Prof. Jan Majchrowski, były sędzia SN: spór o praworządność jest wywoływany sztucznie

Prof. Jan Majchrowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Prof. Jan Majchrowski, były sędzia Sądu Najwyższego i wykładowca akademicki Uniwersytetu Warszawskiego wypowiada się na temat powstania Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

Gość Łukasza Jankowskiego komentuje powstanie Izby Odpowiedzialności Zawodowej w miejsce Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Zdaniem prawnika, kluczową sprawą w funkcjonowaniu tego organu będzie zachowanie samych sędziów.

Jak to będzie działało? – to wszystko zależy od tego, jak będą się zachowywać sędziowie.

Jednak, zdaniem Majchrowskiego, powstanie Izby Odpowiedzialności Zawodowej nie oznacza końca konfliktu Warszawy z Brukselą.

Spór o dyscyplinowanie sędziów jest całkowicie niemerytoryczny; jeżeli ktoś chce go dalej prowadzić, to będzie to robić.

Czytaj także:

Gaspar Keresztes o konflikcie Budapesztu z KE: kompromis jest jeszcze większy niż spodziewała się tego Unia

Profesor Majchrowski wypowiada się także na temat tego, czy ustępstwo polskiego rządu w sprawie Izby Dyscyplinarnej sprawi, że Unia Europejska odblokuje środki z KPO.

Moim zdaniem to nic nie da, ponieważ Unia nie chce nam tych pieniędzy dać z przyczyn całkowicie pozamerytorycznych.

Ci w Unii, którzy nas oszukują od kilku lat, będą to czynić dalej. Żadnych pieniędzy stamtąd nie będzie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Łukasz Piebiak o reformie SN: to nie ma większego przełożenia na funkcjonowanie sędziów w sądach powszechnych

Łukasz Piebiak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Wiceminister sprawiedliwości z lat 2015-2019 komentuje działania władz w kwestii reformy sądownictwa w Polsce.

Sędzia Łukasz Piebiak wypowiada się na temat reorganizacji Sądu Najwyższego. Izba Dyscyplinarna, z uwagi na stanowisko Komisji Europejskiej, została zlikwidowana. Gość Poranka Wnet jest zdania, że sprawa Sądu Najwyższego nie jest właściwym elementem prawdziwej reformy wymiaru sprawiedliwości.

Nie widzę większego związku pomiędzy tą reformą, a prawdziwą reformą wymiaru sprawiedliwości.

To nie ma większego przełożenia na funkcjonowanie tysięcy sędziów w sądach powszechnych

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zaznacza, że sprawą kluczową w reformie sądownictwa jest kwestia kadr.

Najistotniejszy jest system osobowy – kadry.

Najbardziej kluczowe kwestie, typu spłaszczenie struktur, nadal są przed nami.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Czytaj także:

Wiech: Niemcy dokonują zamachu na bezpieczeństwo energetyczne Europy poprzez wyłączanie elektrowni jądrowych

Prof. Jan Majchrowski: zablokowanie pracy Izby Dyscyplinarnej ma się nijak do ustawy i konstytucji

Naciski na sędziów wewnątrz Izby Dyscyplinarnej, niewykonywanie poleceń, nieuznawanie orzeczeń Izby i bezprawne zarządzenie I Prezes Sądu Najwyższego. Były sędzia SN o swojej rezygnacji.


Prof. Jan Majchrowski mówi, dlaczego odszedł ze stanowiska sędziego Sądu Najwyższego. Nasz gość był sędzią SN od 2018 r. Nie mógł dokończyć rozpatrywania sprawy sędziego skazanego wcześniej za kradzież.

Uniemożliwiono mi sądzenie tego sędziego, dlatego że bano się TSUE

Prezes Izby Dyscyplinarnej Tomasz Przesławski postanowił „aresztować” akta konieczne do dalszego prowadzenia spraw. Jak podkreśla nasz gość,

Zostałem powołany przez Prezydenta Rzeczypospolitej, żeby sądzić sędziów dyscyplinarnie.

