Pokój Tobie, Ojczyzno moja – Urodziłem się w roku 1920 – 06.06.2020 r.

Naród polski potrzebuje odnowy moralnej i społecznej. Polacy muszą żyć w zaufaniu do siebie nawzajem, a jego podstawą jest prawda – mówił św. Jan Paweł II w 1983 r. we Wrocławiu.

Fot. Fragment portretu kard. Stefana Wyszyńskiego autorstwa Zbigniewa Kotyłło. Źródło: Wikimedia Commons CC BY-SA 4.0

Grzegorz Polak wspomina spotkania z Prymasem Tysiąclecia z  okresu działalności we wspólnocie Rodzina Rodzin. Członkowie tej wspólnoty nazywali kardynała Wyszyńskiego 'ojcem”. Gość audycji 'Urodziłem się w roku 1920″ wspomina, że pod koniec życia prymas Wyszyński przewidywał szybki upadek bloku socjalistycznego. Jak mówi Grzegorz Polak, we współczesnym polskim Kościele próżno szukać postaci budzącej tak silne emocje, jak Prymas Tysiąclecia. Jak podkreśla rozmówca Piotra Dmitrowicza, kardynał Wyszyński z szacunkiem i miłością wyrażał się o ludziach, którzy byli do niego wrogo nastawieni.

Poruszony zostaje również temat sytuacji Kościoła na Wschodzie, który był obiektem wielkiej troski Prymasa Tysiąclecia. Grzegorz Polak mówi także o roli prymasa Wyszyńskiego w doprowadzeniu do wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża, pomimo wieloletniego przekonania, że papieżem powinien być Włoch.

Grzegorz Polak mówi o cieple  i serdeczności Prymasa Tysiąclecia oraz jego szacunku i zainteresowaniu przyrodą:

Nie mam wątpliwości co do tego, że prymas Wyszyński był człowiekiem świętym.


 

Prof. Paweł Skibiński / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Profesor Paweł Skibiński mówi o papieskiej pielgrzymce do Polski w 1983 r.  Jak  przypomina, miała ona miejsce w trudnym momencie, w rygorach stanu wojennego, który na skutek interwencji Ojca Świętego został niedługo potem zniesiony. Historyk podkreśla, że wizyta Jana Pawła II została odwleczona o rok, na dodatek nie pozwolono papieżowi odwiedzić wschodnich części kraju.  Pilegrzymka 1983 r. była „nadrabianiem zaległości” w wynoszeniu na ołtarze Polaków. Profesor Skibiński podkreśla, że mimo starań władz PRL papież-Polak miał pełną kontrolę nad przebiegiem swojej wizyty w Ojczyźnie. Rozmówca Piotra Dmitrowicza dodaje, że Ojciec Święty w trakcie pielgrzymki w 1983 r. jednoznacznie poparł NSZZ „Solidarność”.

Gość audycji „Urodziłem się w roku 1920” podkreśla, że władze PRL nie były w stanie zrozumieć przekazu operującego kategoriami duchowymi Jana Pawła II.


Posłuchaj całej audycji „Urodziłem się w roku 1920 już teraz!


Nie byłoby na stolicy Piotrowej papieża-Polaka, gdyby nie Prymas Tysiąclecia – Urodziłem się w roku 1920 – 30.05.2020 r.

Proszę, aby owoce prymasowskiej służby były trwałe w całej Ojczyźnie – mówił św. Jan Paweł II.

Pomnik kard. Wyszyńskiego na Jasnej Górze | Fot. domena publiczna, Wikipedia

Anna Rastawicka wspomina, że dla prymasa Wyszyńskiego człowiek był bardzo ważny. Wzywał on Polaków do braterstwa i miłości.  Rozmówczyni Piotra Dmitrowicza podkreśla, że prymas Wyszyński nigdy się nie wywyższał ponad innych.  Mówi, że bardzo spokojnie reagował na ataki przeciwko sobie.

