Ponad Oceanami: kupno Twittera przez Muska, wybory w Słowenii, zamieszki w Libanie i targi technologiczne w Las Vegas

Także o powrocie Kijowa do życia, ostrzale Donbasu, kompleksie danych w Chicago i alimentach dla dzieci ofiar wypadków samochodowych w Tennessee.

Dmytro Antoniuk informuje, że życie w Kijowie się odradza. Ludzie podziwiają kwitnące magnolie w Ogrodzie Botanicznym.


Iza Lech informuje o głosowaniu nad rozdawaniem kart paliwowych w Chicago. W przyszłym roku ma zostać otwarty w Chicago kompleks danych.


Kazimierz Gajowy o sytuacji w Libanie, gdzie mają miejsce zamieszki po zatonięciu łodzi z migrantami. Istnieją obawy, że wybory parlamentarne się nie odbędą. Izraelska armia ostrzelała południe kraju ciężką artylerią po tym jak z terytorium Libanu wystrzelono pocisk w izraelski kibuc. Władimir Putin cieszy się popularnością wśród zwolenników Partii Boga.


Ojciec Paweł Kosiński komentuje przejęcie przez Elona Muska Twittera.  Zwraca uwagę na dotychczasowe cenzurowanie obrońców życia na tym portalu społecznościowym.


Jaśmina Nowak z informacjami na temat wojny na Ukrainie.


Wybory w Słowenii wygrała centrolewica Goloba. Liliana Wiadrowska zauważa, że Słoweńcy głosowali bardziej przeciwko Janezowi Janšy niż za Golobem.


Arkadiusz Stachnik o ustawie porządkującej przepisy wyborcze w stanie Floryda. Listy wyborcze mają być aktualizowane co roku, a nie jak dotychczas, co dwa lata. W Tampie została otwarta wystawa poświęcona Kaplicy Sykstyńskiej.


Jaśmina Nowak z informacjami na temat wojny na Ukrainie. Szpital polowy w mariupolskich zakładach Azowstal został zbombardowany. Na Donbasie Rosjanie intensyfikują ostrzał artyleryjski.


 Sławomir Budzik o targach technologicznych w Las Vegas. W Tennessee sprawcy wypadków będą płacić na dzieci ofiar.

Ponad Oceanami: spory o izraelsko-libańską granicę i dokumenty dotyczące ustaszy oraz plany polskiego rządu i opozycji

Także o wieściach z Pekinu, zbrodni w Chicago, stosunku Amerykanów do legalizacji nielegalnych imigrantów i rozbudowie infrastruktury na Florydzie.

Grzegorz Milko z wieściami z igrzysk w Pekinie. Dawid Kubacki zdobył brązowy medal.


Kazimierz Gajowy informuje o wizycie wysłannika Stanów Zjednoczonych Amosa Hochsteina w Bejrucie. Pośredniczy on w rozmowach między Izraelem a Libanem ws. wyznaczenia granicy morskiej między oboma krajami. Stawką są podwodne złoża ropy. Gajowy zauważa, że Hochstein ma podwójne obywatelstwo – amerykańskie i izraelskie.


W nocy z soboty na niedzielę zastrzelony został 44-letni Jarek Rudnicki, syn prof. Marka Rudnickiego. Iza Lech wskazuje, że zbrodnia była na tle rabunkowym- skradziono jego samochód. Mówi także o obietnicy znoszenia obostrzeń do końca lutego. Ma nie być już stanowych mandatów za nienoszenie maseczek poza wyjątkami takimi jak transport publiczny, domy opieki, czy placówki opieki zdrowotnej.


Liliana Wiadrowska przedstawia spór między Serbią a Chorwacją. Ta ostatnia chciała wydania przez tą pierwszą dokumentów dotyczących Niepodległego Państwa Chorwackiego. Zamiast Chorwacji Serbia przekazała jednak te dokumenty Izraelowi, gdyż dotyczą one zbrodni ustaszy na Żydach.


Arkadiusz Stachnik o planach uruchomienia szybkich połączeń kolejowych centralnej Florydy z południową.


Łukasz Jankowski informuje, że porozumiały się wszystkie kluby i koła opozycyjne ws. komisji śledczej ds. podsłuchów. Jest szansa, że zostanie przegłosowane jej powstanie. Tymczasem rząd ma problem co zrobić z Polskim Ładem. Mówi się o możliwości likwidacji wprowadzonych w PŁ ograniczeń dla przedsiębiorców i zostawieniu samych benefitów. Dziennikarz mówi także o zmianach w Radzie Polityki Pieniężnej.


