Wiech: Rosjanie będą robić wszystko, co w ich mocy, żeby Europejczycy ulegli pod naporem ich szantażu energetycznego

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Awarie gazociągów Nordstream 1 i 2 oraz tajemnicze drony w pobliżu norweskich platform górniczych. Komentuje wicenaczelny portalu Energetyka24.pl Jakub Wiech.

Jakub Wiech komentuje sytuację wokół awarii gazociągów Nord Stream. We wtorek pojawiły się informacje o kilku wyciekach z gazociągu Nord Stream 1.

Wczoraj doszło do rozszczelnienia gazociągu Nord Stream 2, gdzie magazynowany gaz techniczny, którym ten rurociąg był wypełniony zaczął uciekać na wodach duńskich.

Niemcy prowadzą śledztwo tej  sprawie. Wicenaczelny portalu Energetyka24.pl wskazuje na zbieżność czasową z otwarciem Baltic Pipe. W 2017 r. pojawiły się problemy z gazociągiem jamalskim w czasie wizyty prezydenta Donalda Trumpa w Polsce.

Uważam, że jest to też element pewnej rosyjskiej gry dotyczącej sektora gazowego. Rosjanie lubią w ten sposób wysyłać sygnały niezadowolenia z niektórych decyzji państw, które są odbiorcami ich gazu.

Czytaj także:

Jakub Stasiak: Zima będzie dużym problemem dla mieszkańców Donbasu. Nie mają prądu i gazu

Wiech przypomina, że Rosja właściwie już od zeszłego roku prowadzi wojnę gazową z Europą. Zauważa, że niedawno dostrzeżono niezidentyfikowane drony w pobliżu norweskich platform wiertniczych.

W ciągu najbliższych miesięcy Rosjanie na pewno będą robić wszystko, co w ich mocy, żebyśmy jako Europejczycy ulegli pod naporem ich szantażu energetycznego, głównie gazowego.

A.P.

Jakub Wiech: niedobór jednostek generacyjnych wielkim ciężarem polskiej energetyki

Featured Video Play Icon

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Polskie Sieci Elektroenergetyczne po raz pierwszy oficjalnie ogłosiły okres zagrożenia rynku mocy. Obowiązuje on w piątek 23 września od godziny 19 do 21. To zdarzenie wyjaśnia Jakub Wiech.

Wicenaczelny portalu Energetyka24.pl tłumaczy, kogo dotyczy komunikat Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Zaznacza, że obejmuje on tzw. rynek mocy – a nie gospodarstwa domowe.

Sygnał dotyczy w zasadzie dwóch kategorii odbiorców. Te podmioty, które wytwarzają energię, muszą wypełnić zobowiązanie i dostarczyć na rynek jej odpowiednią ilość. Drugie to te, które są w stanie ograniczać zużycie energii – one dostały informację, że taka pomoc będzie potrzebna.

To dotyczy rynku mocy w Polsce. W żaden sposób nie rzutuje to na funkcjonowanie gospodarstw domowych.

Jakub Wiech zaznacza, że potrzeba podania takiego komunikatu symbolizuje pewien problem polskiej energetyki.

Mamy niedostatecznie dużo jednostek generacyjnych, by skompletować rezerwę systemową. To jest wielkim ciężarem dla naszej energetyki.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Zobacz także:

Kosztowniak: projekt budżetu jest bardzo konserwatywny, pomimo dobrych prognoz dla polskiej gospodarki

Jakub Wiech o kryzysie energetycznym: ograniczenia są obowiązkiem dla wszystkich państw Unii Europejskiej

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Zastępca redaktora naczelnego portalu „Energetyka24” komentuje wprowadzanie przez państwa UE ograniczeń, które mają na celu łagodniejsze przejście przez kryzys energetyczny.

Poszczególne państwa Unii Europejskiej wprowadzają ograniczenia, mające na celu zmniejszenie zużycia energii. Przykładowo Włochy skracają sezon grzewczy. Sprawę komentuje Jakub Wiech:

Moim zdaniem to jest obowiązkowa strategia dla wszystkich państw UE.

Europejczycy nie będą mieli wystarczających zasobów energii, by zaspokoić ich wszystkie potrzeby.

Rezygnacja z niektórych rzeczy jest konieczna.

Dziennikarz zwraca uwagę na to, że szczególnie ważną sferą w kontekście wykorzystywania energii jest sektor przemysłowy. To braki energii w tej sferze mogłyby spowodować wprowadzanie odgórnych ograniczeń. Wiele zależy od zachowań gospodarstw domowych.

