Dąbrowski: USA za rządów Joe Bidena dużo bardziej otworzyły się na imigrantów. Rocznie wydawanych jest ok. 300 tys. wiz

Migracja, inwestycje i tańsza benzyna. Gospodarz Republica Latina o spotkaniu prezydentów USA i Meksyku. Także o nowym prezydencie, korupcji i narkotykach w Kolumbii oraz o przemycie z Ekwadoru.

We wtorek prezydenci Stanów Zjednoczonych Ameryki i Meksykańskich Stanów Zjednoczonych spotkali się w Białym Domu. Andrés Manuel López Obrador pozostanie w Waszyngtonie jeszcze dwa dni spotykając się z amerykańskimi biznesmenami. Jak zauważa Zbigniew Dąbrowski, Amerykanie są największymi inwestorami w Meksyku. Wyjaśnia, że ostatnio między oboma krajami narosło wiele punktów spornych.  Prezydent Meksyku nie wziął udziału w zorganizowanym w Waszyngtonie Szczycie Ameryk, ponieważ nie zaproszono Kuby, Wenezueli i Nikaragui.

Obrador chciałby, aby USA otworzyły się na meksykańskich imigrantów, zwłaszcza specjalistów. Jak zauważa gospodarz audycji Republica Latina

Stany Zjednoczone już za rządów Joe Bidena dużo bardziej otworzyły się na imigrantów. Rocznie wydawanych jest około 300 tysięcy wiz pracowniczych właśnie dla obywateli krajów Ameryki Łacińskiej, co jest największą liczbą od początku w zasadzie od początku historii wydawania wiz pracowniczych.

Zdaniem meksykańskiej głowy państwa Amerykanie powinni postarać się o tańszą benzynę u siebie. Obecnie bowiem mieszkańcy południowych stanów przyjeżdżają tankować do Meksyku wykupując benzynę. Kolejnym tematem rozmów była kwestia przemytu narkotyków.

Meksyk jest głównym źródłem przemytu fentanylu do Stanów Zjednoczonych.

Czytaj także:

Zbigniew Dąbrowski: w ciągu pierwszych trzech tygodni stycznia zamordowano trójkę dziennikarzy w Meksyku

Waszyngton zainteresowany jest rozwijaniem relacji nie tylko ze swym południowym sąsiadem, ale także z innymi państwami Ameryki Łacińskiej. 7 sierpnia Gustavo Petro zostanie zaprzysiężony jako nowy prezydent Republiki Kolumbii. Amerykanie chcą porozmawiać z Petro na temat współpracy.

Stany Zjednoczone chcą współpracować z Kolumbią w zakresie zmniejszenia fali imigracji kolumbijskiej do Stanów Zjednoczonych.

Kiedy Gustvo Petro cieszy się zainteresowaniem amerykańskiej administracji, jego poprzednik, ustępujący prezydent Ivan Duque oskarżany jest o defraudację środków mających służyć odbudowie kraju po wojnie domowej.

Powoli zaczyna być oskarżany o korupcję, może nie dokładnie on, ale jego współpracownicy, a on jako ich zwierzchnik.

Chodzi o wręczanie łapówek przez firmy chcące zyskać kontrakty. Prezydent Kolumbii zaprzecza oskarżeniom senatora Ivána Cepedy podkreślając, że nie ma żadnych dowodów, żeby podczas przetargów dochodziło do korupcji.

Kolumbia jest największym producentem kokainy na świecie. Narkotyk jest przemycany dalej m.in. przez Ekwador, który jest trzecim krajem po Stanach Zjednoczonych i Kolumbii jeśli chodzi o przechwytywaną kokainę.

Rośnie eksport nie tylko do Europy i Stanów Zjednoczonych, ale również do krajów Azji i do Afryki.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Zbigniew Dąbrowski: zarówno Daniel Ortega jak i Nicolas Maduro powiedzieli, że popierają działania Rosji na Ukrainie

Latynoamerykańscy sojusznicy Rosji. Gospodarz audycji „Republica Latina” o relacjach Brazylii, Nikaragui i Wenezueli z Moskwą oraz o sytuacji w Kolumbii i na Haiti.

Zbigniew Dąbrowski mówi o rosyjskich wpływach w Ameryce Łacińskiej. Hawana jest sojusznikiem Moskwy jeszcze od czasów ZSRR. Po rewolucji sandinistowskiej Nikaragua stała się sprzymierzeńcem Rosji.  Wenezuela wychodzi z założenia „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”.

Zarówno Daniel Ortega jak i Nicolas Maduro […] powiedzieli, że popierają działania Rosji na Ukrainie.

