Marcin Horała, Jarosław Sachajko, Marian Kowalski, Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska – Popołudnie WNET – 30.06.2020 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Marcin Horała – poseł PiS, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK;

Jarosław Sachajko – poseł Kukiz’15, Koalicja Polska;

Marian Kowalski – polityk, były kandydat na prezydenta;

Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska – redaktor naczelna portalu Dzień Dobry Białystok;


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jan Olendzki

Realizator: Marcin Głos


Marcin Horała / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Marcin Horała odnosi się do deklaracji Szymona Hołowni, który ogłosił, że w II turze zagłosuje przeciwko Andrzejowi Dudzie. Stwierdza, że od początku mówił, iż ruch prezentera telewizyjny jest robiony przez ludzi ze środowisk bliskich Platformie i będzie dążył do koalicji z nią. Poseł PiS mówi o potrzebie zmobilizowania wyborców Andrzeja Dudy. Opowiada o jego spotkaniach z wyborcami. Gość Popołudnia WNET odnosi się do kwestii debaty obu kandydatów na Prezydenta RP. Zaznacza, że urzędujący prezydent Polski jej nie unika, lecz zaproponowane wcześniej terminy mu nie pasowały ze względu na zaplanowane spotkania kampanijne.

Wiceminister infrastruktury wskazuje na wsparcie rządu dla inwestycji samorządowych oraz na wzrost wpływów z podatków mimo obniżenia lub zniesienia części z nich. Podkreśla, że Rada Ministrów wspiera samorządy. Pełnomocnik rządu ds. CPK zauważa, że w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego przewidywane są ważne dla społeczności lokalnych inwestycje infrastrukturalnych jak linia kolejowa ze Starogardu, czy obwodnica Kwidzyna.  „Ktoś, kto mówi, że chce skasować CPK, mówi, że chce zaszkodzić wielu polskim gminom”- dodaje. Zaznacza, że CPK jest istotne dla naszej podmiotowości międzynarodowej. Stanowi konkurencję dla Niemiec, więc politykom tego kraju nie podoba się ta inwestycja.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego sądzi, że wyborcy kandydata Konfederacji na prezydenta w większość zagłosują na Andrzeja Dudę. Krytykuje hasło „PiS, PO – jedno zło”. Przypomina, że w czasach, gdy był w Unii Polityki Realnej, to UPR protestował za wejściem Polski do NATO, więc nie rozumie krytyki proamerykańskiej polityki Zjednoczonej Prawicy. Podkreśla, że

Wybór Rafała Trzaskowskiego jest  z punktu widzenia wyborców Krzysztofa Bosaka znacznie gorszym wyborem dla Polski.

Polityk odnosi się do zarzutu, że PiS wprowadził 30 nowych podatków. Krytykuje taktykę polityczną, jaką obrał sojusz KORWiNu, Ruchu Narodowego i Korony, który polega na atakowaniu PiS-u z prawej strony.


Jarosław Sachajko

Jarosław Sachajko odpowiada na pytanie, czy Koalicja Polska stoi pod znakiem zapytania. Odnosi się do wypowiedzi Marcina Horały, który wyśmiewał tezy o wprowadzaniu nowych podatków. Wskazuje, że dzień wolności gospodarczej wypada obecnie później niż we wcześniejszych latach. „Od ostatnich dwóch lat podatki są podnoszone” stwierdza. Odnosząc się do CPK proponuje szybszy transport kolejowy i skierowanie tirów na tory, podkreślając, że „Polski nie stać na bylejakość”.

Niski wynik Władysława Kosiniak-Kamysza jest, jak twierdzi polityk, wynikiem manipulacji sondażami, które zaczęły dawać mu niski wynik. Krytykuje „obiecywanie gruszek na wierzbie” przez Andrzeja Dudę. Przypomina, że PiS przez pięć lat rządów nie obniżył VAT-u, ani nie podwyższył kwoty wolnej od podatku. Poseł Koalicji Polskiej krytykuje wizytę prezydenta w Waszyngtonie i rozmowy z Amerykanami a temat rozwoju energetyki jądrowej w Polsce  zaznaczając, że „Polacy pamiętają Czarnobyl – wiedzą czym to może grozić”.

Polityk Kukiz ’15 stwierdza, że z PSL umówili się na tworzenie jednej marki „Koalicja Polska zauważając, że „należy w ramach tej marki równomiernie dzielić czas antenowy”. Krytykuje czynienie z kwestii LGBT tematu debaty politycznej wskazując, że wystarczy by prezydent przestrzegał w tej mierze Konstytucji RP.

Jarosław Sachajko stwierdza, że Andrzej Duda jest lepszym prezydentem niż był nim Bronisław Komorowski. Zdradza, że głosował na niego w 2015 r. Nie zrobi tego jednak w tym roku, lecz odda głos nieważny, gdyż nie chce wybierać „mniejszego zła”. Przypomina, że prezydent Duda „wielokrotnie został upokorzony” przez własny obóz polityczny. Kontrolowany przez Zjednoczoną Prawicę Senat odrzucił prezydencką propozycję zorganizowania referendum konstytucyjnego.