Gość audycji „Urodziłem się w roku 1920” mówi o relacjach między prymasem Wyszyńskim a kard. Karolem Wojtyłą.  Zaznacza, że łączyła ich silna duchowa więź, której nikomu nie udało się zerwać. Władze PRL podejmowały wiele prób wywołania między nimi konfliktu:

Oni naprawdę byli jedno.

Anna Rastawicka zapewnia, że nie było mowy o żadnej konkurencji między tymi dwoma hierarchami. Wspomina, że kard. Wyszyński modlił się za swoich wrogów. Zdaniem wieloletniej współpracowniczki Prymasa Tysiąclecia,  w tym tkwiło jego zwycięstwo.

Była przełożona Instytutu Prymasowskiego apeluje o to, by silniej propagować dziedzictwo kard. Wyszyńskiego wśród współczesnej młodzieży.

 

Fot. Małgorzata Wrochna / Wikipedia

Prof. Grzegorz Łęcicki mówi o zamachu na Jana Pawła II i ciężkiej chorobie prymasa Wyszyńskiego. Wspomina trudności, jakie sprawiały władze przy wnioskach paszport tuż po śmierci Prymasa Tysiąclecia. Pozytywne rozpatrzenie tej sprawy przypisuje jego wstawiennictwo.

Rozmówca Piotra Dmitrowicza wspomina „królewski pogrzeb” kardynała Wyszyńskiego. Szczególnie zaskakująca była obecność na uroczystości przedstawicieli wojska.

Prof. Łęcicki mówi o „ABC współczesnej krucjaty miłości”, duchowym programie Prymasa Tysiąclecia, który jest ponadczasowym przesłaniem, które warto prezentować szczególnie młodym ludziom.


Posłuchaj całej audycji „Urodziłem się w roku 1920” już teraz!


Prymas Wyszyński i św. Jan Paweł II byli mężami opatrznościowymi na XXI wiek – Urodziłem się w roku 1920 – 23.05.2020 r.

Prymas Wyszyński nadal może być nauczycielem wiary i pobożności. Poszlibyśmy za nim w ogień, ponieważ świetnie rozumiał młodzież. Sam był młody duchem – wspomina prof. Grzegorz Łęcicki.

Dr Ewa Czaczkowska mówi o relacjach, jakie łączyły św. Jana Pawła II z Prymasem Tysiąclecia, kard. Stefanem Wyszyńskim.

Była między nimi przyjaźń duchowa, nie taka w znaczeniu towarzyskim. Nie łączyła ich więź ojcowsko-synowska, ponieważ Karol Wojtyła był zbyt autonomiczną osobowością.

Prymas Stefan Wyszyński, arcybiskup Antoni Baraniak i kardynał Karol Wojtyła / Fot. radio WNET

Rozmówczyni Piotra Dmitrowicza nakreśla, w jaki sposób ewoluowały relacje między oboma hierarchami, i jak pogłębiała się ich współpraca. Jak podkreśla dr Czaczkowska, kard. Karol Wojtyła przejawiał zawsze lojalność wobec kard. Wyszyńskiego, do momentu wyboru na papieża „trzymał się w jego cieniu”:

Kraków znał kard. Wojtyłę. Jednak reszta Polski do 1978 roku go nie znała. Nie chciał on konkurować z prymasem.

Gość audycji „Urodziłem się w roku 1920″ dyskretnie rozwiązywali kwestie różnic zdań między sobą, oraz nie pozwalali Służbie Bezpieczeństwa się 'rozgrywać”. Przykładem tego może być sytuacja, w której ówczesny metropolita krakowski solidarnie z prymasem zrezygnował z wyjazdu do Rzymu.

Jak dodaje dr Czaczkowska, prymas Wyszyński  na konklawe w październiku 1978 r. mocno wspierał kandydaturę kard. Karola Wojtyły na papieża.