Dąbrowski: Nieuznawany przez Brazylię rząd Nicolasa Maduro ogłosił, że pomoże Brazylijczykom w walce z koronawirusem

W przeciwieństwie do wyżej wymienionych rządzący Brazylią Jair Bolsanaro nie ma z lewicą nic wspólnego. Do niedawna głównym sojusznikiem prawicowego populisty był Donald Trump. Jednak wraz ze zmianą w Białym Domu Brasília zaczęła szukać nowego sojusznika. Gospodarz audycji „Republica Latina” przypomina inicjatywę BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, Afryka Południowa).

Ten sojusz się zaczął rodzić jeszcze w poprzedniej dekadzie. Natomiast ostatnio Jair Bolsanaro odwiedził Władimira Putina w Moskwie.

Podczas swej wizyty 17 lutego brazylijski prezydent stwierdził, że

Brazylia podkreśla potrzebę dobrej wiary w rozwiązywaniu uzasadnionych problemów bezpieczeństwa wszystkich stron, w tym Rosji i Ukrainy.

W sąsiedniej Kolumbii partyzancka Armia Wyzwolenia Narodowego ogłosiła „trzydniowy strajk zbrojny” przeciwko rządom Ivanowi Duque. Nie wiadomo do końca, na czym ma on polegać.

Generalnie chodzi o to, żeby ludzie nie wychodzili z domów i nie poruszali się po kraju, dlatego że mogą zostać mogą zostać zastrzeleni.

Dominikana buduje mur na granicy z Haiti. Sytuacja polityczna i gospodarcza w tej ostatniej nadal jest zła.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Zbigniew Dąbrowski: jestem zwolennikiem rewolucji kubańskiej, ale nie tego, co z niej wyrosło

Prowadzący audycji „Republica Latina” o protestach i niszczeniu pomników konkwistadorów w Kolumbii oraz o wyborach w Peru i sytuacji na Kubie.

Zbigniew Dąbrowski prostuje, że Chile raczej nie przyjmowało nazistowskich zbrodniarzy wojennych. Robiły to natomiast Argentyna, Brazylia i Paragwaj. Temu ostatniemu (a także Ekwadorowi i Hondurasowi) Waszyngton postanowił przekazać kilka milionów dawek szczepionek. Dąbrowski zauważa, że Kuba przekazała Wenezueli własną szczepionkę Abdala.

Tymczasem w Kolumbii trwają protesty antyrządowe, które są brutalnie tłumione przez siły porządkowe.

Human Rights Watch oskarża policję o udział w co najmniej 20 zabójstwach i twierdzi, że 16 ofiar zostało zastrzelonych przez funkcjonariuszy właśnie z zamiarem zabicia człowieka.

Podczas akcji protestacyjnych niszczono pomniki hiszpańskich konkwistadorów, ale nie tylko. Zniszczono także pomnik Krzysztofa Kolumba. Nie został oszczędzony nawet Simón Bolívar.

Dąbrowski wyjaśnia, że za akcją burzenia pomników stoją przede wszystkim Indianie Misak, którzy uważają obalonych za prześladowców ich przodków.

Dla ekspertów jest to błędna interpretacja historii, która ma negatywny wpływ na przestrzeń publiczną.

Architekci wskazują, że zamiast niszczyć stare pomniki, należy nadać im inne znaczenia, a także budować nowe, uwzględniające zmieszanie kulturowe.

W sąsiednim Peru dalej rozpatrywane są wnioski wyborcze ws. II tury wyborów prezydenckich. Proces ten zbliża się do końca.  Pedro Castillo prowadzi obecnie o 44 tys. głosów.

Narodowa Komisja Wyborcza (JNE) odrzuciła kolejnych 10 wniosków o unieważnienie protokołów z wyborów prezydenckich z 6 czerwca przedstawionej przez prawicową kandydatkę  Keiko Fujimori.

[related id=147472 side=right] Zwolennicy córki byłego prezydenta oskarżają jej kontrkandydata o fałszowanie wyborów. Fujimori zwróciła się do prezydenta Peru Francisco Sagastiego z prośbą o międzynarodowy audyt peruwiańskich wyborów.

