TSUE: Sąd nie zastąpi nieuczciwego postanowienia umowy bez zgody kredytobiorcy

Franki szwajcarskie / Fot. Dirk Olbertz, Flickr.com (CC BY 2.0)

Sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwego postanowienia umownego dotyczącego kursu wymiany przepisem dyspozytywnym prawa krajowego, jeżeli takiemu rozwiązaniu sprzeciwia się konsument – orzekł TSUE.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiedział na pytanie prejudycjalne Sądu Rejonowego w Warszawie w sprawach dotyczących kredytu hipotecznego  denominowanego w walucie obcej. Kredytobiorcy zwrócili się  o uznanie nieuczciwego charakteru zawartych w umowach warunków wymiany. Prawnik Karolina Pilawska wyjaśniła, że

W tym konkretnym przypadku chodziło o to, czy sąd krajowy może usunąć z umowy zapis o konieczności uzyskania zgody banku na wypłatę lub spłatę przez konsumenta kredytu denominowanego do CHF z pominięciem niedozwolonych przeliczników, co – zdaniem banku – miałoby powodować zgodność z prawem takiej umowy.

Zgodnie z orzeczeniem TSUE sąd krajowy nie może jedynie zastąpić przelicznik zapisany w umowie średnim kursem NBP.

Trybunał rozstrzygnął także w sprawie przedawnienia roszczeń majątkowych dla konsumentów. Uznał, że bieg przedawnienia powinien rozpocząć się z chwilą, gdy klient dowiedział się o nieuczciwych warunkach umowy. Data jej podpisania nie ma tutaj znaczenia.

Źródło:  ISB News, Radio ZET

A.P.

Ireneusz Raś: rośnie determinacja do uzupełniania większości rządowej. Obserwujemy schyłek Zjednoczonej Prawicy

Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Poseł Koalicji Polskiej, obok komentarza dotyczącego transferów do klubu parlamentarnego PiS, przedstawia również pomysł na poprawę sytuacji kredytobiorców.

Ireneusz Raś komentuje ostatnie transfery do klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Uwypukla swój szacunek dla Pawła Kukiza, który konsekwentnie odrzuca możliwość wejścia do rządu.

PiS tworzy stanowiska, które nigdy do tej pory nie istniały; determinacja do uzupełniania większości narasta. […] Rząd można popierać także nie biorąc nic w zamian.

Omówiona zostaje ponadto sytuacja kredytobiorców. Zdaniem polityka ich sytuacja wkrótce stanie się dramatyczna. Wskazuje na możliwe rozwiązania problemu związanego z podwyżką stóp procentowych.

Będziemy mieli wiele dramatów w związku z wzrostem rat kredytów; jestem przerażony podejściem banków, ich brakiem empatii dla klientów. […] Uważam że kredytobiorcy hipoteczni powinni mieć prawo do oddania kluczy i jednoczesnego uwolnienia od od kredytów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Zbigniew Gryglas: Polska musi być niezależna energetycznie. Podstawą będzie przede wszystkim energetyka jądrowa

Dr Grabowski: na skutek zaniedbań władzy inflacja pokazała swoje pazury. Ludzie muszą się nauczyć przewidywania

Dariusz Grabowski

Ekonomista porusza kwestię zadłużenia Polaków w bankach. Przestrzega przed lekceważeniem inflacji. Uwypukla znaczenie edukacji ekonomicznej i rozwijania samorządów gospodarczych.

Dr Dariusz Grabowski komentuje sytuację na rynku kredytów mieszkaniowych. Ekspert informuje, że łączna wartość takich kredytów zaciągniętych w Polsce w roku 2021 wyniosła ponad 90 miliardów zł.

Władza zbyt długo głosiła, że nie boi się inflacji; ona w końcu pokazała swoje ostre pazury. Wcześniej oprocentowanie było znikome, przy szybkim wzroście płac.

Łączne zadłużenie Polaków w bankach wynosi 700 mld zł. Jak zwraca uwagę gość „Kuriera ekonomicznego, na skutek niedawnych podwyżek stóp procentowych koszt obsługi kredytu hipotecznego wzrósł o 50%.