O. Paweł Kosiński o ankiecie Public Religion Research Institute. 62 proc. respondentów jest za tym, aby umożliwić legalizację nielegalnym imigrantom przebywającym na terenie Stanów Zjednoczonych. Nie ma większości w Kongresie, która pozwoliłaby na przeprowadzenie takiej reformy.

Jaśmina Nowak przedstawia komentarze na temat gromadzenia wojsk rosyjskich w pobliżu Ukrainy. Na Ukrainie także odbywają się manewry wojskowe. „Burza śnieżna” prowadzona jest w odpowiedzi na manewry Rosji.


Adrian Kowarzyk informuje o doniesieniach na temat zatrzymania.


Iza Smolarek informuje, że Boris Johnson zapowiada dalsze luzowanie restrykcji. Ostatnio koronawirusa wykryto u ks. Karola. Alex Sławiński wskazuje, że Brytyjczycy wysyłają swoje wojska na Morze Czarne.


Krzysztof Skowroński apeluje o wspieranie Radia Wnet. Informuje o planach Komisji Europejskiej wyznaczenia norm unijnych pochłaniania dwutlenku węgla przez lasy.


Arkadiusz Stachnik informuje o zablokowaniu mostu granicznego w Ontario przez protestujących przeciwko reżimowi sanitarnemu.

Pyffel: Chiny uważają siebie za kraj średniego dochodu

Chiny świętują stulecie istnienia Komunistycznej Partii Chin. Z tej okazji, chiński przywódca Xi Jinping wygłosi przemówienie, w którym ogłosił w Chinach powstanie społeczeństwa średniej zamożności.

W najnowszym „Kurierze w Samo Południe” gości kierownik studiów Biznes Chiński na Akademii Leona Koźmińskiego, Radosław Pyffel. Ekspert mówi o świętowanym ostatnio przez Chiny stuleciu Komunistycznej Partii Chin. Radosław Pyffel kładzie nacisk na punk kulminacyjny celebracji, czyli przemówienie chińskiego przywódcy, Xi Jinpinga:

Myślę, że nic bardzo zaskakującego w tym ponadgodzinnym przemówieniu Xi Jinpinga nie było. To jest to, czego mogliśmy się spodziewać, aczkolwiek jeżeli dokładnie przeanalizujemy to przemówienie znajdziemy tam kilka ciekawych rzeczy – komentuje Radosław Pyffel.

Zdaniem eksperta należy nie tyle analizować treść przemówienia – którą było wspomnienie 100-letniej historii Komunistycznej Partii Chin oraz wyznaczenie kierunków jej rozwoju – ale przyjrzeć się formie. Jak wskazuje Radosław Pyffel, w oprawie wydarzenia chińskie władze stosują nawiązania do tradycji cesarskich:

To oczywiście była, jak to zawsze w Chinach bywa, pewna hybryda tradycji cesarskich i komunistycznych. Aczkolwiek tutaj, był wyraźnie większy akcent na elementy związane z komunizmem, retoryką czy symboliką komunistyczną – podkreśla ekspert.

Rozmówca Jasminy Nowak nawiązuje również do fragmentu przemówienia chińskiego przywódcy, w którym ogłosił on powstanie w Chinach społeczeństwa średniej zamożności. Według Xi Jinpinga cel ten osiągnięto w tym roku:

Ogłosił też powstanie społeczeństwa średniej zamożności. To jest klasyczna chińska koncepcja. Niektórzy mówią tu o średniej zamożności lub średnim dochodzie. (…) To miało się stać w 2021 r. i Xi Jinping to ogłosił z Bramy Placu Niebiańskiego Spokoju, skąd przemawiał. Oznacza to, że Chiny same siebie uważają za kraj średniego dochodu – przytacza Radosław Pyffel.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Stefanik: Francuzi nie widzą w ofercie Marine Le Pen alternatywy. Młodzi nie głosują w wyborach

Jak komentuje dziennikarz: „Jeśli spojrzymy na przedział wiekowy tych, którzy nie wzięli udziału w głosowaniu to dane są jeszcze bardziej alarmujące. Najmniej wyborców było w wieku od 18 do 55 lat.”

