Jacek Zarzecki: jesteśmy jednym z największych eksporterów wołowiny w Unii Europejskiej

Prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego o wzroście cen mięsa i eksporcie polskiej wołowiny oraz o potrzebie zrzeszania się polskich hodowców.

W czasie trwającej inflacji drożeje żywność, a zwłaszcza tłuszcze, cukier i mięso. Jak wyjaśnia Jacek Zarzecki wynika to nie tylko z samej inflacji, ale także ze wzrastających kosztów produkcji. Mówi także o polskim sukcesie eksportowym. W Unii Europejskiej jesteśmy jednym z największych eksporterów wołowiny.

Bardzo dużo wołowiny eksportujemy. Ponad 75 proc. polskiej produkcji to jest eksport do krajów Unii Europejskiej, do krajów trzecich.

Polska wołowina jest hitem eksportowym na rynku izraelskim. Próbujemy się przebić z eksportem do Algierii, choć tam swojej pozycji bronią Francuzi. Eksportujemy także do Hongkongu. Poza specjalnymi strefami administracyjnymi Chiny pozostają jednak zamknięte dla polskiej wołowiny.

Chiny prowadzą politykę coś za coś. Żeby otworzyć swój rynek dla polskiej wołowiny, musielibyśmy iść na pewne ustępstwa.

Prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego przyznaje, że nie jest zwolennikiem mocnego wchodzenia na rynek Państwa Środka. Wskazuje na załamanie się eksportu z Unii Europejskiej do Chin.

Gwałtowny spadek cen i to, co widzimy dzisiaj właśnie na tym rynku, czyli codzienne zamykanie kilkuset gospodarstw rolnych, które się likwidują, które utrzymywały właśnie trzody chlewnej  jest m.in. tym spowodowane.

Jak wskazuje Zarzecki, nie jest to dobra wiadomość dla Polski. Jesteśmy bowiem importerem trzody chlewnej. Wyraża nadzieję, że uda się rozwiązać problem strat wynikających z afrykańskiego pomoru świń. Zauważa przy tym, że

Coraz mniej jest małych, rodzinnych gospodarstw.

Lider hodowców podkreśla, że potrzebna jest zmiana podejścia i postawienie na spółdzielnie rolnicze.

Mamy trochę uraz do tej spółdzielczości z minionych czasów.

Wskazuje na zmiany związane z zamknięciem gospodarki.

Ludzie trochę zmienili swoje nawyki żywieniowe.

Wobec zamykania restauracji ludzie zaczynają sami gotować. Rośnie spożycie wołowiny, ale wciąż jest ono mniejsze niż wieprzowiny i drobiu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Zarzecki: nic nie zapowiada, by po roku pełnym atrakcji dla polskiego rolnictwa, następny był spokojniejszy

Prezes zarządu Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła mówi o kluczowych wyzwaniach dla polskiego rolnictwa.

Jacek Zarzecki podsumowuje ostatnie 12 miesięcy w polskim rolnictwie. Wskazuje, że był to trudny rok ze względu na walkę z ASF i ptasią grypą oraz zawirowania wywołane projektem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

To był rok pełen atrakcji dla rolnictwa polskiego i europejskiego. Nic nie zapowiada, że będzie spokojniej, bo jesteśmy na etapie negocjacji planu strategicznego dla wspólnej polityki rolnej na najbliższe 10 lat.

Gość „Kuriera w samo południe” wskazuje, że Polska jest ważnym producentem żywności w UE, eksportuje wszystkie najważniejsze produkty poza wieprzowiną.

Ważnym dla nas wyzwaniem jest odbudowa hodowli trzody chlewnej.

Rozmówca Anny Nartowskiej ubolewa nad tym, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi musi liczyć na wsparcie Ministerstwa Aktywów Państwowych w kwestii poprawy funkcjonowania kluczowych dla sektora spółek.  Jacek Zarzecki krytykuje dzielenie gospodarstw rolnych według ich rozmiaru.  Wskazuje, że małe gospodarstwa czeka najtrudniejsza przyszłość.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.