Ekonomista wyraża przekonanie, że inflacja jeszcze przyspieszy, a już na pewno nie należy się spodziewać jej szybkiego spadku.

Wzrost kosztów napędzi następny. […] Czas, byśmy zadali sobie pytanie, czy potrafimy przewidywać i analizować.

Czytaj też:

Czy inflacja będzie nadal rosnąć? Ancyparowicz: Niebezpieczeństwo rysuje się m.in. ze względu na skutki Nowego Ładu

Jak przestrzega dr Grabowski, bez rezygnacji ze zbyt wysokich świadczeń socjalnych sytuacje ekonomiczna Polski nie ulegnie znaczącej poprawie. Opieka społeczna powinna nadal funkcjonować, ale na bardziej rozsądnych zasadach.

Ekspert piętnuje też nieuczciwe praktyki wielkich sieci handlowych, które prowadzą do upadku małych sklepów; rocznie ubywa ich ok. 10 tysięcy. Wskazuje na konieczność przywrócenia samorządów gospodarczych. Ubolewa nad tym, że politycy nie są przychylni tej koncepcji.

Oni szukają dużych elektoratów, przedsiębiorców przekupywać.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Banki bronią się przed przygotowywanym w Kancelarii Prezydenta RP projektem ustawy dot. pomocy frankowiczom

Ta liberalizacja poszła za daleko. Przeistacza się w swoiste rozdawnictwo cudzych pieniędzy. Mówimy o automatycznym umarzaniu dużych kwot, które są i tak już nie oprocentowane – mówi Jerzy Bańka z ZBP

Związek Banków Polskich, który w dyskusji o zmianach dotyczących obszaru bankowości w Polsce, przygotowany właśnie projekt ustawy dotyczący kredytów frankowych uważa za „niesprawiedliwy i niebezpieczny”. Co więcej – w ocenie ZBP prezydencki projekt ustawy jest zbyt liberalny. Pomoc, zdaniem bankowców, powinna dotyczyć tylko osób, które mają trudności ze spłatą kredytu.

Ustawa, która tak przeraża działające nad Wisłą banki zakłada zmiany polegające m.in. na liberalizacji zapisów w części dotyczących funduszów wsparcia, poprzez rozszerzenie możliwości pomocy, wydłużenie okresu i zwiększenie kwot wsparcia dla osób, które albo utraciły pracę albo posiadają  niskie dochody z różnych przyczyn, także losowych. ZBP wskazywał w swoich oświadczeniach, że wspiera takie działania jako, że w przypadku wieloletnich kredytów mieszkaniowych mogą  występować takie sytuacje.

– Jednakże co do samego projektu w części dotyczącej wsparcia, w naszej ocenie, ta liberalizacja poszła za daleko. Tak na prawdę przeistacza się w swoiste rozdawnictwo cudzych pieniędzy, bowiem należy tak nazwać te przepisy, które odnoszą się do automatycznego umarzania dużych kwot pożyczek, które są i tak już nie oprocentowane, wieloletnie, co samo w sobie stanowi daleko idące wsparcie – mówi Jerzy Bańka, wiceprezes ZBP.

Zdaniem Krzysztofa Pietraszkiewicza, szefa związku, projektowana ustawa nie może być niesprawiedliwa, przywilejująca  jedną grupę kredytobiorców. Z pośród prawie 2,4 mln kredytobiorców mieszkaniowych, więcej kłopotów ze spłatą kredytów mają ci co zaciągnęli je w złotówkach niż ci we frankach szwajcarskich.

– Jeśli mamy dokonywać zmian, opowiadamy się za mechanizmem wsparcia, ale trzeba najpierw dokonać analizy, jaka jest sytuacja klientów banków, bo w ostateczności to oni zapłacą za tę pomoc w postaci np. droższych usług bankowych – uważa Pietraszkiewicz. – Prezydencki projekt jest niebezpieczny dla stabilności sektora bankowego i dla finansowania rozwoju polskiej gospodarki.

