Jastrzębski: Ratyfikując poprawki do ustawy o stanie wyjątkowym, egipski parlament rozszerza kompetencje prezydenta

Podczas gdy Egipt walczy z COVID-19, ukraiński wywiad pochwyca figurującego na liście Interpolu Egipcjanina będącego członkiem Bractwa Muzułmańskiego. Kijów rozmawia z Kairem o ekstradycji.

Al-Ahram

  1. Prezydent Egiptu podpisuje ulgi podatkowe na czas pandemii koronawirusa

W celu walki z negatywnymi skutkami gospodarczymi związanymi z pandemią COVID-19, Prezydent Egiptu Abdel Fattah As-Sisi podpisał ustawę znoszącą całość lub część podatku od nieruchomości na czas 3 miesięcy. Właściciele nieruchomości w ramach sektora gospodarczego, produkcyjnego i sektora usług będą mogli wystąpić o przedłużenie ulgi jeśli sytuacja epidemiczna się nie poprawi.

Ponadto, ustawa wydłuża termin składania deklaracji podatkowych do trzech miesięcy. Nowe prawo umożliwia także zapłatę podatku dochodowego i podatku VAT z przesunięciem o trzy miesiące lub więcej, jeżeli będzie wymagać tego sytuacja epidemiczna. Przedłużenia terminów zapłaty podatków nie dotyczą kar wynikających ze spóźnienia w opłaceniu podatków sprzed podpisania ustawy.

Przyjęte prawo umożliwia także rozbicie na raty zaległych opłat i podatków związanych z usługami administracyjnymi, to jest świadczonymi przez państwo. Ustawa pozwala także na rozbicie na raty lub odroczenie opłat ubezpieczeniowych na trzy miesiące.


Komentarz: Odroczenie podatków to tylko jedna z kompetencji jakie Prezydentowi As-Sisiemu nadały ratyfikowane przez egipski parlament poprawki do ustawy o stanie wyjątkowym.

Zmiany te pozwalają prezydentowi zawieszać zajęcia w szkołach i na uniwersytetach oraz poddawać kwarantannie osoby powracające z zagranicy. Zwłaszcza ta ostatnia kompetencja jawi się jako przydatne narzędzie do przechwytywania niewygodnych przeciwników rządu, w tym sympatyków i aktywistów Bractwa Muzułmańskiego. O ile zdrowy rozsądek podpowiadałby członkom tej organizacji nieskorzystanie z oferowanych przez rząd powrotów do kraju, to zjawisko pandemii i zamknięcia granic per se pozwala na łatwe zidentyfikowanie egipskich obywateli z tego czy innego powodu nieskorych do powrotu do domu. Pośród nich mogą znajdować się osoby podejrzane o współpracę z Bractwem. Co się tyczy aktywistów ryzykujących jednak powrót do Egiptu, mogą wpaść oni w sidła obowiązkowej kwarantanny, która zapewne nie różniłaby się od zwykłego aresztu więziennego. A rygor egipskich więzień ma bardzo zła sławę.

Pandemia, nie pandemia, służby egipskie działają wyłapując kolejnych członków Bractwa Muzułmańskiego uznawanego przez rząd Egiptu za organizację terrorystyczną. Co więcej, współpracują z agentami wywiadów innych państw. Przykładowo, kolaboracja z ukraińskimi służbami, prawdopodobnie ze Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy, zaowocowała pojmaniem w zeszły czwartek w Połtawie członka Bractwa Muzułmańskiego imieniem Mu’ataz Muhammad Rabii’. Człowiek ten jest oskarżony o udział w działaniach terrorystycznych w egipskiej prowincji Fajum. Według World Politics Review organizacją przeprowadzającą ataki na posterunki policji w 2016 roku była grupa Harakat Souad Masr, znana również jako Armed Egypt Movement, której logo przypomina symbol używany przez Bractwo Muzułmańskie. Choć związki obu organizacji nie są pewne, wnioskuję, że Mu’ataz należał właśnie do Harakat Souad Masr.

Jego dane zostały umieszczone na liście poszukiwanych Interpolu. Dlatego też ukraińskie służby postanowiły go pojmać i rozważyć ekstradycję do Egiptu. Mu’ataz ukrywał się na Ukrainie dzięki kontaktom Bractwa. Studiował tam stomatologię i ożenił się z Ukrainką. W chwili obecnej trwają rozmowy na temat wymiany Mu’ataza na obywatela Ukrainy przetrzymywanego w Egipcie od 2012 roku pod zarzutem udziału w zamieszkach.