Kiedy Peruwiańczycy zajęci są wyborami prezydenckimi, Kubańczycy zmagają się z przerwami w dostawach prądu. Potężnej awarii uległa elektrownia cieplna Antonio Guiteras w Matanzas, największa na Kubie. Dyrektor techniczny Unii Elektrycznej zasugerował, że brak środków na naprawę elektrowni na czas to wina embarga Stanów Zjednoczonych. Zapowiedziano jednocześnie budowę dwóch bloków energetycznych, które mają przynieść 360 megawatów. Prowadzący audycji „Republica Latina” stwierdza, że

Nie jest tajemnicą, że kubański reżim zawsze miał otwarte drzwi dla oszustów kryminalistów złodziei.

Na Kubie przebywał przez wiele miesięcy John McAfee, który zachwalał reżim wyspy. Wyspa udzieliła schronienia uczestnikom afery MediCare, czy partyzantom FARC. Jak deklaruje dziennikarz:

Sam jestem zwolennikiem rewolucji kubańskiej, ale nie jestem zwolennikiem tego, co z niej wyrosło.

Bracia Castro stali się po rewolucji takimi samymi dyktatorami jak obalony przez nich Fulgencio Batista, tylko że lewicowymi.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dąbrowski: 90 proc. ludności Wenezueli nie otrzymuje w sposób ciągły wody pitnej

Kryzys wodny i emigracyjny w Wenezueli, zawieszenie strajków w Kolumbii oraz sporne wybory prezydenckie w Peru. Prowadzący audycji „Republica Latina” z najnowszymi wieściami z Ameryki Łacińskiej.

W Ekwadorze prezydent Guillermo Lasso postanowił w ramach oszczędności ograniczenie ochrony  polityków i ich rodzin. Zbigniew Dąbrowski stwierdza, że właśnie tak powinno być.

Muszę powiedzieć, że prezydent Guillermo Lasso coraz bardziej mi się podoba jako polityk.

Tymczasem na Kubie sytuacja epidemiczna jest zła mimo prowadzonej akcji szczepionkowej. Prowadzący audycji „Republica Latina” sądzi, że wynika to ze stosowania kubańskiej szczepionki zamiast tych dopuszczonych międzynarodowo. Zauważa, że sojusznik Kuby Wenezuela mierzy się z problemem braku wody mimo bycia wśród 10 państw o największych rezerwach słodkiej wody na świecie. Brak wody najbardziej dotyka tych, których nie stać, by kupować ją w sklepie.

Woda, która dochodzi do domostw jest często skażona i nie nadaje się do użytku.

Do problemu braku wody dochodzi emigracja młodych ludzi. W kraju bez opieki zostają starsi ludzie. Starają się im pomagać fundacje, które jednak mają ograniczone środki. Tymczasem wenezuelska armia ma nową piosenkę, która w tłumaczeniu na polski brzmi:

Słuchaj pitiyanqui [jankesku- przyp. red.] co ci powiem, nie będziesz interweniował w moim kraju, słuchaj gringuito jesteśmy gotowi, z rosyjską bronią czekamy na ciebie.

W sąsiedniej Kolumbii Narodowy Komitet Strajkowy w Kolumbii ogłosił zawieszenie mobilizacji do 20 lipca. Jak stwierdził Francisco Maltés,

20 lipca Komitet Strajkowy zamierza zwołać koncert i wielką mobilizację w kolumbijskim Kongresie, aby przedstawić projekty ustaw.

Od początku protestów zginęło co najmniej 61 osób, jak podają władze i biuro rzecznika praw człowieka. Dwóch z zabitych stanowią mundurowi.

Dziennikarz Radia Wnet komentuje także wybory prezydenckie w Peru. Po 10 dniach od wyborów wciąż nie ogłoszono, kto będzie przyszłą peruwiańską głową państwa. W Peru przeliczaniem głosów zajmuje się Narodowy Urząd Procesów Wyborczych (ONPE). Wynik ogłasza zaś Narodowa Komisja Wyborcza (JNE). Według ONPE

W II turze wyborów Pedro Castillo uzyskał 8,835,579 głosów, podczas gdy jego rywalka Keiko Fujimori 8,791,521, czyli mamy około 40 tys. głosów nieważnych.

Oddano ponad milion nieważnych głosów i ponad 120 tys. pustych. Keiko Fujimori mówi o fałszerstwach wyborczych. Uważa, że należy unieważnić tysiące głosów, które dają przewagę jej rywalowi. Zwolennicy Fujimori codziennie demonstrują przed domami szefów ONPE.

Instytucje, które są odpowiedzialne za przeprowadzanie i ogłaszanie wyników wyborów uważają, że bynajmniej do żadnych fałszerstw nie doszło.

