Marek Jurek: Te wybory prezydenckie to wybór pomiędzy życiem a rewolucją. Ja wybieram życie

Były marszałek sejmu Marek Jurek o kampanii wyborczej 2020, braku obiektywnego spojrzenia na patriotyzm i stanowisku Konfederacji w wyborach prezydenckich.

Marszałek Marek Jurek porównał wybór pomiędzy Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim na urząd prezydenta Polski, jako wybór pomiędzy statusem quo z jednej strony a „wywróceniem Polski” z drugiej. Przykładem tego są dwie karty zaproponowane przez kandydatów: karta rodziny i karta LGBT.

Członek Prawicy Rzeczpospolitej krytycznie odnosi się do bezkrytycyzmu kandydata Platformy Obywatelskiej wobec Unii Europejskiej:

Chodzę po Warszawie ze świecą i pytam ludzi, czy znają jedną wypowiedź Rafała Trzaskowskiego, w której zajął jakieś krytyczne stanowisko wobec decyzji władz Unii Europejskiej. To niestety jest to podejście, według którego patriotyzm polega na słuchaniu władzy. W tym wypadku patriotyzm europejski polega na słuchaniu władz europejskich. To nie jest to podejście co w kraju, że patriotyzm może być krytyczny, że z władzą można się nie zgadzać.  (…) Przekonanie, że we wszystkich sprawach nasze stanowisko europejskie ma polegać na wtórowaniu tendencją, które w tej chwili w Europie dominują.

Gość Łukasza Jankowskiego podkreśla, że Polacy powinni potwierdzić wybór sprzed 5 lat i ponownie powierzyć urząd Prezydenta Andrzejowi Dudzie. Marszałek Jurek oświadcza, że najbliższe wybory:

To jest wybór bardzo prosty. Wybór pomiędzy życiem a rewolucją. Ja wybieram życie.

W popołudniowej rozmowie w Radiu Wnet Marek Jurek sceptycznie odniósł się do stanowiska Konfederacji wobec nieprzekazania poparcia urzędującemu prezydentowi. Wskazuje, że polityka polega na osiąganiu celów, a Krzysztof Bosak i jego partia rezygnuje z próby ich realizacji, czekając na „poprawę koniunktury wyborczej”.

Myślę, że w zachowaniu Konfederacji jest duży gry. Nie gry narodowej tylko partyjnej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz !

M.K.

Karnowski: Dla kierownictwa Konfederacji nie ma znaczenia, czy rządził będzie sygnatariusz Karty LGBT czy Karty Rodziny

Co łączy Romana Giertych z Krzysztofem Bosakiem i Szymonem Hołownią? Michał Karnowski o zachowaniu Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego po ogłoszeniu wyników wyborów i stanowisku Konfederacji.

Michał Karnowski zwraca uwagę na pompowanie kandydata Platformy Obywatelskiej przez przychylne mu media. Mimo tego nie osiągnął on zdaniem publicysty imponującego wyniku. Karnowski wskazuje, że Andrzej Duda od razu po ogłoszeniu wyników I tury „zaczął zabiegać o głosy innych kandydatów”. Tymczasem, jak stwierdza, Rafał Trzaskowski zmarnował dotychczasowe próby dystansowania się od Platfromy Obywatelskiej, gdyż „pojawił się na scenie, a za nim stała wierchuszka partyjna”.

Redaktor tygodnika „Sieci” krytykuje deklaracje liderów Konfederacji, w której formacja ta postanowiła nie udzielać oficjalnego poparcia żadnemu z kandydatów. Jego zdaniem

To oznacza, że dla kierownictwa Konfederacji nie ma znaczenia, czy rządził będzie człowiek, który podpisał się pod Kartą LGBT, czy pod Kartą Rodziny, jak prezydent Andrzej Duda […]. Nie ma dla nich znaczenia, czy ktoś chce inwestycji w Polsce czy lepsze są w Berlinie i nie nie ma dla nich znaczenia, czy ktoś rozwija polską armię buduje Wojska Obrony Terytorialnej naszą narodową siłę zbrojną armię, czy zwijał armię polską […].