A wracając do Prezydenta Sisiego i poprawek do ustawy o stanie wyjątkowym, rząd jest przekonany, że wszystkie 18 zapisów są niezbędne do przeciwdziałania pandemii COVID-19. Organizacja broniąca praw człowieka Human Rights Watch ocenia natomiast, że jedynie 5 poprawek jest wyraźnie związana ze zdrowiem publicznym, a także, że nowe uprawnienia prezydent może wykorzystywać za każdym razem, gdy ogłaszany jest stan wyjątkowy. Warto tutaj przypomnieć, że w Egipcie stan wyjątkowy obowiązuje nie od wybuchu epidemii w Wuhan, nie od ogłoszenia pandemii przez WHO, a od pamiętnego kwietnia 2017 roku, kiedy to Państwo Islamskie dokonało serii zamachów na kościoły koptyjskie.

Jak długo potrwa stan wyjątkowy? Podejrzewam, że aż do czasu wstrzymania budowy Tamy Odrodzenia (Renaissance Dam) w Etiopii. A że budowa tamy jest w 71 procentach skończona i że mimo presji ze strony USA, Egiptu i ONZ nie zapowiada się, by została wstrzymana, to stan wyjątkowy może potrwać znacznie dłużej, to jest tak długo jak Nil będzie wpadać do Morza Śródziemnego.


Al-Arabiya

  1. Przypadkowe wystrzelenie rakiety podczas ćwiczeń marynarki irańskiej powoduje śmierć 19 wojskowych

Do tragedii doszło w niedzielę podczas ćwiczeń irańskiej marynarki pomiędzy portami Jask i Chabahar. W wyniku błędu obliczeniowego trafiona została fregata Kanarak, zabitych zostało 19 marynarzy a 15 zostało rannych. Rakieta została omyłkowo wystrzelona z niszczyciela „Jamaran”. Liczba ofiar jednak nadal się waha. Niektóre lokalne źródła podają, że zginęło około 40 wojskowych, również oficerów.

2. Syryjska ropa w amerykańskich rękach

Pięć wozów pancernych sił USA przekroczywszy iracko-syryjską granicę w niedzielę, wjechało na syryjskie pola naftowe znajdujące się w Al-Jabsa na południu północno wschodniej prowincji Al-Hasakah.


Komentarz: Według danych syryjskiego ministerstwa nafty, to właśnie pole naftowe w Al-Jabsa i sąsiadujące Ar-Ramaylaan produkowały najwięcej ropy naftowej spośród wszystkich odwiertów znajdujących się w Północnej Syrii. Oba szyby naftowe były w stanie wyprodukować 120 tys. baryłek ropy dziennie przed wybuchem Wojny Domowej w Syrii.


Powołując się na portal Sputnik, Al-Arabiya podaje, że oddziały amerykańskie weszły na teren szybów naftowych Al-Kabiba, Ghunaa i Huwayziya. Następnie infrastruktura została sfotografowana przez amerykańskie drony.

Po przybyciu amerykańskich pojazdów opancerzonych, w bazie Al-Qasarak znajdującej się nieopodal miejscowości Tall Baydar wylądował amerykański transportowiec. W bazie znajdującej się na północ od miasta Al-Hasakah, stolicy prowincji Al-Hasakah, samolot przebywał około 3 godziny. Było to drugie lądowanie tego samolotu w bazie Al-Qasarak w przeciągu 48 godzin.


Komentarz: Choć Al-Arabiya nie stwierdza explicite, że transportowiec posłużył do wywiezienia ropy naftowej, to pozostawione niedopowiedzenie sugeruje, że tak właśnie mogło być.


Już w zeszłym roku siły USA znacznie zredukowały swoją liczebność w Syrii. Po wycofaniu się z baz Al-Jalbiyya, ‘Ayn ‘Isa w Prowincji Raqqa oraz bazy Qasr Yalda w Tell Tamr, obecność wojsk amerykańskich ograniczyła się do szybów naftowych.

Wyjątek stanowi kilka baz w Prowincji Al-Hasakah oraz pole naftowe ‘Omar i gazownia Koniko w Prowincji Deir Az-Zor.


Komentarz: Zarówno pole naftowe ‘Omar jak i gazownia Koniko zaliczane są do kluczowych źródeł surowców strategicznych w Syrii. Dlatego też wojska USA nadal utrzymują kontrolę nad tą infrastrukturą pomimo ich formalnego wycofania z Syrii. Podejrzewam, że działania na terytorium północnej Syrii ułatwiają dawne porozumienia z rożawiańskimi Kurdami. Być może powzięte niegdyś zobowiązania pozwalają na dalszą kurdyjsko-amerykańską współpracę.