Kowalski Marian/ fot. Konrad Tomaszewski

Marian Kowalski przyznaje, że milionowy „elektorat Konfederacji jest nie do pogardzenia”. Zauważa, że łączny wynik Szymona Hołowni i Krzysztofa Bosaka jest zbliżony do wyniku Pawła Kukiza w 2015 r. Dawny działacz Ruchu Narodowego zauważa, że ONR i wiele innych tworów, które RN tworzyły już z niego odeszły. Zwraca uwagę, że Krzysztof Bosak mówił o sobie jako o kandydacie Konfederacji, nie wspominając o Ruchu Narodowym.  Sądzi, że deklaracja liderów Konfederacji oznacza, iż nie panują oni nad swoimi wyborcami: „Jak to przywódcy nie zajmują stanowiska w sprawie tak ważnej jak to kto będzie głową państwa?”.

Przestrzega przed wiązaniem swych nadziei z prezydenturą Rafała Trzaskowskiego: „Przypominam rozbijanie Marszów Niepodległości za Platformy”. Polityk opowiada o założeniu stowarzyszenia na czele którego ma stać Antoni Macierewicz. Chciałby żeby oferta Zjednoczonej Prawicy była „bardziej kompletna” przez rozszerzenia ją o środowiska narodowe. Wskazuje, że „zaplecze społeczne Prawa i Sprawiedliwości, które powstało po katastrofie Smoleńskiej zostało skutecznie zneutralizowane”. Wskazuje, że PiS „musi się odwołać do swych korzeni” i odbudować swoje społeczne zaplecze.

Mariana Kowalskiego cieszy zablokowanie budowy Nowego Jedwabnego Szlaku. Zdradza, że w drugiej turze zagłosuje na Andrzeja Dudę, tak jak głosował w pierwszej.


Białystok / Fot. Luiza Komorowska, Radio Wnet

Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska mówi jak wygląda kampania wyborcza na Podlasia, którego w ostatnich dniach nie odwiedził żaden z kandydatów. Są za to sztabowcy obu kandydatów, którzy spotykają się z ludźmi i rozdają ulotki. Są wśród nich samorządowcy. Kampania, jak mówi dziennikarka, przebiega spokojnie. Jedynie materiały wyborcze padają czasami ofiarą ludzkiej frustracji.

Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego wskazuje, że północne Podlasie jest względnie centrowe. Południe zaś, gdzie mieszka mniejszość białoruska i prawosławna stanowi bastion Platformy Obywatelskiej i SLD. Zauważa, że w tych wyborach w tym ostatnim regionie duże poparcie zyskali Andrzej Duda i Szymona Hołownia. Przypomina, że „w Hajnówce Bronisław Komorowski pięć lat temu zmiótł wszystkich kandydatów”.

Sądzi, że jeśli chodzi o Podlasie to „w większości wyborcy Krzysztofa Bosaka zagłosują na Andrzeja Dudę”. Wskazuje, że Podlasie to region, gdzie tradycyjnie aktywni są narodowcy.

Dr Jarosław Sachajko: Polski nie stać na bylejakość. Rząd nie umie powstrzymać wyludnienia mniejszych ośrodków

Przekop Mierzei Wiślanej należy wykonać porządnie. Poprawianie prowizorki jest zbyt drogie – mówi parlamentarzysta Kukiz’15-Koalicji Polskiej.

Dr Jarosław Sachajko wspomina zmarłego polityka PSL Józefa Gruszkę.  Nawiązując do jego wylewu, którego przyczyny nigdy nie zostały wyjaśnione, ubolewa nad tym, że politycy nie są w Polsce objęci kontrolą kontrwywiadowczą.

Gość 'Popołudnia WNET” krytykuje wezwanie do debaty, wystosowane przez kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Ocenia, że Trzaskowski „późno się obudził”.

Władysław Kosiniak-Kamysz już w grudniu apelował o cykl merytorycznych debat w stylu anglosaskim. Debaty organizowane w naszych telewizjach to farsa.

Parlamentarzysta wypowiada się na temat przekopu Mierzei Wiślanej. Popiera inwestycję, stwierdza jednak:

Polski nie stać na bylejakość. Przekop należy wykonać porządnie. Poprawianie prowizorki jest zbyt drogie.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego postuluje również modernizację polskiej kolei, tak by np.  z Zamościa można było dojechać do Warszawy w godzinę. Opowiada się za licznymi inwestycjami w lokalną gospodarkę, by zatrzymać odpływ ludności z mniejszych miast.

W Europie Zachodniej mamy kolej, która jeździ z prędkością 500 km/h. To ogromny skok technologiczny.

Gość „Popołudnia WNET” przestrzega, że  Polsce grozi wyludnienie mniejszych ośrodków:

Obawiam się, że za 15 lat w Biłgoraju i Zamościu za 15 lat będą mieszkać sami emeryci. Rząd nie robi nic, żeby lokować tam małe biznesy.

