Piebiak: w niektórych izbach Sądu Najwyższego mamy do czynienia z czymś w rodzaju apartheidu

Łukasz Piebiak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Większość środowiska sędziowskiego w Polsce nie ma demokratycznego mandatu – ocenia były wiceminister sprawiedliwości.

Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym ośmieliła to towarzystwo do tego, by zachowywać się antypaństwowo. […] Podejrzewam, że to nie ostatni etap walki z państwem polskim. […] Z Europy idą sygnały, aby jeszcze bardziej anarchizować to, co się w Polsce dzieje.

Łukasz Piebiak zwraca uwagę, że polski porządek prawny kwestionują również sędziowie powołani przez nieuznawaną  przez część środowiska Krajową Radę Sądownictwa.

Proszę mnie nie pytać, dlaczego ci ludzie decydują się na podpisywanie listów, które uderzają w nich samych.

Zdaniem rozmówcy Łukasza Jankowskiego jedynym honorowym wyjściem byłaby rezygnacja sędziów odmawiających orzekania ze względu na nielegalne, w ich ocenie, powoływanie sędziów nowych.

Niech szukają szczęścia gdzie indziej, to nie jest koncert życzeń.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Dr Sachajko: cały czas czekamy, aż PiS wywiąże się z porozumienia programowego ws. sędziów pokoju

Dr Wróblewski: mam nadzieję, że agresja rosyjska na lata zaneguje tendencje pacyfistyczne w polskiej polityce

Bartłomiej Wróblewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Poseł PiS m.in. o postawie części posłów Konfederacji wobec wojny w Ukrainie i potencjale polskiej armii.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Marcin Romanowski: Prezydent kapituluje przed nadzwyczajną kastą. Nie można szukać porozumienia z terrorystami

Marcin Romanowski

Wiceminister sprawiedliwości o reformie sądownictwa: projekcie prezydenckim i jego wadach.

Marcin Romanowski komentuje prezydencką inicjatywę reformy sądownictwa. Zauważa, że  poprzedni projekt prezydenta Dudy okazał się niewypałem.

Wiceminister sprawiedliwości zauważa, że Europejski Trybunał Praw Człowieka kwestionują nie samą Izbę Dyscyplinarną, ale też sędziów mianowanych przez obecną Krajową Radę Sądownictwa.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego ocenia, że należy w sposób stanowczy i zdecydowany dokończyć reformę sądownictwa. Starzy sędziowie powinni przestać kwestionować nowych.

Romanowski podkreśla, że nie można szukać porozumienia z „terrorystami, którzy nie chcą z nami rozmawiać”.

Gość Poranka Wnet ocenia, że propozycja testu niezależności sędziowskiej to bardzo niebezpieczne rozwiązanie. Oznacza ono danie dodatkowego narzędzia sędziom kwestionującym status sędziów powołanych przez nową KRS.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Prof. Jan Majchrowski: Wyrok na Stanisława Piotrowicza to koniec wolności słowa w Polsce. Trzeba dokończyć reformę sądów

Czy w Polsce kończy się wolność słowa? Były sędzia Sądu Najwyższego o skazaniu Stanisława Piotrowicza za obrazę Małgorzaty Gersdorf i Krzysztofa Rączki.


Po co nam sądownictwo? Po co nam w ogóle sądy?

[related id=160064 side=right] Prof. Jan Majchrowski zauważa, że niegdyś zamiast sądów była wróżda i zemsta rodowa. Przypomina, że to Kościół obok władzy państwowej był najbardziej zainteresowany, aby skończył się „ten krwawy bój”. Żeby to się stało należało pozostawić wydawanie wyroków temu, który ma zaufanie obu stron. Czy obecnie obywatele RP mają zaufanie do sądów? Były sędzia Sądu Najwyższego  stwierdza, że strach odpowiedzieć na takie pytanie po wyroku w sprawie Stanisława Piotrowicza, który musi przeprosić byłą pierwszą prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf i sędziego Krzysztofa Rączkę za słowa o „zwykłych złodziejach”.

Jest to wyrok niezwykle groźny.

Chodzi o sporną wypowiedź Piotrowicza z końca sierpnia 2018 r. Podczas obrad Krajowej Rady Sądownictwa, na których miała ona zarekomendować kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, doszło do protestu demonstrantów reprezentujących ruch Obywatele RP. Ówczesny poseł PiS Stanisław Piotrowicz, odnosząc się do tych protestów powiedział dziennikarzom, że

Nie może być takiej sytuacji, by garstka niezadowolonych z utraty przywilejów blokowała prace organu konstytucyjnego.