Od czasu wycofania się wojsk USA powstała nowa baza amerykańska w rejonie Haymo tuż przy tureckiej granicy.

SANA

  1. Prowadząca do Homsu droga szybkiego ruchu poddawana jest pracom naprawczym o wartości 100 milionów funtów syryjskich

Rozpoczął się remont kluczowej syryjskiej arterii komunikacyjnej jaką jest droga ‘Arqaya al-Zibaq. Droga ta łączy miasta Maysaf i Dahr al-Qasir z Homsem, a także umożliwia dostęp do Hamy i portowego miasta Tartusy.

Prace drogowe potrwają dwa miesiące i będą kosztować 100 milionów funtów syryjskich.


Komentarz: Choć 100 milionów funtów brzmi Krassusowo, to wartość wspomnianej inwestycji wynosi zaledwie 823 482 złotych.


 

Państwo Islamskie przyznało się do piątkowego ataku na Koptów w Egipcie, w którym zginęło 29 osób, w tym dzieci

Egipskie lotnictwo przeprowadziło w Libii mocne odwetowe uderzenia na miejsca, w których mają znajdować się siedziby i obozy szkoleniowe dżihadystów z Państwa Islamskiego.

„Oddział bezpieczeństwa IS przeprowadził wczoraj atak w (prowincji) Al-Minja, wymierzony w autobus wiozący Koptów” – doniosła w sobotę powiązana z dżihadystami agencja Amak.

Natomiast w sobotę egipska armia poinformowała, że lotnictwo kontynuuje ataki odwetowe na cele Państwa Islamskiego. „Siły powietrzne przeprowadziły kilka mocnych uderzeń w ciągu dnia i nocą” – podała w komunikacie. Zaatakowane bazy, m.in. obozy szkoleniowe IS, mają znajdować się na terytorium Libii.

W piątkowym zamachu na Koptów ośmiu do dziesięciu zamaskowanych i uzbrojonych napastników, jadących trzema samochodami, zaatakowało w piątek autobus, którym grupa Koptów jechała do jednego z klasztorów na zachodzie prowincji Al-Minja, leżącej w środkowym Egipcie – poinformowało MSW Egiptu. Zamachowcy uciekli z miejsca zdarzenia. Do ataku doszło tuż przed rozpoczęciem ramadanu.

Koptowie, którzy stanowią około 10 procent 92-milionowej ludności Egiptu, uskarżają się od dawna na dyskryminację, a w ostatnim czasie padają ofiarami częstych aktów przemocy ze strony islamistów.

Od grudnia 2016 roku w zamachach bombowych na kościoły w Kairze, Aleksandrii i mieście Tanta w delcie Nilu zginęło ponad 70 Koptów. Odpowiedzialność za te akty terroru wzięli na siebie dżihadyści z Państwa Islamskiego, którzy zapowiadają kolejne zamachy.

PAP/LK

Popołudnie Radia Wnet 26 maja 2017. Naszymi gośćmi byli: Michał Król, Tomasz Wójtowicz, Marcin Kwaśny, Zbigniew Stefanik

Zapraszamy do wysłuchania audycji o prześladowaniach koptyjskich katolików w Egipcie, szczycie NATO i obecności wojsk Sojuszu w Polsce, spektaklu „Mój syn Maksymilian” i spotkaniu Macrona z Trumpem.

Michał Król – współautor filmu „Być Koptem”;

Dr Tomasz Wójtowicz – ekspert ds. bezpieczeństwa Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego;

Marcin Kwaśny – aktor, reżyser;

Zbigniew Stefanik – politolog.


Prowadzący: Andrzej Abgarowicz

Realizator: Karol Smyk


Michał Król 0 piątkowym ataku na autokar koptyjskich pielgrzymów w Egipcie, w którym zginęło co najmniej 26 osób.

Zbigniew Stefanik o czwartkowym spotkaniu Emmanuela Macrona z Donaldem Trumpem, zaplanowanej na poniedziałek wizycie Vladimira Putina w Paryżu, a także koncepcji stworzenia zintegrowanych sił obronnych Unii Europejskiej.

Marcin Kwaśny o reżyserowanym przez siebie spektaklu „Mój syn Maksymilian” poświęconym św. Maksymilianowi Kolbemu. Autorem tekstu jest Kazimierz Braun.

Dr Tomasz Wójtowicz o czwartkowym szczycie NATO w Brukseli, a także o perspektywie zmian finansowania Sojuszu i o jego przyszłej obecności w regionie Polski.

Egipt: W ataku na Koptów zginęło 26 osób, ale liczba ta może się powiększyć. Prześladowani proszą o modlitwę

Koptowie masowo uciekali z Egiptu jeszcze przed arabską wiosną, ale ci,którzy pozostali w tym kraju i nadal trwają, modlą się za prześladowców i proszą Europejczyków o modlitwę za nich samych.