 

Fot. Fragment portretu kard. Stefana Wyszyńskiego autorstwa Zbigniewa Kotyłło. Źródło: Wikimedia Commons CC BY-SA 4.0

Profesor Grzegorz Łęcicki mówi o tym, że jego pokolenie miało możliwość spotykać prymasa Wyszyńskiego i słuchać na żywo jego słów. Opowiada o cyklu „Kazań świętokrzyskich o życiu społecznym” i innych prymasowskich programach duszpasterskich. Gość audycji „Urodziłem się w roku 1920” ubolewa nad tym, że Prymas Tysiąclecia dla młodych Polaków stał się jedynie postacią posągową. Profesor Łęcicki proponuje opracowanie komiksu o Prymasie Tysiąclecia. Zdaniem rozmówcy Piotra Dmitrowicza:

Prymas Wyszyński nadal może być nauczycielem wiary i pobożności.

Profesor Łęcicki wspomina spotkanie opłatkowe w kurii przy ul. Miodowej w Warszawie z 1975 r.,  zorganizowane przez prymasa Wyszyńskiego. Hierarcha sprezentował wtedy gościowi audycji „Urodziłem się w roku 1920” jego ulubione cukierki. Profesorowi Łęcickiemu towarzyszyli wtedy koledzy z oazy.

My byśmy poszli wtedy za Prymasem w ogień. Był on młody duchem, i świetnie nas rozumiał.

Jak dodaje prof. Grzegorz Łęcicki:

Prymas Wyszyński i św. Jan Paweł II byli mężami opatrznościowymi na XX i XXI wiek.


Posłuchaj całej audycji „Urodziłem się w roku 1920” już teraz!


Wadowickie lata św. Jana Pawła II – Urodziłem się w roku 1920 – 09.05.2020 r.

Przyjaciele Karola Wojtyły z młodości wspominają, że był on mądry, miał wiele talentów i cechowała go wielka pobożność.

kościół pw. Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Wadowicach / Fot. Fmbar22 / Wikipedia

Eugeniusz Mróz, szkolny kolega i sąsiad Karola Wojtyły, wspomina, że przyszły papież chętnie pomagał innym uczniom nauce, zapraszał ich do domu na wspólne odrabianie lekcji. Jak dodaje, młody Karol Wojtyła w czasie nauki robił przerwy na modlitwę.

Dr Milena Kindziuk mówi o rodzicach św. Jana Pawła II dzień po rozpoczęciu ich procesu beatyfikacyjnego. Rozmówczyni Piotra Dmitrowicza mówi o heroizmie Emilii Wojtyły, która pomimo zagrożenia życia, nie zgodziła się na usunięcie ciąży, dzięki której Karol Wojtyła mógł przyjść na świat.

Dr Kindziuk opowiada o swoich badaniach dotyczących pochówku Emilli Wojtyły. Jak mówi, matka przyszłego papieża nigdy nie była pochowana w Wadowicach, trumna z jej ciałem została od razu na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Z kolei na warszawskich Powązkach spoczywa Mikołaj Kaczorowski, pradziadek Karola Wojtyły.

Gość audycji „Urodziłem się w roku 1920 szkicuje biografię Karola Wojtyły seniora.  Opowiada o jego służbie wojskowej i całkowitym poświęceniu dla rodziny; po śmierci żony musiał zastępować synowi matkę. Nauczył go właściwego podejścia do obowiązków i zasiał w nim ziarno wiary: Duchowość Karola Wojtyły seniora była niezwykła. Był wymagającym, ale sprawiedliwym człowiekiem.

Dr Kindziuk wspomina swoje przeżycia z papieskich pielgrzymek. Jako dziennikarka miała możliwość być blisko Ojca Świętego.

Halina Kwiatkowska mówi o 72-letniej znajomości z Karolem Wojtyłą. Wspomina wspólne doświadczenia teatralne, zwłaszcza „Antygonę” i „Balladynę”, w których grali główne role.