Jeżeli gospodarstwa domowe wezmą na siebie pewne ograniczenia, to energii starczy dla przemysłu, więc możemy wtedy uniknąć ograniczeń odgórnych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Czytaj także:

Prof. Gatnar: dobrze, że udało się obniżyć nadmiarowy popyt na dobra konsumpcyjne. Inflacja jeszcze wzrośnie

Wiech: Kryzys energetyczny nie zaczął się po nałożeniu sankcji, lecz już w 2021 r., gdy Rosja ograniczyła przesył gazu

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Wicenaczelny portalu Energetyka24.pl o grze gazem Kremla i pokusie normalizacji relacji z Rosją.

 Jakub Wiech komentuje słowa wiceprzewodniczącego Bundestagu Wolfganga Kubickiego, który stwierdził, że Niemcy powinni otworzyć Nord Stream II. Ocenia, że

Jest to zwiastun wielu podobnych głosów, które pojawią się w ciągu najbliższych miesięcy.

Czytaj także:

Co my na to? Niemcy zaproponowali Polsce: podzielcie się z nami Waszymi rezerwami gazu! Felieton Zbigniewa Kopczyńskiego

Zwolennicy otworzenia Nord Stream II argumentują, że otwierając go Europa zyska więcej gazu. Wicenaczelny portalu Energetyka 24 wskazuje, że

Rosjanie mogliby przesyłać więcej gazu przez gazociąg Jamalski i gazociąg Przyjaźń.

Celowo tego jednak nie robią, wbrew wiążącym ich umowom. Rosjanie grają kartą swoich surowców dla osiągnięcia celów pozaekonomicznych.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Wiech: Niemcy dokonują zamachu na bezpieczeństwo energetyczne Europy poprzez wyłączanie elektrowni jądrowych

Featured Video Play Icon

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekspert do spraw energetyki o wyłączaniu elektrowni atomowych w Niemczech, kłamstwach Berlina i o polskiej sytuacji energetycznej.

Jakub Wiech komentuje wygaszanie przez Niemców elektrowni atomowych.

Niemiecki rząd pomimo tego co się dzieje teraz w światowej energetyce do zamykania elektrowni jądrowych po starym trybie, czyli do końca 2022 roku.

Zauważa, że niemieckie władze okłamały swych obywateli twierdząc, że nie można kontynuować użytkowania trzech elektrowni jądrowych ze względu na brak paliwa do nich. Tymczasem operatorzy elektrowni jeszcze w marcu informowali rząd, że istnieje możliwość zapewnienia paliwa elektrowniom i nie muszą być one wygaszane w tym roku.

Afera wokół niemieckiego atomu powinna być przyczynkiem do dymisji rządu.

Wicenaczelny portalu Energetyka24.pl podkreśla, że balansujemy jako Unia Europejska na granicy podaży energii i naszego zapotrzebowania.

Każda kilowatogodzina jest na wagę złota.

Podkreśla, że Niemcy narażają bezpieczeństwo energetyczne Europy. Rozmówca Jaśminy Nowak zwraca uwagę, że

Pojawiła się propozycja ze strony Partii Razem, aby wydzierżawić niemieckie elektrownie jądrowe

Zauważa, że zdarzały się już sytuacje, że dwa państwa współdzieliły elektrownie.

Janusz Kowalski: Musimy całkowicie odrzucić unijną politykę klimatyczną. Inaczej Polaków czeka bankructwo

Wiech ocenia także sytuację energetyczną Polski.

Rząd niestety nie stanął na wysokości zadania jeżeli chodzi o komunikację i o działania które powinny nastąpić po wprowadzeniu embarga na węgiel.

Obawia się, że węgiel będzie drogi. Dodaje, że dzięki gazociągowi Baltic Pipe

Polska jest lepiej zabezpieczona gazowo niż inne państwa UE.

A.P.

Część zgromadzonych przez nas zasobów gazu może być przesyłane do krajów z deficytem surowca – mówi Jakub Wiech

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekspert do spraw energetyki mówi o zmianie myślenia części państw Unii w sprawie energii jądrowej. Przewiduje jaka rolę może odegrać Polska w czekającym Stary Kontynent kryzysie gazowym.

Polska coraz mocniej pracuje nad budową nowej elektrowni jądrowej. Pojawiają się jednak obawy, czy nasz projekt nie zostanie zablokowany przez Niemcy, znane ze swojego antyatomowego stanowiska. Jakub Wiech uważa jednak, że nie musimy się takiego scenariusza obawiać.

Belgowie odeszli od swojego programu wygaszania elektrowni jądrowych. Holendrzy chcą budować kolejne, a Czesi modernizować już istniejące. Niemcy nie przeszkadzają realizować tych projektów. Nie musimy więc obawiać się Berlina, a w realizacji naszych planów możemy uzyskać pomoc Paryża.