Zginęło 26 osób, a kolejnych 26 zostało rannych. Koptowie byli w drodze do jednego z klasztorów na zachodzie prowincji – poinformowały źródła medyczne i świadkowie.

Według władz Koptowie jechali dwoma autobusami i niewielką ciężarówką przez prowincję Al-Minja, która jest zamieszkana przez liczną chrześcijańską mniejszość. Prowincja ta leży na południe od stolicy Egiptu, Kairu.

Egipskie ministerstwo zdrowia poinformowało, powołując się na świadków, że napastnicy, których było od ośmiu do 10, mieli na sobie mundury wojskowe. Żadna grupa nie przyznała się na razie do ataku przeprowadzonego tuż przed rozpoczęciem ramadanu.

Koptowie, którzy stanowią około 10 proc. 92-milionowej ludności Egiptu, uskarżają się od dawna na dyskryminację, a w ostatnim czasie stają się ofiarami częstych aktów przemocy ze strony islamistów.

Od grudnia 2016 roku w zamachach bombowych na kościoły w Kairze, Aleksandrii i mieście Tanta w delcie Nilu zginęło ponad 70 Koptów. Odpowiedzialność za te akty terroru wzięli na siebie dżihadyści z Państwa Islamskiego, którzy zapowiedzieli kolejne zamachy.

W kwietniu papież Franciszek odwiedził Egipt, aby m.in. okazać poparcie dla chrześcijan żyjących w tym zamieszkanym głównie przez muzułmanów kraju. Papież modlił się w kościele koptyjskim zaatakowanym w grudniu 2016 roku przez terrorystów i oddał tam hołd ofiarom.

Po wizycie Franciszka dżihadyści zapowiedzieli nasilenie ataków na chrześcijan i wezwali muzułmanów, by unikali chrześcijańskich zgromadzeń i zachodnich ambasad.


W popołudniowym wydaniu tę kolejną tragedię w Egipcie komentował Michał Król, autor filmu „Być Koptem”. Zwrócił on uwagę, że ataki terrorystyczne wycelowane w Koptów nasiliły się na przestrzeni ostatniego roku, zwłaszcza po wizycie papieża Franciszka. Zdaniem naszego gościa w trudnej sytuacji jest także egipski rząd.

– Na początku panowania obecnej władzy nie dochodziło do tak częstych ataków na Koptów jak obecnie – wiąże się to zapewne z sytuacją w Syrii i Iraku, a także samym Państwem Islamskim. Koptowie zaczęli masowo uciekać przed arabską wiosną do Stanów Zjednoczonych, Kanady i Europy. Często nie wytrzymywali ogromnej presji, kiedy idąc do kościoła, nie wiedzieli, czy z niego wrócą. Ci, którzy tam nadal trwają, modlą się za swoich prześladowców i sami nazywają siebie kościołem męczenników. Jest cała rzesza Koptów, którzy zginęli za wiarę. Rzeczywiście daje się odczuć siłę ich wiary.

Reżyser mówił również o tym, jak można pomóc Koptom w Egipcie przez różne organizacje i nie tylko…

Dla nich bardzo ważne jest, by Europejczycy mieli świadomość, co dzieje się w Egipcie. „Proszą o modlitwę; oni naprawdę wierzą, że modlitwa ma moc”.

PAP/LK

ISIS w Egipcie ostrzega muzułmanów, żeby nie przebywali w okolicy koptyjskich kościołów i chrześcijańskich zgromadzeń

Ostrzegamy was, abyście trzymali się daleko od chrześcijańskich zbiorowisk, tak samo jak od wojska, policji i placówek rządowych – powiedział anonimowy rozmówca dla egipskiej islamskiej gazety Al-Naba

Czytaj więcej:Egipt: Państwo Islamskie znów zaatakowało chrześcijan. Atak na punkt kontrolny obok klasztoru św. Katarzyny na Synaju

[related id=”15734″]Salaficcy bojówkarze w Egipcie celują w mniejszości religijne nad Nilem, aby uderzyć w reżim prezydenta Abdela Fattaha Al-Sisiego, który obiecał ochraniać chrześcijan.

Wedle pewnych doktryn radykalnego sunnickiego islamu, muzułmanin przypadkowo zabity w wyniku zamachu bombowego/samobójczego na obiekty niewiernych idzie do nieba. Nie tylko męczennik ma miejsce w raju, ale też 70 osób z rodziny. Tak więc ciekawią apele watażki ISIS ogłoszone fundamentalistycznej prasie.

