Studio Dziki Zachód – 01.08.2022 r.

Poniedziałkową rozmowę z Wojciechem Cejrowskim prowadzi Jaśmina Nowak. Tematem audycji są przede wszystkim zakup nowej broni przez Ministerstwo Obrony Narodowej i wojna rosyjsko-ukraińska.

Poniedziałkową rozmowę z Wojciechem Cejrowskim prowadzi Jaśmina Nowak. Tematem audycji są przede wszystkim zakup nowej broni przez Ministerstwo Obrony Narodowej i wojna rosyjsko-ukraińska. 

„Sam rozmiar armii to jeszcze mało” – ostrzega WC

I zwraca uwagę, że wojska Federacji Rosyjskiej mogą śledzić ruchy naszych wojsk za pośrednictwem satelitów wojskowych.

Wojna na Ukrainie spowodowała też olbrzymią falę uchodźców w Europie Środkowej. Czy taka sama fala wypłynie z zaatakowanej przez Rosjan Polski, czy może polscy obywatele staną do walki?

„Jeśli z Ukrainy uciekła taka masa ludzi, to dużo większa masa ludzi – mogę podejrzewać – ucieknie z Polski” – tak twierdzi słynny podróżnik

Ponadto w audycji poruszony jest temat powrotu Johnny’ego Deppa do świata filmu po wygranym procesie z Amber Heard.

„Zaryzykował cały swój życiorys […] w czasie tego procesu, ale wygrał! I to mi się podobało” – komentuje autor „Wyspy na prerii”.

Wkrótce na Netflixie ma pojawić się jego najnowsza produkcja „La Favorite” – dramat historyczny o romansie między królem Francji, Ludwikiem XV (w tej roli Depp), a jego faworytą, Jeanne du Barry (Maïwenn le Besco). A chodzą nawet słuchy, że powróci do roli kpt. Sparrowa w kolejnej części „Piratów z Karaibów”…

A na koniec – Wojciech Cejrowski walczy z najgorszym potworem Morza Bałtyckiego: „paragonami grozy”…

[ARP]

Jan Ardanowski: aby skutecznie pomagać Ukrainie, musimy mieć na to więcej środków

Były minister rolnictwa, obecnie przewodniczący prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich komentuje rosyjskie działania rabunkowe względem zasobów ukraińskiego rolnictwa.

Jan Krzysztof Ardanowski uważa, że blokowanie eksportu ukraińskiego zboża przez Rosjan było przewidywalne. Ponadto okupanci wykorzystują to, żeby wywrzeć presje na innych państwach.

Rosja przy pomocy ukraińskiego zboża chce prowadzić politykę rodem z czasów Związku Sowieckiego. Wszystko, czego nie da się wywieźć z Ukrainy, jest przez Rosjan niszczone.

Przewodniczący prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa proponuje zaprosić przedstawicieli z Ukrainy, żeby wspólnie wypracować najkorzystniejsze rozwiązania i metody wparcia wschodnich sąsiadów.

Komisja Europejska od 3 dni uruchomiła zniesienie cła i kontyngentów wwozowych produktów spożywczych, co by ułatwiło transportowanie. Jednak proponowane rozwiązanie może zaszkodzić polskim gospodarstwom rolniczym, ponieważ przy produkcji żywności na Ukrainie są wykorzystywane zakazane w UE środki ochrony roślin, a także na tym skorzystają, zdaniem byłego ministra rolnictwa, jedynie duże koncerny zagraniczne.

Gość „Popołudnia Wnet” uważa, że Polska nie może na to pozwolić ze względu na duże straty i najlepszym rozwiązaniem będzie znalezienie innych środków.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Czytaj także: 

Jan Krzysztof Ardanowski: Rosjanie permanentnie niszczą rolnictwo Ukrainy

K.P.

Dr Bartłomiej Radziejewski: jest szansa na odsunięcie rosyjskiego zagrożenia na pokolenia

Featured Video Play Icon

Politolog, publicysta i dyrektor wydawnictwa „Nowa Konfederacja” wskazuje na to, jak obecna sytuacja międzynarodowa stwarza szansę na wzmocnienie pozycji Polski.