Dodaje, że zna sporo wyborców Konfederacji, którzy „są mądrzejsi niż ten komunikat”. Dopatruje się w tym kontekście wpływów byłego prezesa Ligi Polskich Rodzin, z list której to formacji posłem był w latach 2005-2007 Krzysztof Bosak:

Ja bym zwrócił uwagę na postać Romana Giertycha który w tym wieczorze wyborczym […] raz powiedział o panu Krzysztofie Bosaku „mój były kolega z klubu parlamentarnego” a drugi raz pojawił się tam gdzie, gdzie biesiadował sztab Szymona Hołowni. To jest moim zdaniem przekaz pokazujący, że może być może za dwoma tymi formacjami ten człowiek w stopniu większym niż myśleliśmy.

Michał Karnowski przyznaje, że jest pozytywnie zaskoczony tak dużą frekwencją już w I turze wyborów. Pokazuje ona, że jesteśmy prawdziwą demokracją.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Lisicki: Część PiS-u nie doceniła zmiany nastrojów. Trzaskowski doprowadziłby nas do utraty części niepodległości

Jaki błąd popełnił PiS odnośnie terminu wyborów prezydenckich? Co można zarzucić nowemu kandydatowi KO na Prezydenta RP? Paweł Lisicki o wyborach prezydenckich, ministrze Szumowskim i piosence Kazika.

II tura będzie dla prezydenta bardzo trudna.

Paweł Lisicki  twierdzi, że nadal urzędujący prezydent Polski jest największym faworytem wyborów prezydenckich. Do grona jego rywali dołączył gospodarz Warszawy. Dziennikarz stwierdza, że obecnie ten ostatni „odzyskuje tych wyborców, którzy głosowali na Platformę”. Przypomina, że część wyborców PO przerzuciło swe poparcie na Szymona Hołownie ze względu na wpadki Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i sprzeczne sygnały, jakie wysyłała ws. bojkotu wyborów.

Trzeba było znacznie wcześniej dojść do wniosku, że 10 maja to nie jest dobry pomysł i samemu wystąpić z inicjatywą. Część PiS-u nie doceniła zmiany nastrojów społecznych

Redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” twierdzi, że prezydent Duda prawdopodobnie wygrałby wybory 10 maja w I turze, ale przy bardzo niskiej frekwencji. Byłoby to więc, jak ocenia, „klasyczne pyrrusowe zwycięstwo”. Powracając do tematu nowego kandydata KO, przypomina, że  prezydent Warszawy „niedorzeczną Kartę LGBT”, z której sam się później rakiem wycofywał. Trzaskowski jest idealnym kontrkandydatem dla Andrzeja Dudy, ponieważ kandydat opozycji ma wizerunek radykalnego lewicowca:

On też jest tym kimś, kto ma stosunek do suwerenności Polski dwuznaczny, wątpliwy.

Obóz rządzący mógłby go z tego powodu bardzo łatwo atakować, ale z jakichś powodów tego nie robi. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego komentuje słowa Trzaskowskiego o TVP, które określa jako „zapowiedź zemsty na mediach publicznych”. Zaznacza, że telewizja publiczna „równoważy ogromną przewagę mediów drugiej strony”. Odnosząc się do powrotu Jacka Kurskiego na stanowisko prezesa TVP przyznaje, iż „od początku było wiadomo, że ta dymisja jest aktem pozorowanym”. Nie zaszkodzi to Zjednoczonej Prawicy, w przeciwieństwie do afery zw. z piosenką Kazika Staszewskiego. Zdjęcie jej z listy przebojów Trójki wywołało odwrotny skutek do zamierzonego i uczyniła z artysty „męczennika”  mobilizując obojętnych obawiających się cenzury.

Lisicki w porannym programie Radia WNET broni ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, który ostatnimi czasy jest mocno krytykowany. Podkreśla, że w czasie, gdy minister wydawał decyzję o zakupie maseczek liczył się czas.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Jacek Ozdoba: HGW jest człowiekiem małym, nikczemnym. Jak może za awarię „Czajki” obwiniać śp. Lecha Kaczyńskiego?

– HGW jest bezczelna. Zrzuca odpowiedzialność za awarię „Czajki” na Lecha Kaczyńskiego, który nie rządzi stolicą od lat. Przecież to za jej rządów unowocześniano tę oczyszczalnię – mówi Jacek Ozdoba.