W kwietniowych atakach na kościoły w Aleksandrii i Tancie zginęło 45 osób. Egipska armia i policja w dalszym ciągu ściera się z przybudówkami lojalnymi ISIS na północnym Synaju.

Czytaj też: Ojciec Święty Franciszek zakończył wizytę w Egipcie, która, jak sam to nazwał, była podróżą „jedności i braterstwa”

źródło: jpost.com

Czytaj więcej: Egipt: Co najmniej 27 ofiar śmiertelnych i 77 osób rannych po eksplozji w kościele w egipskim mieście Tanta

Ojciec Święty Franciszek zakończył wizytę w Egipcie, która, jak sam to nazwał, była podróżą „jedności i braterstwa”

Podróży tej towarzyszyły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, związane też z obowiązującym w tym kraju od kwietnia stanem wyjątkowym, wprowadzonym po dwukrotnych zamachach na kościoły koptyjskie.

Stan wyjątkowy wprowadzono na trzy miesiące po dwóch zamachach na kościoły koptyjskie, w których w Palmową Niedzielę zginęło prawie 50 osób.

Trwająca ponad dobę papieska wizyta miała na celu dodanie otuchy prześladowanym chrześcijanom, padającym ofiarami zamachów dokonywanych przez terrorystów z Państwa Islamskiego.

Podróż miała też wymiar ekumeniczny oraz międzyreligijny, bo, jak podkreślają watykaniści, była gestem wyciągnięcia ręki do umiarkowanego islamu.

Franciszek nazwał tę wizytę podróżą jedności i braterstwa.

W piątek papież wygłosił przemówienie na uniwersytecie muzułmańskim Al-Azhar, gdzie zorganizowano międzynarodową konferencję na temat pokoju. Mówił, że obowiązkiem liderów religijnych jest sprzeciw wobec wszystkich form przemocy i nienawiści. Podkreślał, że przemoc jest zaprzeczeniem wszelkiej autentycznej religijności.

Dodał też, że pokój jest święty i żadna przemoc nie może być popełniana w imię Boga, ponieważ zbezcześciłaby Jego imię.

– Powtarzamy głośno i wyraźnie „nie” wobec wszelkich form przemocy, zemsty i nienawiści popełnianych w imię religii lub w imię Boga. Wspólnie stwierdzamy, że nie da się pogodzić wiary i przemocy, nie da się pogodzić wiary z nienawiścią – powiedział Franciszek.

Podczas spotkania z władzami Egiptu papież zwrócił uwagę na to, że kraj ten buduje pokój i jednocześnie zwalcza terroryzm. Dziękował za udzielanie gościny uchodźcom z Sudanu, Erytrei, Syrii i Iraku. Jednocześnie apelował o poszanowanie praw, takich jak równość wszystkich obywateli, swoboda religijna i wolność słowa, bez jakiegokolwiek rozróżnienia.

Franciszek odwiedził też siedzibę patriarchatu Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego, gdzie spotkał się z jego zwierzchnikiem Tawadrosem II. Razem z nim był w kościele koptyjskim, gdzie w grudniu zeszłego roku w zamachu Państwa Islamskiego zginęło 29 osób. Papież oddał hołd ofiarom.[related id=”13891″ side=”left”]

W sobotę odprawił mszę na stadionie w pilnie strzeżonej bazie lotnictwa wojskowego pod Kairem. Zgromadziło się tam około 15 tysięcy osób; byli katoliccy i ortodoksyjni Koptowie, a także grupa muzułmanów. W homilii Franciszek powiedział, że jedynym ekstremizmem dopuszczalnym dla wierzących jest radykalizm miłości.

– Wszelkie inne ekstremizmy nie pochodzą od Boga i Jemu się nie podobają – podkreślił.

Uwaga włoskich mediów skupiona była też na tym, czy papież podczas piątkowego spotkania z prezydentem Egiptu Abd el-Fatahem es-Sisim poruszył sprawę niewyjaśnionej śmierci młodego włoskiego doktoranta Giulio Regeniego, zamordowanego w Kairze w zeszłym roku po okrutnych torturach, jakie mu zadano. Władze Włoch bezskutecznie apelują do rządu w Egipcie o ustalenie sprawców tej zbrodni. Rodzice młodego naukowca apelowali do papieża, by poruszył tę sprawę w czasie swej wizyty.

Ansa przytoczyła wypowiedź rzecznika prezydenta Egiptu, z której wynika, że o tej sprawie nie mówiono.

