Gen. Roman Polko: Zachód musi zdecydowanie zareagować na przesuwanie przez Rosję czerwonej linii

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego odnosi się do eskalacji konfliktu na wschodzie Ukrainy i ostatnich napięć w stosunkach czesko-rosyjskich.

Generał Roman Polko komentuje eskalację na wschodzie Ukrainy. Wskazuje, że Władimir Putin chce dzięki niej odwrócić uwagę od problemów wewnętrznych Federacji Rosyjskiej, oraz spowodować wzrost popularności własnej osoby w społeczeństwie. Gość „Popołudnia WNET” odnosi się również do kwestii wywołania przez Rosjan wybuchu w czeskim składzie amunicji. Ocenia, że reakcja państw Zachodu na agresywną postawę Moskwy jest stanowczo za słaba.

Tak samo było po aneksji Krymu. Gen. Polko przypomina, że społeczeństwo ukraińskie nie chce żyć w kraju podporządkowanym Kremlowi, dlatego Zachód powinien udzielić mu wsparcia w tych dążeniach. Przestrzega, że brak interwencji doprowadzi do tego, że Władimir Putin będzie chciał zamanifestować swoją siłę coraz dalej od granic Rosji.

Jeżeli będziemy reagować tak, jakby nic się nie stało, to czerwona linia będzie przez Rosję przesuwana. (…) Mamy do czynienia z działaniami „zielonych ludzików” na Litwie i Łotwie. Niewykluczone, że dojdzie do tego w Polsce.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Mantas Adomėnas: Litwa może zaproponować wizy humanitarne dla represjonowanych Polaków na Białorusi

W najnowszym „Poranku WNET” gościł wiceminister Spraw Zagranicznych Litwy, Mantas Adomėnas, który mówił m.in. o tym jak Litwa może wspierać Poaków represjonowanych na Białorusi.

W dzisiejszym „Poranku WNET” Mantas Adomėnas mówił m.in. o wsparciu, które Litwa może okazać mniejszości polskiej na Białorusi:

Możemy zaproponować im wizy humanitarne, które proponujemy także walczącym o demokracje Białorusinom. Chociaż z pewnością, dla Białorusinów to Polska jest bnardziej naturalnym celem podróży – wychodzi z rozwiązaniami litewski wiceminister.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego porusza również temat sankcji poloitycznych i ewentualnych mechanizmów mogących skłonić białoruski reżim do zaprzestania represji wobec polskiej mniejszości:

Inną sprawą są sankcje polityczne dla oprawców reżimu Łukaszenki. litwa mogłaby aktywnie wystąpić z propozycją takich sankcji – komentuje Mantas Adomėnas.

Jenocześnie, gość „Poranka WNET” otwarcie przyznaje, że nie spodziewa się by wspomniane mechanizmy mogły wywrzeć rzeczywisty wpływ na białoruskiej dyktaturze:

Mówiąc szczerze i otwarczie, bez próby osiągnięcia efektu politycznego obawiam się, że jest to taki reżim, na który nie sposób jest wpłynąć z zewnątrz – zaznacza litewski polityk.

Z drugiej strony wiceminister Spraw Zagranicznych Litwy podkreśla, że temat prześladowania Polaków na Białorusi będzie kontnynuowany przez stronę litewską na arenie międzynarodowej. Polityk tłumaczy także motywy Łukaszenki, które mogą stać za represjami stosowanymi wobec polskich mieszkańców Białorusi:

Oczywiście będziemy te kwestie podnosić na różnych forach międzynarodowych, ale sądzę, że ten reżim, który desperacko walczy by nadal istnieć – próbuje wmówić społeczeństwu bajkę o wrogach zewnętrznych. Polska mniejszość narodowa stała się zakładnikiem tej narracji.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

N.N.

Maria Przełomiec: Kreml chce zaproponować Zachodowi wycofanie wojsk z granicy ukraińskiej za zgodę na Nord Stream II

Maria Przełomiec o wojnie nerwów na granicy ukraińsko-rosyjskiej, zbliżeniu Ukrainy i Gruzji do NATO oraz możliwości zamordowania Aleksieja Nawalnego.


Maria Przełomiec komentuje działania Rosji na swojej granicy z Ukrainą. Nie sądzi by miały one na celu wywołanie otwartej wojny,

Na razie większość ekspertów twierdzi, że to jest w tej chwili wojna nerwów.