Kiedy udało mu się wydobyć akta i kontynuować rozprawę dyscyplinarną zaczęły się naciski na niego ze strony  prezesa Izby.

Dochodzi do sytuacji w której moje zarządzenie jako przewodniczącego składu orzekającego o wyznaczeniu rozprawy ponownym po jej zdjęciu nie zostaje wykonane.

Pracownik sądu na piśmie stwierdził, że nie wykonał tego na ustne polecenie prezesa Przesławskiego. W rezultacie sędzia R.W. dalej jest sędzią mimo prawomocnego wyroku skazania za kradzież.

Izba Dyscyplinarna sądzi te sprawy, które jej łaskawie zostawiono do sądzenia.

Prof. Majchrowski wskazuje na ignorowanie orzeczeń Izby Dyscyplinarnej. Sędzia, który został zawieszony w wykonywaniu obowiązków dalej orzeka.

Nasz gość nie zgasza się z decyzją I prezes SN Małgorzaty Manowskiej, która zablokowała dalsze rozpatrywanie spraw dyscyplinarnych przez Izbę. Podkreśla, że to zarządzenie ma się nijak do ustawy, czy nawet do konstytucji.

Póki mamy polską konstytucję na czele to mamy obowiązek się do niej stosować.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Mateusz Morawiecki: Za często mamy do czynienia z Europą podwójnych standardów. Nie zgadzamy się na szantaż wobec Polski

Premier Mateusz Morawiecki przemawiał we wtorek na forum Parlamentu Europejskiego broniąc polityki polskiego rządu i orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Prezes Rady Ministrów podkreślił, że Polska wspiera wspólny rynek europejski do których należy swobodny przepływ.

Zaznaczył, że raje podatkowe stanowią zabór pieniędzy przez najbogatszych.

Premier podziękował wszystkim krajom wschodniego i południowego pogranicza Unii Europejskiej oraz służbom pilnującym granic. Zauważył, że w Polsce ponad 85 proc. obywateli  jasno opowiada się za pozostaniem w Unii Europejskiej, przodując w rankingach zaufania do Wspólnoty. Nie oznacza to, że Polacy nie mają się czego obawiać.

Mamy do czynienia z szukaniem winnych przez instytucje unijne. W podobnych okolicznościach zapadają różne wyroki ws. państw starej i nowej Unii. Morawiecki podkreślił, że

Reguły gry muszą być takie same dla wszystkich i ich przestrzeganie to obowiązek wszystkich także instytucji które w tych traktatach zostały ustanowione. Na tym polega praworządność. Niedopuszczalne jest rozszerzanie kompetencji  metodą faktów dokonanych.

Dodał, że niedopuszczalne są groźby wobec państw członkowskich. Nie zgadza się na szantaż wobec Polski.

Szef polskiego rządu wyjaśniał, że prawo unijne stoi ponad ustawami, ale musi ustępować konstytucji.

W swej przemowie premier odniósł się do krytykowanego w Brukseli orzeczenia polskiego sądu konstytucyjnego.

Zauważył, że Trybunał Sprawiedliwości wyprowadza z traktatu kolejne kompetencje dla instytucji unijnych. Przypomina art. 4 i 5, które mówią o szacunku Unii dla struktur politycznych i konstytucyjnych państw członkowskich i o  tym, że Unia może działać tylko w granicach kompetencji sobie  powierzonych.

Oba te artykuły byłyby puste tak puste, jeśli nikt poza Trybunałem Sprawiedliwości nie mógłby się wypowiedzieć w tej sprawie.

Mateusz Morawiecki wyjaśnił, że przekazanie kompetencji Unii nie może łamać konstytucji

Zgodnie z brzmieniem samej konstytucji jest ona najwyższym prawem w Polsce.