Halina Kwiatkowska wspomina, że Karol Wojtyła był obdarzony  bardzo dobrą pamięcią. Dbał również o kondycję fizyczną. Posiadał również wielki talent literacki. Znajoma Karola Wojtyła zwraca uwagę na jego wielką, już od czasów młodości, pobożność.

Dr Emilia Krupka zaprasza na wirtualny spacer po wadowickim domu Wojtyłów. Podkreśla, że poznanie korzeni papieża-Polaka jest bardzo istotne dla zrozumienia jego życiorysu.

 


 Posłuchaj całej audycji „Urodziłem się w roku 1920” już teraz!


Św. Jan Paweł II na Filipinach i w Afryce – Urodziłem się w roku 1920 – 02.05.2020 r.

Św. Jan Paweł II mówił młodym Filipińczykom, by byli apostołami dla całej Azji. Najważniejszym papieskim przesłaniem było wezwanie do solidarności, otwartości na bliźnich i obrony godności człowieka. 

Filipiny / Fot. Wikipedia

Ojciec Mariusz Janiszewski mówi o tym, jak św. Jan Paweł II został zapamiętany na Filipinach. Opowiada, że 20 km od centrum Manili, dla upamiętnienia Ojca Świętego, w miejscowym Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, stworzono „Małą Polskę”.  Papież-Polak jet na wyspie nazywany „Papieżem Miłosierdzia” i „Papieżem młodzieży”. Wśród Filipińczyków wciąż żywe jest wspomnienie Światowych Dni Młodzieży, które 25 lat temu odbyły się w Manili:

Św. Jan Paweł II mówił młodym Filipińczykom, by byli apostołami dla całej Azji.

Jak mówi gość audycji „Urodziłem się w roku 1920”, ta prośba papieża została spełniona, kraj jest obecnie „misyjną trampoliną”. Ojciec Janiszewski podsumowuje, że najważniejszym papieskim przesłaniem dla mieszkańców Filipin było wezwanie do solidarności, otwartości na bliźnich i obrony godności człowieka.

 

Fot. Piotr Drabik (CC BY 2.0), Flikr

Ojciec  Krzysztof Pazio wspomina dwie pielgrzymki św. Jana Pawła II do Kamerunu. Miały one miejsce w 1980 i 1985 r.  Mówi, że najważniejszym przesłaniem tej drugiej wizyty były słowa „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”.  Dzisiaj papież-Polak jest upamiętniony w wielu miejscach w Kamerunie. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego wspomina niezwykłe przeżycie, jakim było dla niego uczestnictwo w kanonizacji św. Jana Pawła II w Rzymie. Opowiada o tworzeniu nowej placówki misyjnej w Kamerunie, która będzie szczególnie poświęcona św. Janowi Pawłowi II.

Ojciec Pazio mówi również o sytuacji epidemicznej w Kamerunie. Ocenia, że dzięki dyscyplinie społecznej zagrożenie koronawirusem jest w tym kraju umiarkowane.

 

Mogiła ofiar masakry na Gikondo (misja pallotyńska) w kwietniu 1994 r./Foto. Pejotka/ CC BY-SA 3.0

Ojciec Leszek Czeluśniak mówi, że w społeczeństwie Rwandy dość powszechna jest modlitwa za wstawiennictwem św. Jana Pawła II. W pobliżu domu rekolekcyjnego księży marianów znajduje się wielka statua papieża-Polaka, zrobiona z brązu przez Władysława Dudka. O. Czeluśniak mówi, że Rwanda obecnie podnosi się po wyniszczającej wojnie domowej , i jest na ścieżce bardzo szybkiego rozwoju.

Gość audycji „Urodziłem się w roku 1920 wspomina, że zamach na św. Jana Pawła II był dla niego bardzo trudnym momentem.  9 lat później, o. Czeluśniak otrzymał specjalne papieskie błogosławieństwo przed wyjazdem na misję do Rwandy, a już na miejscu otrzymywał z Watykanu wsparcie materialne tego przedsięwzięcia.