Polityk krytykuje również Rafała Trzaskowskiego za apel o rezygnację z budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Zwraca uwagę, że pieniędzy przeznaczonych na ten cel nie da się łatwo spożytkować w inny sposób.

Nie słyszymy merytorycznej debaty nad szczegółami realizacji CPK.

Poseł Sachajko stwierdza, że rozwój lotnictwa doprowadzi wkrótce do sytuacji, w której inwestycje takie jak Centralny Port Komunikacyjny stracą rację bytu. Polityk nie wyklucza, że rząd Zjednoczonej Prawicy jeszcze przed wyborami prezydenckimi ogłosi stan wyjątkowy na Śląsku, by nie dopuścić do wyborczej porażki prezydenta Andrzeja Dudy.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego porusza również sprawę wykształcenia młodych Polaków. Szacuje, że by zapewnić dziecku dobrą edukację i studia, trzeba ponieść koszt zbliżony do zakupu mieszkania. Jak stwierdza poseł Koalicji Polskiej:

Najwięcej młodych ludzi wyemigrowało za granicę za rządów PiS w latach 2005-2007.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Sachajko: Polski Holding Spożywczy to ślepa uliczka, która spowoduje wielkie straty. Trzeba go oddać rolnikom

Kto skorzysta na Polskim Holdingu Spożywczym? Jak wygląda to na Zachodzie? Czemu rolnicy zarabiają coraz mniej, a ceny są coraz wyższe? Jarosław Sachajko o niedostatkach polityki rządu ws. rolnictwa.

Od 2015 r. od ówczesnego wicepremiera słyszymy zapowiedzi o powstaniu Holdingu Spożywczego.

Jarosław Sachajko komentuje plany utworzenia Polskiego Holdingu Spożywczego. Zauważa, że  wbrew zapowiedziom obecnie polskie przedsiębiorstwa spożywcze raczej się sprzedaje niż wspiera, a koncepcja utworzenia holdingu od lat czeka na konkretyzację. Zauważa, że

W 2018 r. firma Appol, największa firma produkująca koncentraty została kupiona przez rząd, ale chiński.

[Konkretnie przez SDIC Zhonglu Fruit Juice Co., Ltd. kontrolowane przez chińską państwową grupę National Development Investment Group Co- przyp. red.]

Parlamentarzysta Kukiz’15-Koalicji Polskiej wyraża obawę, że nowy holding stanie się „łupem” dla polityków. Postuluje, by oddać spółdzielcom, czyli rolnikom większościową część udziałów w Polskim Holdingu Spożywczym. W ten sposób funkcjonują rolnicy w krajach takich jak Dania, Holandia,  czy Francja.

Gość „Popołudnia WNET” ocenia, że rządzący Polską politycy od lat nie spełniają swoich obietnic, i dlatego państwo jest w bardzo złej kondycji. Poseł Sachajko zwraca uwagę na niesprawiedliwość systemu dystrybucji żywności w Polsce, który krzywdzi małych producentów. Zauważa, że

Rolnicy dostają znacznie mniej, a w sklepach płacimy więcej – nożyce się rozwierają.

Najwięcej zyskują ci, którzy są pośrodku. Tymczasem np. holenderscy rolnicy „mają zysk i ze sprzedaży buraków i dywidendę z cukru”. Polityk przypomina, że

Poprzedni dyrektor Elewarru zwiększył powierzchnię magazynową, został zwolniony, przyszedł nowy i od razu sprzedał dwa magazyny.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

Sachajko: Rząd jest od tego, żeby wyprzedzać problemy. Potrzebna jest powszechna budowa małych zbiorników retencyjnych

Jarosław Sachajko o potrzebie kompleksowych zmian w rolnictwie: ułatwienia budowy zbiorników retencyjnych, szkoleń dla rolników, zapewnienia im rynków, gdzie mogliby sprzedać produkty.

 

Od czterech lat partia rządząca mówi co roku o suszy a niestety działań jako takich nie ma.

Jarosław Sachajko zwraca uwagę na wzrost cen warzyw i owoców, który jest skutkiem problemów w rolnictwie. Stwierdza, że planowana regulacja rzek, przedstawiana jako działanie na rzecz rolnictwa, wcale mu nie pomoże. Pomóc ono może dużemu przemysłowi i elektrowniom zużywającym wodę.

Trzeba umożliwić to, aby rolnicy u siebie na swoich ziemiach mogli budować takie małe zbiorniki retencyjne do pół hektara na zwykłe zgłoszenie.

Obecnie bowiem na takiej zasadzie można budować jedynie sadzawki do 10 arów. Nasz gość odnosi się do budowy studni głębinowych.

Woda głębinowa uzupełnia się  setkami lat, więc jeżeli my ją kilka lat wypompujemy, to nie będzie wody do picia.

Dodaje, że choć obecnie jest ona tania, to przy wzroście jej ceny inwestycja w nią może okazać się nieopłacalna. Poseł Koalicji Polskiej zwraca uwagę na programy zwiększania próchniczności gleb.

Od lat wywozimy materię organiczną z pól, co powoduje, że tej próchnicy jest coraz mniej.

