Polska wygrywa z Chile, jednak pozytywów jest niewiele…

Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka Józefa Piłsudskiego; fot.: Kamil Kowalik, Radio Wnet

Kadra Czesława Michniewicza wygrywa w swojej ostatniej próbie przed katarskim mundialem. Jednak gol Krzysztofa Piątka był jednym z nielicznych pozytywów tego spotkania.

W środowy wieczór na stadionie Legii Warszawa reprezentacja Polski wygrała z Chile 1:0. Bramkę w 85. minucie zdobył Krzysztof Piątek. Był to ostatni mecz przed wylotem kadry do Kataru.

Przez zdecydowaną większość spotkania to Chilijczycy dyktowali warunki gry. Pewne interwencje Łukasza Skorupskiego pozwoliły nam na przetrwanie bez straty bramki, a w końcówce spotkania za sprawą zmian dokonanych przez Czesława Michniewicza Polacy złapali oddech i zaczęli dochodzić do głosu.

Efektem lepszej gry naszej drużyny była bramka Krzysztofa Piątka. W 85. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzał oddał Jakub Kiwior. Zła interwencja chilijskiego bramkarza sprawiła, że piłka trafiła pod nogi Krzysztofa Piątka, a ten wykorzystał okazję. Chile nie zdołało już odpowiedzieć zdobyciem bramki i mecz zakończył się zwycięstwem Polaków 1:0.

Jednak statystyki dobitnie pokazują, jak słaby był to mecz w naszym wykonaniu. Piłkę posiadaliśmy przez zaledwie 27% czasu trwania spotkania. Chilijczycy wymienili 742 podania, a naszym piłkarzom ta sztuka udała się ledwie 256 razy.

Należy zaznaczyć, że nasza reprezentacja nie grała w najmocniejszym składzie. Na boisku nie pojawił się Robert Lewandowski, zabrakło też, przykładowo, Piotra Zielińskiego. W drugiej połowie Czesław Michniewicz wpuścił na murawę m.in. Kamila Grosickiego i Krzysztofa Piątka, którzy przyczynili się do poprawy naszej gry. Selekcjoner reprezentacji Polski już wcześniej zapowiadał, że niektórych piłkarzy oszczędzi, nie ryzykując tym samym kontuzją czy przeciążeniem kluczowych zawodników przed najważniejszym turniejem w piłkarskim kalendarzu.

Mundial w Katarze rusza w najbliższą niedzielę. Polacy swoją przygodę z mistrzostwami rozpoczną od wtorkowego meczu z Meksykiem.

O turnieju w Katarze będzie rozmawiać na antenie Radia Wnet. Zapraszamy codziennie na godzinę 16:45 oraz od poniedziałku do piątku na 7:45, a także w weekendy na 9:45!

Kamil Kowalik

Zobacz także:

Polska wygrywa z Chile, jednak występ naszej kadry nie napawa optymizmem

 

 

Studio EURO – 07.06.2021 r.

W Radio WNET wystartowało Studio EURO. Józef Skowroński i Piotr Chołdrych relacjonują ostatnie przygotowania do turnieju,

EURO 2020 wyjątkowo aż w 12 krajach. Polska w grupie E zmierzy się z Hiszpanią. Szwecją oraz Słowacją.

Duże braki w kadrze reprezentacji Polski na EURO 2020. Z powodu urazów nie zobaczymy m.in. Krzysztofa Piątka, Arkadiusza Recy, Krystiana Bielika – jest to szansa dla zawodników rezerwowych. Truda sytuacja również u Hiszpanów. Cała drużyna przebywa w izolacji ze względu na zakażenie koronawirusem jednego z zawodników, Sergio Busquetsa.

Już niedługo odbędzie się mecz Polska-Islandia – ostatni sprawdzian polskiej reprezentacji przed EURO 2020. Według ostatnich doniesień, Arkadiusz Milik wraca do formy po kontuzji i możemy liczyć na jego występ w zbliżającym się meczu. W podcaście więcej informacji o tym kiedy i z kim zmierzą się Polacy w ramach turnieju.

W poniedziałek 14 czerwca o godz. 18:00 w Sankt Petersburgu pierwszy mecz Polaków na EURO 2020. Biało-czerwoni zmierzą się ze Słowacją. W ostatnich spotkaniach towarzyskich Słowacy zanotowali 2 remisy. Przewiduje się, że największą przeszkodą dla reprezentacji Polski w meczu ze Słowacją będzie Martin Dúbravka – piłkarz grający na pozycji bramkarza w Newcastle United.

plansza sponsorska