 

Jan Sienicki mówi o wspólnocie św. Jana Pawła II, do której należy,  oraz o działalności innych kościelnych grup zrzeszających mężczyzn. Opowiada o inicjatywie postu w I soboty miesiąca, dla wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi.  Jak dodaje gość audycji, czuje się szczególnie związany z papieżem-Polakiem, ze względu na swój rok urodzenia – 1978. Jan Sienicki mówi, że w latach 90. był daleko od wiary, dlatego też nie uczestniczył w ówczesnych papieskich pielgrzymkach do Ojczyzny.

 

Kapsztad / Fot. falco, Pixabay

Barbara Kukulska wspomina pielgrzymkę papieża Jana Pawła II do RPA, która odbyła się w roku 1990, po zmianie systemu politycznego. Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego mówi, że miejscowi Polacy przyjęli Ojca Świętego „eksplozją radości”. Św. Jan Paweł II odwzajemnił entuzjazm rodaków., witając się z nimi i błogosławiąc.


Posłuchaj całej audycji „Urodziłem się w roku 1920” już teraz!


Jan Paweł II przytulony do krzyża, to zdjęcie najlepiej oddaje jaki był – Urodziłem się w roku 1920 – 11 kwietnia 2020

Jan Paweł II niezwykle ścisnął mnie za ramię i powiedział „podtrzymuj mnie”. Byłem przerażony. On skała, chce żebym go podtrzymywał? – wspomina abp Marek Jędraszewski.

Janusz Rusikoń  opowiada historię Archiwum Watykańskiego. Mówi o drzwiach do Archiwum, poświęconych przez św. Jana Pawła II 11 kwietnia 1986 r.  Jest na nich zapisana cała historia tego niezwykłego miejsca.

 

Grzegorz Górny / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Grzegorz Górny mówi o tym, że św. Jan Paweł II gorąco zachęcał historyków do badania materiałów zgromadzonych w Archiwum Watykańskim. Dążył do zwiększenia transparentności Kościoła. W Archiwum przechowywane są dokumenty upamiętniające najważniejsze wydarzenia z historii świata.

Publicysta wspomina ostatnią Drogę Krzyżową św. Jana Pawła II. Ocenia, że dzisiaj tekst rozważań przygotowanych na tamten dzień bardzo zyskał na aktualności.  Gość audycji „Urodziłem się w roku 1920” zapowiada, że dzisiaj o 16.30 odbędzie się uroczyste okazanie Całunu Turyńskiego.

 

Abp Marek Jędraszewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Metropolita krakowski, arcybiskup Marek Jędraszewski wraca pamięcią do watykańskiej Drogi Krzyżowej z 2005 r., którą papież oglądał w telewizorze. Mówi o najważniejszym zdjęciu, jakie św. Janowi Pawłowi II zrobił w tamtych chwilach  jego osobisty fotograf, Arturo Mari. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego wspomina swoje spotkanie z papieżem-Polakiem. Jak mówi, Ojciec Święty poprosił go wtedy o gorące modlitewne wsparcie:

– Wielokrotnie powtarzał tę prawdę kim jest Piotr w Kościele. Jest z woli Chrystusa tym, który ma Kościół umacniać, ale z drugiej strony przypominał zdanie z Dziejów Apostolskich, kiedy Piotr był uwięziony, cały Kościół się za niego modlił.

Arcybiskup Jędraszewski mówi o wielkim wyzwaniu, jakim dla całej ludzkości jest pandemia koronawirusa. Podkreśla, że tegoroczne Święta Wielkanocne będą dla wszystkich chrześcijan wielkim wysiłkiem duchowym. Duchowny wskazuje, że źródłem nadziei w tym trudnym czasie jest zmartwychwstanie Chrystusa, który „przychodzi mimo drzwi zamkniętych”.

