Cejrowski: Koronawirus jest wykorzystywany do wywołania nienawiści między ludźmi

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” przestrzega, że Joe Biden może fizycznie nie sprostać funkcji prezydenta USA. Mówi o społecznych konsekwencjach pandemii i współpracy dr Fauciego z Chinami.

Wojciech Cejrowski mówi o wątpliwościach wokół stanu zdrowia Joe Bidena.

Donald Trump spał 3-4 godziny dziennie. Pytanie, ile będzie musiał spać prawie 80-letni staruszek, by móc utrzymać uwagę.

Nowy prezydent zdawał się być zmęczony już uroczystościami inauguracyjnymi, niewymagającym dużo sił. Jak wskazuje gospodarz „Studia Dziki Zachód”, nowej głowie państwa nie towarzyszyły tłumy, w przeciwieństwie do żegnającego się Trumpa. Zwraca uwagę, że przywódca supermocarstwa musi być przygotowany na bycie obudzonym w środku nocy i szybkie podejmowanie strategicznych decyzji.

Do tej pory Biden koncentruje się na prostym odwracaniu decyzji swojego poprzednika. Na tym polega słabość dekretów prezydenckich, że w przyszłości mogą być łatwo odwołane.

Wojciech Cejrowski ubolewa nad tym, że chcący uchodzić za centrystę Biden nie odciął się od „lewackiego ekstremizmu”, który zapanował wśród wielu sympatyków Partii Demokratycznej.  Wskazuje, że odmawianie zwolennikom Trumpa przedstawiania swojej wizji świata spowoduje, że przyszły pokolenia otrzymają wybrakowany zapis dziejów obecnego okresu.

Jedność nie może polegać na tym, co proponuje Biden – że wszyscy myślą tak samo.

W opinii podróżnika atmosfera strachu przed COVID-19 ma wywołać nienawiść między ludzi. Jak mówi:

Koronawirus współcześnie jest tym, czym tyfus był dla nazistów. Doprowadzono do tego, że sąsiedzi chcą bić sąsiadów.

Wojciech Cejrowski zwraca uwagę, że WHO zaleciła zmianę w interpretację wyników testów na obecność koronawirusa:

Dzięki tej decyzji po zwycięstwie Bidena liczba nowych zakażeń na całym świecie spadnie o 40%.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego przedstawia informacje o tym, że prezydencki doradca ds. zdrowia wbrew zakazowi Baracka Obamy współpracował z chińskimi badaczami pracującymi na wirusie sztucznie wyhodowanym w celu opracowaniu szczepionki na mogącą nadejść chorobę

Chodzi o tego wirusa, który wywołał tę pandemię. Prawdopodobieństwo, że wybuchła ona całkowicie przez przypadek, jest bliskie zeru.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” ubolewa nad anulowaniem przez Bidena amerykańsko-kanadyjskiego gazociągu Keystone. Wskazuje, że pogorszy to relacje między sąsiadami. Ponadto jest działaniem przeciwko ekologii.

Świdziński: Przemysł USA nie jest przygotowany na wojnę z Chinami

Ekspert Strategy & Future omawia druzgocący raport nt. sił zbrojnych USA. Wskazuje, że Stany Zjednoczone powinny zmodernizować również swoją cywilną infrastrukturę.

Albert Świdziński mówi, że inauguracja Joe Bidena była chroniona przez rekordowo duże siły policyjne i wojskowe. więcej funkcjonariuszy pracowało przy takiej uroczystości za czasów Abrahama Lincolna.

20 stycznia cały Waszyngton został otoczony zasiekami z drutu kolczastego.

Ekspert komentuje serię pierwszych decyzji amerykańskiej głowy państwa. Wycofanie udziału USA w budowie rurociągu Keystone wywołało niezadowolenie premiera Kanady Justina Trudeau. Do tej pory oba państwa współpracowały przy realizacji projektu.

W opinii gościa „Kuriera w samo południe”, władze USA powinny mocno zainwestować w rozwój infrastruktury. Podczas, gdy amerykański rząd nie ma takich planów, w Państwie Środka rusza program inwestycyjny o wartości 1,6 bln dolarów.

Albert Świdziński informuje również, że rząd Korei Południowej zadeklarował, że nie będzie wybierał, czy współpracować z Chińską Republiką Ludową, czy też z USA.

Między Waszyngtonem i Seulem istnieje poważna różnica odnośnie oceny zagrożenia płynącego z Chin.

Omówiony zostaje ponadto raport, z którego wynika, że Stany Zjednoczone nie są sprzętowo przygotowane do pełnoskalowego konfliktu zbrojnego.

W najgorszym stanie znajduje się amerykańska marynarka wojenna.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Kożuszek: Pierwsze poczynania prezydenta Bidena budzą poważny niepokój. Ideologia kroczy w nich przed realizmem

Dziennikarz „Gazety Polskiej” ocenia, że założenia polityki energetycznej nowego przywódcy USA są potencjalnie groźne dla tamtejszej gospodarki. Mówi również o powyborczej kondycji Republikanów.

Maciej Kożuszek mówi o początkach prezydentury Joe Bidena. Negatywnie ocenia nacechowane ideologicznie koncepcje na polu energetyki, grożące pogorszeniem sytuacji gospodarczej.

Zablokowanie rurociągu Keystone ( miał transportować kanadyjską ropę do amerykańskich rafinerii – przyp. red. ) odbije się Bidenowi czkawką.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego punktuje sprzeciw nowego prezydenta wobec wydobywania gazu z łupków.

Dlatego to jest dla mnie negatywny sygnał, że Joe Biden w pierwszych krokach zabiera się za energetykę. ideologia kroczy tutaj przed realizmem, a w tym przypadku także przed upadkiem. Myślę, ze entuzjazm z dnia inauguracji szybko przeminie.

Dziennikarz przestrzega również przed konsekwencjami zapowiadanych zmian w polityce imigracyjnej. Wskazuje, że mogą one utrudnić walkę z pandemią koronawirusa m.in. w Kalifornii.

 

Gość „Popołudnia WNET” przewiduje że Partię Republikańską czekają w najbliższym czasie spore trudności z odzyskaniem zaufania wyborców. W opinii Macieja Kożuszka Demokraci zdecydowanie wyolbrzymiają zagrożenie związane z „białym supremacjonizmem” w USA.

Niektórzy republikańscy kongresmeni, którzy zagłosowali za impeachmentem Trumpa, znaleźli się na skraju zakończenia kariery politycznej. Będą mieli poważny problem, z wygraniem kolejnych wyborów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.