Szacunki bankierów mówią, że pomoc frankowiczom będzie dla nich obciążeniem na poziomie 2,5-3,2 mld zł rocznie.

Problem kredytów frankowych dotyczy niemal kilkuset tys. rodzin w Polsce, które wzięły kredyty mieszkaniowe w niekorzystnym momencie. Większość z nich brała kredyty w obcej walucie, bo pracownicy banków mówili im, że w innym wypadku kredytu nie otrzymają. Z czasem okazało się, że interes w tym miały wyłącznie banki.

Deutsche Bank nieprecyzyjnie określa wysokość kursów walut obcych i możliwości ich zmiany. Teraz za to słono zapłaci

Siedem milionów złotych kary zapłaci Deutsche Bank Polska za klauzule niedozwolone we wzorcach umów kredytów we franku szwajcarskim lub euro. Kary możliwe dla innych banków w Polsce

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał decyzję, w której uznał za niedozwolone trzy klauzule stosowane przez Deutsche Bank Polska. Zakazał też ich wykorzystywania. Postępowanie przeciwko bankowi urząd wszczął w maju 2017 r. Klauzule, które kwestionuje UOKiK, znajdują się we wzorcach umów, aneksach, regulaminach kredytów denominowanych do CHF lub EUR. Postanowienia kwestionowane przez prezesa UOKiK dotyczą wyliczania wysokości kursów walut i zasad wykonywania umów kredytu przez konsumentów.

Pierwsza klauzula dotyczy nieprecyzyjnych i niejednoznacznych zasad ustalania kursów walut obcych. Np. bank określał je w oparciu o średni kurs walutowy z rynku forex, najpóźniej do godz. 09:30. Nie wiadomo jednak, co rozumie pod tym pojęciem, na jakiej stronie konsument może znaleźć dane z rynku forex, kursy z której godziny bank będzie brać pod uwagę.

– Takie klauzule są ważne dla osób, które mają kredyty hipoteczne w walutach obcych. Jeżeli byłyby jasne, precyzyjne, konkretne, to klient banku wiedziałby w odpowiednim momencie, ratę w jakiej wysokości zapłaci. W tym przypadku nie mógł sam zweryfikować, jak Deutsche Bank Polska oszacował wysokość kursu waluty obcej – uważa Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Urząd uznał za niedozwolone również dwie klauzule dotyczące zmiany kursów walut obcych. Przykładowo, na podstawie jednej z nich bank mógł zmieniać wysokość spreadu walutowego raz w miesiącu i gdy wystąpią określone czynniki. Nie określał jednak do jakiej wysokości, więc mógł go podwyższać dowolnie oraz w wybranym przez siebie czasie. Poza tym konsumentowi byłoby bardzo trudno zweryfikować, czy rzeczywiście zmieniły się określone przez bank parametry, byłoby to wręcz niemożliwe.

Klauzule, które prezes UOKiK uznał za niedozwolone, są wymienione w decyzji. Na Deutsche Bank Polska urząd nałożył prawie 7 mln zł kary (6 982 145 zł). Prezes UOKiK nakazał bankowi wysłanie konsumentom listów, w których ma poinformować o decyzji. Rozstrzygniecie urzędu nie jest prawomocne, ponieważ Deutsche Bank Polska może się odwołać do sądu.

Prawomocne decyzje UOKiK mają charakter prejudykatu w postępowaniu sądowym. Oznacza to, że ustalenia urzędu co do tego, że postanowienie jest abuzywne, są dla sądu wiążące. Rozstrzygając sprawy indywidualne, sąd nie powinien ponownie oceniać tych samych postanowień pod kątem ich niedozwolonego charakteru. Konsumenci, którzy zawarli umowy z Deutsche Bank Polska, będą mogli się powołać na prawomocną decyzję UOKiK, gdy będą chcieli dochodzić swoich praw w sądzie.