Tymczasem próchnica, jak zauważa, magazynuje 23 razy więcej wody, niż sama waży. Potrzeba zakazu spalania słomy w energetyce masowej. Rozwiązań, które powinny zostać wprowadzone w życie, jest, jak dodaje, więcej. Rolnikom potrzeba wiedzy i sprzętu, żeby przejść na uprawę bezorkową, by magazynować w niej substancję organiczną. Wiedze o tym powinny krzewić Ośrodki Doradztwa Rolniczego, a tego, jak stwierdza polityk, nie robią. Odnosząc się do odszkodowań stwierdza, że to niewielka część zysku, jaki rolnicy mieliby ze swej ziemi.

Mamy ogromne utrudnienia urzędnicze. Budowa zbiornika hektarowego to 2-3 lata męki z urzędnikami.

Sachajko odnosi się także do rozwiązań tarczy antykryzysowej. Stwierdza, że rozwiązania są takie, jak w przypadku innych przedsiębiorców. Wskazuje, że potrzebne są rozwiązania, które dadzą rolnikom stały rynek.

Dlaczego na przykład nie ma takiego rozwiązania, aby w każdej gminie był rynek, na którym nie będą pobierane opłaty? Tak, żebyśmy my jako konsumenci a rolnicy jako ci, którzy dostarczają wiedzieli, że mogą pojechać w każdej miejscowości w takie miejsce i sprzedać swoje produkty.

Przypomina, że przygotował obywatelski program rolny Kukiz ’15. Niektóre rozwiązania zostały wdrożone przez Ministerstwo Rolnictwa. Potrzebna jest jednak , jak zaznacza, realizacja całego pakietu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

Jarosław Sachajko: Chciałbym, żeby moje dzieci nie musiały wyjeżdżać z Polski. Na razie wszystko ku temu zmierza

Polityk Kukiz’15 wystawia krytyczną recenzję rządowi Zjednoczonej Prawicy i prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Przedstawia swoje pomysły na uatrakcyjnienie kampanii przed wyborami prezydenckimi.

 

 

Jarosław Sachajko mówi o konieczności przeprowadzenia debat między kandydatami na prezydenta, żeby zmusić głównych pretendentów do zwiększenia wysiłku kampanijnego:

Potrzebujemy debat w stylu amerykańskich, które są długie i pozwalają kandydatom się wypowiedzieć.

Jak twierdzi parlamentarzysta:

Koalicja Polska to jedyne ugrupowanie, które chce oddać Polskę obywatelom.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego ocenia, że rząd Zjednoczonej Prawicy spełnił 43% swoich obietnic. Nieskuteczność rządów, zdaniem posła Sachajki, wynika z niesprawnego systemu wyborczego. Wylicza on niezrealizowane,  obietnice prezydenta: obniżenie wieku emerytalnego dla rolników, reformę Narodowego Funduszu Zdrowia i nierozwiązany problem tzw. frankowiczów.

Chciałbym, że by w Polsce było normalnie, a moje dzieci za 4 lata stąd nie wyjechały. Na razie wszystko ku temu zmierza.

Gość „Popołudnia WNET” krytykuje rządowy program Pracowniczych Planów Kapitałowych, za jego zbytnie podobieństwo do OFE. Wytyka rządowi nieprzygotowanie na nadchodzącą suszę oraz nieudolną politykę proekologiczną.

Poruszony zostaje również temat międzynarodowych ingerencji w polską legislację. Jarosław Sachajko ocenia, że są one również konsekwencją nieskuteczności polskiej dyplomacji. Uważa, że wdrożenie postulatu ruchu Kukiz’15, by sędziów i prokuratorów wybierać w wyborach powszechnych, zapobiegłoby zaognieniu sporu:

Politycy tylko opowiadają, co by zrobili, bo ordynacja im na to pozwala. Można mówić co się chce, a potem nie spełniać obietnic – tak jak prezydent Andrzej Duda. Dopóki nie zmienimy systemu wyborczego, politycy będą opowiadali swoje bajki.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wyraża przekonanie, że Polskie Stronnictwo Ludowe zrobi wszystko, by zrealizować postulaty ruchu Kukiz’15:

Nasza dotychczasowa współpraca z ludowcami układa się bardzo dobrze. Mam nadzieję, że będzie tak nadal.

Poseł Sachajko mówi również o swoich pomysłach na poprawę sytuacji zwierząt. Ocenia, że ich bezdomność jest dla wielu lobby okazją do zarobienia dużych pieniędzy. Postuluje również, by rząd, zamiast planować budowę elektrowni atomowej, skupił się na wykorzystywaniu odnawialnych źródeł energii.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Sachajko: Konopie siewne powinny być powszechnie hodowane w Polsce. To jedna z 4 najlepiej rozwijających się roślin

Jarosław Sachajko o propozycji stanowiska szefa klubu dla Pawła Kukiza, kandydaturze Kosiniaka-Kamysza, kandydatach na sędziów TK, rządach Tuska i hodowli konopi w Polsce.

