Paweł Lisicki o Polskim Ładzie: wszystkie projekty o socjalistycznym zabarwieniu źle się kończą

Featured Video Play Icon

Paweł Lisicki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Skomplikowane podatki, obciążenie najbardziej produktywnych i straszenie klimatyczną katastrofą. Redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” ocenia Polski Ład i unijną politykę klimatyczną.

Paweł Lisicki komentuje Polski Ład, który wszedł w życie 1 stycznia 2022 r. Przypomina, że

Głównym celem zmian miało być […] odciążenie według źródeł rządowych […] 18 milionów Polaków.

Stwierdza, że potwierdza się zgłaszana wcześniej przez niego krytyka. Ocenia, że Polski Ład

Była to próba obciążenia wyższymi podatkami ludzi którzy zarabiają średnio dobrze i dobrze i przerzucenia tych pieniędzy na m.in. w dużym stopniu niewydolny system ochrony zdrowia.

Zdaniem redaktora naczelnego tygodnika Do Rzeczy” rząd wyciągnął pieniądze od małych i średnich przedsiębiorstw zamiast od największych firm. Głównym beneficjentem zmian podatkowych są emeryci, czyli ludzie najmniej produktywni z punktu widzenia wytwarzania nowych dóbr.

Wszystkie projekty o socjalistycznym zabarwieniu źle się kończą i tak spodziewam się niestety, że będzie w tym przypadku

Dodatkową wadą reformy jest komplikacja systemu podatkowego. Trudno zrozumieć, o co w nim chodzi. Tymczasem przedsiębiorcy od dawna mówili, że głównym problemem polskiego systemu podatkowego jest jego zawikłanie.

Z punktu widzenia obywatela, podatnika im prościej, tym lepiej.

Dziennkiarz dodaje, że Polski Ład może nawet nie być korzystny dla tych, którym jest dedykowany. Nawet bowiem jeśli będą płacili trochę mniej to wobec wzrostu inflacji i cen energii nie odczują tego w portfelach. Odczują to za to ludzie więcej zarabiający.

Dominuje przekonanie, że państwo pomaga […]. Kapitał bierze się stąd, że pieniądze trzeba najpierw odebrać tym, którzy do gospodarki najwięcej dają.

Lisicki ocenia negatywnie również europejską politykę klimatyczną. Krytykuje unijnych decydentów:

To są bardzo niebezpieczni ludzie, którzy postanowili wdrożyć swoją chorą ideologię klimatyzmu w życie.

Mamy do czynienia z sojuszem instytucji politycznych, wielkich koncernów i mediów. Ludzi straszy się zbliżającą się katastrofą.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Prof. Nowak: Nie przedstawiono żadnego dobrego argumentu, że Banaś powinien ustąpić. Klimatyzm to samobójstwo ludzkości

Prof. Andrzej Nowak o sprawie Mariana Banasia, szaleństwie ideologicznym nowej lewicy, jagiellońskiej Polsce i tym, co ma wspólnego staropolski sobiepan z sędziami Sądu Najwyższego i o Ukrainie.

Nie przedstawiono do tej pory w sferze publicznej żadnego argumentu, który by mnie przekonał, że Marian Banaś powinien ustąpić ze stanowiska. Zatem albo są jakieś tajne wiadomości […] które powinny zostać ujawnione albo nie ma i całkowitą rację ma Marian Banaś.

Prof. Andrzej Nowak stwierdza, że „w tym drugim przypadku powinien zostać przeproszony, a jeśli faktycznie popełnił jakieś przestępstwa to powinien być zdjęty ze stanowiska”.

Historyk opowiada o czwartym tomie swojego monumentalnego dzieła „Dzieje Polski. Trudny złoty wiek”. Ten tom obejmuje historię Polski z lat 1468-1572.

Przeciwstawiam się sugestiom jakoby już w wieku XVI było już wszystko zdecydowane […] bo tak historia nie działa.

Opisuje w niej wyzwania przez jakimi stawała Jagiellońska Polska w obliczu powstania imperium Habsuburgów „od La Plata do Brukseli” i omawia „błędy Jagiellonów, które doprowadziły do powstania Moskwy jako jednoczycielki ziem ruskich”. Podkreśla przy tym mądrość takich władców jak Władysław Jagiełło, Zygmunt Stary i Zygmunt August, który postanowił rządzić „ze społeczeństwem, a nie wbrew społeczeństwu”.

Folwark był najlepszą inicjatywą ekonomiczną jaką Polska mogła dopowiedzieć na wyzwania i koniunkturę gospodarczą tego czasu. chłopi mieli się lepiej niż w Europie.

Prof. Nowak przestrzega przed anachronicznymi ocenami i kalkami historiograficznymi. W polskich dziejach znajduje analogię do sytuacji obecnej. Przypomina on „wirus sobiepaństwa, widoczny w wieku XVII”, opierający się na maksymie „będę decydował o sobie wbrew temu, co mówi Rzeczpospolita”. Taką postawę widzi dzisiaj u protestujących sędziów.

Nie jest tak, że tylko jedna strona jest winna.

Dodaje, że PiS poprzez powołanie Stanisława Piotrowicza na członka KRS dał opozycji pretekst do kwestionowania wartości reformy. Piotrowicz bowiem „to nie jest dobry symbol tej nowości”, jaką ma przynieść reforma. Zauważa, że także w czasach o których pisze w swojej książce między Polakami dochodziło do poważnych podziałów.

Polacy byli podzieleni w sprawie najważniejszej, czyli w sprawie zbawienia.

Spory między Polakami od wieków wykorzystują „sąsiedzi, którym zależy, by Polska była słaba i wewnętrznie skłócona”. Ponadto prof. Nowak komentuje zbliżające się obrady w formacie normandzkim, które będą dotyczyć przyszłości Ukrainy. Obawia się, że nie pierwszy raz w historii Europy dojdzie do „zaspokajania agresywnego państwa kosztem słabszego przez państwa silniejsze”. Mówi również o inwazji bełkotu ideologicznego na uniwersytetach. Wydziały humanistyczne opanowują idee gender i marksizmu kulturowego.

Ten system przez reformę premiera Gowina staje się dla nas absolutnym wzorem do którego musimy równać i do którego będziemy równać z fatalnymi tego skutkami.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego komentuje także działania ludzi, którzy w imię klimatu proponują de facto zagładę ludzkości. Jak stwierdza: „ideologia Grety Thunberg ma na celu samobójstwo ludzkości”.

Jeśli odwracamy się od rozumu, który dziedziczymy i wybieramy tylko swój partykularny obłęd (a chodzi mi tu o ideologię klimatyzmu), to kończy się to propozycją zbiorowego samobójstwa ludzkości. […] Trzeba bardzo intensywnie bronić zdrowego rozsądku i prawdy, która zawarta jest w chrześcijaństwie, w Bogu.

Gość „Poranka WNET” podkreśla, że głoszone idee maja na celu wyrugować nasze górnictwo węglowe, na czym zyskają niemieckie turbiny wiatrowe.  Przypomina książkę papieża-emeryta „Poznanie prawdy. Wyznania papieskie”, w której Benedykt XVI mówi o drodze uniwersytetów i zbliżeniu i oddalaniu się między wiedzą a prawdą, które jak podkreśla profesor, nie są tym samym.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.