Na trybunach stadionów Kolumbii / En las tribunas de los estadios de Colombia

Estadio El Campín; foto: Stowarzyszenie Kibiców Mundo Millos; zgoda autora na publikację zdjęcia

Dla wielu Latynosów futbol jest niemal religią. W tym tygodniu w República Latina wybierzemy się na stadiony Kolumbii, aby przedstawić świat kibiców kolumbijskiej piłki nożnej.

Piłka nożna w Ameryce Łacińskiej jest nie tylko zwykłym sportem. Dla wielu Latynosów jest ona wręcz szaleństwem, bez którego nie wyobrażają oni sobie życia. Co więcej, jest to szaleństwo egaltarne łączące ludzi ze wszystkich warstw społecznych. Futbolowy fenomen nie powinien jednak nikogo dziwić: drużyny krajów Ameryki Łacińskiej należą do najlepszych w świecie. Zaś drużyny takich krajów, jak Brazylia, Argentyna, czy Urugwaj to wielokrotni mistrzowie świata.

Jednak nie tylko rozgrywki międzynarodowe na poziomie federacji budzą wiele emocji wśród Latynosów. Wierni kibice odwiedzają stadiony swoich ulubionych klubów piłkarskich kiedy tylko mogą, zaś niemal każda niedziela jest prawdziwym futbolowym świętem. Świętem, w którym często biorą udział całe rodziny.

I to właśnie na trybuny stadionów przeniesiemy się w República Latina. Zaś na pierwszy ogień pójdzie Kolumbia, której drużyna narodowa niemal regularnie gra w Mistrzostwach Świata, zaś drużyny ligowe są regularnym uczestnikiem Copa Libertadores. Naszym przewodnikiem po kolumbijskich trybunach będzie Daniel Vela, zagorzały kibic klubów z Kolumbii i Polski. Razem z naszym gościem opowiemy o kolumbijskiej piłce nożnej zarówno z poziomu narodowego, jak i ligowego. Przedstawimy najciekawsze drużyny Categoría Primera A – kolumbijskiej ligi i ich dokonania.

Przede wszystkim jednak opowiemy, jak wygląda kolumbijska piła nożna z punktu widzenia kibica. Kto jest kibicem piłkarskim i jak wygląda oprawa meczów z trybun. Czy w Kolumbii istnieje podział na „pikników” i „ultrasów”? Czy istnieją „kosy”, „zgody” i „układy” wśród kibiców kolumbijskiego futbolu? Czy są oni powiązani ze światem przestępczym? Czy na stadionach odbywają się zadymy, czy raczej czy panuje rodzinna atmsfera? Jak można dostać się na jeden ze stadionów kolumbijskiej ligi?

Na rozmowę o kolumbijskim futbolu i jego najwierniejszych kibicach zapraszamy już dziś o godz. 22H00. Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku!

Resumen en castellano:

El fútbol en América Latina no es un deporte normal. Para muchos latinoamericanos, dignifica una locura sin la que no pueden imaginar la vida. Además, es una locura igualitaria que une a personas de todos los estratos sociales. Pero el fenómeno del fútbol no debe sorprender: los equipos de los países latinoamericanos están entre los mejores del mundo. Los equipos de países como Brasil, Argentina y Uruguay son múltiples campeones del mundo.

Sin embargo, no sólo los juegos internacionales a nivel de federación generan mucha emoción entre los latinoamericanos. Los fieles seguidores visitan los estadios de sus clubes de fútbol favoritos siempre que pueden, y casi todos los domingos son una auténtica fiesta del fútbol. Una fiesta en la que suelen participar familias enteras.

En República Latina nos movemos a las canchas y tribunas de los estadios latinoamericanos. Comenzamos con Colombia, cuya selección nacional participa casi regularmente en la Copa del Mundo, mientras que los equipos de la liga son participantes habituales en la Copa Libertadores. Nuestro guía por las tribunas colombianas será Daniel Vela, ferviente seguidor de los clubes de Colombia y Polonia. Junto con nuestro invitado, hablaremos del fútbol colombiano tanto a nivel de la selección, como de la liga. Presentamos los equipos más interesantes de la Categoría Primera A -la liga colombiana- y sus logros.