[related id=141902 side=right] Przypomina sytuację z 2008 r., kiedy to Rosjanie prowadzili duże manewry u granic gruzińskich. Prezydent Saakaszwili dał się wówczas sprowokować. Efektem była utrata przez Gruzję Abchazji i Osetii Płd. W 2014 r. mieliśmy z kolei do czynienia nie z manewrami rosyjskich wojsk, ale z tzw. zielonymi ludzikami. Przełomiec ocenia, że Kreml może użyć koncentracji swych sił jako karty przetargowej w rozmowach z Zachodem na zasadzie:

My wycofujemy wojska z granicy ukraińskiej i uspokajamy sytuację w Donbasie, a wy de facto wycofujecie wszelki sprzeciw wobec Nord Stream 2.

Dziennikarka odnosi się do kwestii członkostwa Ukrainy w Pakcie Północnoatlantyckim. Przyznaje, że artykuł piąty nie dotyczy na razie Ukrainy.

Litwa i Łotwa […] zapowiadają, że na najbliższym szczycie NATO postawią jednak ostro sprawę przyznania MAP, czyli planu działań na rzecz członkostwa właśnie Ukrainie i Gruzji.

Przypomina, że po wycofaniu się z przyznania tej ostatniej planów na rzecz członkostwa, miała miejsce wojna rosyjsko-gruzińska. Przypuszcza, iż jednym z powodów eskalacji napięcia na granicy z Ukrainą może być chęć odwrócenia uwagi Zachodu, gdy będzie miało miejsce morderstwo Aleksieja Nawalnego, który obecnie przesiaduje w rosyjskim więzieniu. Kreml tym samym chce przekazać swojemu społeczeństwu, że Zachód nie jest zainteresowany wspieraniem rosyjskiej opozycji.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Targalski: Musimy doprowadzić do całkowitej izolacji politycznej i gospodarczej Białorusi

Publicysta „Gazety Polskiej” ocenia, że sankcje przeciwko Białorusi nie niosą ze sobą zagrożenia dla Zachodu.

Dr Jerzy Targalski wskazuje, że Polska wraz z Litwą powinny zablokować białoruską gospodarkę. Wyraża obawę, że rząd Zjednoczonej Prawicy nie będzie w stanie podjąć adekwatnych działań.

Zdaniem publicysty jedynie całkowite embargo na przepływ osób i dóbr z Białorusi będzie wystarczająco silnym ciosem w dyktaturę Łukaszenki.

Uderzenie w Białoruś jest mało kosztowne. (…) Sankcje to przede wszystkim położenie sekwestru na wszelkie nieruchomości i zasoby finansowe w bankach zachodnich. Amerykanie powinni zamrozić wszelkie aktywa białoruskie.

Gość „Popołudnia WNET” mówi też o perspektywach obalenia Władimira Putina. Ocenia, że taki scenariusz jest możliwy, ale obecnie niekorzystny dla Polski. Dr Targalski ocenia, że nie można liczyć na antykremlowski zwrot w polityce Niemiec.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Gosiewska o akcji na rzecz aresztowanych Polaków: Mamy konkretne efekty. Jest zdecydowana reakcja USA i oświadczenie KE

Małgorzata Gosiewska o represjach wobec Polaków na Białorusi i akcji międzynarodowej z tym związanej oraz rewolucji w myśleniu Białorusinów.

Posłanka PiS komentuje represje wobec polskich działaczy na Białorusi. Stwierdza, że

Przypomina, iż w czasie pogrzebu Konstantego Kalinowskiego w Wilnie, w mieście dominowały czerwono-biało-czerwone falgi. Sądzi, że choć obecna rewolucja może się nie odnieść sukcesu, to jest ona początkiem trwałej zmiany mentalnej.

Gosiewska wyjaśnia, jakie akcje są podejmowane przez polskich polityków na rzecz przewodniczącej uznawanego przez Polskę zarządu Związku Polaków na Białorusi, Andżeliki Borys.

Zdecydowanie o tej sprawie wypowiedział się także prezydent Litwy Gitanas Nausėda.

Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego wyraża nadzieję, że zdecydowana reakcja świata Zachodu sprawi, że białoruski reżim się zatrzyma.

Możemy zastosować sankcje wobec firm reżimowych.