Jarosław Sachajko komentuje propozycję objęcia stanowiska szefa klubu poselskiego lub wicemarszałka Sejmu dla Pawła Kukiza.

Paweł Kukiz już jakiś czas temu się wypowiedział w mediach społecznościowych, że w Kukiz ‘15 jest wielu dobrych kandydatów na szefa klubu, jak i wicemarszałka.

Trwają rozmowy ws. tego, kto obejmie wspomniane stanowiska. Poseł stwierdza, że do pierwszego posiedzenia zostało jeszcze trochę kilka dni, w których czasie zostanie wybrane rozwiązanie najlepsze dla Koalicji Polskiej.

Grabież Platformy Obywatelskiej pieniędzy z OFE została zatwierdzona przez Trybunał Konstytucyjny. To ciało broni obywatela czy budżety?

Sachajko krytykuje kandydatury na sędziów TK zgłoszone przez PiS. Podkreśla, że dwie z nich są mocno kontrowersyjne. „Zostały wybrane osoby uległe wobec Nowogrodzkiej” -mówi. Dodaje, iż, „Prawo i Sprawiedliwość ma w swoich szeregach wspaniałych prawników” takich jak dotychczasowy wojewoda lubelski, a teraz poseł-elekt Przemysław Czarnek, „prawnik, konstytucjonalista, na pewno znacznie mniej kontrowersyjny niż te dwie kandydatury”.

Z naszej strony jest bardzo dobra niekontrowersyjna, centrowa kandydatura Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Poseł cieszy się, że Donald Tusk nie będzie kandydować na prezydenta, negatywnie oceniając 7 lat jego rządów za koalicji PO-PSL. Wskazuje na to, „jak bardzo podkreślał obywatelskość” kandydat PSL. Stwierdza, iż Kosiniak-Kamysz byłby prezydentem niezależnym, takim, jakiego Polacy potrzebują. Na pytanie, czemu nie będzie kandydować Paweł Kukiz, odpowiada, iż „zależy mu na zmianie systemu”. Do tego jednak  musi być ogromna świadomość społeczeństwa, gdyż „ludzie nie rozumieją zalet systemu JOW”.

Mam nadzieję, że bardzo szybko będziemy nowelizować tę ustawę, aby ta roślina była powszechną rośliną, bo jest to roślina w ogóle nienarkotyczna, a ma setki, tysiące zastosowań w gospodarce.

Nasz gość mówi o potrzebie wdrożenia w Polsce hodowli konopi siewnych, gdyż „to jedna z czterech najlepiej rozwijających się roślin na świecie”. Podkreśla, że to „bardzo opłacalna roślina”, szczególnie teraz, gdy jest „duże zapotrzebowanie na materiały naturalne”. „Moglibyśmy być liderem, bo mamy ogromne kredycje w uprawie tej rośliny”-mówi. Rozwiązałoby to przynajmniej częściowo problem stagnacji na rynku zbóż w Polsce. Poza konopiami siewnymi w Polsce mogłyby być uprawiane konopie lecznicze, z których pozyskuje olejek CBD, obecnie masowo sprowadzany z zagranicy. Nie trzeba by było go sprowadzać z Izraela czy innych odległych krajów, gdyby polskie instytuty miały prawo hodowli konopi leczniczych pod nadzorem państwa. Nie wiązałoby się to z żadnym ryzykiem, a dałoby okazję zarobić polskim placówkom, których obecna sytuacja finansowa jest nie najlepsza.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Sachajko: Kukiz nie chce być wicemarszałkiem Sejmu, woli jeździć po Polsce i mówić, że normalna Polska jest możliwa

Jarosław Sachajko o tym, na czym chciałby się skupić Paweł Kukiz, jak przebiega współpraca między PSL a Kukiz ’15 i jakich zmian potrzebuje polskie i unijne rolnictwo.

Jarosław Sachajko mówi o koalicji Polskiego Stronnictwa Ludowego i Kukiz’15. Odnosi się informacji o tym, że PSL nie podzieli się pieniędzmi z subwencji z Kukiz ’15:

Oczywiście jest to prawda. My nawet nie namawialibyśmy PSL do łamania prawa. Umowa byłą taka, że subwencję dostanie PSL, w zamian za to będą krzewione idee. […] PSL przeznaczy te pieniądze, aby nasze postulaty wśród obywateli krzewić.

Podkreśla, że jego klub parlamentarny nie został wchłonięty przez ludowców. Są równymi sobie partnerami. Mówi także o stanowisku wicemarszałka Sejmu dla Pawła Kukiza, którego jak mówi, ten nie chce.

On nie chce być wicemarszałkiem Sejmu, bo to jest mocno techniczna praca. On chce robić to, co robi najlepiej, jeździć po Polsce i mówić, że normalna Polska jest możliwa.

Prędzej widziałby lidera Kukiz ’15 na stanowisku szefa klubu parlamentarnego Koalicji Polskiej. Jednak i to wiązałoby się z pracą biurową, zaś Paweł Kukiz chciałby skoncentrować się na działaniach w terenie, które już od dwóch tygodni prowadzi.

