Dr Bartosiak: USA nie mają siły, żeby być wszędzie / Polska zabiega o Fort Trump, bo nie wierzy w Unię Europejską

Dr Jacek Bartosiak o szansach i zagrożeniach dla Polski z perspektywy geopolitycznej. Ekspert uważa, że ład światowy po 1989 roku kończy się na naszych oczach.

Tygrys to taki latający kot, czyli NATO Tiger Meet Poland 2018 i 100-lecie polskiego lotnictwa wojskowego

Przez ostatnie dwa tygodnie maja nad północną Polską tygrysy w postaci myśliwców różnej maści toczyły symulowane walki oraz realizowały różne zadania i misje. Czy możemy czuć się bezpieczniejsi?

Narodowości zleciało się aż kilkanaście, ale wciąż ze Starego Kontynentu, choć początek tych zlotów wziął się również zza oceanu jeszcze w czasach zimnej wojny, bo z początkiem lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Wtedy to jedna z amerykańskich eskadr z logiem tygrysa, czyli 79 Tactical Fighter Squadron wraz z brytyjską eskadrą z podobnym logiem (74 Squadron) zainicjowały wspólne szkolenie. To był początek zawiązania się NATO Tiger Association, które rozrastało się z biegiem lat. Do stowarzyszenia należą jednostki natowskiego sojuszu, jak i jednostki partnerskie z różnych kontynentów, przy czym członkostwo tych ostatnich ma charakter honorowy. Wszystkie nadal łączy logo nawiązujące do drapieżności i siły tygrysa oraz chęć pogłębiania wiedzy, wymiany doświadczeń czy doskonalenia współpracy.

 

 

Mjr Carlos Sola Hidalogo. Tłumaczył por. Szymaon Pereira-Brodnicki

 

 

Zimna wojna się skończyła, ale w ostatnich latach można zaobserwować transformację i destabilizację ładu światowego. Dotychczasowy układ sił i relacji między państwami ulega zmianie. Pojawiają się kraje, które kwestionują amerykańską dominację, przede wszystkim są to Chiny. Natomiast wewnątrz samego sojuszu północnoatlantyckiego pojawiają się sprzeczne dążenia. USA i jego wypowiedzenie porozumienia nuklearnego nie jest w interesie krajów Zachodniej Europy, szczególnie Francji. Ponadto Turcja jako znaczący sojusznik posiada swoje własne aspiracje, które nie zawsze idą w parze z polityką NATO.

Jednak Sojusz Północnoatlantycki nadal trwa i nie zaprzestaje ćwiczeń sztuki operacyjnej. Jednym z takich ćwiczeń jest właśnie NATO Tiger Meet. W 2018 roku NATO Tiger Meet odbyło się w Polsce, która miała zaszczyt zorganizować to prestiżowe szkolenie po raz pierwszy. Sojusznicze, jak i partnerskie eskadry z całej Europy (Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Czech, Holandii, Belgii, Węgier, Grecji, Francji, Wielkiej Brytanii oraz Austrii i Szwajcarii) zleciały do 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w poznańskich Krzesinach, największej bojowej jednostki Sił Powietrznych RP. Przedstawiciele lotnictwa wojskowego  Turcji i Francji uczestniczyli w ćwiczeniach jako obserwatorzy. Za przebieg przedsięwzięcia odpowiedzialne było 2. skrzydło Lotnictwa Taktycznego. Gospodarzem była 6 Eskadra Lotnicza, która nie tak dawno, bo dopiero w 2011 roku, pierwszy raz wzięła udział w szkoleniu. Trzy lata później okazała się najlepszą eskadrą podczas tygrysiego treningu za co zdobyła nagrodę, stając się jednocześnie pełnoprawnym członkiem stowarzyszenia latających tygrysów. W tym roku najlepsza była 313 Eskadra z Holandii. Jak wielokrotnie podkreślano było to największe i najbardziej wymagające pod względem logistycznym wydarzenie dla polskich sił powietrznych w tym roku. A jest to rok jubileuszowy, bo polskie lotnictwo wojskowe obchodzi setną rocznicę.

 

Gen. Jan Śliwka, 18 maj 2018

 

To, co jest kluczowym wyróżnikiem dla tego szkolenia to wcale nie symbol tygrysa w logo, ale duża liczba krajów sojuszu NATO, a także liczba eskadr i statków powietrznych wzbijających się w niebo – były wśród nich przeważnie myśliwce, ale również śmigłowce oraz natowski samolot wczesnego ostrzegania AWACS. Piloci od 14 do 25 maja wykonywali bardziej skomplikowane misje COMAO (Composite Air Operation) i typowo treningowe Shadow Wave.