[related id=140646 side=right] Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Aleksy Dzikawicki: 80 proc. Białorusinów ma do Polaków dobry stosunek, a 60 proc. do państwa jako takiego

Aleksy Dzikawicki o Dniu Wolności na Białorusi, represjach władz wobec Białorusinów i Polaków oraz o pamięci o wspólnym dziedzictwie RON.

Aleksy Dzikawicki donosi, że w przypadającą na 25 marca rocznicę ogłoszenia niepodległości przez Białoruską Republikę Ludową nie było masowych protestów. Białorusini spodziewali się przygotowania aparatu represji. W dużych miastach na ulicach było wojsko.

Tylko w Mińsku zatrzymano 170 osób.

Dziennikarz mówi także o procederze nagonki na Polskę przez rząd Aleksandra Łukaszenki. Mniejszość polska jest przez reżim prześladowana.

Nigdy coś takiego nie miało miejsca na Białorusi. To już totalny terror.

Jak mówi wicenaczelny telewizji Biełsat, białoruska głowa państwa aresztuje ludzi, aby kupczyć ich uwolnieniem w rozmowach z Zachodem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

[RAPORT] Wzrost aktywności wojskowej Rosji i Białorusi w pobliżu granic NATO

Rosyjska i białoruska aktywność wojskowa w pobliżu granic Litwy i innych krajów NATO wzrośnie w tym roku – poinformował w czwartkowym raporcie litewski wywiad.

Litewskie służby wywiadowcze prognozują wzrost rosyjskiej i białoruskiej aktywności wojskowej na granicach Litwy i innych państw NATO w 2021 roku. Liczba czynności wojskowych wzrośnie o jedną trzecią – wynika z opublikowanego dziś raportu.

Rosyjskie działania wojskowe w pobliżu granic Litwy i innych państw NATO w 2021 roku będą się nasilać – stwierdził Departament Bezpieczeństwa Państwowego i Drugi Departament Śledczy Ministerstwa Obrony w swoim rocznym raporcie z oceny zagrożenia bezpieczeństwa narodowego.

Aktywność sił rosyjskich na Białorusi będzie wyższa niż w 2020 roku, a wzrost aktywności wojskowej na granicach zwykle zwiększa ryzyko niezamierzonych incydentów – podkreślają w raporcie służby.

Prowokacje są prawdopodobne

Raport litewskiego Departamentu Bezpieczeństwa zauważa pogarszającą się sytuację w Rosji i na Białorusi.

Białoruski autorytarny reżim dąży do stłumienia pokojowych protestów w swoim kraju, stosując przemoc i represje. Kreml udziela autorytarnemu Mińskowi wsparcia politycznego, finansowego i wojskowego. – czytamy

Według raportu, przypadki błyskawicznego rozmieszczenia rosyjskich wojsk i demonstracyjne manewry na Białorusi „mają być sygnałem, że Białoruś należy do rosyjskiej strefy wpływów.” Litewski wywiad zauważa, że rosyjska polityka pozostanie w przyszłości jednym z najważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa w regionie bałtyckim. Rosyjskie i białoruskie strategiczne ćwiczenia wojskowe Zapad-2021, które mają się odbyć we wrześniu 2021 roku, zwiększą ryzyko incydentów i prowokacji wojskowych.

„Dowództwo wojskowe Białorusi nazwało rok 2021 'rokiem gotowości bojowej’ ze względu na zamierzone zwiększenie wspólnych rosyjsko-białoruskich ćwiczeń i innych wydarzeń wojskowych o jedną trzecią w porównaniu z rokiem 2020” – czytamy w raporcie

We wrześniu w obwodzie kaliningradzkim i Zachodnim Okręgu Wojskowym Rosji odbędą się ćwiczenia strategiczne „Zapad” (Zachód). Te organizowane co cztery lata manewry „nie są przejrzyste”, co „potęguje napięcie”.

Prezentując raport na konferencji prasowej szef litewskiego wywiadu wojskowego pułkownik Elegijus Paulaviczius zwrócił uwagę, że w ubiegłym roku „Moskwa wyraźnie sygnalizowała Zachodowi, że jest zdeterminowana, by środkami wojskowymi nie dopuścić do zmian na Białorusi”.

Aktywność rosyjska na Litwie pozostaje wysoka

Raport litewskich organów bezpieczeństwa, zauważa wzrost aktywności wojskowej Rosji i Białorusi i pokazuje aktywność wywiadu rosyjskiego na Litwie. Czytamy, że Rosyjska działalność wywiadowcza przeciwko Litwie „pozostaje trwała”. Z powodu pandemii COVID-19 zmniejszył się jednak zakres rosyjskiej działalności wywiadowczej.