Polityk mówi też na temat rozwiązań Kukiz’15 odnoszących się do polityki rolnej. Stwierdza, że zgadza się z diagnozami Janusza Wojciechowskiego, jeśli chodzi o problemy polskiego i unijnego rolnictwa. Należy do nich rozprzestrzenianie się ASF, przez który 30% gospodarstw chlewnych przestało produkować, ekoterroryzm i brak równości w dopłatach unijnych.

Unia Europejska od dłuższego czasu biegnie na zderzenie ze ścianą w kwestii rolnictwa, bo mówi jedno, a robi drugie

Gość „Poranka WNET” stwierdza, że Unia nakłada na rolników kolejne zobowiązania,  dając im coraz mniej. Produkcja staje się niopłacalna, gdyż promuje się produkcję wielkofermową, taką jak w Stanach Zjednoczonych, gdzie „zwierzęta przez całe życie słońca nie widzą, jedzą przetworzone karmy”. Jak mówi, chodzi, o to, „żeby nie kupować soi z Argentyny, czy Brazylii, tylko żeby te pieniądze zostały w kieszeniach polskich rolników”

Metody są proste, tylko trzeba odważnych decyzji, nie można dalej współpracować z tymi, którzy przez 30 lat niszczyli polskie rolnictwo.

Poseł zwraca uwagę na potrzebę reformy związków zawodowych i izb rolniczych. Podkreśla, że „cztery lata temu napisałem ustawę o izbach rolniczych i ona jest mrożona”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

„Nasz Dziennik”: Rolnicy chcą ochrony przed bezprawnymi działaniami aktywistów „ekologicznych”

Poseł Jarosław Sachajko i Krysztof Przedpełski z KRIB mówią w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” o problemie uznaniowego odbierania zwierząt hodowcom i rolnikom przez „ekologów”.

Hodowcy wielokrotnie zwracali uwagę na problem skandalicznych nadużyć ze strony ekoterrorystów- podaje „Nasz Dziennik”.

Jarosław Sachajko (ruch Kukiz’15), przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jest jednym z inicjatorów projektu ustawy  mającej chronić rolników przed bezprawnymi działaniami „przyjaciół zwierząt” (o której mówił w wywiadzie w Radiu WNET). W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” powiedział, że:

Nie tylko rolnicy, ale wszyscy posiadacze zwierząt – głównie tych rasowych – mają problemy z tzw. organizacjami prozwierzęcymi. Nasze propozycje idą w tym kierunku, aby zwierzęta, które są odbierane – jeśli zostanie stwierdzone, że dokonało się to bezpodstawnie – wracały do swoich prawowitych właścicieli na podstawie decyzji administracyjnej, a nie długotrwałego i kosztownego procesu cywilnego.

Obecnie do odebrania zwierzęcia rolnikowi lub hodowcy wystarczy decyzja „upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt”. Gdy uzna on, że inwentarz jest przetrzymywany w niewłaściwych warunkach bytowania, rolnikowi jest odbierana jego własność.

Trudniejsze jest, jak zwraca uwagę Sachajko, odwołanie się od decyzji:

Takie poważne narzędzie dano tzw. ekologom. Ale jeżeli właściciel walczy o swoje prawa i udowodni, że odebrano mu zwierzęta bezpodstawnie, to zaczyna się dla niego droga przez mękę. Musi wejść na ścieżkę cywilną, wiąże się to z dodatkowymi kosztami i długotrwałym procesem.

O problemie nadużyć ze strony ekologicznych aktywistówmówi także Krzysztof Przedpełski z Krajowej Rady Izb Rolniczych:

Zastanawiającym i dyskusyjnym jest brak w ustawie jakichkolwiek wymogów dla organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Praktycznie każda organizacja może wpisać sobie taką działalność.

W ocenie Krzysztofa Przedpełskiego system powinien być uszczelniony. Dzisiaj podstawą do uzyskania możliwości odebrania zwierzęcia jest status organizacji prozwierzęcej.

A.P.

 

Sachajko: Potrzeba stworzyć trwałe podstawy rozwoju mniejszych miejscowości

Jarosław Sachajko o tym jak PiS „zapomniał” jak walczyć z ASF, inflacji, problemach rolnictwa i programie 500+.

Jarosław Sachajko mówi o sprawowaniu mandatu i swojej działalności z ostatnich czterech lat.

Myślę, że mieszkańcy znają mnie i wiedzą co zrobiłem.

Jak zaznacza, zrobił ostatnio analizę aktywności posłów z tego okręgu i jak się okazało, ponad połowa aktywności, jeżeli liczymy interpelacje, wystąpienia i zapytania, należy właśnie do niego.

Wincenty Witos mówił o jednomandatowych okręgach wyborczych, o wyborze posłów, a nie partii.

Jak komentuje swój start z list Polskiego Stronnictwa Ludowego, Prawo i Sprawiedliwość przez cztery lata nie chciało upodmiotowić obywateli, wprowadzając Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Dodaje, że kandyduje z list PSL, gdyż to ugrupowanie „zrozumiało, co jest ważne, wróciło do swych korzeni”.

