Chilijski folklor

Campeonato Interescolar de Cueca, Municipalidad El Bosque; flickr.com; CC BY-SA 2.0

Chile pod względem kulturowym pozostaje krajem słabo odkrytym. W dzisiejszym wydaniu República Latina opowiemy o folklorze tego kraju bazującym na wielu korzeniach etnicznych.

W porównaniu z innymi krajami Ameryki Łacińskiej kultura Chile nie jest zbyt znana. Błędem byłoby jednak zakładać, że kraj ten ma niewiele do zaoferowania osobom chcącym poznać jego tradycje ludowe. Wręcz przeciwnie. Rozciągający się na ponad 4 tys. kilometrów kraj oferuje ogromną różnorodność kulturową.

Na chilijski folklor składa się bowiem wiele tradycji etnicznych. Mowa tu o tradycjach: ludów rdzennych, przybyszy z Półwyspu Iberyjskiego, imigrantów z Europy Środkowej a także polinezyjskiej z Wyspy Wielkanocnej. Każda z nich odznaczyła się silnym pietnem na współczesnym folklorze chilijskim. Dodatkowo w każdej części kraju  chilijski folklor wygląda inaczej. Inne tradycje spotkamy na północy, inne w środkowym Chile, inne na południu kraju, a jeszcze innych wrażeń powinnismy się spodziewać na pacyficznej wyspie.

W dzisiejszym wydaniu República Latina chilijski folklor otworzy przed nami swoje wrota. Przewodnikiem po nim będzie pochodzący z Chile Víctor Hormazábal, dla którego świat chilijskiego folkloru nie stanowi żadnej tajemnicy. Opowiemy o korzeniach kulturowych tego fenomenu. O pozostałościach z kultur Indian Aymara, Mapuche oraz Indian Patagońskich. O wpływach przywiezionych z Półwyspu Iberyskiego i innych krajów Europy. Wspomnimy także o pozornie nieoczywistym, choć mocno promowanym składniku chilijskiego folkloru, jakim są tradycje z Rapa Nui. Spróbujemy sobie odpowiedzieć na pytanie czy i w jaki sposób wszystkie te tradycje się ze sobą wymieszały. Nie zabraknie chilijskiej muzyki folklorystycznej oraz opowieści o narodowym tańcu Chile, którym jest cueca. W rozmowie z naszym gościem przypomnimy także osobę Violety Parry i innych popularyzatorów chilijskiego folkloru.

Zapraszamy już dziś na godz. 22H00! Po polsku z elementami hiszpańskiego!

Niekoniecznie naziści – Niemieccy imigranci w Chile

Pokutujący w Polsce od wielu pogląd łączy emigrację niemiecką do Ameryki Łacińskiej z ucieczką nazistów po II Wojnie Swiatowej. A jak było naprawdę? O tym w República Latina.

Mówiąc o Niemcach w Ameryce Południowej od razu przed oczami staje obraz „krwiożerczych” nazistowskich uciekinierów, którzy po II Wojnie Światowej w ramach akcji ODESSA znaleźli się w tej części świata. Tymczasem nie do końca jest to prawda. Naziści rzeczywiście pojawili się w Ameryce Południowej po II Wojnie Światowej. Stanowią oni jednak nikły procent imigrantów niemieckich w Ameryce Łacińskiej. Niemieccy imigranci w Chile, Argentynie, Brazylii i innych krajach Ameryki Łacińskiej pojawili się bowiem znacznie wcześniej.

Wiek XIX to powstanie nowych państw w Ameryce Łacińskiej. Młode latynoskie kraje koniecznie potrzebowały „świeżych” rąk do pracy w celu budowy lokalnych gospodarek. Dzięki temu w Ameryce Łacińskiej pojawiła się świeża, europejska krew. I to zarówno z Europy Zachodniej, jak i Środkowej, czy Wschodniej. Wszystkim znane są losy polskojęzycznych emigrantów, którzy w tym czasie pojawili się na południu Brazylii, czy północy Argentyny. Bardzo często mieli oni za sąsiadów imigrantów niemieckich.

Niemieccy imigranci w Chile zasiedlili przede wszystkim południe kraju. Symbolicznym „ojcem” tego procesu był pruski oficer Bernhard Eunom Philippi, który swoje życie zdecydował związać z Chile. Zaproponował on chilijskiemu rządowi, by niemalże bezludne tereny obecnych IX i X regionów skolonizowali jego rodacy. Propozycja ta spotkała się z przychylnym przyjęciem ze strony chilijskiego rządu. Począwszy od lat 40-tych XIX wieku południowe Chile zaczęło być kolonizowane przez niemieckojęzycznych osadników. Zarazem też osoby, które świetnie znały się na uprawie roli i które swoją ciężką pracą przyczyniły się do rozwoju gospodarczego kraju.

W dzisiejszym wydaniu República Latina opowiemy sobie o losach tych ludzi a przestrzeni stuleci. Opowiemy o przyczynach emigracji z Niemiec  i o przyczynach imigracji do Chile. Wspomnimy także, czym zajmowali się członkowie największej fali niemieckiej imigracji, która trwała niemalże do wybuchu II Wojny Światowej. Powiemy w jaki sposób wielu z nich wzbogaciło się. Nie zapomnimy też powiedzieć o roli, jaką potomkowie niemieckich imigrantów odegrali za czasów lewicowych rządów Salvadora Allende oraz prawicowej dyktatury Augusto Pinocheta. Zaspokoimy też ciekawość naszych słuchaczy i odpowiemy na pytanie, czy Chile przyjęło hitlerowskich zbrodniarzy. Wspomnimy też, jak wyglądają współczesne losy tejże ludności. Jednym słowem czym zajmują się obecnie niemieccy imigranci w Chile, a w zasadzie ich potomkowie.

O losach niemieckojęzycznej imigracji do Chile opowie w wywiadzie z samym sobą Zbyszek Dąbrowski, który temat ten swego czasu miał okazję poznać osobiście i bardzo dogłębnie.

Na niemiecko – chilijską audycję o historii i losach jednego z najbardziej wpływowych narodów świata zapraszamy w najbliższy poniedziałek, 12 sierpnia. Jak zwykle o 20H00!

¡República Latina – „prostujemy” historię!