„Rosyjskie służby aktywnie prowadzą działania wywiadowcze w litewskich gminach graniczących z Obwodem Kaliningradzkim”

Pomimo ograniczeń w przemieszczaniu się, rosyjskie służby aktywnie prowadzą działania wywiadowcze w litewskich gminach graniczących z Obwodem Kaliningradzkim. Rozwój pracy zdalnej i usług elektronicznych zwiększył również zagrożenie szpiegostwem cybernetycznym.

Raport litewskich organów bezpieczeństwa zwraca uwagę na polityczną siłę Putina i Łukaszenki. W obydwu krajach pojawili się jednak w 2020 r. mocni oponenci. W Rosji Aleksiej Nawalny, otruty i zamknięty w więzieniu. Na Białorusi – Swietłana Ciechanowska, żona aresztowanego kontrkandydata Łukaszenki i zwyciężczyni wyborów w 2020 r.

Nie tylko Rosja i Białoruś

W corocznym raporcie litewskiego wywiadu, pojawił się również wątek Chiński.

„Chiny wykorzystują pandemię do rozszerzenia swojego wpływu na Litwę i inne kraje.” – czytamy

W czasie pandemii reżim Komunistycznej Partii Chin prowadził politykę której głównym elementem były kampanie propagandowe.

Ważną rolę w tego typu polityce odgrywają chińskie misje dyplomatyczne. Nadzorują dostawy sprzętu medycznego i jednocześnie dbają o to, aby ludzie wiedzieli, że pomoc pochodzi z Chin. Aktywnie angażują się również międzynarodowe korporacje chińskie, które przekazując sprzęt medyczny chcą zyskać rozgłos i przewagę konkurencyjną w kraju przyjmującym.

Władze chińskie angażują się w kampanię propagandową skierowaną do odbiorców zagranicznych. Robią to poprzez różne kanały wpływu, takie jak placówki dyplomatyczne, agencje informacyjne, międzynarodowe korporacje, diaspora i organizacje studenckie. Rolę grają również ich nieformalne związki z politykami, dziennikarzami i naukowcami. Narracja propagandowa przedstawia Chiny jako światowego lidera i promuje osiągnięcia KPCh, a jednocześnie podkreśla brak solidarności wśród państw demokratycznych.

Ta polityka Chin dotyka Litwy.

„Chiński reżim polityczny koordynował transporty sprzętu medycznego na Litwę. Chiny publicznie przedstawiły te transporty jako pomoc od swoich międzynarodowych przedsiębiorstw. Te mają bezpośrednie interesy w litewskim sektorze telekomunikacyjnym i energetycznym.” – czytamy w raporcie.

Litwa podkreśla, że Chińska Republika Ludowa odpowiada za zbrodnie i niehumanitarne działania chociażby w Tybecie czy w Hong Kongu.

 

Źródło: State Security Department of Lithuania; LRT; Biełsat

J.S.

Gołębiewski: Jeśli zapytamy okaże się, że w co 3-4 rodzinie ktoś przeszedł przez więzienia, katownie, był wykluczony

Arkadiusz Gołębiewski o dziełach poświęconych polskim partyzantom antykomunistycznym, traumie ich rodzin i upamiętnianiu żołnierzy podziemia w innych państwach.

Arkadiusz Gołębiewski zaznacza, że w ostatnich latach Żołnierze Wyklęci zaczęli być pomijani w obrębie kultury. Czuje przy tym niedosyt pozafilmowych środków wyrazu poświęconych Żołnierzom Niezłomnym, takich jak powieści fabularne. Nasz gość wskazuje na traumę, która stała się udziałem rodzin partyzantów antykomunistycznych. Zauważa, że ludzie chcieli zapomnieć o przeżyciach (po) wojennych. Woleli nie mówić i myśleć o tym, skupiając się na teraźniejszości. Ból jednak pozostał. Gołębiewski zaznacza, że warto poznawać dzieje swojej rodziny:

Okaże się tak naprawdę, w co trzeciej, czwartej rodzinie naszej ktoś przeszedł przez więzienia, przez jakieś katownie, ktoś był wykluczony, ktoś stracił brata dziadka.