Dodał, że mógłby cytować orzeczenia sądów konstytucyjnych Włoch, Hiszpanii, Czech, Rumunii, Litwy i innych krajów, które potwierdzają one prawo państwowych sądów konstytucyjnych do kontroli. Zauważył, że są kraje w których są sądy konstytucyjne i w których ich nie ma, które mają wpisane w konstytucję członkostwo w UE i te którego tego nie mają oraz kraje, gdzie sędziów mianują wybierani w wyborach politycy i gdzie są oni wyznaczani przez innych sędziów.

Tymczasem  demokracja jest coraz częściej zagrożona przez aktywizm sędziowski. Decyzje zapadają w zamkniętym gronie.

Podkreśla, że kary wobec krajów zmagających się z dziedzictwem dekad komunizmu, to nie jest dobra droga. Proponuje utworzenie nowej Izby w TSUE zajmującej się kwestiami konstytucyjnymi.

Można utworzyć izbę Trybunału Sprawiedliwości składającą się z sędziów wskazywanych przez sądy konstytucyjne państw członkowskich.

Zaznacza, że zwolennicy przekształcenia Unii Europejskiej w superpaństwo muszą uzyskać zgodę obywateli.

A.P.

Paweł Lisicki: został uczyniony znaczący krok w stronę przyśpieszonych wyborów

Redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” o problemie ZP ze stabilną większością, niepewności sojuszu z Kukizem, krytyce Polskiego Ładu i nowelizacji ustawy medialnej.

Paweł Lisicki komentuje sytuację Zjednoczonej Prawicy po wyjściu z niej Porozumienia. Wskazuje, że trudno mówić o stabilnej większości.

PiS wygrał głosowanie, bo udało się wczoraj „zmienić” głosy posłów Pawła Kukiza, którzy podobno się pomylili.

Sądzi, że obecnie grupki posłów będą mogły szantażować lidera ZP, aby coś dla siebie ugrać. Jak dodaje,

Mamy zabawną sytuację, w której większość sejmowa zależy od Pawła Kukiza.

Lider Kukiz’ 15, jak ocenia redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”, to polityk chimeryczny, którego działania trudno przewidzieć. Trudno rządzić do końca kadencji z takim partnerem.

Jest to partner niepewny, często zmieniający zdanie.

W przypadku większości 231 osób wystarczy, że kogoś nie będzie na głosowaniu i już będzie problem. Zdaniem rozmówcy Krzysztofa Skowrońskiego krytyka, którą były wicepremier Gowin wysuwał w stronę Polskiego Ładu, w wielu punktach jest zasadna.

Merytorycznie te zarzuty były słuszne.

Czemu jednak Jarosław Gowin nie protestował wcześniej? Zdaniem dziennikarza powinien albo od razu odmówić podpisu, albo w ogóle nie protestować.

Poruszony zostaje również temat nowelizacji ustawy medialnej. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego ocenia, że trudno ocenić, jaki jest faktyczny cel tej operacji.

Najbardziej poszkodowaną stacją będzie TVN.

Wskazuje, że ustawa nie pozwala na kupno TVN przez spółki Skarbu Państwa. Może się zdarzyć, że Amerykanie podzielą się akcjami z firmą działającą w Unii Europejskiej.

Lisicki przypuszcza, że tzw. Lex TVN może być przedmiotem nacisku w rozmowach z Waszyngtonem. Jeśli jest inaczej, to trudno mu sobie wyobrazić jej sens.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Trybunał Sprawiedliwości UE zawiesza Izbę Dyscyplinarną SN pod groźbą kar

Jak ogłosił Trybunał, Polska zostaje zobowiązana do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych dotyczących właściwości Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych

Informację o decyzji unijnego sądu podał portal Onet.pl. O takie działanie wnioskowała Komisja Europejska. W ocenie Trybunału:

Gwarancja niezależności Izby Dyscyplinarnej jako sądu właściwego do orzekania w sprawach dyscyplinarnych sędziów Sądu Najwyższego i sędziów sądów powszechnych ma zasadnicze znaczenie dla zachowania niezależności zarówno Sądu Najwyższego, jak i sądów powszechnych. Już sama bowiem perspektywa wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, które mogłoby doprowadzić do rozpoznania sprawy przez organ, co do niezależności, którego brakuje gwarancji, może negatywnie wpłynąć na niezawisłość sędziów Sądu Najwyższego i sędziów sądów powszechnych

Na temat możliwości zawieszenia działania Izby Dyscyplinarnej mówił miesiąc wcześniej Oskar Kida. Prawnik podkreślał w Radiu WNET, że traktaty unijne nie dają TSUE prawa do podjęcia  takiej decyzji.