 

 

Jacek Ozdoba, radny Warszawy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, komentuje sobotnie wystąpienie byłej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz w porannej audycji Radia ZET. W czasie jej trwania polityk stwierdziła, że za awarię Oczyszczalni Ścieków „Czajka” w stolicy, do której doszło w dniach 27-28 sierpnia, odpowiedzialna jest była głowa państwa, a w latach 2002-2005 prezydent Warszawy Lech Kaczyński, a także były prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek.

To świadczy o poziomie pani prezydent, która już naprawdę w politycznym działaniu jest w stanie posunąć się do tak nikczemnych zarzutów wobec świętej pamięci prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego i pana prof. Skrzypka, co jest świadectwem tego, że (…) taką politykę uprawiają ludzie mali.

Gość Kuriera w samo południe zwraca uwagę, że to za rządów HGW zawarto umowę na rozbudowę i unowocześnienie oczyszczalni. Stwierdza przy tym, że zrzucanie odpowiedzialności na Lecha Kaczyńskiego, który nie rządzi Warszawą od wielu lat, jest bezczelnością. Z przekąsem pyta: „jak to jest, że Platforma rządzi w Warszawie, a winny jest PiS?”.

Ozdoba komentuje również rządy następcy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Stwierdza, że Rafał Trzaskowski nie sprostał obowiązkom prezydenta Warszawy.

Pan prezydent dużo mówi o ekologii, a jak na razie widzimy wycinkę drzew, zabudowę klinów zapowietrzających w Warszawie. Jeżeli chodzi o Platformę Obywatelską – brak planów zagospodarowania, zabudowy strefy zielonej, brak wymiany kopciuchów wszystkich miejskich. Mamy do czynienia ze słabą segregacją, z brakiem nowoczesnej spalarni dotyczącej osadów w Warszawie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

 

Maciejewski, Lodowski: Choć Polska wygrywa z LGBT+, młode pokolenie jest im przychylne. Być może trzeba z nim walczyć

– Być może przez ideologię LGBT+ będziemy walczyć o umysły nastolatków. Trzeba pamiętać, że póki będzie miała kontekst kontrkulturowy, będzie kusić młodych – mówią Jakub Maciejewski i Miłosz Lodowski.

 

Jakub Maciejewski, dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie”,  i Miłosz Lodowski, grafik i były współpracownik Pawła Kukiza, mówią o ekspansji ideologii LGBT+ w Polsce, która zyskuje na popularności zwłaszcza wśród nastolatków. Drugi z gości Popołudnia zwraca uwagę, że dopóki ten nurt w myśleniu będzie miał kontekst kontrkulturowy, dopóty pozostanie on atrakcyjny dla młodych ludzi. Z opinią tą nie zgadza się Maciejewski, dla którego ideologia LGBT+ już stała się częścią kultury masowej. Według niego świadczy o tym m.in. fakt, że żadna korporacja zajmująca się produkcją seriali nie promuje wartości chrześcijańskich.

„To jest już mainstream, który udaje katakumby. Znaczy, oni wiecznie są prześladowani. Tak jak szturmują Jasną Górę z jakimiś wynaturzonymi figurami, jakimś przekazem takim pornograficznym, erotycznym. To oni wciąż są ciemiężeni, oni czekają, aż ktoś ich pobije, czekają, aż ktoś ich będzie znieważał, i oni wiecznie będą udawali te katakumby. Nawet jak ostatni katolik w Polsce zostanie i będzie się tylko modlił z różańcem w swoim domu, to oni nadal będą mówili, że są prześladowani”.

Dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie” zaznacza, że już w latach 80. w Stanach Zjednoczonych organizacje LGBT+ ukuły w piśmie The Gay Agenda plan narracji na najbliższe dekady. Jego częścią było sformułowanie „my wiecznie jako męczennicy”.

Lodowski ostrzega, że z powodu idei lansowanych przez LGBT+ może czekać nas wojna o umysły z młodszym pokoleniem. Podkreśla w niej doniosłą rolę wychowawców, którzy powinni wziąć odpowiedzialność za wychowanie nastolatków.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

OSTATNIE 6 DNI ZBIÓRKI NA NOWE STUDIO WNET

WESPRZYJ BUDOWĘ NOWEGO STUDIA RADIA WNET: https://wspieram.to/studioWNET

 

Masaż erotyczny, żele stymulujące i prezerwatywy w warszawskiej szkole podstawowej. Tak wyglądał Turniej LGBT+

Mateusz Rojewski opowiada o skandalicznej sprawie w jednej z warszawskich szkół, gdzie odbywał się turniej sportowy jedynie dla dzieci LGBT+.