Dr Bartłomiej Radziejewski zauważa, że obecna polityka Stanów Zjednoczonych jest fenomenem na skalę historyczną. W konsekwencjach tego podejścia Ameryki, Radziejewski widzi szanse na oddalenie zagrożenia płynącego z Kremla.

Amerykanie ostatnio oficjalnie mówią wprost o tym, że celem jest nie tylko obrona Ukrainy, ale odebranie Rosji zdolności do ponawiania podobnych agresji w przyszłości. Chodzi o degradacja jej statusu międzynarodowego poniżej poziomu wielkiego mocarstwa i poniżej imperium, którym jest w tej chwili, zdolnego do prowadzenia agresywnych wojen. Celem jest wyrzucenie Rosji z drugiej ligi światowej do trzeciej, a być może dalej. 

To jest szansa na wzmocnienie roli Polski na arenie międzynarodowej, jaka trafia się raz na dziesiątki, a nawet setki lat, ale również trzeba pamiętać o zagrożeniach, jakie niesie za sobą inwazja Rosji na Ukrainę: nie tylko możliwość uwikłania się w zbrojny konflikt, lecz także ryzyko destabilizacji sytuacji wewnętrznej w Polsce poprzez olbrzymią rzeszę uchodźców z Ukrainy – mówi poitolog

Gość „Popołudnia Wnet” jest przekonany, że obecnie Polska czyni historię ze względu na swoją decyzję polityczną. 

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Czytaj także: 

Dr Bruno Surdel: konflikt na Ukrainie może doprowadzić do olbrzymiej destabilizacji w Afryce

K.P.

Paweł Leśniewski: Polska powinna się przygotować na nowe realia

Organizator Forum G2 mówi o nowoczesnym spojrzeniu na gospodarkę w połączeniu z geopolityką, które charakteryzuje tę konferencję.

Paweł Leśniewski formułuje główne tematy Forum. Są to gospodarka i geopolityka. Nasz gość podkreśla, że łączenie tych tematów nie było tak oczywiste, ale dzisiaj to się zmieniło i wojna na Ukrainie, niewątpliwie, determinuje punkt widzenia ludzi biznesu.

Wydawało nam się że COVID zdominował życie gospodarcze, tymczasem teraz patrzymy na nie przez pryzmat wojny na Ukrainie.

Czytaj także:

Czy Unia Europejska pomoże w eksporcie zboża? Jest jeden warunek

Paweł Leśniewski dodaje:

Polska powinna się przygotować teraz na nowe realia, na to jak powinniśmy podejść do naszych sił zbrojnych, do naszej obronności, do naszych sojuszy w Europie.

Ale podkreśla również, że ważnym tematem w tym kontekście jest samowystarczalność energetyczna i możliwe transformacje, a także innowacje.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

K.P.

Ponad Oceanami: kupno Twittera przez Muska, wybory w Słowenii, zamieszki w Libanie i targi technologiczne w Las Vegas

Także o powrocie Kijowa do życia, ostrzale Donbasu, kompleksie danych w Chicago i alimentach dla dzieci ofiar wypadków samochodowych w Tennessee.

Dmytro Antoniuk informuje, że życie w Kijowie się odradza. Ludzie podziwiają kwitnące magnolie w Ogrodzie Botanicznym.


Iza Lech informuje o głosowaniu nad rozdawaniem kart paliwowych w Chicago. W przyszłym roku ma zostać otwarty w Chicago kompleks danych.


Kazimierz Gajowy o sytuacji w Libanie, gdzie mają miejsce zamieszki po zatonięciu łodzi z migrantami. Istnieją obawy, że wybory parlamentarne się nie odbędą. Izraelska armia ostrzelała południe kraju ciężką artylerią po tym jak z terytorium Libanu wystrzelono pocisk w izraelski kibuc. Władimir Putin cieszy się popularnością wśród zwolenników Partii Boga.


Ojciec Paweł Kosiński komentuje przejęcie przez Elona Muska Twittera.  Zwraca uwagę na dotychczasowe cenzurowanie obrońców życia na tym portalu społecznościowym.