Źródło: PAP

lk

Franciszek: Nie można nawiązywać prawdziwego dialogu na dwuznacznościach lub poświęceniu dobra, aby zadowolić drugiego

Przywódcy religijni są wezwani do demaskowania przemocy, która udaje rzekomą sakralność, opierając się raczej na absolutyzacji egoizmów niż na prawdziwej otwartości na Absolut – mówił papież.

Papież Franciszek powiedział w piątek na uniwersytecie muzułmańskim Al-Azhar w stolicy Egiptu, Kairze, że obowiązkiem przywódców religijnych jest sprzeciw wobec wszelkich form przemocy i nienawiści. Przemoc w imię Boga „zbezcześciłaby Jego imię” – mówił.

W swym pierwszym przemówieniu wygłoszonym po przybyciu do Egiptu papież podkreślił na międzynarodowej konferencji na temat pokoju w prestiżowym ośrodku islamskiej nauki i kultury, że przemoc jest „zaprzeczeniem wszelkiej autentycznej religijności”.

„Jako przywódcy religijni jesteśmy zatem wezwani do demaskowania przemocy, która udaje rzekomą sakralność, opierając się raczej na absolutyzacji egoizmów niż na prawdziwej otwartości na Absolut” – wskazał Franciszek.

„Jesteśmy zobowiązani – dodał – do zgłaszania przypadków pogwałcenia ludzkiej godności i praw człowieka, do obnażania prób usprawiedliwiania wszelkich form nienawiści w imię religii i do potępiania ich jako bałwochwalczych zafałszowań Boga”.

„Pokój jest święty i żadna przemoc nie może być popełniana w imię Boga, ponieważ zbezcześciłaby Jego imię” – oznajmił papież.

Następnie powiedział: – Powtarzamy głośno i wyraźnie „nie” wobec wszelkich form przemocy, zemsty i nienawiści popełnianych w imię religii lub w imię Boga. Wspólnie stwierdzamy, że nie da się pogodzić wiary i przemocy, nie da się pogodzić wiary z nienawiścią.

Wspólnie obwieszczamy świętość każdego ludzkiego życia wbrew wszelkim formom przemocy fizycznej, społecznej, edukacyjnej lub psychologicznej. Wiara, która nie rodzi się ze szczerego serca i z autentycznego umiłowania Boga miłosiernego, jest formą przynależności tradycyjnej lub społecznej, która nie wyzwala człowieka, lecz go miażdży – ostrzegł Franciszek.

Zastrzegł zarazem, że religia nie jest tylko wezwaniem do zdemaskowania zła, gdyż „zawiera w sobie dzisiaj, jak chyba nigdy wcześniej, powołanie do krzewienia pokoju”.

Zdaniem Franciszka „na niewiele lub na nic zda się podnoszenie głosu czy wyścig zbrojeń, aby się uchronić przed agresją”.

Dzisiaj – stwierdził – potrzebni są budowniczowie pokoju, a nie podżegacze walk; strażacy, a nie podpalacze konfliktów; kaznodzieje pojednania, a nie orędownicy zniszczenia.

Papież mówił, że z niepokojem można zaobserwować to, że na świecie rodzą się „demagogiczne populizmy”, które „z pewnością nie pomagają w umocnieniu pokoju i stabilności”.

„Żadne podżeganie do przemocy nie zapewni pokoju, a wszelkie działania jednostronne, które nie uruchamiają procesów konstruktywnych i wspólnych, są darem dla popleczników radykalizmu i przemocy” – przestrzegł.

Wyraził przekonanie, że kluczową rolę w zapobieganiu konfliktom i budowaniu pokoju odgrywają starania o wyeliminowanie biedy i wyzysku, bo to tam „najłatwiej zakorzeniają się ekstremizmy”.

Franciszek apelował o blokowanie przepływu pieniędzy i broni do tych, którzy podsycają przemoc.

„Jedynie czyniąc przejrzystymi mroczne manewry, które podsycają raka wojny, można zapobiec ich rzeczywistym przyczynom” – powiedział.

Według papieża jest to zadanie rządzących narodami, instytucjami i mediami, a także przywódców religijnych.

Franciszek podkreślił także, że nie będzie pokoju na świecie bez odpowiedniej edukacji młodego pokolenia. Jak ocenił, „ze zła wypływa jedynie zło, a z przemocy tylko przemoc”.

Kładąc nacisk na potrzebę dialogu międzyreligijnego, oświadczył: „Jesteśmy wezwani, by iść razem w przekonaniu, że przyszłość wszystkich zależy także od spotkania między religiami i kulturami”.

Franciszek stwierdził, że dialogowi mogą pomóc trzy zasady: „obowiązek tożsamości, odwaga inności oraz szczerość intencji”.