Dopytywany, o jakie przywileje chodzi, odpowiedział, że także o to, żeby sędziowie, którzy są „zwykłymi złodziejami”, nie orzekali dalej. Prof. Majchrowski zauważa, że to media połączyły słowa Piotrowicza z konkretnymi nazwiskami. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że Piotrowicz obraził tymi słowami Gersdorf i Rączkę.  Jak podkreśla nasz gość, Piotrowicz nie stwierdził wcale, że wszyscy sędziowie kradną, tylko że niektórzy z nich to robią. To zaś, jak zaznacza, jest po prostu prawdą.

Jest sędzia W., który jest skazany prawomocnym wyrokiem sądu za kradzież, a więc można powiedzieć kradł. […] Jego nie można […] osądzić dyscyplinarnie do końca, bo TSUE zabrania, bo w kierownictwie Sądu Najwyższego jest blokada i nie można go usunąć ze stanu sędziowskiego.

Według naszego gościa ten wyrok jest niedopuszczalny, bo godzi w wolność słowa. Żeby ją ocalić, trzeba dokończyć reformę sądownictwa.

Z tego co donoszą media zaznaczam wynika że sąd powiedział w ten sposób nie tyle jest istotne, co powiedział pan Piotrowicz, ale co odczuli, zrozumieli ci, którzy to słyszeli

Podkreśla, że zagrożeni są wszyscy dziennikarze, bo można ich pozwać na tej samej zasadzie. Dodaje, że w sądach nie ma miejsca na politycznych sędziów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Saryusz-Wolski o wyroku TSUE ws. KRS: nieprawdą jest, że prawo unijne stoi ponad krajowym

Europoseł PiS wskazuje, że to państwa członkowskie decydują o kompetencjach organów UE, a nie odwrotnie. Odnosi się ponadto do opuszczenia przez węgierski Fidesz Europejskiej Partii Ludowej.


Jacek Saryusz-Wolski komentuje odejście węgierskiego Fideszu z Europejskiej Partii Ludowej. Wskazuje, że ugrupowanie Viktora Orbana dobrze by pasowało do frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów:

Byłem zdziwiony, że Fidesz tak długo znosił różne afronty w EPL. Wynikało to z założeń geopolitycznych Orbana.

Eurodeputowany odnotowuje, że Europejska Partia Ludowa od dawna osłabia swoje konserwatywne skrzydło. Zapewnia, że takie działania w przyszłości doprowadzą do utraty przez tę formację czołowej pozycji na scenie politycznej UE.

Frakcja EPL zachowuje pozycję największej. Odejście skrzydła konserwatywnego, która stanowili Węgrzy (…) oznacza, że stała się ona lewicową.

Gość „Popołudnia WNET” odnosi się ponadto do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. polskiej Krajowej Rady Sądownictwa. Wyraża opinię, że orzeczenie TSUE uderza w polski porządek prawny. Jak dodaje, to państwa członkowskie mają mandat do rozstrzygania o tym, co leży w kompetencjach organów unijnych, a co nie.


A.W.K.

Wyrok TSUE w sprawie nominacji do Sądu Najwyższego: kolejne nowelizacje ustawy o KRS mogą naruszać prawo unijne

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że kolejne nowelizacje polskiej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa mogą naruszać prawo unijne.

W nowo opublikowanym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznano, że nowelizacje polskiej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa mogą naruszać prawo unijne. Sprzeczność z prawem UE ma stanowić m.in. wprowadzony nowelizacją brak możliwości odwołania się sędziów od negatywnej decyzji KRS.

Wyrok TSUE nawiązuje bezpośrednio do sprawy sędziów, którzy kandydowali do Sądu Najwyższego i nie zostali powołani ze względu na negatywną uchwałę KRS, nie mogąc jednocześnie odwołać się od wspomnianej uchwały. Wynika to bezpośrednio z treści jednej z nowelizacji ustawy o KRS, przyjętej w kwietniu 2019 r.:

Odwołanie nie przysługuje w sprawach indywidualnych dotyczących powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego.

W wyroku TSUE nacisk położony jest na pierwszeństwo ustawodawstwa unijnego nad krajowym:

Trybunał wyjaśnił wreszcie, że jeżeli sąd krajowy dojdzie do wniosku, że zmiany ustawodawcze z 2018 r. naruszają prawo Unii, to na mocy zasady pierwszeństwa tego prawa będzie on miał obowiązek odstąpić od zastosowania się do tych zmian na rzecz stosowania wcześniej obowiązujących przepisów krajowych i przeprowadzić kontrolę przewidzianą w tych ostatnich przepisach.