Inne zdanie wyraził w swym oświadczeniu TSUE, którego zdaniem wspomniana zmiana w polskim wymiarze sprawiedliwości może wpłynąć na unijny porządek prawny. Jak tłumaczono:

W konsekwencji stosowanie spornych przepisów prawa krajowego, które w sprawach dyscyplinarnych sędziów Sądu Najwyższego i sędziów sądów powszechnych przyznają właściwość organowi, w tym przypadku Izbie Dyscyplinarnej, którego niezależność może nie być zagwarantowana, jest w stanie spowodować wystąpienie poważnej i nieodwracalnej szkody w zakresie porządku prawnego Unii.

A.P.

Dr Wytrykowski: Część sędziów najchętniej pozostawiłoby spaloną ziemię. Czy uznają oni jeszcze Polskę za swoją ojczyznę?

Dr Konrad Wytrykowski o pierwszej rozprawie TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej, tym, co go łączy ze Zbigniewem Ziobrą, skutkach, jakie przyniesie podważanie statusu sędziów i wyborach I Prezesa SN.

  • W poniedziałek TSUE wysłuchał przedstawicieli stron, ale nie świadków.
  • Odsunięcie sędziów Izby Dyscyplinarnej od orzekania to, jak mówi nasz gość, hipokryzja.
  • Sędziowie Izby Dyscyplinarnej, jak mówi jeden z nich, czuli się prześladowani przez prof. Małgorzatę Gersdorf.

Dr Konrad Wytrykowski przedstawia kolejną odsłonę sporu ws. sądownictwa w Polsce. Komentuje pierwszą rozprawę z wniosku Komisji Europejskiej przeciwko Polsce. Odbyła się ona przed Wielką Izbą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. KE domaga się zawieszenia Izby Dyscyplinarnej, ponieważ sądzi, że nie jest to organ niezależny i bezstronny.

TSUE wysłuchał wyłącznie przedstawiciele stron, odmówił wysłuchania świadków.

Sędzia Sądu Najwyższego zauważa, że Trybunał Sprawiedliwości UE „w wielu orzeczeniach uznawał, że sędzia może być powołanym przez władzę wykonawczą czy ustawodawczą jeśli nie będzie od nikogo zależał”. Podkreśla prezentowany przez stronę unijną „relatywizm podejścia do gwarancji nieusuwalności sędziów”. Wystąpiła ona bowiem, z czym zgodziła się strona polska, przeciw wcześniejszemu przenoszeniu sędziów w stan spoczynku. Nasz gość liczy, że konflikt kompetencyjny między SN a stroną rządową zostanie rozwiązany.

Mam nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny orzeknie, kto jest właściwy do powołania sędziego.

Nie zgadza się z oskarżeniami, że jest sędzią politycznym czy człowiekiem ministra sprawiedliwości. Tego ostatniego widział na oczy dwa razy w życiu. Oskarża część środowiska sędziowskiego, że „najchętniej pozostawiły by spaloną ziemię” podważając prawomocność wyroków wydanych dotąd przez kwestionowanych przez nich sędziów. Oznaczałoby to ogromną niepewność zwykłych ludzi, których sprawy zostały przez sądy rozpatrzone. Na dodatek, jak mówi, wzywają oni Unię Europejską do nałożenia sankcji na Polskę. Dr Wytrykowski zadaje pytanie:

Czy ci ludzie uznają jeszcze Polskę za swoją ojczyznę?