Pero, sobre todo, contaremos cómo es el fútbol colombiano desde el punto de vista de un hincha. Quién es aficionado al fútbol y cómo son los tifos de los partidos hechas por las hinchadas. Existe una división entre los „picnics” y los „ultras” en Colombia? Existen „conflictos”, „consensos” y „acuerdos” entre los aficionados al fútbol colombiano? Están vinculados al mundo criminal? Hay disturbios en los estadios o hay un ambiente familiar? Cómo se entra en uno de los estadios de la liga colombiana?

Les invitamos a una conversación sobre el fútbol colombiano y sus aficionados más fieles esta noche a las 10PM UTC+2. Vamos a hablar polaco y español.

Mural z Chrystusem przy kościele na Gorlickiej w Warszawie. Inspiracją była oprawa ujrzana na meczu Legii

Kibice z „Żylety” pokazali ogromny transparent z Chrystusem. Towarzyszył mu baner z hasłem „Boże Chroń Fanatyków”. Pierwszy raz widziałem tak spektakularną formę wyznawania wiary. Spodobało mi się.

Piotr Bobicz

Kilka lat temu odwróciłem się od Boga. Po jakimś czasie zacząłem odczuwać pustkę, czegoś mi w życiu brakowało. Szczególnie w momentach smutnych, gdy ktoś z bliskich odchodził lub gdy sam miałem jakiś problem. W tym czasie sporo czytałem o innych religiach, ale nie znalazłem nic, z czym mógłbym się w pełni utożsamiać.

W powrocie do wiary nie miałem jednak jednego, przełomowego momentu, to był raczej dłuższy proces… Zaczęło się od meczu charytatywnego Legii w 2010 r. dla jednego z ciężko chorych kibiców. Kibice z „Żylety” pokazali wtedy ogromny transparent z Chrystusem. Towarzyszył mu długi baner z hasłem „Boże Chroń Fanatyków”. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Pierwszy raz widziałem tak spektakularną formę wyznawania wiary. Bardzo mi się to spodobało.

Drugim momentem, a raczej momentami, były wszelkiego rodzaju uroczystości, w których jako dorosły już człowiek brałem udział. Od tych miłych, jak śluby czy chrzciny, po te smutne – jak pogrzeb. Spojrzałem na to wszystko z boku i pomyślałem, że wiara bardzo w tych momentach pomaga. Umacnia te dobre, a tłumaczy te złe. Jest wtedy łatwiej.

Ostatnim czynnikiem, który spowodował, że stałem się dumnym katolikiem, jest obecna sytuacja w Europie. Kryzys imigracyjny uświadomił mi, że Polska jako kraj chrześcijański powinna bronić swoich tradycji i wartości. I tym oto sposobem powstał mural z Chrystusem. Inspiracją była oczywiście widziana kilka lat temu oprawa. Miejsce na mural też wybrałem nieprzypadkowo – obok znajduje się kościół, do którego chodziłem jako dzieciak, a w którym – mam nadzieję – już niedługo wezmę także ślub z moją ukochaną.

W malowaniu pomagali mi młodzi kibice Legii z Ochoty, za co przy okazji bardzo im dziękuję. Tę pracę wykonałem także z myślą o następnych pokoleniach. Być może komuś w życiu pomoże, zmusi do refleksji, bądź po prostu zrobi się milej na duszy, kiedy będzie przechodził obok.

Artykuł Piotra Bobicza pt. „Boże, chroń fanatyków! Świadectwo autora muralu” znajduje się na s. 20 marcowego „Kuriera WNET” nr 45/2018, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Piotra Bobicza pt. „Boże, chroń fanatyków! Świadectwo autora muralu” na s. 20 marcowego „Kuriera WNET” nr 45/2018, wnet.webbook.pl