 


W zeszłą sobotę w szkole podstawowej nr 340 przy ul. Lokajskiego na Warszawskim Ursynowie odbył się Turniej Piłki Siatkowej przeznaczony jedynie dla osób LGBT+. Informacje o wydarzeniu radny otrzymał od wzburzonych mieszkańców:

Twierdzili, że w szkole podstawowej promowane są różne gadżety erotyczne i inne produkty z podtekstem seksualnym. […] były rozdawane żele stymulujące o smaku chili, były promowane produkty z feromonami, które miały pobudzać seksualnie homoseksualistów. […] można było w jednej z szatni, z której na co dzień korzystają dzieci, wykupić sobie masaż erotyczny, rozdawane były prezerwatywy.

Jak przyznał radny, na miejscu spotkał się z agresją i buczeniem, w momencie, w którym przedstawił się i powiedział  jaką partię i środowisko reprezentuje:

Spotkałem się z bardzo negatywną reakcją. Nie doszło do żadnych rękoczynów, ale pojawiła się werbalna agresja, gwizdy, buczenie. Poczułem się bardzo niekomfortowo, podszedłem do organizatorów i zapytałem, kto wydał zgodę na organizację tego wydarzenia w szkole podstawowej. Nie byli w stanie mi udzielić odpowiedzi, pochwalili się tylko patronatem pana Rafała Trzaskowskiego.

Jak się okazało, wszystko było realizowane w ramach Karty LGBT+ autorstwa Rafała Trzaskowskiego, prezydenta miasta stołecznego. Rojewski, pytając, czy może wziąć udział w turnieju jako obserwator, spotkał się z odmową:

Zapytałem organizatorów, czy jako osoba hetero mogę wziąć do w takim turnieju i nie dostałem takiej zgody, więc poczułem się dyskryminowany ze względu na swoją orientację.

Radny ma zamiar złożyć dzisiaj interpelacje i dowiedzieć się ile kosztowała organizacja tego wydarzenia oraz z jakich środków pochodzą pieniądze:

Jestem ciekawy, kto finansował to wydarzenie, czy rodzice byli poinformowani, że wspomniany masaż odbywa się w szatni ich dzieci, że w szkole stały banery z nagimi ludźmi promującymi sauny dla osób homoseksualnych.


Słuchaj całej wypowiedzi już teraz!

K.T. / A.M.K.

Warszawska radna: Mało kto rozumie Deklarację LGBT+. Tęczowy pracodawca, szkoła, miasto. O co chodzi?

– Moim zdaniem Deklaracja LGBT+ to po prostu list intencyjny podpisany ze środowiskami osób homoseksualnych i nie ma on na razie żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości – mówi Olga Semeniuk.


Olga Semeniuk, radna miasta stołecznego Warszawy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, mówi o nastawieniu radnych PiS zasiadających w ratuszu stolicy do podpisanej 18 lutego przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego Deklaracji LGBT+.

„Z samej umowy tak naprawdę i deklaracji Karty LGBT mało wynika, ale jest to niepokojące. Po pierwsze jest tam zawarta informacja o przeprowadzonych badaniach, z których wynika, że osoby homoseksualne są często prześladowane. Ja wielokrotnie pytałam ratusz, zarówno pisemnie, jak i w mediach, na jakiej podstawie oni te wnioski wysnuwają i jakie były narzędzia do badania i weryfikacji tego problemu. Do tej pory nie otrzymałam odpowiedzi”.

Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości na najbliższą sesję Rady Warszawy przypadającą na 28 marca chce wprowadzić punkt poświęcony dyskusji nad kontrowersyjnym dokumentem. Powodem podjęcia tej decyzji jest fakt, iż nikt nie jest w stanie stwierdzić, czy zapisy deklaracji są już wprowadzane w życie.

„Moim zdaniem jest to po prostu list intencyjny podpisany ze środowiskami osób homoseksualnych i nie ma on na razie żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości”.

Gość Popołudnia postuluje, by obok latarnika mającego przybliżać uczniom zagadnienia LGBT+ powołano w szkołach harcerza. Miałby on uczyć dzieci postaw obywatelskich i odpowiedzialności. Radni PiS apelują także o utworzenie Domu Skauta będącego odpowiedzią na wspomniany w akcie prawnym hostel dla osób nieheteronormatywnych.