N.N.

Źródło: Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, komunikat prasowy nr 31/21

Andrzej Dera: Nic już nie stoi na przeszkodzie, aby pani marszałek Witek ogłosiła termin wyborów prezydenckich

Przy dobrej mobilizacji elektoratu Andrzeja Dudy możliwe jest rozstrzygnięcie wyborów już w I turze – ocenia minister w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera.

Andrzej Dera komentuje zawarty w Senacie kompromis ws. ustawy o wyborach prezydenckich. Wskazuje, że porozumieniu zagrażała przede wszystkim postawa marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, jednak jego partyjne zaplecze złagodziło swoje stanowisko:

Po przyjęciu ustawy przez Sejm i podpisie prezydenta nic już nie stoi na przeszkodzie, aby pani marszałek Sejmu ogłosiła termin wyborów prezydenckich.

Gość „Popołudnia WNET” przyznaje, że najlepszym rozwiązaniem było przeprowadzenie wyborów 10 maja. Wyraża nadzieję, że wyborów czerwcowych nikt już nie będzie kwestionował. Jak dodaje:

Przy dobrej mobilizacji elektoratu Andrzeja Dudy możliwe jest rozstrzygnięcie wyborów już w I turze.

Zdaniem ministra Dery sondaże sygnalizujące wysokie poparcie dla Rafała Trzaskowskiego są „próbą manipulacji” wynikiem wyborczym:

Poczekajmy na sondaże w połowie czerwca, one lepiej będą odzwierciedlać rzeczywistość.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego ocenia, że drugie miejsce w wyborach dla prezydenta Warszawy nie jest sprawą oczywistą:

Między Rafałem Trzaskowskim a Szymonem Hołownią toczy się ciężki bój o przyszłość Platformy Obywatelskiej i o to, kto będzie głównym reprezentantem opozycji. Rafał Trzaskowski nie jest wielkim rywalem Andrzeja Dudy.

Jak mówi Andrzej Dera, obecna kampania jest dużo spokojniejsza od tej sprzed 5 lat, jednak w następnych dniach należy spodziewać się zdecydowanego ożywienia.

Wszyscy kandydaci mają problem z prowadzeniem kampanii. Ograniczenia pandemiczne powodują, że kandydaci nie do końca wiedzą, jaki przekaz formułować do wyborców.

Gość „Popołudnia WNET” negatywnie ocenia kwestionowanie przez Rafała Trzaskowskiego strategicznych inwestycji rządowych. Wskazuje, że tworzenie nowych miejsc pracy przy inwestycjach rozwojowych jest najlepszą strategią walki z kryzysem gospodarczym.  Minister w Kancelarii Prezydenta deklaruje, że głowa państwa opowiada się również za jak najszybszym podwyższeniem zasiłku dla bezrobotnych.

Potrzebne nam jest współdziałanie i szereg dobrych rozwiązań na rzecz walki z kryzysem.  Inwestycje proponowane przez rząd pomogą m.in. branży turystycznej. Duże inwestycje stanowią kanon zwalczania zapaściom gospodarczym.

Andrzej Dera wyraża nadzieję, że w najbliższych latach uda się uniknąć konfliktu między rządem a prezydentem.

Jeszcze w czerwcu parlament powinien przyjąć prezydencki pakiet rozwiązań antykryzysowych.

Poruszony zostaje również temat sporu wokół polskiego sądownictwa. Minister Dera spodziewa się, że opozycja będzie w dalszym ciągu kontestować rządowe reformy.

Obecna KRS różni się od poprzedniej tylko tym, że jej członkowie są wybierani przez parlament, a nie przez środowisko sędziowskie. TK orzekł, że jest to zgodne z konstytucją. Niestety opozycja cały czas mąci, bo taka jest jej filozofia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Mecenas Lech Obara: W prawie wszystko można w każdą stronę uzasadnić. Jak będziemy badać sposób powołania sędziów?

Czy działania Sądu Najwyższego mogą uporządkować sytuację w kraju, jak chcą politycy opozycji? Jaki jest bilans funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej? Mówi radca prawny Lech Obara.

 

Mecenas Lech Obara komentuje uchwałę połączonych izb Sądu Najwyższego, które ustaliły, że sędziowie powołani przez aktualny skład Krajowej Rady Sądownictwa nie mają prawa orzekać. Analizuje konflikt wokół reformy wymiaru sprawiedliwości:

Każda ze  stron ma swoje autorytety. W prawie wszystko można w każdą stronę uzasadnić. Co jakiś czas pojawia się zmiana linii orzecznictwa. Nic w prawie nie jest pewne.

