Rybińska: Słowa Andrei Mittchell to kłamstwa i szkalowanie Polski!

Według Aleksandry Rybińskiej, dziennikarki „wSieci” polski rząd powinien ostro zareagować na oszczerstwa amerykańskiej korespondentki, jakoby Żydzi z warszawskiego getta walczyli z „polskim reżimem”.

 

Aleksandra Rybińska ostro krytykuje wypowiedź korespondentki NBC: „Słowa Andrei Mittchell to szkalowanie Polski. To kłamstwo! Rząd powinien ostro zareagować”. Mitchell, prywatnie żona byłego szefa rezerwy federalnej Alana Greenspana, powiedziała w trakcie relacji z Warszawy, że Żydzi z warszawskiego getta walczyli z „polskim i nazistowskim reżimem”.

Jednak Rybińska nie jest przekonana co do skuteczności działań MZS w walce z tego typu oszczerstwami. Krytykowani za używanie takich sformułowań jak „polskie obozy śmierci” zwykle wykpiwają się stwierdzeniem, że „to tylko skrót myślowy”, ewentualnie, że „odnoszą się do lokalizacji geograficznej”. Dziennikarka komentuje też kontrowersje związane z ustawą 447, która „nie jest pustym dokumentem, ale nie jest również dokumentem wiążącym”. Oznacza to, że Departamentowi Stanu nie grożą żadne konsekwencje prawne, jeśli nie wyegzekwuje tej ustawy, ale wciąż ma możliwość wprowadzenia jej w życie, na co naciska wpływowe w Stanach lobby żydowskie.

Więcej informacji w Poranku WNET.

mf

Dobrze się to nie zaczyna! / Stanisław Michalkiewicz w Radiu WNET o Mateuszu Morawieckim jako premierze

W rozmowie z publicystą „Najwyższego Czasu” nie zabrakło spiskowych teorii na temat działań Komisji Europejskiej wobec Polski, a także roszczeń żydowskich w stosunku do tzw. mienia bezspadkowego.

W Poranku WNET, nadawanym dziś ze świątecznego Jarmarku WNET, gościł Stanisław Michalkiewicz. Skomentował podjętą niedawno decyzję Komisji Europejskiej o zastosowaniu wobec Polski art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. Opowiedział też o innych naciskach, którym Polska jest poddawana, to jest naciskach środowisk żydowskich, które roszczą sobie prawa do tzw. mienia bezspadkowego w Polsce. Gość, krytycznym jak zawsze okiem, spojrzał także na pierwsze dni Mateusza Morawieckiego jako premiera i na jego plany gospodarcze.

– Tego się należało spodziewać – stwierdził Stanisław Michalkiewicz o działaniach KE. Uważa, że są one próbą wywarcia wpływu przez Niemcy i Francję na sprawy polskie. Te chcą bowiem zablokować projekt Trójmorza. Środkiem do tego byłoby doprowadzenie do przesilenia politycznego w Polsce i uzyskania władzy przez ekipę, która Polskę z projektu Trójmorza wycofa. A nie ma on sensu bez udziału Polski.

Stanisław Michalkiewicz zwrócił też uwagę na to, że dzień po zaprzysiężeniu premiera Morawieckiego Senat Stanów Zjednoczonych uchwalił akt prawny nr 447 . Ustawa ta ma dać możliwość rządowi USA wywierania nacisku na państwa, które w Pradze w w 2009 roku uczestniczyły w międzynarodowej konferencji „Mienie ery Holokaustu”, aby zadośćuczyniły żydowskim roszczeniom majątkowym. Szczególnie niebezpieczny dla Polski ma być – zdaniem publicysty tygodnika „Najwyższy Czas” – art. 3 tego aktu. Stanowi on, że dochody z „własności bezdziedzicznej” w tych krajach mają być przekazywane na wspieranie ofiar Holokaustu, edukację o Holokauście i „inne cele”. Własność ta powinna zatem być wyodrębniona i ktoś musi nią zarządzać. Jest to na razie początek procedury legislacyjnej. Akt ma trafić jeszcze do Izby Reprezentantów i do podpisu prezydenta Donalda Trumpa.