 

 

Płk pil. Rafał Zadencki, 18 maj 2018

 

Jak mówi znany polski ekspert do spraw geopolityki i strategii oraz nowoczesnej sztuki wojennej, Jacek Bartosiak, dla Rosji fakt, że takie szkolenie odbywa się we wschodniej flance NATO, a Polska jest tu kluczowym partnerem, ma duże znaczenie. Ekspert wskazuje też, że potencjalna wojna na Wschodniej Flance NATO jest realną groźbą. – Jak się ktoś przygotowuje, to widać jakie ma zdolności. Jest to ciągłe ocenianie się. Patrzy się jakie kto ma siły i w jaki sposób może oddziaływać na otoczenie. (…) W przypadku lotnictwa podział na zagrożenia konwencjonalne i hybrydowe nie ma większego znaczenia, gdyż i tak musi operować w środowisku anty dostępowym, które nawet zabezpiecza działania hybrydowe. Rosjanie roztaczają swój parasol dostępowy A2/AD (Anti-Access/Area Denial) i trzeba umieć go pokonywać a to jest duże wyzwanie.

 

 

Program Wschodni 10 marca 2018 r. Goście: Irena Lasota, dr Jacek Bartosiak, Andrzej Podgórski

Głównym tematem programu były relacje polsko-amerykańskie po wprowadzeniu nowelizacji ustawy o IPN, stosunki na linii Rosja-USA, polsko-ukraińska polityka historyczna.

Irena Lasota – liderka protestów studenckich w marcu 68 roku, działaczka na rzecz demokracji w krajach Europy Środowej oraz w b. republikach sowieckich;

dr Jacek Bartosiak – analityk spraw międzynarodowych, autor wielu opracowań i raportów z zakresu geopolityki oraz książki „Pacyfik i Eurazja. O wojnie”;

Andrzej Podgórski- Polak mieszkający na Ukrainie,  Towarzystwo Przyjaciół Ukrainy;


Prowadzący- Antoni Opaliński

Realizator: Andrzej Gumbrycht

Wydawca: Jaśmina Nowak


Cały program:

Program Wschodni 10 marca 2018 r. Goście: Irena Lasota, dr Jacek Bartosiak, Andrzej Podgórski

Głównym tematem programu były relacje polsko-amerykańskie po wprowadzeniu nowelizacji ustawy o IPN, stosunki na linii Rosja-USA, polsko-ukraińska polityka historyczna.

Irena Lasota – liderka protestów studenckich w marcu 68 roku, działaczka na rzecz demokracji w krajach Europy Środowej oraz w b. republikach sowieckich;

dr Jacek Bartosiak – analityk spraw międzynarodowych, autor wielu opracowań i raportów z zakresu geopolityki oraz książki „Pacyfik i Eurazja. O wojnie”;

Andrzej Podgórski- Polak mieszkający na Ukrainie,  Towarzystwo Przyjaciół Ukrainy;


Prowadzący- Antoni Opaliński

Realizator: Andrzej Gumbrycht

Wydawca: Jaśmina Nowak


Cały program:

Program Wschodni 15 VII: Między historią, polityką i spojrzeniem na mapę – Jacek Bartosiak i Rafał Dzięciołowski

Jeżeli chcemy zachować niepodległość – nie ma ucieczki od Międzymorza. Do tego potrzeba nam sojuszu z Ukrainą. Czy ktoś zdecyduje się na „kilka czystych taktów” i zakończy spory o tragiczną historię?

 

W Programie Wschodnim wystąpili:

 

Rafał Dzięciołowski – Fundacja Wolność i Demokracja, Narodowa Rada Rozwoju przy Prezydencie RP;

dr Jacek Bartosiak – analityk spraw międzynarodowych, autor wielu opracowań i raportów z zakresu geopolityki oraz książki „Pacyfik i Eurazja. O wojnie”;

Krystyna Brzezińska – Klub Inteligencji Katolickiej w Krapkowicach na Opolszczyźnie, organizatorka kolonii dla polskiej młodzieży z parafii rzymskokatolickiej w Równem na Wołyniu.


prowadzenie: Antoni Opaliński

realizacja: Andrzej Gumbrycht


Cześć pierwsza:

Rafał Dzięciołowski o polsko-ukraińskich sporach historycznych i o ich wpływie na obecne relacje obu krajów.