Prawo i Sprawiedliwość wiedziało, co zrobić jak wygrać z ASF-em jak było w opozycji.

Poseł krytykuje postępowanie obecnego obozu władzy wobec afrykańskiego pomoru świń. Mimo, że kiedy PiS był w opozycji, to wiedział, że w celu zatrzymania epidemii, trzeba odstrzeliwać dziki, to ugiął się pod presją części opozycji, nie potrafiąc wytłumaczyć społeczeństwu swojego stanowiska. Jednocześnie, jak stwierdza Sachajko, „mamy skandalicznie niskie ceny na produkty rolne”, a do żadnej zapowiadanej repolonizacji rolnictwa nie doszło.

Chodzi o stworzenie trwałych podstaw rozwoju mniejszych miejscowości.

Gość „Poranka WNET” stwierdza, że jednym z problemów rolnictwa jest inflacja, która jest związana z programem 500+. Ten ostatni ocenia pozytywnie, jednak podkreśla, że trzeba także zatroszczyć się o rozwój małych i drobnych przedsiębiorstw, które jak stwierdza, są kołem zamachowym polskiej gospodarki. Podkreśla potrzebę zwiększenia kwoty wolnej od podatku do przynajmniej takiej, jaką mają posłowie- 30 tys. zł.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./A.P.

dr Jarosław Sachajko, Alex Sławiński, Sławomir Budzik, Zbigniew Stefanik – Popołudnie WNET – 15.07.2019 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Tomasz Wybranowski.

 

Goście Poranka WNET:

Alex Sławiński — Radio WNET Londyn;

 Sławomir Budzik — redaktor naczelny Radia DEON w Chicago;

 Zbigniew Stefanik — politolog, korespondent Radia WNET we Francji;

 dr Jarosław Sachajko — poseł Kukiz ‘15

 Krzysztof Janiszewski — wokalista zespołu Half Light

 


Prowadzący: Tomasz Wybranowski

Wydawca: Aleksander Popielarz

Realizator: Piotr Szydłowski


 

  Część pierwsza:

 

Alex Sławiński z ambasadorem Arkadym Rzegockim i jego małżonką.

Alex Sławiński komentuje zamieszanie wokół jednej z ostatnich wypowiedzi Donalda Trumpa, który, jak zaznacza korespondent, „słynie z tego, że swoich słów raczej nie powstrzymuje”. Wypowiedź amerykańskiego prezydenta o tym, że część amerykańskich parlamentarzystów mogłaby wyjechać do domu, została odczytana jako przejaw rasizmu. Theresa May stwierdziła, że jest to bardzo niefortunna wypowiedź.

Jednak, jak mówi londyński korespondent, „dzisiaj polityka zeszła na plan drugi, jeśli chodzi o headline”. Wyspy żyją sukcesami sportowymi swych sportowców. Zaskakujące zwycięstwo odnieśli brytyjscy gracze krykieta, którzy pierwszy raz od dawna wygrali mistrzostwa świata, w tym powstałym na Wsypach sporcie (wcześniej częściej wygrywali Hindusi, Pakistańczycy, czy Australijczycy). Newsem jest także wiktoria Luisa Hamiltorna na Wimbledonie. Wydarzeniom sportowym towarzyszą tutaj także sprawy obyczajowe, jak mówi Sławiński, prasa zwróciła uwagę, że „Meghan Markle przyszła w dosyć sportowym ubranku i zrobiła sensację na kortach”. Rozmówca Tomasza Wybranowskiego wspomina również o projekcie literackim, którego szczegółów nie zdradza, ale który, jak ma nadzieję, „spodoba się nie tylko szefostwu Radia WNET, ale i jego słuchaczom”.

 Część druga:

Krzysztof Janiszewski

Formacja Half Light, Krzysztof Janiszewski w środku, obok Piotr Skrzypczyk i Krzysztof Marciniak.

Z Tomaszem Wybranowskim rozmawia Krzysztof Janiszewski z zespołu Half Light. Opowiada o najnowszej płycie, jaką nagrał z muzykami tego zespołu, ale nie pod jego szyldem. Płyta „Dobrostan”, choć nagrywali ją także Krzysztof Marciniak (gitary) i Piotr Skrzypczak (klawisze), odbiega na tyle od twórczości Half Light, że muzycy postanowili nie wydawać jej pod jej szyldem. Sam zespół świętuje swoje dziesięciolecie, gdyż powstał w maju 2009 r. Jak podkreśla Janiszewski, „do dzisiaj gramy w niezmienionym składzie, to jest ewenement”. Dodaje, że w dzisiejszych czasach nie jest łatwo utrzymać zespół czy cokolwiek innego przez 10 lat i gratuluje Radiu WNET, które również obchodziło już swoje dziesięciolecie. Muzyk zachęca do głosowania plebiscycie Toruńskie Gwiazdy 2019.