„Warszawa dla wszystkich – to jest hasło wyborcze pana Rafała Trzaskowskiego. Moim marzeniem jest, żeby w końcu nastąpił taki moment i pan prezydent będzie rzeczywiście oczami wszystkich patrzył”.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

A.K.

Frąckowiak: Trzaskowski popiera propagandę LGBT+ w szkołach, a nie interesują go przepełnione kosze w stolicy [VIDEO]

– Mam wrażenie, że osoby chcące wprowadzić „Kartę LGBT+” w stolicy od lat, a może nawet dekad dążą do przeprowadzenia rewolucji obyczajowej – mówi radny Warszawy Filip Frąckowiak.

Filip Frąckowiak, radny miasta stołecznego Warszawy, komentuje najnowszą działalność polityczną prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego. Odnosi się do głośnej „Karty LGBT+”, na mocy zapisów której ma powstać m.in. hostel dla osób stygmatyzowanych ze względu na orientację seksualną. Uważa on, że oferowanie tego rodzaju pomocy jedynie określonej grupie samo w sobie jest posunięciem dyskryminacyjnym. Gość Poranka ma wrażenie, że osoby optujące za przyjęciem tego dokumentu od wielu lat dążą do przeprowadzenia rewolucji obyczajowej.

Radny krytycznie ocenia dotychczasowe rządy głowy Warszawy. Podkreśla, że Trzaskowski nieustannie wycofuje się z obietnic wyborczych, a ponadto nie zajmuje się sprawami kluczowymi dla mieszkańców stolicy – segregowaniem odpadów czy transportem publicznym.

Frąckowiak pozostaje sceptyczny także wobec planowanych lekcji o mowie nienawiści. Stwierdza, że nie można się zgodzić na wpajanie dzieciom nacechowanych ideologicznie treści bez zgody rodziców.

Gość Poranka mówi również o zmianie nazwy Muzeum Historii Warszawy na Muzeum Warszawy oraz o rekomunizacji ulic stolicy.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

A.K.

Kaleta, Dorosiński: Karta LGBT+ Trzaskowskiego jest cyniczną przykrywką dla braku realizacji obietnic wyborczych [VIDEO]

– Doświadczenie rządów Trzaskowskiego pozwala przypuszczać, że wykorzysta on panującą w kraju atmosferę do działalności ideologicznej, a nie jednoczącej społeczność Warszawy – mówi Sebastian Kaleta.


Sebastian Kaleta, radny Warszawy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, oraz Rafał Dorosiński, członek Ordo Iuris, komentują w Poranku plany wprowadzenia w Warszawie lekcji o mowy nienawiści. Radny negatywnie wyraża się o inicjatywie prezydenta stolicy Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Przedmiotem krytyki jest brak precyzyjnych informacji na temat tego, czy zajęcia tego rodzaju mają dotyczyć kultury w debacie publicznej, czy też ich celem jest wskazywanie uprzywilejowanych grup społecznych, których w żaden sposób nie można skrytykować.

Dorosiński z kolei zaznacza, że „mowa nienawiści” jest pojęciem wytrychem i w podręcznikach dotyczących edukacji dyskryminacyjnej jego użycie rozszerzane jest także na popieranie określonych poglądów politycznych. Członek Ordo Iuris stwierdza, że włączenie tego hasła do debaty publicznej stwarza zagrożenie jej cenzurowania. Podkreśla, że w łonie jego organizacji kontrowersje budzą infografiki mające być materiałami do zajęć o mowie nienawiści. Ukazują one, że osobami najbardziej narażonymi na mowę nienawiści są osoby LGBT+ czy feministki, nie wspomina się w nich natomiast o osobach otyłych czy niepełnosprawnych.

Kaleta komentuje także plany wprowadzenia przez prezydenta Warszawy „Karty LGBT+”. Mówi, że dokument zostanie niedługo podpisany, a wśród najważniejszych jego postulatów znajduje się powstanie hostelu, ośrodka sportowego czy inicjatyw kulturalnych dla osób LGBT+. Ponadto jest zdania, że Trzaskowski wykorzystuje ten akt wraz z lekcjami o mowie nienawiści do ukrycia braku realizacji obietnic wyborczych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.