Jak wyjaśnił, „nie można nawiązywać prawdziwego dialogu na dwuznacznościach lub poświęceniu dobra, aby zadowolić drugiego”.

„Ten, kto różni się ode mnie kulturowo i religijnie, nie może być postrzegany i traktowany jako wróg, ale musi być akceptowany jako towarzysz drogi, w autentycznym przekonaniu, że dobro każdego polega na dobru wszystkich” – dodał papież.

Wyraził przekonanie, że dialog jako „autentyczny wyraz człowieczeństwa nie jest jakąś strategią, aby osiągnąć ukryte cele, ale drogą prawdy, która zasługuje, by podejmować jącierpliwie, żeby przekształcić współzawodnictwo we współpracę”.[related id=”14692″]

Konferencję otworzył rektor uniwersytetu Al-Azhar, wielki imam Ahmad al-Tajjib. Podkreślał w swym wystąpieniu, że „islam nie jest religią terroryzmu”. Jak wyjaśnił, są ludzie, którzy źle zinterpretowali przesłanie tej religii.

Następnie wielki imam stwierdził, że z tego samego powodu nie można uznać chrześcijaństwa za religię terroryzmu tylko dlatego, że „podnosząc krzyż” zabijano ludzi. Słowa te były odniesieniem do krucjat.

Al-Tajjib mówił dalej, że także judaizmu nie można uznać za religię terroryzmu z powodu okupacji terytoriów palestyńskich.

Również cywilizacji europejskiej nie należy uznawać za „cywilizację terroryzmu” z powodu dwóch wojen światowych – dodał.

Muzułmański lider argumentował, że gdyby uznano islam za religię terrorystyczną, to nie można by też oszczędzić żadnej innej religii i cywilizacji.

Na prośbę Ahmada al-Tajjiba konferencję zaczęto od minuty ciszy ku czci ofiar terroryzmu wszystkich narodowości.

Źródło: PAP

lk

Papież Franciszek rozpoczął w piątek ponaddobową wizytę w Egipcie, która ma charakter ekumeniczny i międzyreligijny

Na drodze, którą ma przebyć Ojciec Święty w Kairze, rozmieszczono bardzo duże siły wojska i policji, ale zgodnie z życzeniem papieża Franciszka, jego samochód będzie zamknięty, ale nieopancerzony.

Papież Franciszek powiedział dziennikarzom w drodze do Egiptu, że jest to „podróż jedności i braterstwa”.

Zwracając się na pokładzie samolotu do kilkudziesięciu towarzyszących mu dziennikarzy z całego świata papież podziękował im za to, że pomagają ludziom „zrozumieć tę podróż”.

„Ludzie was obserwują, a z tą podróżą wiązane są specjalne oczekiwania” – mówił Franciszek. Podkreślił, że został zaproszony przez prezydenta Egiptu, patriarchów Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego i katolickiego Kościoła koptyjskiego, a także przez wielkiego imama.

Papież Franciszek odwiedza Egipt 17 lat po wizycie św. Jana Pawła II. Samolot z papieżem, jego współpracownikami i kilkudziesięcioma dziennikarzami na pokładzie wylądował na lotnisku w Kairze, gdzie obowiązują maksymalne środki bezpieczeństwa.

Na drodze z lotniska, którą jechać będzie papież do Pałacu Prezydenckiego, stoją wozy bojowe. Wszędzie rozmieszczono bardzo duże siły wojska i policji.

Franciszek, zgodnie ze swym życzeniem, nie będzie jeździł podczas tej wizyty opancerzonym samochodem – poinformował Watykan. Będzie to, jak wyjaśniono, zamknięte auto.

Pierwszym punktem pobytu Franciszka w Kairze będzie oficjalna ceremonia powitania w Pałacu Prezydenckim. Po jej zakończeniu odbędzie się prywatne spotkanie papieża z prezydentem Egiptu Abd el-Fatahem es-Sisim.[related id=”13490″ side=”left”]

Z Pałacu Prezydenckiego papież pojedzie na muzułmański uniwersytet Al-Azhar, gdzie powita go jego rektor, wielki imam Ahmad al-Tajjib. Obaj udadzą się następnie na zorganizowaną tam międzynarodową konferencję na temat pokoju, gdzie wygłoszą przemówienia.

Późnym popołudniem papież uda się do siedziby Patriarchatu Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego na spotkanie z jego zwierzchnikiem Tawadrosem II. Po rozmowie obaj pójdą do pobliskiego kościoła pod wezwaniem Świętych Piotra i Pawła, gdzie będą przewodniczyć modlitwie ekumenicznej z udziałem przedstawicieli różnych wyznań.