W najnowszym „Kurierze w Samo Południe” gości korespondent WNET we Francji, Zbigniew Stefanik. Gość redaktor Jaśminy Nowak mówi o wynikach ostatnich francuskich wyborów regionalnych. Wyniki zostały ogłoszone w niedzielę i, jak wskazują komentatorzy, doszło do politycznego odrodzenia dwóch starych ugrupowań rządzących przez większą część drugiej połowy XX wieku, czyli Partii Socjalistycznej i Republikańskiej. Jak stwierdza Zbigniew Stefanik, w analizach warto zwrócić również uwagę na niepokojąco niską frekwencję podczas głosowania:

Najistotniejszym czynnikiem tych wyborów jest frekwencja – najniższa w historii V Republiki. Nie tylko w wyborach samorządowych, ale również w wyborach jako takich. Ta frekwencja nie przekroczyła w wyborach w I i II turze 35 procent – podkreśla korespondent WNET.

Zbigniew Stefanik przywołuje także statystyki, z których wynika, że najniższą frekwencję odnotowano wśród osób młodych i w średnim wieku. Zdaniem dziennikarza jest to alarmujące zjawisko:

Jeśli spojrzymy na przedział wiekowy tych, którzy nie wzięli udziału w tym głosowaniu to te dane są jeszcze bardziej alarmujące. Najmniej wyborców poszło do urny w wieku od 18 do 55 lat – mówi Zbigniew Stefanik.

Rozmówca Jaśminy Nowak wnioskuje, że wyjątkowo niska frekwencja spowodowana jest brakiem interesujących propozycji politycznych dla młodych ze strony francuskich polityków:

To oznacza, że młodzi francuzi masowo odrzucają tę ofertę polityczną, która obecnie jest nad Sekwaną prezentowana – zaznacza Zbigniew Stefanik.

Ponadto, dziennikarz odnosi się do dwóch głównych zwycięzców wyborów, czyli Partii Socjalistycznej i Republikańskiej, a także do politycznych prognoz i analiz:

Jeśli chodzi o same wyniki, to faktycznie można mówić o swego rodzaju dwóch głównych nurtów, czyli lewicy i centro-prawicy. Z drugiej strony, należy odnieść te analizy do niskiej frekwencji – tłumaczy Zbigniew Stefanik.

N.N.

Dr Sadłowski: Jeżdżąc do Rosji możemy często spotkać się z opinią, że część ludzi nieco tęskni za ZSRR

Jak podkreśla ekspert: Elity Rosji zwracają uwagę, że upadek ZSRR miał bardzo pozytywne skutki. Obywatele Rosji uczą się żyć w rzeczywistości, w w której muszą wziąć za siebie odpowiedzialność.

[related id=73114 side=right] W 2021 roku wypada 30. rocznica rozpadu Związku Radzieckiego oraz 90. urodziny Michaiła Gorbaczowa. W najnowszym „Kurierze w Samo Południe” ekspert ds. obszarów postradzieckich, dr Patryk Michał Sadłowski, opowiada o tym, jak Rosjanie celebrują obie rocznice:

Mamy 30. rocznicę upadku ZSRR, ale również 90. rocznicę urodzin Michaiła Gorbaczowa, czyli autora zmiany i próby liberalizacji polityki, która zaowocowała rozpadem ZSRR. Rosjanie, co ciekawe, podjęli tę dyskusję. Z racji pandemii, oczywiście jakiś większych imprez czy konferencji nie ma, ale na łamach prasy czy w mediach ta dyskusja ma miejsce – komentuje dr Patryk Michał Sadłowski.

Rozmówca Jasminy Nowak mówi również jak wspomnianym tematem zajęła się prasa rosyjska. Ekspert przybliża dwa ciekawe projekty rosyjskich dzienników:

Szczególnie interesującą z punktu widzenia Europy Środkowo-Wschodniej i Polski są takie dwie dyskusje, prowadzone na łamach gazety „Kommiersant”, która przeprowadziła projekt „30 lat bez ZSRR”. Dziennikarz prowadzący prowadzi wywiady z dziennikarzami, politykami, którzy uczestniczyli w okresie pierestrojki – przytacza dr Patryk Michał Sadłowski.

Ponadto, gość „Kuriera w Samo Południe” odnosi się również do opinii zgodnie, z którą część społeczeństwa rosyjskiego tęskni za czasami Związku Radzieckiego. Jak wskazuje dr Patryk Michał Sadłowski, jest to mniej wykwalifikowana i starsza część Rosjan:

Jeżdżąc do Rosji możemy często spotkać się z opinią, że część ludzi – mniej wykwalifikowana oraz część osób starszych – nieco tęskni za ZSRR – zaznacza dr Patryk Michał Sadłowski.