W wymiarze historycznym dialog polsko-ukraiński jest w tej chwili zamrożony. To może się przełożyć na relacje polityczne, a w wymiarze globalnym zaszkodzić obu krajom. I Polacy, i Ukraińcy powinni pamiętać, że tylko solidarne współdziałanie obu krajów może stanowić bufor przeciw imperialnym aspiracjom Rosji. A przecież do prawdziwego pojednania wystarczyłoby, mówiąc słowami Herberta,  „kilka czystych taktów” – przyznanie się do zbrodni i odrzucenie tej części tradycji UPA, która jest skażona ludobójstwem.

 

Cześć druga:

 

DrJacek Bartosiak o geopolitycznych uwarunkowaniach polskiej polityki wschodniej.

Rosja jest skazana na politykę imperialną. To wynika z geografii. A Polska jest na głównej osi historycznej ekspansji Rosji. Kurs kolizyjny jest nie do uniknięcia. Musimy się zmierzyć ze skalą naszej przestrzeni – między Odrą, Karpatami, Bałtykiem, Dźwiną, Dnieprem a Morzem Czarnym. W przeszłości bywało różnie, ale patrząc modelowo, Polska i Ukraina tworzą zaporę dla ekspansji rosyjskiej i punkt orientacyjny dla innych krajów. Jeżeli chcemy zachować naszą niepodległość – nie ma ucieczki od myślenia o Rzeczypospolitej i Międzymorzu. Zwłaszcza jeżeli zabraknie jednego hegemona światowej polityki.

 

Część trzecia:

 

Krystyna Brzezińska o organizacji kolonii dla polskich dzieci z Równego.

Jacek Bartosiak o najważniejszych wyzwaniach dla ładu międzynarodowego w nadchodzących miesiącach.

 

Cały Program Wschodni:


Od kilkunastu lat pani Krystyna Brzezińska z Klubu Inteligencji Katolickiej w Krapkowicach (Opolszczyzna) organizuje kolonie letnie dla polskich dzieci z parafii rzymskokatolickiej w Równem na Wołyniu. Program Wschodni pomaga w zebraniu środków na te wyjazdy.

Co roku kilkanaścioro dzieci z Równego przyjeżdża do Polski. W zeszłym roku między innymi dzięki wsparciu słuchaczy Radia Warszawa i Radia Wnet dzieci miały okazję spotkać się z Ojcem Świętym.
Zachęcamy Państwa do wpłat na numer konta.

Klub Inteligencji Katolickiej w Opolu, Oddział Krapkowice

45-007 Opole
ul. Katedralna 4a

PKO BP SA, I Oddział w Opolu

68 1020 3668 0000 5202 0100 8515

Numer telefonu pani Krystyny Brzezińskiej: 608-601-194

Bartosiak: Trump „rozmontowuje wszystkie bezpieczniki”, z przekonaniem, że USA nadal są architektem ładu światowego

Gościem „Poranka Wnet” był Jacek Bartosiak – ekspert od spraw geopolityki. Głównym tematem rozmowy była sytuacja na Bliskim Wschodzie, wizyta Donalda Trumpa na szczycie G7 oraz Nowy Jedwabny Szlak.

Jacek Bartosiak powiedział, że na Bliskim Wschodzie dochodzi aktualnie do próby wyizolowania Kataru. Kraj ten został wskazany jako źródło terroryzmu oraz destabilizacji przez sojusz państw, które wywierają na nim presję. Zdaniem eksperta Katar będzie musiał podporządkować się tym naciskom.

– Jestem ciekawy jedynie, jak to podporządkowanie przełoży się na konkretne decyzje ekonomiczne oraz polityczne – zastanawiał się gość „Poranka Wnet”. Jego zdaniem, wizyta prezydenta USA Donalda Trumpa na Bliskim Wschodzie dała impuls wzmagający dynamikę polityczną.

– Trump dał sygnał Iranowi, Turcji, Rosji oraz Izraelowi, że „Dom Saudów” jest głównym sojusznikiem USA – powiedział Bartosiak. Zauważył, że Bliski Wschód zaczyna „budować się na nowo”, jednak jest to trudny i długi proces, do którego wtrącają się mocarstwa. [related id=23443]

– Cała układanka Bliskiego Wschodu rozpadła się jak domek z kart i trwa jego wielka przebudowa. Udział w tym biorą dwa mocarstwa zewnętrzne: Rosja oraz USA – powiedział gość Krzysztofa Skowrońskiego.