Obecne przywracanie pamięci o zbrojnym podziemiu antykomunistycznym jest istotna także z punktu widzenia rodzin żołnierzy. Reżyser zdradza, w jaki sposób spędzi Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Stwierdza, że na wojnie nie wszystko jest czarno-białe, podobnie jak czas powojenny. Potrzebne jest poznanie ich kontekstu.

Dyrektor festiwalu „Niepokorni, niezłomni, wyklęci” zauważa, że na festiwalu są gości z Węgier, Litwy, Rumunii.

Pokazuje to, że walka o pamięć także w innych państwach trwa.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Rosja zrobi wszystko, by rozbić Trójkąt Lubelski – Program Wschodni – 30.01.2021 r.

W najnowszym Programie Wschodnim poruszono kwestię Trójkąta Lubelskiego. Nie zabrakło również przeglądu najważniejszych informacji z regionu.

Prowadzący: Wojciech Jankowski

Realizator: Karina Wysoczańska


Goście Programu Wschodniego:

Dr Jakub Olchowski, Instytut Europy Środkowej, UMCS;

Petro Hawryłyszyn, publicysta „Kuriera Galicyjskiego”, historyk;


Dr Jakub Olchowski odniósł się do spotkania  ministrów spraw zagranicznych Litwy, Polski i Ukrainy w ramach Trójkąta Lubelskiego. W związku z pandemią spotkanie miało charakter zdalny. W części dot. Białorusi uczestniczyła też Swietłana Cichanouska.

Sama inicjatywa jest bardzo dobra, zwłaszcza w tej części Europy. (…) Trójkąt Lubelski ma być przede wszystkim forum współpracy politycznej, dlatego była mowa o współpracy z nową administracją w USA, o szczepionkach, a także o Białorusi. Poza tą płaszczyzną polityczną jest cały szereg innych  np. kwestia bezpieczeństwa – wskazywał dr Jakub Olchowski.

Jak zaznaczył ekspert Trójkąt Lubelski jest nie na rękę Rosji, która w takim porozumieniu upatruje zagrożenie.

Rosja zrobi wszystko,  (…) żeby inicjatywa Trójkąta Lubelskiego się nie udała, by nie doszło do zacieśnienia współpracy między tymi państwami. To nie jest w interesie Rosji, by państwa z jej sąsiedztwa ze sobą współpracowały – zauważył.

Ważnym akcentem był udział w spotkaniu Swietłany Cichanouskiej.

Dyskusja odbywała się on-line  i brała udział w niej Swietłana Cichanouska. Wszystkie trzy państwa potwierdziły swe poparcie dla białoruskich aspiracji demokratycznych. To ważny sygnał – ocenił.


Petro Hawryłyszyn mówił o historii swojej rodziny, pochodzącej ze wski  Wielka Kamionka na dzisiejszej Ukrainie, kiedyś znajdującej się w granicach II RP.


Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

A.N.

30. rocznica wydarzeń styczniowych. Czesław Okińczyc: to był okres, kiedy cała Polska była za Litwą

Czesław Okińczyc o walce Litwinów o niepodległość i wsparciu, jakie otrzymali od Polaków.

Czesław Okińczyc opowiada w 30. rocznicę wydarzeń styczniowych o tym, jak Litwa odzyskała niepodległość. Litewska SRR ogłosiła przywrócenie państwowości litewskiej już 11 marca 1990 r., jednak deklaracja ta nie została wówczas uznana.

Ciągle Gorbaczow straszył, że zdławi tą naszą rewolucję i niepodległość.

W nocy z 12 na 13 stycznia jednostki Armii Radzieckiej przystąpiły do szturmu do wieżę telewizyjną i Dom Prasy. Zginęło wówczas 14 osób (z czego jeden żołnierz, 15 osoba zmarła w lutym).  Litwini stawiali sobie wówczas pytania:

Czy będzie zajęty parlament? Czy będzie zajęty przez sowieckie wojska rząd litewski?

Mówiło się o możliwości utworzenia rządu na uchodźstwie.  Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy wspomina pomoc i solidarność Polaków z Litwinami. Wielu polskich parlamentarzystów odwiedzało parlament litewski. Wspomina, że rozstrzygnięcie nastąpiło po puczu Janajewa:

Ważnym momentem było uznanie przez Islandię niepodległości Litwy.

Okińczyc wyraża wdzięczność dla pierwszego prezydenta Rosji, Borysa Jelcyna.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.