Ekspert dotyka również tematu recepcji czasów ZSRR przez różne elity polityczne Federacji Rosyjskiej. Zdaniem dra Patryka Michała Sadłowskiego, nawet starsza część z nich nie trwa w tęsknocie za czasami Związku Radzieckiego:

Co ciekawe, w dyskusjach, w których uczestniczy elita (…), która brała udział w tych wydarzeniach – zwraca ona uwagę, że nie tęskni za czasami ZSRR, choć były to dla nich czasy młodości i kariery podkreśla dr Patryk Michał Sadłowski.

Co więcej, według rozmówcy Jaśminy Nowak młode elity polityczne, artystyczne, dziennikarskie i naukowe Rosji zwracają uwagę na bardzo dobre strony upadku ZSRR. Jedną z nich jest w ich opinii nauka odpowiedzialności za własne życie:

Dyskusja pokazuje, że obecne elity Rosji (…) zwracają uwagę na to, że upadek ZSRR miał bardzo pozytywne skutki. Zwłaszcza z takiego powodu, że obywatele Rosji uczą się żyć w rzeczywistości, w której muszą wziąć za siebie odpowiedzialność.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

N.N.

Rakowski o nowym prezydencie Iranu: Wybór Ra’isiego mocno zaniepokoił Bliski Wschód

Jak mówi Paweł Rakowski: Ra’isi, człowiek odpowiedzialny za likwidację od 3 do 30 tysięcy opozycjonistów w 1988 roku. Jest uważany za radykała i orędownika władzy silnej ręki, konfrontacji z Zachodem.

Gościem czwartkowego „Kuriera w Samo Południe” jest dziennikarz, publicysta i ekspert ds. Bliskiego Wschodu, Paweł Rakowski. W rozmowie z Jaśminą Nowak dziennikarz dotyka tematu nowej prezydentury w Iranie oraz niskiej frekwencji w ostatnich wyborach:

Następnym prezydentem Islamskiej Republiki Iranu będzie Ebrahim Ra’isi. Wygrał zeszłotygodniowe wybory przy dość niskiej frekwencji, zaledwie 48% – komentuje Paweł Rakowski.

Ekspert zwraca uwagę, że poza niską frekwencją w czasie ostatnich wyborów prezydenckich oddano liczoną w milionach liczbę nieważnych głosów. Jak mówi Paweł Rakowski, za prezydenturą Ra’isiego opowiedziało się 63% Irańczyków:

Warto uwzględnić, że w trakcie tych wyborów oddano ponad 3 mln nieważnych głosów, a z głosujących 63% stwierdziło, że następnym prezydentem powinien być Ra’isi – zaznacza Paweł Rakowski.

Ponadto, publicysta przybliża kulisy polityczne i społeczne w jakich odbywały się irańskie wybory prezydenckie. Jak wskazuje rozmówca Jaśminy Rakowskiej, reżimowi zależało by przeprowadzić je jak najszybciej i uniknąć społecznych wystąpień:

Zdaniem obserwatorów te wybory były dość bezprecedensowe jeśli chodzi o Iran. Reżim jednoznacznie wskazywał kto ma być zwycięzcą. Reżimowi bardzo zależało na tym aby była tylko jedna tura, żeby szybko te wybory przeprowadzić i szybko skończyć. Zawsze istniało ryzyko wystąpień jak i innego wykazania niezadowolenia społecznego – mówi dziennikarz.

Co więcej, zdaniem Pawła Rakowskiego nowy prezydent Iranu niepokoi nie tylko przywódców państw w regionie. Jak stwierdza ekspert Ra’isi jest znany ze swoich ultrakonserwatywnych poglądów i potrzeby konfrontacji z Zachodem:

Jeśli chodzi o aspekt międzynarodowy to wybór Ra’isiego mocno zaniepokoił Bliski Wschód jak i też Zachód. Ra’isi, były prawnik, człowiek odpowiedzialny za likwidację od 3 do 30 tysięcy opozycjonistów w 1988 roku. Jest uważany za radykała i nieprzejednanego orędownika władzy silnej ręki, konfrontacji z Zachodem, ale też z innymi państwami Bliskiego Wschodu – tłumaczy Paweł Rakowski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Dr Jabłonka: 11 czerwca Maurycy August Beniowski odkrył najdalej położony na Zachód przylądek Alaski

W najnowszym „Kurierze w Samo Południe” dr Krzysztof Jabłonka wspomina rocznicę odkrycia najdalej położonego na Zachód przylądka Alaski przez Maurycego Augusta Beniowskiego.