Jaśmina Nowak z informacjami na temat wojny na Ukrainie.


Wybory w Słowenii wygrała centrolewica Goloba. Liliana Wiadrowska zauważa, że Słoweńcy głosowali bardziej przeciwko Janezowi Janšy niż za Golobem.


Arkadiusz Stachnik o ustawie porządkującej przepisy wyborcze w stanie Floryda. Listy wyborcze mają być aktualizowane co roku, a nie jak dotychczas, co dwa lata. W Tampie została otwarta wystawa poświęcona Kaplicy Sykstyńskiej.


Jaśmina Nowak z informacjami na temat wojny na Ukrainie. Szpital polowy w mariupolskich zakładach Azowstal został zbombardowany. Na Donbasie Rosjanie intensyfikują ostrzał artyleryjski.


 Sławomir Budzik o targach technologicznych w Las Vegas. W Tennessee sprawcy wypadków będą płacić na dzieci ofiar.

Ponad Oceanami: spory o izraelsko-libańską granicę i dokumenty dotyczące ustaszy oraz plany polskiego rządu i opozycji

Także o wieściach z Pekinu, zbrodni w Chicago, stosunku Amerykanów do legalizacji nielegalnych imigrantów i rozbudowie infrastruktury na Florydzie.

Grzegorz Milko z wieściami z igrzysk w Pekinie. Dawid Kubacki zdobył brązowy medal.


Kazimierz Gajowy informuje o wizycie wysłannika Stanów Zjednoczonych Amosa Hochsteina w Bejrucie. Pośredniczy on w rozmowach między Izraelem a Libanem ws. wyznaczenia granicy morskiej między oboma krajami. Stawką są podwodne złoża ropy. Gajowy zauważa, że Hochstein ma podwójne obywatelstwo – amerykańskie i izraelskie.


W nocy z soboty na niedzielę zastrzelony został 44-letni Jarek Rudnicki, syn prof. Marka Rudnickiego. Iza Lech wskazuje, że zbrodnia była na tle rabunkowym- skradziono jego samochód. Mówi także o obietnicy znoszenia obostrzeń do końca lutego. Ma nie być już stanowych mandatów za nienoszenie maseczek poza wyjątkami takimi jak transport publiczny, domy opieki, czy placówki opieki zdrowotnej.


Liliana Wiadrowska przedstawia spór między Serbią a Chorwacją. Ta ostatnia chciała wydania przez tą pierwszą dokumentów dotyczących Niepodległego Państwa Chorwackiego. Zamiast Chorwacji Serbia przekazała jednak te dokumenty Izraelowi, gdyż dotyczą one zbrodni ustaszy na Żydach.


Arkadiusz Stachnik o planach uruchomienia szybkich połączeń kolejowych centralnej Florydy z południową.


Łukasz Jankowski informuje, że porozumiały się wszystkie kluby i koła opozycyjne ws. komisji śledczej ds. podsłuchów. Jest szansa, że zostanie przegłosowane jej powstanie. Tymczasem rząd ma problem co zrobić z Polskim Ładem. Mówi się o możliwości likwidacji wprowadzonych w PŁ ograniczeń dla przedsiębiorców i zostawieniu samych benefitów. Dziennikarz mówi także o zmianach w Radzie Polityki Pieniężnej.


O. Paweł Kosiński o ankiecie Public Religion Research Institute. 62 proc. respondentów jest za tym, aby umożliwić legalizację nielegalnym imigrantom przebywającym na terenie Stanów Zjednoczonych. Nie ma większości w Kongresie, która pozwoliłaby na przeprowadzenie takiej reformy.

Jaśmina Nowak przedstawia komentarze na temat gromadzenia wojsk rosyjskich w pobliżu Ukrainy. Na Ukrainie także odbywają się manewry wojskowe. „Burza śnieżna” prowadzona jest w odpowiedzi na manewry Rosji.


Adrian Kowarzyk informuje o doniesieniach na temat zatrzymania.