Ekspert powiedział, że przy stole negocjacyjnym próbuje znaleźć się Rosja, która chce wpływać na wojsko oraz na sytuację polityczną i bardzo odległe mocarstwo morskie – USA, które poprzez budowanie sieci sojuszy zamierza zachować korzystną dla siebie równowagę sił w regionie. Dodał, że nasuwa się pytanie o to, jaki rodzaj równowagi na Bliskim Wschodzie jest korzystny dla USA oraz w jaki sposób można go osiągnąć.

Zauważył, że na Szczycie G7 zdano sobie sprawę z intencji Donalda Trumpa, który naprawdę chce przeprowadzić terapię szokową i nadal uważa Stany Zjednoczone za architekta ładu światowego. Na tymże spotkaniu kanclerz Niemiec Angela Merkel zrozumiała, że USA Trumpa zmieniają się i mogą zagrozić interesom gospodarczym Niemiec.

– Donald Trump rozmontowuje wszystkie bezpieczniki, które były do tej pory, z przekonaniem, że Ameryka może robić to bez konsekwencji. Wydaje się, że reszta świata zaczyna w to wątpić. Prezydent USA nie ma już argumentów i nie może odwołać się do faktu, że USA po drugiej wojnie odbudowało gospodarkę niemiecką, a wdzięczność nie jest walutą w stosunkach międzynarodowych. Jest pytanie, czy Ameryka ma mechanizmy kontrolne w globalnej polityce gospodarczej, jak chociażby dolar.

Należy rozważyć, czy do tej przebudowy dojdzie, czy też stary ład się obroni – zastanawiał się na antenie gość „Poranka Wnet”.

Na zakończenie rozmowy Jacek Bartosiak mówił o Jedwabnym Szlaku.

Zapraszamy do wysłuchania audycji.

Jacek Bartosiak – ekspert ds. geopolityki i strategii , autor książki „Pacyfik i Euroazja”, były współpracownik Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, adwokat i partner zarządzający w kancelarii adwokackiej zajmującej się obsługą biznesu.

JN

NATO, Trump i słabość starej Europy – Jacek Bartosiak mówi w Radiu Wnet o kondycji Paktu Północnoatlantyckiego

NATO to dziś przede wszystkim USA. A nasze zdolności obronne zależą przede wszystkim od własnego potencjału, zwłaszcza sił lądowych i powietrznych. Dla nas najważniejsza jest obrona wschodniej flanki.

O kondycji NATO w perspektywie dzisiejszego szczytu mówił w Radiu Wnet dr Jacek Bartosiak, analityk spraw międzynarodowych i autor opracowań z zakresu geostrategii, w tym książki Pacyfik i Eurazja. O wojnie.

Rozmowa dotyczyła m.in. polityki administracji Trumpa, słabości militarnej krajów UE i celów polskiej obronności.

Państwa Europy Zachodniej mają dziś najmniejszy PKB w stosunku do reszty świata w dobie nowożytnej. To jest najlepszy probierz siły NATO. To samo dotyczy procentu wydatków wojskowych w relacji do reszty świata. To się przekłada na pozycję Paktu. Tak naprawdę NATO dziś to Stany Zjednoczone, plus może państwa flankowe, takie jak Polska.

Osobowość Trumpa wpływa na zmianę Paktu. Wydaje się, że po objęciu funkcji wytłumaczono mu, na czym polega rola Paktu w interesach Ameryki. Jest zdecydowany na zwiększenie wydatków i zakotwiczenie obecności USA w Europie. To jest dla nas pozytywne.

Jednym z problemów NATO jest różnica w formułowaniu kierunku głównych zagrożeń. Dlatego Polska musi być przygotowana do samodzielnej obrony. Niepodległość musi się opierać na własnych siłach. NATO może być dodatkowym elementem. Tak trzeba planować siły zbrojne.

Najważniejsze dla Polski są wojska lądowe i siły powietrzne. Nasze przetrwanie zawsze zależało od rozstrzygnięć na lądzie. W kontekście Bliskiego Wschodu – nie mamy tam interesów i nie powinniśmy bardziej rozwijać ekspedycyjnego komponentu naszych wojsk.  Ewentualny konflikt z Chinami może wpłynąć na stan NATO, bo wzmocni rolę Rosji w globalnej rozgrywce.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

ax

Trump prowokuje Chińczyków, słabnąca Rosja pręży muskuły. Co z tego wynika dla Polski – mówi doktor Jacek Bartosiak

Trump dąży do rewizji układu międzynarodowego. Może się jednak okazać, że jego ekipa przeszacowała aktualną siłę Ameryki. Tymczasem polityka polska musi przygotować się na zmiany w geopolityce.