 

Kazimierz Gajowy / Fot. Konrad Tomaszewski

Kazimierz Gajowy mówi o nadziei, jaką dał Libanowi i kościołowi katolickiemu w tym kraju podczas krótkiej wizyty w 1997 r. św. Jan Paweł II. Opowiada, że pamięć o papieżu-Polaku w Libanie jest bardo żywa.


Posłuchaj całej audycji „Urodziłem się w roku 1920”

 

Solidarność to sposób bytowania wielości ludzkiej w jedności i pluralizmie – Urodziłem się w roku 1920 – 28.03.2020 r.

Cała ludzka działalność ma wymiar społeczny i wspólnotowy. Zadaniem państwa jest tworzenie w tej wspólnocie przestrzeni dla każdego – mówił Jan Paweł II.


Prowadzący:Piotr Dmitrowicz

Realizator: Franciszek Żyła


Dr Rafał Łatka mówi o roli Jana Pawła II w powstaniu „Solidarności”. Ocenia,  że bez jego inspiracji i wsparcia ruch ten nigdy by nie zaistniał. Ocenia, że kluczowe znaczenie dla zorganizowania się tego ruchu miała pierwsza pielgrzymka papieża-Polaka do kraju w czerwcu 1979 r. Był to okres powolnego pogrążania się społeczeństwa w marazmie. Jak dalej mówi historyk, „Solidarność” nie przetrwałaby w latach 80. bez duchowego wsparcia Jana Pawła II.

Rozmówca Piotra Dmitrowicza opowiada również o drugiej podroży apostolskiej Jana Pawła II do Ojczyzny. Przypomina, że upór władz spowodował jej przesunięcie o rok i ograniczenie zasięgu wizyty:

Komuniści wiedzieli, że mają do czynienia z dużym zagrożeniem ze strony Ojca Świętego. Mimo wszystkich ograniczeń, Jan Paweł II przyniósł rodakom głos wolności.

Dr Łatka ocenia również, że papieska wizyta z 1987 r. była początkiem transformacji ustrojowej w Polsce. Ubolewa nad tym, że polskie społeczeństwo nie wyciągnęło wystarczających wniosków z nauki papieskiej o solidarności między ludźmi. Ocenia, że polscy politycy nie realizują przesłania Jana Pawła II, który w budynku Sejmu w roku 1999 mówił, że polityka powinna być przede wszystkim troską o dobro wspólne.


Posłuchaj całej audycji 'Urodziłem się w roku 1920″ już teraz!


Poezja Karola Wojtyły to medytacja wielkiego poety o Bogu i człowieku – Urodziłem się w roku 1920 – 21.03.2020 r.

Największą wartością dramatów Jana Pawła II jest poszukiwanie obecności Bożej w życiu codziennym. Są one próbą ukazania ludzi i człowieczeństwa w różnych doświadczeniach życiowych.

Ks. Marian Duda o ŚDM w Częstochowie: Były pomostem między Wschodem a Zachodem. Doszło do wielu nawróceń młodych z ZSRR

Św. Jan Paweł II pokazał jak rozmawiać z młodzieżą. Współczesny Kościół musi go naśladować – mówi przewodniczący Kościelnego Komitetu VI ŚDM w Częstochowie.

 

 

Ks. Marian Duda wspomina przygotowania do VI Światowych Dni Młodzieży w Częstochowie. Uczestniczył w organizacji ŚDM już od pierwszej ich edycji, a jak ogłoszono, że spotkanie to odbędzie się w Częstochowie, został wyznaczony na kierownika komitetu organizacyjne Jak zwraca uwagę, idea Światowych Dni Młodzieży nie była na początku lat 90. dobrze rozpropagowana:

Główny nacisk kładliśmy na promocję ŚDM. One przebiły się do powszechnej świadomości dopiero w Częstochowie.