Gość „Popołudnia WNET” ocenia, że różnice poglądów na reformę sądownictwa przebiegają wzdłuż linii partyjnych. Prognozuje, że sytuacja, w której łatwo będzie można kwestionować wyroki sądów, jest wielkim polem do popisu dla adwokatów i radców prawnych. Zwraca uwagę, że kryteria oceny prawidłowości wyroków proponowane przez Sąd Najwyższy są całkowicie niejasne. Spowoduje to ogromną niepewność tych sędziów, a przede wszystkim – ludzi, których sprawy są na wokandzie:

W jaki sposób będziemy badać, czy sposób powołania sędziów wpływa na ich bezstronność?

Rozmówca Łukasza Jankowskiego polemizuje z opiniami polityków opozycji, którzy twierdzą, że działania Sądu Najwyższego porządkują sytuację w kraju. Wskazuje, że nikt nie zdecydował się kwestionować Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, ze względu na fakt obecności w niej wielu profesorów. Sytuację sędziów, których prawo do orzekania zostało podważone, porównuje do sytuacji „biskupów bez diecezji”.

Mecenas Obara pozytywnie ocenia fakt powołania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Przywołuje liczne przykłady nadużyć lub niedopełnienia obowiązków przez sędziów, z którymi zetknął się podczas swojej praktyki radcowskiej:

Wielu nieszczęściom spowodowanym przez agresywne działania komorników mogli zapobiec sędziowie nadzorujący egzekucje […] Zawiódł system kontroli sądowej, i jakiś konkretny sędzia.

Gość „Popołudnia WNET” mówi również o sprawie śp. Karola Tendery. Do tej pory nie udało się uzyskać zadośćuczynienia od stacji telewizyjnej ZDF. Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej obiecała zająć się sprawą:

Pani Vera Jourova ma bliżej do Berlina, i mogłaby wystąpić do władz niemieckich, a jeżeli nie uzyska satysfakcjonującej odpowiedzi, zwrócić się do TSUE. I tego oczekujemy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Karnowski: W najbliższym czasie możemy mieć do czynienia z kolejną próbą puczu

W środę pod wieloma sądami w całej Polsce odbyły się protesty pod hasłem „Dziś sędziowie – jutro Ty”, przeciw proponowanym przez rząd zmianom w sądownictwie. Czy czeka nas kolejny kryzys polityczny?


Michał Karnowski, publicysta, dziennikarz tygodnika „Sieci”, portalu wPolityce.pl oraz telewizji wPolsce.pl mówi o protestach, które w środę odbyły się pod wieloma sądami w Polsce:

Potrzeba współczucia dla tych Polaków, którzy mają poczucie, że ten wymiar sprawiedliwości zawodzi, jest pełen złych decyzji, cierpienia ludzkiego i skandalicznych wyroków, jak w przypadku Jana Śpiewaka […] sprawa jest poważna, nie wiemy, jak potoczą się te protesty, wygląda na to, że pierwszy dzień jest raczej porażka dla organizatorów.

Gość powraca pamięcią do protestów, które odbyły się w lipcu 2017 roku, kiedy mieliśmy do czynienia ze sprzeciwem kilku środowisk po nowelizacji ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa, ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, a także ustawy o Sądzie Najwyższym:

To trzeba wytrzymać. […] Albo te reformy zostaną wdrożone, albo będzie jak było. Strona, która trzyma władzę w systemie sądowniczym, nie chce absolutnie żadnych zmian i to jest jasno powiedziane. Będzie krzyczała, tupała bez względu na to, jaka będzie skala tych reform. One teraz są bardzo, bardzo umiarkowane. Trzeba to wytrzymać i oprzeć się na większości, która chce tych zmian.

Jak przewiduje gość „Poranka WNET”, w najbliższym czasie możemy mieć do czynienia z kolejną próbą puczu, tak jak miało to miejsce w grudniu 2016 oraz grudniu 2017 roku:

Pewnie zacznie się jakimś rodzajem prowokacji w parlamencie, pewnie Senat tu wejdzie do gry i tym razem nie ma żadnej gwarancji na to, że ci demonstranci nie zostaną wpuszczeni do budynku parlamentu, chociażby przez ekipę senacką.

W drugiej części rozmowy Michał Karnowski komentuje ostatnie wydarzenia, które miały miejsce w Parlamencie Europejskim oraz w USA.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K.