[related id=43827 side=left]Ustawa ta – jeśli zostanie uchwalona – otwierać będzie Polskę na naciski, na które jest bardzo wrażliwa. Ich narzędziem może być groźba zamrożenia wszystkich aktywów na terenie USA. Zostało ono zastosowane ponad dziesięć lat temu w stosunku do Szwajcarii. „Szwajcaria się ugięła i spełniła w podskokach wszystkie żądania strony żydowskiej. Cóż dopiero Polska!”

– To mnie bardzo martwi, bo przecież takie rzeczy można robić ewentualnie w stosunku do wroga, a nie w stosunku do sojusznika. A Polska przecież udostępnia w ramach NATO Stanom Zjednoczonym swoje terytorium dla potrzeb globalnej rozgrywki amerykańskiej z Rosją, ryzykując w razie czego zniszczenie tego terytorium ze wszystkim, co na nim jest. Myślę więc, że nie powinniśmy tak być traktowani – powiedział Stanisław Michalkiewicz.

[related id=42275]Przypomniał następnie, że naciski na Polskę na pojawiły się na początku lat 90., kiedy zaczęto Polskę i Polaków oskarżać, że w czasie wojny zachowali się biernie wobec Holokaustu. Była to operacja zmiękczająca. W jej wyniku doszło do uchwalenia w 1997 roku ustawy o stosunku Państwa do gmin wyznaniowych żydowskich w Rzeczypospolitej Polskiej. Na jej podstawie nastąpił transfer mienia o wartości około 10 miliardów dolarów. Jeszcze przed jej wejściem w życie sekretarz Światowego Kongresu Żydów zapowiedział, że pozostaje kwestia majątku bezspadkowego i jeśli Polska nie zadośćuczyni roszczeniom jego dotyczącym, będzie upokarzana na arenie międzynarodowej.

Potem nastąpiły publikacje „wiekopomnych dzieł” Jana Tomasza Grossa i oficjalne obchody w Jedwabnem w lipcu 2001 roku. Cały czas trwały naciski na Polskę. A w 2009 roku zorganizowano konferencję w Pradze „Mienie ery Holokaustu”, która została w Polsce przemilczana. Polska delegowała na nią Władysława Bartoszewskiego, który „swoim zwyczajem dużo tam naobiecywał, no i teraz to się nam czkawką odbija”. Akt uchwalany obecnie przez Kongres USA właśnie do tej konferencji się odwołuje.

– Dobrze się to nie zaczyna – tymi słowy Stanisław Michalkiewicz podsumował pierwsze dni Mateusza Morawieckiego jako premiera. Po spotkaniu z Emmanuelem Macronem powiedział, że rozmowy były dobre. Tymczasem już następnego dnia prezydent Francji wraz z Angelą Merkel expressis verbis powiedzieli, że popierają działania Komisji Europejskiej wobec Polski. Premier powiedział, że z Emmanuelem Macronem wymienili poglądy. W języku dyplomatycznym nie oznacza to wcale, że coś ustalili. Podobnie nie oznacza to, że rozmowy przebiegały w atmosferze zrozumienia.

Stanisław Michalkiewicz skrytykował ponadto mające ostatnio miejsce na forum UE postanowienia i sygnały, które prowadzą do powstania unijnej armii. Realizacja tego planu oznaczałaby, jego zdaniem, wyprowadzenie Bundeswehry ze struktur i kontroli NATO.

– Pan premier Morawiecki ma mnóstwo wspaniałych planów. O niektórych z nich zapomina bardzo szybko. To nawet dobrze, bo gdyby wszystkie realizował, bardzo drogo by nas to kosztowało, by nas puścił wtedy z torbami – tak z kolei Stanisław Michalkiewicz wypowiedział się na temat koncepcji gospodarczych nowego premiera.

JS

Cała rozmowa w części pierwszej Poranka WNET nadawanego ze świątecznego Jarmarku WNET w piątek 22 grudnia 2017 roku.