Iza Smolarek informuje, że Boris Johnson zapowiada dalsze luzowanie restrykcji. Ostatnio koronawirusa wykryto u ks. Karola. Alex Sławiński wskazuje, że Brytyjczycy wysyłają swoje wojska na Morze Czarne.


Krzysztof Skowroński apeluje o wspieranie Radia Wnet. Informuje o planach Komisji Europejskiej wyznaczenia norm unijnych pochłaniania dwutlenku węgla przez lasy.


Arkadiusz Stachnik informuje o zablokowaniu mostu granicznego w Ontario przez protestujących przeciwko reżimowi sanitarnemu.

Pyffel: Chiny uważają siebie za kraj średniego dochodu

Chiny świętują stulecie istnienia Komunistycznej Partii Chin. Z tej okazji, chiński przywódca Xi Jinping wygłosi przemówienie, w którym ogłosił w Chinach powstanie społeczeństwa średniej zamożności.

W najnowszym „Kurierze w Samo Południe” gości kierownik studiów Biznes Chiński na Akademii Leona Koźmińskiego, Radosław Pyffel. Ekspert mówi o świętowanym ostatnio przez Chiny stuleciu Komunistycznej Partii Chin. Radosław Pyffel kładzie nacisk na punk kulminacyjny celebracji, czyli przemówienie chińskiego przywódcy, Xi Jinpinga:

Myślę, że nic bardzo zaskakującego w tym ponadgodzinnym przemówieniu Xi Jinpinga nie było. To jest to, czego mogliśmy się spodziewać, aczkolwiek jeżeli dokładnie przeanalizujemy to przemówienie znajdziemy tam kilka ciekawych rzeczy – komentuje Radosław Pyffel.

Zdaniem eksperta należy nie tyle analizować treść przemówienia – którą było wspomnienie 100-letniej historii Komunistycznej Partii Chin oraz wyznaczenie kierunków jej rozwoju – ale przyjrzeć się formie. Jak wskazuje Radosław Pyffel, w oprawie wydarzenia chińskie władze stosują nawiązania do tradycji cesarskich:

To oczywiście była, jak to zawsze w Chinach bywa, pewna hybryda tradycji cesarskich i komunistycznych. Aczkolwiek tutaj, był wyraźnie większy akcent na elementy związane z komunizmem, retoryką czy symboliką komunistyczną – podkreśla ekspert.

Rozmówca Jasminy Nowak nawiązuje również do fragmentu przemówienia chińskiego przywódcy, w którym ogłosił on powstanie w Chinach społeczeństwa średniej zamożności. Według Xi Jinpinga cel ten osiągnięto w tym roku:

Ogłosił też powstanie społeczeństwa średniej zamożności. To jest klasyczna chińska koncepcja. Niektórzy mówią tu o średniej zamożności lub średnim dochodzie. (…) To miało się stać w 2021 r. i Xi Jinping to ogłosił z Bramy Placu Niebiańskiego Spokoju, skąd przemawiał. Oznacza to, że Chiny same siebie uważają za kraj średniego dochodu – przytacza Radosław Pyffel.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Stefanik: Francuzi nie widzą w ofercie Marine Le Pen alternatywy. Młodzi nie głosują w wyborach

Jak komentuje dziennikarz: „Jeśli spojrzymy na przedział wiekowy tych, którzy nie wzięli udziału w głosowaniu to dane są jeszcze bardziej alarmujące. Najmniej wyborców było w wieku od 18 do 55 lat.”

W najnowszym „Kurierze w Samo Południe” gości korespondent WNET we Francji, Zbigniew Stefanik. Gość redaktor Jaśminy Nowak mówi o wynikach ostatnich francuskich wyborów regionalnych. Wyniki zostały ogłoszone w niedzielę i, jak wskazują komentatorzy, doszło do politycznego odrodzenia dwóch starych ugrupowań rządzących przez większą część drugiej połowy XX wieku, czyli Partii Socjalistycznej i Republikańskiej. Jak stwierdza Zbigniew Stefanik, w analizach warto zwrócić również uwagę na niepokojąco niską frekwencję podczas głosowania:

Najistotniejszym czynnikiem tych wyborów jest frekwencja – najniższa w historii V Republiki. Nie tylko w wyborach samorządowych, ale również w wyborach jako takich. Ta frekwencja nie przekroczyła w wyborach w I i II turze 35 procent – podkreśla korespondent WNET.