Prezes UOKiK sprawdza sposób ustalania kursów walut jeszcze w 8 bankach. Postępowania zostały wszczęte po skargach konsumentów. Działania UOKiK dotyczą jeszcze: Getin Noble Bank, Raiffeisen Bank International AG (wcześniej: Raiffeisen Bank Polska), BGŻ BNP Paribas, Santander Bank Polska (wcześniej: BZ WBK), Bank Millennium, PKO BP, BPH, Pekao S.A.

DNB Bank Polska, po decyzji UOKiK, odda klientom pieniądze za wyższą marżę i podwyższone opłaty za konto

To kolejna decyzja UOKiK dotycząca warunków promocji kredytów hipotecznych uderzająca w – zdaniem urzędu – nieuczciwie grające z klientami banki. Wnioski do banku można już zgłaszać.

Klienci DNB Banku otrzymają zwrot pieniędzy za wyższą marżę i podwyższone opłaty za konto – informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Do urzędu docierały skargi, że DNB podwyższa marżę objętych promocją kredytów hipotecznych i opłaty za konto w pakiecie „Personale”. O sprawie zawiadomił urząd również Powiatowy Rzecznik Konsumentów we Wrocławiu.

Zdaniem banku, kredytobiorcy nie dotrzymali warunków promocji, na podstawie której płacili mniejsze raty. Zgodnie z umową, musieli oni zasilać konto konkretną kwotą (np. 5 tys. zł) co miesiąc lub utrzymywać ustalone oszczędności (np. 100 tys. euro). Wiele osób przelewało pieniądze z innego konta prowadzonego przez DNB. Jednak bank uznawał jedynie przelewy z zewnętrznych źródeł i w efekcie bez żadnego ostrzeżenia – podwyższał marżę. Praktyka rozpoczęła się na początku 2015 r. i trwa do dziś.

– Przeanalizowaliśmy regulaminy promocji i ustaliliśmy, że nie zastrzegały one, że przelewy muszą zostać zrobione z kont w innych bankach. Tym samym kredytobiorcy mogli spełniać warunki promocji i mogli płacić niższe raty – uważa Marek Niechciał, prezes UOKiK.

DNB podwyższył też opłatę za konto Personale z 18 do 22 zł. Osoba, która je założyła, mogła liczyć na korzystniejsze warunki kredytu hipotecznego. Gdy jednak nie zgadzała się z wyższą opłatą i chciała wypowiedzieć umowę o prowadzenie konta, narażała się również na podwyższenie oprocentowania kredytu hipotecznego. Zastrzeżenia UOKiK wzbudziły negatywne konsekwencje finansowe, które w tym wypadku mieli ponosić konsumenci.

W trakcie postępowania DNB zobowiązał się do zmiany praktyk i zrekompensowania strat byłym i obecnym klientom, którym podniósł marżę i opłaty za konto. Teraz bank przywróci niższą marżę promocyjnych kredytów hipotecznych, odda różnicę między marżą podwyższoną i promocyjną oraz przywróci niższe opłaty za konto Personale (18 zł) i odda konsumentom różnicę wynikającą z pobrania wyższych opłat.

Obecni klienci dostaną automatycznie zwrot pieniędzy, a byli klienci muszą złożyć wniosek do banku. W ciągu sześciu miesięcy od uprawomocnienia się decyzji powinni oni na piśmie wystąpić do DNB o zwrot pieniędzy. We wniosku trzeba wskazać numer umowy i rachunku bankowego.

Bank poinformuje klientów o decyzji UOKiK listownie, w systemie bankowości elektronicznej, na swojej stronie internetowej i przez ogłoszenia w prasie.

Czy kolejny kwartał dobrych wyników na rynku kredytów hipotecznych to dobra wiadomość dla klientów? Dla banków na pewno

Choć Polacy nieznacznie rzadziej sięgają po kredyty, to podsumowanie III kwartału tego roku i prognozy na koniec bieżącego roku mówią o tym, że wciąż zbyt chętnie uzależniamy się od banków.