Wojciech Cejrowski o kampanii prezydenckiej: prezydent Duda ma złych doradców, a Hołownia to konferansjer z jajkami

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” omawia sprawę impeachmentu Donalda Trumpa i komentuje szczyt NATO w Londynie. Mówi o ochronie klimatu, złym stanie polskiego sądownictwa i kandydatach na prezydenta.

https://www.mixcloud.com/mediawnet/studio-dziki-zachód-9122019-r/

Wojciech Cejrowski mówi o tym, że demokratyczni kongresmeni zapowiadają składanie wniosków o poddanie prezydenta Trumpa procedurze impeachmentu aż do skutku. Odnotowuje negatywne reakcje amerykańskich mediów na gest Donalda Tuska imitujący przykładanie pistoletu do pleców prezydenta Trumpa. Wskazuje na różnicę klas między prezydentem Trumpem, a premierem Kanady Justinem Trudeua, który na szczycie NATO „obgadywał” prezydenta za jego plecami.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” stwierdza, że nikt nie zauważa faktu, iż Chiny są największym zagrożeniem dla świata.  Odnotowuje uzyskanie przez Stany Zjednoczone całkowitej niezależności energetycznej:

Dzięki polityce Trumpa Amerykanie produkują wszystko u siebie, nie muszą niczego kupować.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego postuluje radykalne ograniczenie liczby ministerstw w polskim rządzie. Jego zdaniem rację istnienia mają jedynie: ministerstwo spraw zagranicznych, mnisterstwo wojny, ministerstwo skarbu, i ministerstwo spraw wewnętrznych.

Wracając do spraw amerykańskich, stwierdza:

Od czasu zaprzysiężenia próbują usunąć Trumpa z urzędu, lekceważąc wolę wyborców.

Wojciech Cejrowski zwraca uwagę, że usunięcie prezydenta z urzędu wymaga współpracy obu partii. Wyraża pogląd, że w Polsce i Wielkiej Brytanii, w przeciwieństwie do USA, nie funkcjonuje trójpodział władz, a władza wykonawcza jest na służbie parlamentu. Opowiada też o ewolucji poglądów Donalda Trumpa w sprawie aborcji. Wskazuje, że prezydent dojrzewał do tej zmiany, a duży wpływ na nią miało pojawienie się w jego życiu wnuków.

W rozmowie poruszony jest też temat ochrony klimatu. Nie zabrakło krytycznych słów wobec działalnoścxi Grety Thunberg i jej przyjaxzdu na szczyt w Madrycie:

Mówienie że podróżowała ekologicznie byłoby możliwe, gdyby przyszła na piechotę.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego mówi o niebezpieczeństwach dla Polski i Europy, jakie wiążą się z tzw. neutralnością klimatyczną:

Neutralność klimatyczna oznacza rezygnację z wielu nowoczesnych technologii. Mam nadzieję, że Unia Europejska upadnie, zanim wprowadzi to wszystko.

W dalszej części rozmowy, Krzysztof Skowroński i Wojciech Cejrowski skupiają się na sprawach polskich. Gospodarz „Studia Dziki Zachód” bardzo krytycznie  odnosi się do wyroku Izby Pracy Sądu Najwyższego ws. Krajowej Rady Sądownictwa:

Jeżeli oglądamy się na obce sądy, nie jesteśmy niepodlegli.

Postuluje całkowitą wymianę aparatu sędziowskiego, nawet kosztem chwilowej przerwy w funkcjonowaniu sądów:

Na rozprawy czeka się dwa lata, miesiąca przerwy nikt nie zauważy.

Podróżnik analizuje niektóre poczynania prezydenta Andrzeja Dudy. Stwierdza, że głowie państwa brakuje dobrych doradców.  Krytykuje koncepcję postawienia łuku triumfalnego upamiętniającego cud nad Wisłą wszerz Wisły. Wytyka brak odznaczenia dla pana Łukasza, bohatera z London Bridge. Wskazuje też,  że odznaczenie polskich weteranów wojennych nie powinno odbywać się po cichu, jak to miało miejsce w zeszłym tygodniu. Ubolewa również nad brakiem prezydenckiej interwencji ws. odebrania dziecka Polce chorej na epilepsję i planów przekazania go parze homoseksualnej.

Wojciech Cejrowski negatywnie odnosi się do prezydenckiej kandydatury Szymona Hołowni, „konferansjera z jajkami, którego nikt nie zna” Komentuje również okołoklimatyczne rozważania Olgi Tokarczuk:

Ktoś może być dobrym pisarzem, a nie znać sie na innych rzeczach.

A.W.K.