Zbigniew Stefanik przywołuje także statystyki, z których wynika, że najniższą frekwencję odnotowano wśród osób młodych i w średnim wieku. Zdaniem dziennikarza jest to alarmujące zjawisko:

Jeśli spojrzymy na przedział wiekowy tych, którzy nie wzięli udziału w tym głosowaniu to te dane są jeszcze bardziej alarmujące. Najmniej wyborców poszło do urny w wieku od 18 do 55 lat – mówi Zbigniew Stefanik.

Rozmówca Jaśminy Nowak wnioskuje, że wyjątkowo niska frekwencja spowodowana jest brakiem interesujących propozycji politycznych dla młodych ze strony francuskich polityków:

To oznacza, że młodzi francuzi masowo odrzucają tę ofertę polityczną, która obecnie jest nad Sekwaną prezentowana – zaznacza Zbigniew Stefanik.

Ponadto, dziennikarz odnosi się do dwóch głównych zwycięzców wyborów, czyli Partii Socjalistycznej i Republikańskiej, a także do politycznych prognoz i analiz:

Jeśli chodzi o same wyniki, to faktycznie można mówić o swego rodzaju dwóch głównych nurtów, czyli lewicy i centro-prawicy. Z drugiej strony, należy odnieść te analizy do niskiej frekwencji – tłumaczy Zbigniew Stefanik.

N.N.

Dr Sadłowski: Jeżdżąc do Rosji możemy często spotkać się z opinią, że część ludzi nieco tęskni za ZSRR

Jak podkreśla ekspert: Elity Rosji zwracają uwagę, że upadek ZSRR miał bardzo pozytywne skutki. Obywatele Rosji uczą się żyć w rzeczywistości, w w której muszą wziąć za siebie odpowiedzialność.

[related id=73114 side=right] W 2021 roku wypada 30. rocznica rozpadu Związku Radzieckiego oraz 90. urodziny Michaiła Gorbaczowa. W najnowszym „Kurierze w Samo Południe” ekspert ds. obszarów postradzieckich, dr Patryk Michał Sadłowski, opowiada o tym, jak Rosjanie celebrują obie rocznice:

Mamy 30. rocznicę upadku ZSRR, ale również 90. rocznicę urodzin Michaiła Gorbaczowa, czyli autora zmiany i próby liberalizacji polityki, która zaowocowała rozpadem ZSRR. Rosjanie, co ciekawe, podjęli tę dyskusję. Z racji pandemii, oczywiście jakiś większych imprez czy konferencji nie ma, ale na łamach prasy czy w mediach ta dyskusja ma miejsce – komentuje dr Patryk Michał Sadłowski.

Rozmówca Jasminy Nowak mówi również jak wspomnianym tematem zajęła się prasa rosyjska. Ekspert przybliża dwa ciekawe projekty rosyjskich dzienników:

Szczególnie interesującą z punktu widzenia Europy Środkowo-Wschodniej i Polski są takie dwie dyskusje, prowadzone na łamach gazety „Kommiersant”, która przeprowadziła projekt „30 lat bez ZSRR”. Dziennikarz prowadzący prowadzi wywiady z dziennikarzami, politykami, którzy uczestniczyli w okresie pierestrojki – przytacza dr Patryk Michał Sadłowski.

Ponadto, gość „Kuriera w Samo Południe” odnosi się również do opinii zgodnie, z którą część społeczeństwa rosyjskiego tęskni za czasami Związku Radzieckiego. Jak wskazuje dr Patryk Michał Sadłowski, jest to mniej wykwalifikowana i starsza część Rosjan:

Jeżdżąc do Rosji możemy często spotkać się z opinią, że część ludzi – mniej wykwalifikowana oraz część osób starszych – nieco tęskni za ZSRR – zaznacza dr Patryk Michał Sadłowski.