Duchowny mówi o tym, że św. Jan Paweł II podkreślał w prywatnych rozmowach, że głównym zamysłem organizacji Światowych Dni Młodzieży w Polsce jest umożliwienie uczestnictwa w nich młodzieży z krajów Europy Wschodniej, wyzwalających się dopiero spod sowieckiego jarzma. Pielgrzymi z tego regionu nie  ponieśli żadnych kosztów uczestnictwa w ŚDM, a na dodatek nie musilei posiadać żadnych dokumentów. Dotarcie do tych młodych ludzi, wychowanych w państwie ateistycznym, było ogromnym wyzwaniem:

Młodzież zachodnia mogła przyjeżdżać w sposób wolny, wschodnia zaś była odcięta kordonem granicznym. […] Papieżowi chodziło o to, żeby w środku Europy odbyło się spotkanie młodzieży Wschodu i Zachodu. […] Nawet ci, którzy przybyli tylko z pobudek humanistycznych, wsiąkali w religijną atmosferę. Wiemy że nastąpiło potem wiele nawróceń.

Duchowny wspomina, że miał możliwość wielokrotnie spotkać kard. Karola Wojtyłę, ponieważ studiował w Krakowie, arcybiskupiej stolicy przyszłego papieża. Uwagę ks. Mariana Dudy zwracała skromność kard. Wojtyły, motywowana chęcią utrzymania się w cieniu prymasa Wyszyńskiego.

Rozmówca Piotra Dmitrowicza opowiada o swoich spotkaniach ze św. Janem Pawłem II. W trakcie jednych ze spotkań Jan Paweł II pokazał swoją pokorę, o której ks. Marian Duda wspomniał już wcześniej. Otóż, podsumowując pierwsze Światowe Dni Młodzieży stwierdził, że jedynie wszedł w trud poniesiony wcześniej przez organizatorów spotkania. Jak twierdzi ks. Duda, wśród polskich hierarchów występowały opinię o tym, że tak liczne zgromadzenie młodzieży pod auspicjami Kościoła katolickiego jest cudem.

Ks. Marian Duda mówi, że przekazanie dziedzictwa św. Jana Pawła II i wprowadzenie ich w głębię wiary katolickiej nie będzie możliwe bez umiejętnego wejścia w relację z młodzieżą:

Papież świetnie wchodził w dialog z młodzieżą, żartując schodził z piedestału, i umiał słuchać. […] Pokazywanie św. Jana Pawła II od strony historycznej jest ważne, ale rzadko przekłada się potem na życie młodych.

Kapłan stwierdza, że współcześnie dobrym przykładem udanego kontaktu z młodzieżą jest Ojciec Święty Franciszek.

Ks. Duda wspomina dzień wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. Dowiedział się o tym fakcie po odprawieniu wieczornej Mszy św.:

Pierwszym odczuciem była wielka radość i entuzjazm. Nikt jednak nie sądził, że wybór Jana Pawła II tak szybko doprowadzi do zmiany sytuacji politycznej w Polsce.

Jak mówi rozmówca Piotra Dmitrowicza, okolica w której mieszkał, wcześniej brudna i szara, po wyborze Jana Pawła II wypełniła się polskimi barwami narodowymi , flagami Watykanu i portretami papieża. Podobnie było podczas pierwszej pielgrzymi papieskiej do Ojczyzny. Ks. Duda wspomina bunt młodzieży w  którym uczestniczył w trakcie wizyty Jana Pawła II w Polsce; 4 tys. osób, zamiast na lekcje udało się na miejsce spotkania z papieżem.

Gość audycji „Urodziłem się w roku 1920” zwraca uwagę, że Jasna Góra była ulubionym miejscem papieża-Polaka, z którego helikopterem udawał się w inne miejsca, które były w planie jego wizyt. Uwypukla fakt, że w trakcie wizyt papieskich nie dochodziło do otwartych konfrontacji władzy ze społeczeństwie. Niejednokrotnie miały jednak miejsce próby utrudnienia papieżowi dotarcia w poszczególne miejsca.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!