O geopolitycznych implikacjach zbliżającego się spotkania Donalda Trumpa z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej i szefem Komunistycznej Partii Chin Xi Jingpingiem rozmawiali w dzisiejszym Poranku WNET Witold Gadowski i dr Jacek Bartosiak – komentator zagadnień międzynarodowych i autor głośnej książki „Pacyfik i Eurazja. O wojnie”.

– Prezydent Trump prowadzi nie tylko politykę personalną wskazującą, że jest zdeterminowany, aby zmienić reguły globalnej wymiany. Prowadzi też wobec Chin działania dwutorowe. Z jednej strony wysyła do Chińczyków Kissingera, a z drugiej zmienia dotychczasowe rytuały, co bardzo denerwuje stronę chińską. Z chińskiej perspektywy Trump to nieprzewidywalny „najeźdźdzca z Północy”, którego bardzo trudno przejrzeć i przekupić.

Jacek Bartosiak zwrócił uwagę na niekonwencjonalną konstrukcję nadchodzącej wizyty. Prezydent Chin uda się bezpośrednio do rezydencji Trumpa na Florydzie, nie będzie więc miał okazji do spotkania z liderami Kongresu i przedstawicielami waszyngtońskiego establishmentu. To naruszenie reguł dyplomacji musi być zaskoczeniem dla chińskich polityków, którzy zgodnie z tradycją przywiązują dużą wagę do rytuału w relacjach międzynarodowych.

Dużą część dyskusji w studiu poświęcono wnioskom wynikającym z tej niestabilnej sytuacji dla polityki RP.

– Po raz pierwszy od wielu lat mamy bardzo poważną sytuację rywalizacji mocarstw w Eurazji. To jest sytuacja dużo poważniejsza niż za „późnych Sowietów”, bo Chiny są dużo potężniejsze niż Związek Sowiecki. 

– Stawiając diagnozę, że obecny system jest źle skonstruowany i trzeba go zniszczyć – stąd te wycieczki wobec Niemiec, Japonii i Chin – ekipa Trumpa może popełniać błąd przeszacowania potęgi Stanów Zjednoczonych. Trumpowi wydaje się, że Amerykanie są wciąż tak potężni, że potrafią zastosować terapię szokową – zniszczyć ten ład i ustanowić nowy, bardziej sprzyjający industrializacji Ameryki. Jest pytanie, czy mają jeszcze taką siłę. To jest wielkie pytanie z punktu widzenia polskiej geostrategii.

[related id=”2430″]

Analityk mówił o wyzwaniach stojących przed polską polityką: – Okresy przełomu rodzą ogromny potencjał szans i ryzyk. Przed ludźmi formułującymi zasady polskiej polityki międzynarodowej stoi zadanie uniknięcia napięć i równocześnie wykorzystania szans związanych z aktualnym przetasowaniem światowej sceny politycznej.

– Jesteśmy na wysuniętych rubieżach amerykańskich pozycji w Eurazji. Nasze uzależnienie od polityki amerykańskiej wynika z tego, że żyjemy w cieniu Rosji. Sytuację zmienia jednak fakt, że Rosja jest obecnie najsłabsza od lat, słabsza nie tylko od USA, ale i od Chin. To zmienia rachunek geostrategiczny w Eurazji – stwierdził dr Bartosiak.

Ponieważ Amerykanie zawsze zwalczają najsilniejsze mocarstwo w Eurazji, Rosja może okazać się dla Ameryki użytecznym partnerem w rywalizacji z Chinami. Z drugiej strony bez Polski nie ma wejścia geopolitycznego do Eurazji. Wielkim wyzwaniem jest naturalny z geopolitycznego punktu widzenia kierunek formowania na obszarze pomostu bałtycko-czarnomorskiego jednolitego organizmu państwowego.

W rozmowie uczestniczył również redaktor Stanisław Michalkiewicz. Znany publicysta zwracał uwagę na różne wymiary i komplikacje sojuszu Polska-USA. Polskiej polityce brakuje jasnego sformułowania, czego oczekujemy od Amerykanów.

ax