W piątkowej audycji rozmówcą redaktor Jaśminy Nowak jest historyk, dr Krzysztof Jabłonka, który przybliża słuchaczom temat odkrycia przez Beniowskiego zachodniego przylądka Alaski. Ekspert cytuje również słynne „Pamiętniki” węgierski i polskiego szlachcica, podróżnika, znanego także z uczestnictwa w konfederacji barskiej. Jak podkreśla dr Krzysztof Jabłonka:

Maurycy August Beniowski dnia 11 czerwca o godz. 12 dostrzegł  brzegi Aleksiny, bo tak się bo tak się ona nazywała – mówi dr Krzysztof Jabłonka.

Jak wskazuje historyk, większość osób nie zna akurat tej zasługi Maurycego Augusta Beniowskiego, a odkrycie niesłusznie łączą z postacią duńskiego żeglarza, Vitusa Jonassena Beringa:

Wszyscy łączą to odkrycie z Beringiem, ale Bering pływał wzdłuż wysp Aleutów i nigdy nie zapłynął do Cieśniny Beringa – komentuje ekspert.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy w formie podcastu!

N.N.

Grzywaczewski: „New York Post” zarzuca Bidenowi przyjęcie funduszy na kampanię od lobbysty związanego z Nord Stream 2

W najnowszym „Kurierze w Samo Południe” gości pisarz i podróżnik, Tomasz Grzywaczewski, który mówi m.in. o aferze lobbingowej z Joe Bidenem i gazociągiem Nord Stream 2 w tle.

W rozmowie z Jaśminą Nowak Tomasz Grzywaczewski odnosi się do ostatniej afery z udziałem amerykańskiego prezydenta Joe Bidena i gazociągu Nord Stream 2. Podróżnik i publicysta mówi o braku spójności w odnoszącej się do gazociągu narracji amerykańskiego prezydenta:

Należy podkreślić, że decyzja Joe Bidena dotycząca nie nakładania sankcji na gazociąg Nord Stream 2  była dużym zaskoczeniem. Od samego początku swojej prezydentury, amerykański prezydent deklarował, że zrobi wszystko aby powstrzymać budowę gazociągu. Okazało się, że jest inaczej.

Tomasz Grzywaczewski rozwija aspekt motywacji, które mogły Skierować prezydenta USA do rezygnacji z nałożenia sankcji na gazociąg Nord Stream 2:

Wydawało się, że ta decyzja jest podyktowana próbą poprawienia stosunków Berlinem. Tymczasem, zgodnie z nowinami ogłoszonymi przez „New York Post” okazuje się, że za tą decyzją być może stoją również kwestie zdecydowanie bardziej przyziemne – komentuje Tomasz Grzywaczewski.

Gość „Kuriera w Samo Południe” odnosi się m.in. do informacji opublikowanych przez „New York Post”. Zgodnie z relacją jednej z największych amerykańskich gazet codziennych Joe Biden i jego współpracownicy mieli otrzymać pieniądze na kampanię wyborczą od lobbysty powiązanego z projektem Nord Stream 2:

Gazeta zarzuca, że amerykański prezydent i jego sojusznicy dostali od lobbysty reprezentującego projekt gazociągu fundusze na kampanię wyborczą. Jeżeli te oskarżenia się potwierdzą, to mamy do czynienia ze skandalem międzynarodowym – zaznacza Tomasz Grzywaczewski.

Jak zaznacza dziennikarz, jeżeli upublicznione przez amerykański tabloid informacje okażą się prawdziwe oznaczałoby to, że Joe Biden jest powiązany z firmą sprzyjającą Rosji:

Amerykański prezydent i cała obecna administracja działałaby wówczas pod wpływem niemalże korupcyjnych propozycji, wystosowanych przez spółkę realizującą interesy Kremla.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy w formie podcastu!

N.N.

Grzywaczewski: Litwa była pierwszym krajem, który wyzwolił się z sowieckiego więzienia narodów

Gościem audycji jest dziennikarz i podróżnik, Tomasz Grzywaczewski, który mówi o swoim najnowszym dokumencie „Litwa. W cieniu wieży”. Premiera produkcji odbędzie się 21 maja o godz. 22.50 na TVP1.