W III kwartale bieżącego roku rynek kredytów mieszkaniowych w dalszym ciągu notował dobre wyniki, jednak dynamika akcji kredytowej nieco osłabła. Mimo pojawiających się sygnałów o zaostrzaniu kryteriów udzielania kredytów, liczba i wartość nowych umów o kredyt mieszkaniowy była zbliżona do kwartału poprzedniego, choć minimalnie niższa – wynika z najnowszego Raportu AMRON – SARFiN opublikowanego właśnie przez Związek Banków Polskich.

Kolejny kwartał dobrych dla bankowców wyników

W III kwartale bieżącego roku rynek kredytów mieszkaniowych w dalszym ciągu notował dobre wyniki, jednak dynamika akcji kredytowej nieco osłabła. Mimo pojawiających się sygnałów o zaostrzaniu kryteriów udzielania kredytów, liczba i wartość nowych umów o kredyt mieszkaniowy była zbliżona do kwartału poprzedniego, choć minimalnie niższa – odpowiednio o 3,05 proc. i 1,24 proc.. Łącznie banki udzieliły 52 tys. nowych kredytów o wartości 13,5 mld zł i na koniec września poziom akcji kredytowej w tym roku osiągnął już 85-90 proc. wartości roku poprzedniego.

W III kwartale 2018 roku akcja kredytowa w segmencie hipotecznym okazała się tylko nieznacznie niższa niż w poprzednich trzech miesiącach. Banki udzieliły klientom 52 051 kredytów mieszkaniowych – o 3,05 proc. mniej niż w poprzednim kwartale (1 635 umów). Wartość nowo udzielonych kredytów hipotecznych wyniosła 13,571 mld zł, co oznacza spadek o 2,620 mld zł, (1,24 proc.) w porównaniu do poprzedniego kwartału. Mimo kwartalnego spadku, wyniki akcji kredytowej były dużo lepsze w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. W III kwartale 2018 roku zawarto o 6 227 (czyli 13,59 proc.) więcej umów kredytowych, natomiast ich wartość była wyższa o 2,620 mld zł (23,93 proc.) niż w III kwartale 2017 roku.

Sprzedaż kredytów mieszkaniowych zanotowana w pierwszych trzech kwartałach 2018 roku pozwala sądzić, że całoroczne wyniki akcji kredytowej w Polsce będą bardzo dobre. W okresie od stycznia do września bieżącego roku udzielono 160 893 kredyty mieszkaniowe na kwotę 40,227 mld zł, co stanowi odpowiednio 84,40 proc. i 90,25 proc. wyników całego roku 2017.

– Dotychczasowe wyniki w segmencie kredytów mieszkaniowych wskazują, że banki przekroczą w tym roku poziom 200 tys. kredytów hipotecznych o wartości przekraczającej 50 mld złotych, a więc na poziomie nie notowanym od 10 lat, od wybuchu kryzysu na międzynarodowych rynkach finansowych  –  mówi dr Jacek Furga, Prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji, oraz przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych Związku Banków Polskich.

Pengab: słabnie aktywność na rynku kredytów

W listopadzie Indeks Pengab wyniósł 28.9 pkt, co oznacza wzrost  o 2.9 pkt. miesiąc do miesiąca. Indeks ocen w ujęciu miesięcznym wzrósł o 5.2 pkt, indeks prognoz jest wyższy o 0.5 pkt. miesiąc do miesiąca. Odnotowano wyraźne osłabienie aktywności klientów na rynku kredytów. Szczególnie silny spadek aktywności odnotowano w obszarze kredytów konsumpcyjnych oraz kredytów inwestycyjnych. Mniejsze korekty miały miejsce na rynku kredytów mieszkaniowych oraz kredytów obrotowych. Wyraźnie obniżył się także indeks prognostyczny dla kredytów dla przedsiębiorstw oraz kredytów mieszkaniowych. Odmienne tendencje odnotowano na rynku depozytów przedsiębiorstw gdzie nastąpiło duże ożywienie, a także depozytów terminowych osób indywidualnych. Odnotowano dalsze pogarszanie się sześciomiesięcznej prognozy sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych oraz gospodarki kraju.