Czytaj także:

Ardanowski: KE dalej brnie w głupotę Zielonego Ładu. Niektórzy zaczynają mówić, że to nie Green Deal, tylko Putin Deal

Możliwe, że nasz kraj też będzie musiał wspomagać inne w kwestiach energetycznych. W Europie mamy obecnie niedobór gazu, a braki surowca mogą być jeszcze większe, jeżeli Rosja wstrzyma całkowicie jego dostawy.

Europa znajdzie się wtedy pod ścianą. Zgromadzone przez nas zasoby gazu będą mogły być wykorzystywane do ratowania niektórych krajów.

Gość Jaśminy Nowak zwraca uwagę na szanse, jakie stwarza potencjalna współpraca z firmami południowokoreańskimi.

Korea Południowa jako kraj z rozwiniętym przemysłem jądrowym może okazać się Polsce niezbędna.

Jak wygląda przemysł jądrowy w Korei? Które państwo będzie współpracowało z Polską, przy budowie elektrowni atomowej? Dowiesz się słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Jakub Wiech: jeżeli nie dostosujemy się do wymagań klimatycznych Unii, ucierpi na tym nasza gospodarka

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekspert do spraw energetyki wypunktowuje zacofanie polskiego systemu energetycznego. Wyjaśnia dlaczego realizacja wymagań KPO może być dla naszego szansą na rozwój.

Jakub Wiech zaznacza, że opór polskiego społeczeństwa wobec wymagań unijnych dotyczących neutralności klimatycznej to wynik zacofania naszego kraju. Opóźnieni jesteśmy nie tylko na gruncie stricte energetycznym, ale także np. termomodernizacji budynków.

Z wymienionych wyżej powodów wymagania zawarte w Krajowym Planie Odbudowy jawią się nam jako wysokie. 70% procent polskiego miksu energetycznego to źródła węglowe. W tym momencie zaczynamy dynamiczną transformację energetyczną.

Czytaj także:

Energetyka. Gramatyka: Wahaliśmy się jak bobsleiści, od jednej bandy do drugiej i teraz musimy za to płacić

Jej koszt będzie duży. Nie będziemy musieli polegać jednak jedynie na własnych środkach. Polska otrzyma w ramach KPO 35 mld euro. Kolejne 20 mld zarobiliśmy w zeszłym roku na handlu limitami emisyjnymi. Jakub Wiech nie ma wątpliwości, że transformacja krajowej energetyki jest koniecznością.

Unia Europejska wyznacza w tym momencie proklimatyczny trend. Jeżeli nie dostosujemy się do niego ucierpi nasza gospodarka. Staniemy się mniej konkurencyjni i zostaniemy w tyle nie tylko za krajami Europy Zachodniej, ale też za Słowacją i Czechami.

Jak w naszym kraju rozwija się czysta energia? Czy można osiągnąć neutralność klimatyczną bez inwestycji w atom? Dowiesz się słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Wiech: nie ma sensu robić interesów z terrorystami wykorzystującymi sprzedawane przez siebie towary jako broń polityczną

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Wicenaczelny portalu Energetyka24.pl o powrocie do wydobycia gazu łupkowego na amerykańskich gruntach federalnych, sytuacji na rynku gazu i rosyjskim szantażu energetycznym.

Joe Biden cofnął swoją decyzję wstrzymującą wydobycie gazu metodą szczelinowania na gruntach federalnych. Jakub Wiech wyjaśnia, ze jest to reakcja na zagrożenie energetyczne ze strony Rosji. Ma to ułatwić Europie uniezależnienie się od rosyjskich surowców. Czy można oczekiwać, że ceny gazu będą teraz spadać? Jak wyjaśnia wicenaczelny portalu Energetyka24.pl,

Sytuacja jest niezwykle dynamiczna.

Czynnikiem destabilizującym rynek jest rosyjski szantaż energetyczny. Gospodarki wciąż są zaburzone wskutek minionych lockdownów. Na ceny energii może wpłynąć także pogoda. Wiech podkreśla, że

Nie ma sensu robić interesów z terrorystami, którzy wykorzystują sprzedawane przez siebie towary jako broń polityczną, sięgają po nią dosyć często.

Czytaj także:

Janusz Kowalski: celem polskiej polityki powinno być wyłączenie Nord Stream 1

Zauważa, że niektóre spółki przekierowują swoje transporty gazu skroplonego do Europy, gdyż opłaca im się to ze względu na wysokie ceny na kontynencie. Problemem jest infrastruktura potrzebna do odbioru gazu.