Dodaje, że prof. Małgorzata Gersdorf zachowywała się wobec sędziów Izby Dyscyplinarnej tak, że ci czuli się przez nią prześladowani. Pod znakiem zapytania stoi ich udział w poniedziałkowym zgromadzeniu na którym mają zostać powołani kandydaci na stanowisko I Prezesa SN.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Winnicki: Mamy zjednoczony Okrągły Stół u żłobu od 30 lat, którego kolejnym wcieleniem jest obecny rząd [VIDEO]

Robert Winnicki o polityce gospodarczej rządu, o wieku emerytalnym i dlaczego nie należy go obniżać, o programie Krzysztofa Bosaka i o innych kandydatach na prezydenta.


Robert Winnicki mówi o zaletach Krzysztofa Bosaka i polityce gospodarczej Prawa i Sprawiedliwości.  Krzysztof Bosak zadeklarował, że nie podpisze się pod żadną podwyżką lub ustanowieniem nowych podatków. Nasz gość, odpowiadając na pytanie, czy dotyczy to również podatku dla cyfrowych gigantów, stwierdza, że to zależy, jak wyglądałby ten projekt. Krytykuje rząd za sposób wprowadzania nowych podatków, który nie daje wystarczająco dużo czasu polskim przedsiębiorcom na dostosowanie się do zmian. Problemem jest także nadmierne opodatkowanie. Winnicki mówi także o polityce gospodarczej Konfederacji:

Jak słyszę o obniżaniu wieku emerytalnego, to mi się włos jeży na głowie. Trzeba stwarzać warunki aktywizacji zawodowej starszych ludzi.

Podkreśla, że wobec malejącej liczby aktywnych zawodowo osób należy „robić wszystko, by jak najdłużej zatrzymać ludzi w pracy, którą mogą wykonywać”. Jest to, jak zauważa, w interesie zarówno całego społeczeństwa, jak i samych seniorów. Prezes Ruchu Narodowego stwierdza, że podział na rząd i totalną opozycję jest fałszywy, gdyż:

Mamy zjednoczony Okrągły Stół u żłobu od 30 lat, którego kolejnym wcieleniem jest obecny rząd.

Im większe są różnice retoryczne między PiS a PO, tym mniejsze są faktyczne różnice w rządach – stwierdza nasz gość. Ocenia zmiany wprowadzone w sądownictwie:

W wymiarze sprawiedliwości to jest tylko mieszanie w garnku.

Stwierdza, że „Izba Dyscyplinarna to może i dobry pomysł”, ale zmiany zaczyna się „nie od dachu, tylko od fundamentów”. Problemami nękającymi sądownictwo od najniższego poziomu jest brak nadzoru nad pracą sędziów, doposażenia, jeśli chodzi o personel pomocniczy, kwestia obrotu dokumentacją. Polityk podkreśla, iż „90% spraw jest do załatwienia od ręki”.

Winnicki ocenia kandydatów na prezydenta. Sądzi, że Hołownia jest kołem ratunkowym dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, czyli ma przekazać jej głosy, kiedy kandydatka PO wejdzie do drugiej tury. Andrzeja Dudę oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza nazywa pseudokonserwatystami.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T/A.P.

Prof. Gontarski: Jourová mówi o Polsce językiem jakim się posługują terroryści: dywanowy nalot bombowy, łom, zagłada

Prof. Waldemar Gontarski o działaniach TSUE wobec Polski, procedurach i ich nie dotrzymywaniu oraz o wpływie lobbystów na KE.

Polska wczoraj przedstawiła swoje stanowisko.

Prof. Waldemar Gontarski o działaniach instytucji Unii Europejskiej wobec Polski w związku z reformą wymiaru sprawiedliwości autorstwa PiS. Uważa, że są przeciwko rządowi w Polsce. Zastanawia się, kto lobbuje w KE na rzecz działania tego organu na szkodę polskiej racji stanu. Stwierdza, że „Komisja Europejska wyraźnie próbuje wywieść presję na TSUE”. Chodzi o natychmiastowe zawieszenie Izby Dyscyplinarnej SN przez unijny. Nasz gość stwierdza:

Jourová mówi o Polsce językiem jakim się posługują terroryści: dywanowy nalot bombowy, łom, zagłada.

