Dr Dariusz Grabowski: gospodarka powinna opierać się na zaufaniu. Brak stabilizacji uderza szczególnie w najuboższych

Ekonomista mówi o tym, jak należy przeciwdziałać rosnącej inflacji i coraz niższemu kursowi złotego. Podkreśla konieczność promowania eksportu.

Dr Dariusz Grabowski tłumaczy słabnięcie złotego. Zwraca uwagę, że jest on podatny na naciski zewnętrzne.  Jak wskazuje w Polsce rosną koszty pracy, niestety bez przełożenia na jej wydajność.  Dodatkowym czynnikiem jest szeroko zakrojona polityka socjalna. Ponadto, jak podkreśla ekonomista:

Jest szereg bytów ekonomicznych, które nie są przeciwne dewaluacji złotówki.

Chodzi zwłaszcza o spółki Skarbu Państwa takie jak PKN Orlen. W opinii rozmówcy Adriana Kowarzyka tracą na tym eksporterzy, zmuszeni do redukcji zatrudnienia i zmniejszenia produkcji.

Powinniśmy dążyć do tego, by polski eksport był jak najbardziej dochodowy.

Zdaniem ekonomisty konieczne są działania zachęcające ludzi do oszczędzania, m.in. waloryzacja depozytów bankowych z końcem roku. Dr Grabowski uwypukla fakt, że prognozy NBP odnośnie inflacji zupełnie się nie sprawdziły. Podkreśla, że:

Gospodarka powinna opierać się na zaufaniu.  W przeciwnym wypadku zawsze będzie skłonna do destabilizacji, która zawsze uderza w najuboższych.

Ekspert tłumaczy, że konsekwencje dodruku pieniędzy np. w USA zawsze będą inne niż w Polsce, ponieważ dolar zawsze będzie na rynku pożądany. Mówi też o konieczności zaangażowania przedsiębiorców w podejmowanie decyzji odnośnie polityki gospodarczej państwa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Prof. Piech: NBP powinien działać w sposób bardziej przewidywalny. Zaskakiwanie rynku w obecnej sytuacji to szkolny błąd

Ekonomista krytycznie ocenia politykę Narodowego Banku Polskiego i Rady Polityki Pieniężnej. Mówi o potencjalnych korzyściach z wprowadzenia cyfrowej waluty.

Profesor Krzysztof Piech ocenia, że polska gospodarka dobrze poradziła sobie z kryzysem covidowym, a obecna inflacja jest łatwym do przewidzenia skutkiem ubocznym dodruku pieniądza. Wskazuje, że społeczeństwo może zacząć oczekiwać regularnych podwyżek płac, co utrudni powstrzymanie spirali inflacyjnej.

Rada Polityki Pieniężnej powinna zacząć działać wcześniej. Niestety ona, jak i NBP działa zgodnie z polityką rządu, zapominając o swojej autonomii i instrumentach nacisku na Radę Ministrów.

Przestrzega przed skutkami zbyt dużego osłabienia złotego, m.in. przed drastycznym wzrostem cen towarów importowanych.  Zdaniem ekonomisty Polski Ład ma rządowi posłużyć do wygrania kolejnych wyborów.

Przedsiębiorcy przerzucą konsekwencje Polskiego Ładu na społeczeństwo, co może doprowadzić nas do inflacji dwucyfrowej.

Ekspert ubolewa nad nieprzewidywalnością posunięć NBP i innych organów państwa. Podkreśla, że prowadzi ona do odpływu inwestycji.

Każdy błąd banku centralnego przynosi miliardowe straty. Zaskakiwanie rynku w momencie, gdy trzeba go uspokajać, jest błędem szkolnym.

Prof. Piech ocenia jako niedopuszczalną sytuację, w której prezes NBP narzuca decyzje. pozostałym członkom Rady Polityki Pieniężnej.

Gość „Kuriera ekonomicznego” mówi również o korzyściach, jakie może przynieść rozwój cyfrowej waluty.

Niektóre kraje zrozumiały, że cyfrowa waluta to większy krok rozwojowy niż wprowadzenie Internetu. Szkoda, że Polska nie chce tego zrozumieć.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Żuławiński: dalsze podwyżki stóp procentowych są konieczne, jeżeli chcemy powstrzymać osłabianie się złotego

Analityk portalu Bankier.pl komentuje dane o wzroście PKB, prognozuje dalsze podwyżki stóp procentowych oraz omawia kwestię przyszłego składu Rady Polityki Pieniężnej.

Michał Żuławiński komentuje dane o wzroście PKB Polski. Jego tempo jest zaskakujące.  Analityk przewiduje, że odbicie gospodarcze będzie wkrótce hamować.

Pod pewnymi względami możemy być zadowoleni. Powodów do narzekań również nie brakuje, głównie z powodu inflacji. Problemem mogą być inwestycje.

Ekspert odnosi się ponadto do kwestii słabnącego złotego, który wynika m.in. z zacieśniania polityki monetarnej USA.  Prognozuje dojście stóp procentowych w 2022 do poziomu 3%.

Jeżeli taki scenariusz nie dojdzie do skutku, złoty będzie dalej się osłabiać względem waluty czeskiej i węgierskiej. Oczekiwania rynku są zdecydowanie nastawione na dalsze podwyżki.

Jak podkreśla rozmówca Adriana Kowarzyka, nie można siły gospodarki opierać na słabej walucie. Dodaje, że gdyby istniało takie prawidło, potęgą eksportową byłaby np. Wenezuela. Poza tym:

Eksport to ważna, ale nie jedyna gałąź gospodarki

Omówiona zostaje ponadto kwestia kandydatur do Rady Polityki Pieniężnej i potencjalnym mianowaniu Adama Glapińskiego na prezesa NBP na drugą kadencję.

Skład nowej RPP może być bardziej zróżnicowany ze względu na opozycyjną większość w Senacie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.