Ekspert dotyka również tematu recepcji czasów ZSRR przez różne elity polityczne Federacji Rosyjskiej. Zdaniem dra Patryka Michała Sadłowskiego, nawet starsza część z nich nie trwa w tęsknocie za czasami Związku Radzieckiego:

Co ciekawe, w dyskusjach, w których uczestniczy elita (…), która brała udział w tych wydarzeniach – zwraca ona uwagę, że nie tęskni za czasami ZSRR, choć były to dla nich czasy młodości i kariery podkreśla dr Patryk Michał Sadłowski.

Co więcej, według rozmówcy Jaśminy Nowak młode elity polityczne, artystyczne, dziennikarskie i naukowe Rosji zwracają uwagę na bardzo dobre strony upadku ZSRR. Jedną z nich jest w ich opinii nauka odpowiedzialności za własne życie:

Dyskusja pokazuje, że obecne elity Rosji (…) zwracają uwagę na to, że upadek ZSRR miał bardzo pozytywne skutki. Zwłaszcza z takiego powodu, że obywatele Rosji uczą się żyć w rzeczywistości, w której muszą wziąć za siebie odpowiedzialność.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

N.N.

Rakowski o nowym prezydencie Iranu: Wybór Ra’isiego mocno zaniepokoił Bliski Wschód

Jak mówi Paweł Rakowski: Ra’isi, człowiek odpowiedzialny za likwidację od 3 do 30 tysięcy opozycjonistów w 1988 roku. Jest uważany za radykała i orędownika władzy silnej ręki, konfrontacji z Zachodem.

Gościem czwartkowego „Kuriera w Samo Południe” jest dziennikarz, publicysta i ekspert ds. Bliskiego Wschodu, Paweł Rakowski. W rozmowie z Jaśminą Nowak dziennikarz dotyka tematu nowej prezydentury w Iranie oraz niskiej frekwencji w ostatnich wyborach:

Następnym prezydentem Islamskiej Republiki Iranu będzie Ebrahim Ra’isi. Wygrał zeszłotygodniowe wybory przy dość niskiej frekwencji, zaledwie 48% – komentuje Paweł Rakowski.

Ekspert zwraca uwagę, że poza niską frekwencją w czasie ostatnich wyborów prezydenckich oddano liczoną w milionach liczbę nieważnych głosów. Jak mówi Paweł Rakowski, za prezydenturą Ra’isiego opowiedziało się 63% Irańczyków:

Warto uwzględnić, że w trakcie tych wyborów oddano ponad 3 mln nieważnych głosów, a z głosujących 63% stwierdziło, że następnym prezydentem powinien być Ra’isi – zaznacza Paweł Rakowski.

Ponadto, publicysta przybliża kulisy polityczne i społeczne w jakich odbywały się irańskie wybory prezydenckie. Jak wskazuje rozmówca Jaśminy Rakowskiej, reżimowi zależało by przeprowadzić je jak najszybciej i uniknąć społecznych wystąpień:

Zdaniem obserwatorów te wybory były dość bezprecedensowe jeśli chodzi o Iran. Reżim jednoznacznie wskazywał kto ma być zwycięzcą. Reżimowi bardzo zależało na tym aby była tylko jedna tura, żeby szybko te wybory przeprowadzić i szybko skończyć. Zawsze istniało ryzyko wystąpień jak i innego wykazania niezadowolenia społecznego – mówi dziennikarz.

Co więcej, zdaniem Pawła Rakowskiego nowy prezydent Iranu niepokoi nie tylko przywódców państw w regionie. Jak stwierdza ekspert Ra’isi jest znany ze swoich ultrakonserwatywnych poglądów i potrzeby konfrontacji z Zachodem:

Jeśli chodzi o aspekt międzynarodowy to wybór Ra’isiego mocno zaniepokoił Bliski Wschód jak i też Zachód. Ra’isi, były prawnik, człowiek odpowiedzialny za likwidację od 3 do 30 tysięcy opozycjonistów w 1988 roku. Jest uważany za radykała i nieprzejednanego orędownika władzy silnej ręki, konfrontacji z Zachodem, ale też z innymi państwami Bliskiego Wschodu – tłumaczy Paweł Rakowski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.