Pełnomocnik RP przed TSUE mówi o karach nałożonych na Polskę w związku z  Puszczą Białowieską. Opowiada o sposobie wyliczania kar finansowych zróżnicowanych od kraju członkowskiego i stopnia naruszenia norm unijnych. Algorytm nie został zastosowany w tym przypadku, lecz, jak mówi rozmówca Łukasza Jankowskiego, w sentencji wyroku wymieniono nagle kwotę stu tysięcy jako minimalną. Prof. Gontarski zwraca uwagę na wpływ lobbystów na Komisję Europejską. Zauważa, że lobbyści 12 I pisali, że dwa dni później KE podejmie decyzję i faktycznie się tak stało.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Wytrykowski: Powtarzane twierdzenie, że Izba Dyscyplina wedle TSUE nie jest sądem to bzdura [VIDEO]

Dr Konrad Wytrykowski o zmianach jeśli chodzi o wybór I Prezesa SN, o tym czemu Izba Dyscyplinarna jest potrzebna i czemu wyrok TSUE wcale nie podważa jej prawomocności.


Dr Konrad Wytrykowski o nowych ustawie reformującej sądy. Ustawa dotyczy także Sądu Najwyższego. Nowela wprowadza zmiany w procedurze wyboru Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Dotychczas kworum potrzebne by dokonać wyboru wynosiło 2/3. Teraz nowelizacja wprowadza zasadę, że jeśli za pierwszym razem nie będzie kworum, to będzie ono niższe przy drugim głosowaniu, a gdyby również wtedy nie byłoby wystarczającej liczby sędziów, to wyboru w trzecim głosowaniu może dokonać 32 sędziów. Nasz gość tłumaczy również inne zmiany w SN. Mówi o potrzebie zmian w działaniu Zgromadzeniu Ogólnego SN.

Chodzi o odzyskanie przez Sąd Najwyższy kontroli nad sędziami.

Odnosi się również do niedawnej uchwały SN w sprawie sędziów wybranych przez nową Krajową Radę Sądowniczą. Przypominamy, że wedle uchwały, kiedy w składzie sądu znajdują się osoby powołane na urząd sędziego na wniosek nowej KRS, wówczas mamy do czynienia „nienależytą obsadą sądów”.

Uchwała z 23 I to  uzurpowanie sobie uprawnień, które według polskiej konstytucji przysługują innym organom. […] Sąd Najwyższy nie ma mocy prawotwórczych.

Dr Wytrykowski nie zgadza się z tą uchwałą, ponieważ wówczas SN wchodzi w kompetencje innych państwowych organów.  Ma wielką nadzieję, że reforma przerwie proces anarchizacji wymiaru sprawiedliwości:

Tu chodzi o obywatela. Sądownictwo nie istnieje samo dla siebie, ale dla obywateli.

Sędzia Sądu Najwyższego tłumaczy czemu Izba Dyscyplinarna w której zasiada jest potrzebna. Usprawnia ona bowiem prowadzenie postępowań dyscyplinarnych. Podkreśla, że jej powołanie wcale nie jest sprzeczne z prawem unijnym.

Twierdzenie, że Trybunał Sprawiedliwości uznał, że Izba Dyscyplina nie jest sądem to bzdura.

Zaznacza, że TSUE w swym liczącym ponad sto punktów orzeczeniu wskazał na zasady już obowiązujące w polskiej kulturze prawnej. Wskazał też, że trzeba „wszystkie przesłanki badać w ramach konkretnej sprawy”. Dr Wytrykowski dodaje, że:

Listy poparcia do KRS to problem od początku rozdmuchany.

Wspomina sędziego Stanisława Dąbrowskiego, pierwszego sędziego Sądu Najwyższego, który „miał ogromny autorytet wśród sędziów”. Był to „wzór sędziego dla wszystkich”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.