Polska akurat tutaj rysuje się jako kraj, który odpowiedzialnie podszedł do tego komponentu energetycznego. Rozbudowujemy nasz terminal w Świnoujściu.

Kolejny terminal gazyfikacyjny ma powstać w Zatoce Gdańskiej. Państwa europejskie prowadzą negocjacje ws. zakupu gazu z innych kierunków niż Rosja.

Szereg państw europejskich już prowadzi negocjacje z różnymi krajami. Warto też podkreślić, że Stany Zjednoczone bardzo aktywnie uczestniczą w tych rozmowach i często wspierają kraje europejskie w negocjacjach dotyczących LNG i innych form uniezależnienia się od Rosji.

Rozmówca Adriana Kowarzyka zauważa, że problem z infrastrukturą mają także Rosjanie, którzy nie mogą zrekompensować sobie straty rynku europejskiego zwiększonymi dostawami do Chin.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Wiech: Odejście UE od rosyjskich węglowodorów jest możliwe nawet w perspektywie kilkunastu miesięcy

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Wicenaczelny portalu energetyka24.pl o uzależnieniu Unii Europejskiej od rosyjskich surowców energetycznych oraz o procesie odchodzenia od nich.

Jakub Wiech omawia kwestię uzależnienia UE od rosyjskich surowców energetycznych.

Rosja odpowiada za 45% importu ropy przez UE, 55% importu gazu i 45% importu węgla. To bardzo głębokie uzależnienie.

Jak podkreśla gość „Kuriera ekonomiczny”, ten stan rzeczy wynika z bezrefleksyjnej polityki dużej części państw unijnych, przede wszystkim Niemiec.

Odejście UE od rosyjskich węglowodorów jest możliwe nawet w perspektywie kilkunastu miesięcy. Niestety, decyzje w tej sprawie dopiero się klarują.

Ekspert tłumaczy też m.in. postawę Węgier. Jak ocenia, niechęć Viktora Orbana do podjęcia radykalnych kroków w obszarze energetyki wynika ze zbliżających się wyborów parlamentarnych. Ponadto:

Rosyjskie wpływy w węgierskim sektorze paliwowym są bardzo duże.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego podkreśla, że bilans zysków i strat po odejściu od rosyjskiej ropy, gazu i węgla długofalowo będzie dla Starego Kontynentu korzystny.

Nie warto patrzeć na Rosję jak na stabilnego partnera. To państwo bandyckie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Jakub Wiech: w razie porozumienia z Iranem ceny na stacjach paliw spadną

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ropa z Iranu i Wenezueli alternatywą dla rosyjskiej? Wicenaczelny portalu energetyka24.pl o skutkach rosyjskiej agresji dla europejskiej energetyki.

Jakub Wiech wyjaśnia co rosyjska agresja na Ukrainę oznacza dla europejskiej energetyki.

Wielka stacja paliwowa, czyli właśnie Rosja […] rozpoczęła wojnę.

Zauważa, że na razie sankcje omijają surowce. Niektórzy handlarze unikają już teraz kontraktowania rosyjskiej ropy.

Stany Zjednoczone kupują ropę rosyjską i ona jest takim problemem politycznym dla USA. Już pojawiały się projekty by zakazać kupna tego surowca by oprzeć się na innych źródłach.

Szansą jest ropa irańska. Po zawarciu porozumienia z Iranem można się spodziewać, że ceny na stacjach spadną. Inną możliwością jest otwarcie się na ropę z Wenezueli. Ma ona największe zasoby tego surowca na świecie. Wiech przyznaje, że Wenezuela ma bliskie związki z Rosją. Pokusa sprzedaży ropy może być jednak pokusą silniejszą od tych relacji.

Dla rządzącego Wenezueli reżimu możliwość sprzedaży ropy za dewizy będzie taką potężną ekonomiczną kroplówką.

Rozmówca Adriana Kowarzyka omawia problem, jaki obecnie mają Niemcy ze swym uzależnieniem od gazu z Rosji. Przyznają teraz, że ich polityka wobec rosyjskich surowców była błędem. Jak zauważa Wiech, obecne kluczenie niemieckich decydentów wskazuje, że nie porzucili myśli o interesach energetycznych z Rosją.

Obawiam się, że w sytuacji w której np. Władimir Putin zostaje usunięty […] i zastąpiony nowym przywódcą, który będzie już bardziej prozachodni nastawiony, który będzie optował za pokojem na Ukrainie, wycofa wojska rosyjskie z tego kraju, Niemcy będą pierwszym krajem, który będzie chciał wrócić do  normalnych interesów z Rosjanami.

Trzeba więc patrzyć Niemcom na ręce, aby konsekwentnie wycofali się z uzależnienia od rosyjskich surowców.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.