Maciej Pawlicki: Testy na obecność koronawirusa służą do podtrzymywania społeczeństwa w poczuciu zagrożenia

Reżyser i publicysta wskazuje, że testy PCR często dają wyniki fałszywie pozytywne. Krytykuje ograniczenie działalności służby zdrowia i kontynuowanie w Polsce szczepień preparatem AstraZeneca.

Maciej Pawlicki krytykuje opieranie się polityków i lekarzy na wynikach testów PCR w kształtowaniu polityki antyepidemicznej.

Chodzi o podtrzymywanie poczucia, że epidemia nadal jest bardzo groźna. Celowo utożsamia się zachorowania z zakażeniami, a to dwie różne rzeczy.

Aby ostatecznie stwierdzić chorobę, konieczne jest dodatkowe badanie kliniczne. Wiele wykonanych testów daje wynik fałszywie pozytywny.

Publicysta apeluje o gruntowną rewizję strategii Ministerstwa Zdrowia i dostosowania się do wytycznych WHO odnośnie testów.  Przestrzega ponadto przed dramatycznymi konsekwencjami zawieszenia wykonywania planowych zabiegów.

Liczba nadmiarowych zgonów w tym roku znowu może być zatrważająca. […] Popieram ten rząd, ale ministra zdrowia nie popieram. Ktoś go powinien przywołać do porządku. […] Nie może być tak, że aby być leczonym, trzeba być zakażonym SARS-Cov-2.

Zdaniem rozmówcy Magdaleny Uchaniuk Polska powinna podążyć drogą Niemiec, Włoch i Francji i natychmiast zawiesić stosowanie szczepionki firmy AstraZeneca.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Maciej Pawlicki: w obecnej sytuacji zostały przekroczone najstraszniejsze wizje Orwella i Huxleya

Blokowanie ludzi i poglądów, zmiana definicji pandemii i błędy lockdownu. Maciej Pawlicki o tym, jak ludzie zaczynają widzieć, co się dzieje oraz o powodzie wzrostu śmiertelności w Polsce.

Maciej Pawlicki jest przerażony wydarzeniami w Stanach Zjednoczonych po wyborach prezydenckich w 2020 r. Zastanawia się jak szybko będą następować zmiany. Stwierdza, że zamyka się usta tym, którzy chcą pokazać nieprawidłowości wyborcze. Wskazuje na trend rezygnowania z Twittera.

Ludzie zaczynają się mechanizmom politycznym i gospodarczym przyglądać. Widzą rzeczy, które ich przerażają.

Publicysta wskazuje na zmianę definicji pandemii. Wprowadzony w 2008 r. termin został zmieniony z wysokiej śmiertelności na wysoką zakażalność. Pozwoliło to na, jak mówi, na wprowadzenie lockdownów na całym świecie:

Uważam, że wiele z tych decyzji to są decyzje przesadzone i lekarstwo jest wielokrotnie gorsze od choroby.

Pawlicki zauważa, że przez śmiertelność w Polsce wzrosła znacząco dopiero w listopadzie, a wcześniej była wręcz niższa niż w poprzednich latach. Jest to wynikiem zablokowania sytemu opieki zdrowotnej: diagnoz i operacji. Ocenia, że trzeba szybko wycofać się z błędnych decyzji.

Zdaniem reżysera konsekwencjami pandemii będzie pogorszenie się jakości demokracji na świecie. Mówi, że właśnie nakręcił krótki film o młodych ludziach, którzy życie załamało się po ogłoszeniu pandemii. Jest on na etapie montażu.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.