Prof Jan Żaryn: nie wolno stać po stronie gangsterów likwidujących polską pamięć

Gościem „Poranka Wnet” jest prof. Jan Żaryn – historyk, dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej, który mówi o 40. rocznicy wydarzeń w kopalni „Wujek” w Katowicach.

Prof. Jan Żaryn mówi o 40. rocznicy wydarzeń w kopalni „Wujek” w Katowicach. Józef, Krzysztof, Joachim, Ryszard, Bogusław, Andrzej, Jan, Zbigniew i Zenon – to oni zginęli w czasie krwawej pacyfikacji kopalni. Była to największa tragedia stanu wojennego – ogień otwarto do nie spodziewających się tego górników.

Według relacji i świadectw seria ognia trwała do 40 minut.

Pracownicy kopalni postanowili się jednak postawić korzystając z tego, co mieli do dyspozycji na terenie zakładu.

Górnicy bronili się używając tego, co mieli pod ręką na terenie kopalni.

Niedługo po tych tragicznych wydarzeniach to właśnie górnicy – nie zaś służby komunistyczne – zostali postawieni w stan oskarżenia. Mimo tak długiej serii nadużyć zadośćuczynienia za śmierć dziewiątki osób nie udało się wypłacić.

Ci, którzy zostali oskarżeni to nie zomowcy, tylko właśnie górnicy. To oni byli tymi, którzy publicznie stali się oprawcami.

Prof. Żarnym komentuje również kontrowersje wokół zmiany nazwy Ronda Dmowskiego na Rondo Praw Kobiet – uważa, że jest to zamach na polską pamięć narodową.

Nie wolno stać po stronie gangsterów likwidujących polską pamięć.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Rocznica pacyfikacji kopalni „Wujek”. Premier: Ta krew nie została przelana na darmo

W 39. rocznicę pacyfikacji kopalni „Wujek” premier Mateusz Morawiecki złożył kwiaty w tym miejscu, by uczcić pamięć 9 zastrzelonych górników.

W środę premier Mateusz Morawiecki złożył wizytę w Katowicach, gdzie upamiętnił dziewięciu poległych górników, zastrzelonych na rozkaz komunistycznych władz podczas pacyfikacji kopalni „Wujek”

Tutaj, przed pomnikiem pomordowanych górników z „Wujka”, trzeba powiedzieć: »Są w Ojczyźnie rachunki krzywd i obca dłoń ich nie przekreśli«. W grudniu ’81 r. 3 tys. górników stanęło w walce o wolność – ocenił szef rządu.

Mając to w pamięci wiemy, jaką ranę zadała nam junta Jaruzelskiego w grudniu 1981 roku – dodał.

Wskazywał również, że III RP nie rozliczyła tej zbrodni, a rodziny zamordowanych górników nie doczekały się sprawiedliwości.

Stąd, spod kopalni „Wujek” trzeba o tym krzyczeć, że tamta ofiara (…) woła do dziś o zadośćuczynienie, woła o sprawiedliwość, woła do dziś do polskich sądów, do polskich sędziów o sprawiedliwość – mówił szef rządu.

Podkreślił jednak, że ta ofiara nie została złożona na darmo i zaowocowała tym, że Polska stała się suwerennym kraju.

Z tego miejsca chcę wszystkim, którzy w tych wydarzeniach brali udział, podziękować i chylimy czoła. Jesteśmy dziećmi tamtej odwagi. Dziękujemy za poświęcenie, odwagę i za to, że tamta krew wytyczyła drogę do niepodległej Rzeczypospolitej – powiedział premier.

A.N.