 Część trzecia:

Zbigniew Stefanik mówi o regularnej bitwie, jaka miała miejsce wczoraj we Francji. Wczorajsza noc z

Fot. PAP/ EPA/IAN LANGSDON
12.09.2017. tysiące protestujących wyszły na ulice Paryża

niedzieli na poniedziałek była świadkiem krwawych ekscesów w Paryżu, Lyonie i Marsylii. W samym Paryżu zatrzymano 269 w Paryżu, z czego 245 na 48 godzin. Zamieszki miały miejsce po meczu Algieria- Wybrzeże Kości Słoniowej. Z początku Algierczycy świętowali spokojnie, ale ok. godz. 2 w nocy rozpoczęły się starcia w Paryżu i Lyonie. W marsylskim porcie chuligani starli się z policją. Na dodatek 19 lipca w Lyonie odbędzie się finał Ligii Narodów, co daje powody do niepokojów dla francuskich polityków. Stefanik zwraca uwagę na sugestie, że obecne gwałtowne wydarzenia we Francji mogą mieć związek z chaosem panującym w Algierii. Po ustąpieniu prezydenta Abd al-Aziz Buteflika w kwietniu br. w kraju zapanował chaos, a do głosu dochodzą coraz silniej stronnictwa islamistyczne. Islamistą jest obecny przewodniczący parlamentu algierskiego.

 

Dr Jarosław Sachajko mówi o patologii polskiego systemu wyborczego. Pięcioprocentowy próg wyborczy blokuje część formacji, sprawiając, że kilkanaście procent wyborców nie ma swojej reprezentacji w Sejmie. Dodatkowo wyniki wyborów wypacza system D’Hondta. Zauważa, że w RFN sąd konstytucyjny zablokował wprowadzenie 3% progu wyborczego. Poseł dodaje, że politycy spełniają jedynie 40% ze swoich obietnic. Mogą oni mówić, co chcą, gdyż nie są weryfikowanie w trakcie trwania kadencji.

Wskazuje na niezrealizowane obietnice PO i na to, że część rzeczy, które teraz Schetyna obiecuje zmienić, jak problem śmieci, są efektem zmian wprowadzonych przez poprzednią ekipę rządzącą. Innym problemem polskiego systemu politycznego są dotacje partyjne, dzięki którym partie, które już są w Sejmie, otrzymują dziennie 50 tys. zł na swą działalność. Na dodatek politycy czerpią milionowe zyski ze spółek Skarbu Państwa.

Poseł mówi także o problemach polskiego rolnictwa. Dr Sachajko odsyła do swojej strony internetowej Sachajko.pl, gdzie znajduje się „, obywatelski program rolny z konkretnymi postulatami”. Gość „Popołudnia WNET” upomina się o konopie siewne i medyczne. Te pierwsze są materiałem na ok. 5 tys. różnych produktów, zaś te drugie mają zastosowanie w medycynie. Projekt ustawy, aby polskie instytut, podległe instytucjom rządowym, mogły uprawiać  konopie medyczne, jest gotowy, ale ministerstwo zdrowia uważa, że może to zwiększyć narkomanię. Jak komentuje to poseł, oznacza to, że ministerstwo nie wierzy w funkcjonalność instytucji polskiego państwa. Inną przygotowaną przez Kukiz ‘15 ustawą jest projekt ułatwiający odzyskiwanie przez rolników zwierząt, które odebrane  im zostały przez oszustów, podających się za przyjaciół zwierząt. Dochodzi bowiem do przypadków, kiedy np. krowa zostaje odebrana rolnikowi, podtuczona, a następnie sprzedana, a jej właścicielowi mówi się, że zwierze uciekło.

 Część czwarta:

Sławomir Budzik, dziennikarz Radia DEON w Chicago. Fot. arch. Sławomira Budzika.

Sławomir Budzik z Radia DEON w Chicago komentuje ostatnie wydarzenia w Stanach Zjednoczonych.

Stwierdza, że ostatnią uchwałę Izby Reprezentantów, ograniczającą uprawnienie prezydenta, jeśli chodzi o podejmowanie decyzji o odwecie militarnym, należy czytać w kontekście trwającej kampanii wyborczej. Jak podkreśla, Izba jest zdominowana przez Partię Demokratyczną.

Dodaj, że wobec kampanii nie należy się spodziewać ze strony Trumpa żadnych poważniejszych kroków wobec Iranu. Prezydentowi nie jest bowiem, jak stwierdza dziennikarz, potrzebna żadna wojna. Woli pokazywać się jako ten, który na drodze rozmów prowadzi do denuklearyzacji, czemu służyć miało jego spotkanie z przywódcą Korei Północnej.

Uwaga obywateli amerykańskich zwrócona jest na podwyżki podatków, a także na zmiany w stanowym prawodawstwie aborcyjnym. Podczas gdy jedne stany, jak Wisconsin zaostrzają przepisy antyaborcyjne, inne niż Illinois je liberalizują. Zgodnie z tym ostatnim prawem w Illinois można teraz przerwać ciążę na każdym jej etapie, z uwagi na zdrowie fizyczne i psychiczne matki. Jak mówi Budzik, nie wiadomo jeszcze „ile dzieci zostało zamordowanych po wprowadzeniu tego bestialskiego prawa”.