W rozmowie z Jaśminą Nowak Tomasz Grzywaczewski dotyka m.in. tematu swojego nowego filmu dokumentalnego. Dziennikarz i autor przybliża wydarzenia historyczne, które stały się główną osią fabuły:

Ten dokument opowiada o wydarzeniach sprzed 30 lat, kiedy Litwa wybijała się na niepodległość. Była pierwszym krajem, który wyzwolił się z sowieckiego więzienia narodów – podkreśla Tomasz Grzywaczewski.

Dziennikarz przytacza historie związane z litewską walką o niepodległość. Jednym z nich były wydarzenia tragicznego stycznia 1991 i masakra pod wileńską wieżą telewizyjną, o której opowiada film „Litwa. W cieniu wieży”:

Za tę niepodległość zapłaciła okrutną cenę. W masakrze pod wieżą telewizyjną w styczniu 1991 r. śmierć poniosło 14 mieszkańców Wilna, którzy zgromadzili się wokół wieży pokojowo demonstrując, broniąc nowo odzyskanej niepodległości – komentuje Tomasz Grzywaczewski.

Dziennikarz przybliża też słuchaczom WNET ujęte w jego filmie sylwetki Litwinów zasłużonych w walce o niepodległość Litwy:

W moim filmie przedstawiamy ludzi, którzy byli zaangażowani w odzyskanie niepodległości. Zarówno polityków i mężów stanu – jak chociażby Vytautasa Landsbergisa, pierwszego przywódcy odrodzonego państwa litewskiego – ale też zwykłych mieszkańców Litwy.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy w formie podcastu!

N.N.

Michał Kołodziejczak: odbierzemy wieś PiS-owi, bo dzisiaj nie robi on nic, co obiecał przed wyborami

Prezes AgroUnii o proteście rolników, nieopłacalności sprzedawania ziemniaków, nadmiarze biurokracji i oddaniu przez PiS wsi w niewolę wielkich korporacji.

Rozdajemy 10 ton ziemniaków, które tak naprawdę dzisiaj są bezwartościowe dla nas, bo sprzedawanie ich po 20, czy nawet 30 groszy za kilogram to jest bezsens i strata.

Prezes AgroUnii wyjaśnia, czemu protestują. Nie opłaca im się bowiem sprzedawać ziemniaków, które w sklepie kosztują do 3 zł za kg. Wskazuje na spadek trzody chlewnej.

Upadają polskie gospodarstwa. Już choćby tylko w tym roku mamy mniej o milion świń.

Michał Kołodziejczak komentuje założenia Polskiego Ładu. Zauważa, że PiS zawarł w nowym ustawie ich pomysł. Podkreśla przy tym, że złożyli już w tej sprawie ustawę, podczas gdy rządzący nie pokazali dokumentów, a jedynie o tym mówią.

Trzeba skończyć z nadmierną biurokracją.

Podkreśla, że obecnie w chlewni warunki muszą być równie sterylne, co w szpitalu. Zaznacza, że zabijane są kolejne sztuki drobiu wobec rozprzestrzeniania się ptasiej grypy.

Polscy rolnicy mają puste kurnik i ponoszą milionowe straty […]. W Polsce w ciągu 15 lat mamy zmniejszenie produkcji świń o połowę, w ciągu 20 lat mamy cztery razy mniej ziemniaków.

Od rolników wymaga się kolejnych certyfikatów, badań i zmian. Przywódca protestu rolników zaznacza, że mamy do czynienia z dyktatem cenowym wielkich korporacji i upadkiem drobnego handlu. Dominują duże podmioty, które, jak mówi, żerują na rolnikach. Ziemniaki są idealnym tego przykładem.

Odbierzemy wieś PiS-owi, bo dzisiaj PiS nie robi nic co obiecał przed wyborami. Nie ma obrony polskiej wsi i obrony polskich interesów, jest po prostu oddanie nas wszystkich w niewolę.

Premier i ministrowie nie odpowiadają na wysłane do nich przez AgroUnię pisma. Rozmówca Jaśminy Nowak stwierdza, że

Trzeba mówić o tym, żeby rolników było stać na to, by mieli  chociaż tydzień (…) na odpoczynek, na wakacje, na to żeby gdzieś wyjechać.

Na uwagę, że rolnicy w czasie wakacji nie wyjeżdżają, bo mają wtedy żniwa, prosi, aby nie żartować z dramatu ludzkiego. Uznaje za symptomatyczny fakt, dziennikarka Radia Wnet nie pracuje w zawodzie swojego ojca-rolnika.

Ludzie nie chcą się wiązać z czymś, co jest niepewne.

Rolnicy żyją na „niekończącej się śmieciówce”, w niepewności tego, co będzie za pół roku.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.