Zabłocki: Orzeczenia i zachowanie stołecznych sędziów ws. reprywatyzacji to dowód, że potrzebna jest reforma sądownictwa

Wojciech Zabłocki o skandalicznych orzeczeniach ws. zwrotów warszawskich kamienic, sprawie oczyszczalni Czajka i tym, jak PO rządzi w Warszawie i na Mazowszu.

Wojciech Zabłocki komentuje zaskakujący wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ws. Nabielaka 9. Warszawski sąd uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej ws. nieruchomości położonych przy ulicach Mokotowskiej, Skaryszewskiej i Nabielaka.

Jest to oczywiście sprawa skandaliczna i kolejny dowód jak potrzebna jest zmiana w wymiarze sprawiedliwości. To, co wyczyniają sędziowie, to są sprawy skandaliczne.

Zabłocki podkreśla, że wyrok sądu jest niesprawiedliwy. Dodaje, że poza treścią wyroków niedopuszczalne jest zachowanie sędziów. Przykładem jest sędzia, który na wspomnianej rozprawie mówił w obecności córki zamordowanej Jolanty Brzeskiej „o lekkich niedogodnościach lokatorów”.

Radny sejmiku woj. mazowieckiego mówi, że w Warszawie należałoby budować parkingi podziemne, które Rafał Trzaskowski nie zamierza realizować. Chodzi o 17 placów wytypowanych jeszcze za Hanny Gronkiewicz-Waltz. Następnie odnosi się do sprawy awarii oczyszczalni ścieków Czajka:

Kiedy mamy inwestycje za 4 mld złotych, gdzie nie działa spalarnia i dowiadujemy się o tym jako opinia publiczna kilka miesięcy potem, to sprawa absolutnie skandaliczna.

Zauważa, że z jego rozmów z pracownikami oczyszczalni wynika, że etaty szeregowych pracowników były redukowane na rzecz zwiększenia stanowisk kierowniczych. Z sześciu ludzi na zmianie został jeden. Zabłocki mówi, że radni mazowieccy „porozmawiać na sejmiku o skutkach awarii” w oczyszczalni „Czajka” i niedziałającej od grudnia spalarni, ale nie było wtedy woli”, gdyż „marszałek Struzik uznał, że to nie problem Mazowsza”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Śpiewak: Osłupia nas to, że Sądy administracyjne regularnie stają po stronie warszawskiego ratusza

„To, z czego Polska jest znana to afery, po których nic się nie dzieje. Wszyscy zastanawiają się dlaczego tropy nie są ciągnięte” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

 

 

Miałem mieć jutro rozpoczęcie procesu po apelacji, gdyż w pierwszej instancji przegrałem. Sąd zasądził ode mnie 15 tys. zł. grzywny. Chodzi o sprawę, w której córka ministra sprawiedliwości pana Ćwiąkalskiego przejęła pół kamienicy na warszawskiej Ochocie. Oczywiście osoba, po której przejęła ona kamienicę nie żyła – twierdzi gość „Popołudnia WNET”.

Drugi raz sędzia choruje, a sprawa wciąż się nie zaczyna, więc nie wiem czy chodzi o to, że boi się on presji społecznej, którą staramy się wytworzyć, czy jest to kwestia nadchodzących wyborów – dodaje rozmówca.

W Warszawie miała miejsce afera reprywatyzacyjna, ale nic z tego nie wynikło. „Mamy wrażenie, że afera jest niewyjaśniona i nierozwiązana. Smuci nas to, że ta wielka ilość nieruchomości, które zostały odzyskane przez Komisję Weryfikacyjną, a następnie skierowane do sądów, czyściciele kamienic wraz z warszawskim ratuszem walczą o to, żeby te nieruchomości zostały właśnie z tymi czyścicielami. Osłupia nas to, że Sądy administracyjne regularnie stają po stronie warszawskiego ratusza, a nie po stronie społecznej”.

To, z czego Polska jest znana to afery, po których nic się nie dzieje. Wszyscy zastanawiają się dlaczego tropy nie są ciągnięte – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Jak dodaje Jan Śpiewak: W zeszłym tygodniu brałem udział w procesie w sprawie kamienicy na ul. Dahlberga 5. Jest to sprawa dość bulwersującam gdyż jest to robota tych samych czyścicieli kamienic, którzy byli oprawcami Jolanty Brzeskiej, słynnej działaczki lokatorskiej, która została porwana z własnego domu i spalona.

„Jeśli chodzi o wybory widzimy to już na mapie całej Polski, że mamy podział nie na wschód i zachód, jak było to kiedyś, tylko dzisiaj mamy podział na duże i małe miasta. Duże miasta głosują na partie liberalne, a cała reszta głosuje na Prawo i Sprawiedliwość” – twierdzi Jan Śpiewak.

M.N.

Kaleta: Prezydent Gronkiewicz-Waltz zaskarżała wszystkie decyzje komisji do sądu, nawet te korzystne dla miasta

O kulisach działań komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji, „współpracy” z prezydent Gronkiewicz-Waltz oraz o zagadce śmierci Jolanty Brzeskiej opowiada członek komisji, Sebastian Kaleta

Dzisiaj przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji miał zeznawać Robert N. adwokat oskarżony o udział w nielegalnej reprywatyzacji w stolicy. Jak poinformował przewodniczący komisji Patryk Jaki, Robert N. przesłał do komisji zwolnienie lekarskie.  Jak mówi jednak gość Poranka WNET Sebastian Kaleta, działalność adwokata wciąż będzie głównym tematem zebrania.

Kaleta skarży się na fatalne warunki współpracy z byłą prezydent Hanną Gronkiewicz-Waltz, która przez cały czas trwania komisji pozywała każdą decyzję komisji do sądu, „nawet jeśli była ona nad wyraz korzystna dla miasta”. Wyraża nadzieję, że  nowy  Ratusz będzie przejawiał więcej chęci do kooperacji. Kaleta liczy zwłaszcza na wiceprezydenta Rabieja, który zawsze opowiadał się po stronie lokatorów, zarówno podczas kampanii wyborczej, a także jako członek komisji weryfikacyjnej.

Kaleta opowiada także o skandalicznym, pozwalającym na zacieranie śladów sposobie prowadzenia śledztwa dotyczącego śmierci bohaterki ruchów lokatorskich, Jolanty Brzeskiej. Wyraża też nadzieję, że ponownie otwarte śledztwo w końcu wyjaśni zagadkę jej morderstwa.

mf