W czasie pobytu w tym miejscu Franciszek odda hołd ofiarom dokonanego tam przez Państwo Islamskie w grudniu zeszłego roku zamachu, w którym zginęło 29 osób.

Watykaniści podkreślają, że swą wizytą, mającą głęboki wymiar ekumeniczny i międzyreligijny, papież chce też dodać otuchy chrześcijanom różnych wyznań, którzy padają ofiarą ataków i prześladowań. W ostatnich latach, jak zaznacza w piątek włoski dziennik „Il Messaggero”, w Egipcie dokonano zamachów na 54 kościoły.

Źródła: PAP

lk

Arabia Saudyjska: Teologowie islamscy potępiają ataki na koptyjskie kościoły. Są one zakazane przez prawo muzułmańskie

Najwyżsi rangą teologowie muzułmańscy w Arabii Saudyjskiej opublikowali stanowisko potępiające ataki bombowe na koptyjskie kościoły ortodoksyjne: Mar Girgis w Tancie oraz Św. Marka w Aleksandrii.

Rada Wielkich Ulemów nazwała zamachy bombowe przeprowadzone w Niedzielę Palmową w koptyjskich kościołach w Egipcie „aktami kryminalnymi, zakazanymi przez prawo islamskie”. „Muzułmanie są zgodni, że było to pogwałcenie bezpieczeństwa i stabilności”, napisano w oświadczeniu.

Czytaj więcej: Chrześcijanie w Egipcie padli ofiarą walki islamistów z reżimem Sisiego. Celem było serce chrześcijaństwa w Egipcie

Według teologów takich czynów mogła dopuścić się wyłącznie osoba odżegnująca się od wiary: – „Islam ich zabrania, uznając za akty zdrady, sprzeniewierzenia się, grzechu i agresji”.

Rada Wielkich Ulemów jest najwyższą instancją religijną w Arabii Saudyjskiej. Jest mianowana przez króla i doradza mu w sprawach religijnych.

źródło/pap

Czytaj więcej:Unieważniono decyzję sądu o anulowaniu przekazania wysp Rijadowi. Szykuje się spór pomiędzy Egiptem i Arabią Saudyjską

Egipt: Po niedzielnych atakach terrorystycznych Koptowie postanowili ograniczyć obchody Świąt Wielkanocnych

W przeciwieństwie do lat poprzednich, kościoły nie będą udekorowane, a pomieszczenia zarezerwowane na przyjęcie wiernych, chcących wyrazić swoją wdzięczność za święta, będą zamknięte.

Kościół Koptyjski w Egipcie zdecydował w środę, że ograniczy obchody Świąt Wielkanocnych po niedawnych atakach dżihadystów na koptyjską wspólnotę religijną na północy kraju.

– Zważywszy na obecne okoliczności i naszą solidarność z rodzinami ofiar, ograniczymy (obchody) Świąt Wielkanocnych podczas mszy w kościołach – oświadczono.

[related id=”12589″]W niedzielę doszło do dwóch samobójczych zamachów bombowych na koptyjskie kościoły chrześcijańskie w mieście Tanta w Delcie Nilu i w Aleksandrii, w których śmierć poniosło 45 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Do ataków przyznało się dżihadystyczne Państwo Islamskie (IS).

Przedstawiciel koptyjskiego patriarchatu oświadczył agencji AFP, że w przeciwieństwie do lat poprzednich, kościoły nie będą udekorowane, a pomieszczenia zarezerwowane na przyjęcie wiernych, chcących wyrazić swoją wdzięczność za święta, będą zamknięte.

Z okazji Wielkanocy koptyjski patriarcha Aleksandrii, zwany koptyjskim papieżem, zwykle po mszy ofiarowuje dzieciom słodycze. Uroczystość ta zostanie również odwołana – dodał przedstawiciel koptyjskiego patriarchatu.

[related id=”12446″ side=”left”]Po niedzielnych zamachach egipski parlament zatwierdził we wtorek wprowadzenie przez prezydenta Abd el-Fataha es-Sisiego stanu wyjątkowego na okres trzech miesięcy.

Stanowiący około 10 proc. 93-milionowej ludności Egiptu Koptowie uskarżają się od dawna na dyskryminację, do czego doszły w ostatnim czasie częste akty przemocy dokonywane przez islamistów. IS również wzięło na siebie odpowiedzialność za grudniowy zamach bombowy w kościele koptyjskim w Kairze, gdzie zginęło blisko 30 wiernych.

źródło/pap

Czytaj więcej: Patriarcha Greckiego Kościoła katolickiego Grzegorz III Laham apeluje, aby mocarstwa przestały wspierać terrorystów