Opinię, że nie doszło do fałszerstw podziela Organizacja Państw Amerykańskich. OPA potępiła za to aresztowanie przeciwników reżimu Daniela Ortegi w Nikaragui.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Kolumbia walczy / Colombia está luchando

Kolumbia walczy o godność, bezpieczeństw i lepsze jutro: zapraszamy na specjalne wydanie República Latina poświęcone trwającemu od ponad miesiąca strajkowi narodowemu (Paro Nacional).

Kolumbia walczy. Walczy z przemocą, z bezsensowną polityką ekonomiczną rządu prezydenta Ivána Duque, walczy także o bezpieczeństwo, o godność ludzką, o lepsze jutro dla wszystkich jej mieszkańców.

Strajk narodowy (el Paro Nacional), który wybuchł 28 kwietnia tego roku i trwa po dzień dzisiejszy, początkowo miał być protestem przeciwko reformie finansowej, dzięki której państwo miało otrzymać nowe fundusze na walkę ze skutkami ekonomicznymi pandemii CoVid-19. Reformie, która teoretycznie miała dotknąć jedynie lepiej zarabiające osoby, a która faktycznie dotykała również większą część społeczeństwa.

Odpowiedź ze strony rządu była jednak bardzo stanowcza i bardzo brutalna. Do pacyfikowania protestów w wielu miastach Kolumbii skierowano specjalne siły prewencji policji (Esmad), które brutalnie zaczęły rozprawiać się z protestującymi. Co więcej, nie obeszło się bez ofiar. Na dzień dzisiejszy mówi się o ponad 60 ofiarach śmiertelnych protestów, jednak organizacje broniące praw człowieka mówią, że jest to liczba zaniżona. Ponadto doliczyć należy kilkaset osób uznanych za zaginione i około 2000 rannych. Sporą część ofiar stanowią młodzi ludzie, walczący o lepsze jutro.

Należy bowiem wspomnieć, że choć rząd dość szybko wycofał się z reformy podatkowej, protesty nie ustały. Ponieważ Kolumbia walczy teraz także o wyższe cele. Kolumbia walczy z brutalnością policji. Kolumbia walczy o bezpieczeństwo i to nie tylko podczas protestów. Również i w życiu codziennym kraju i jego mieszkańców od kilkudziesięciu lat nękanych przez pseudo-lewicowych partyzantów i pseudo-prawicowe oddziały paramilitarne. Kolumbia walczy wreszcie o to, by jej obecni obywatele i przyszłe generacje mogły traktować ten kraj jako swój dom.

Czy jednak cała Kolumbia walczy? Jak wygląda poparcie dla protestujących wśród Kolumbijczyków? A może protestujący są zwykłymi wandalami, chcącymi podkopać ekonomię kraju, jak opisują to media zbliżone do kręgów władzy? Kto stoi na czele protestów? Czy to prawda, że za protestami stoją kubańskie i wenezuelskie pieniądze, zaś wśród protestujących znajdują się partyzanci z ELN? Jak protesty wpływają na ekonomię osłabionego przez pandemię kraju? Ponadto czy obietnice władzy są do spełnienia? Czy możliwa jest również zapowiadana przez prezydenta Duque reforma policji? Wreszcie dlaczego tak trudno o porozumienie pomiędzy rządem a protestującymi pomimo wielokrotnych negocjacji?

Na te i inne pytania spróbujemy sobie odpowiedzieć w specjalnym wydaniu República Latina poświęconym Paro Nacional. Nasz gość, Hermes Llain opowie nam, jak wyglądają ostatnie wydarzenia w Kolumbii z punktu widzenia samych Kolumbijczyków. Z naszym gościem sprawdzimy również, jak na wydarzenia w ich ojczyźnie zareagowali Kolumbijczycy mieszkający w Polsce.

Na specjalne wydanie República Latina zapraszamy w najbliższy poniedziałek, 7 czerwca 2021 o godz. 19H00.

¡República Latina – el pueblo unido jamás sera vencido!

Resumen en español:

Colombia está luchando. Está luchando con violencia, con la reforma fiscal del gobierno. Pero también está luchando por la segridad, por la dignidad humana y por el mejor futuro de todos sus ciudadanos.

El Paro Nacional ha sido la respuesta a la reforma fiscal del gobierno del presidente Iván Duque. La reforma que teoricamente iba a tocar sólo una parte de la sociedad, pero prácticamente iba a tocar la mayor parte de los Colombianos.

La respuesta del gobierno al paro era muy brutal. Las fuerzas de Esmad comenzaron a pacificar muy brutalmente los protestantes. El resulto de esta brutalidad son más que 60 víctimas mortales, cientos de las personas desaparecidas y más o menos 2000 heridos. Una gran parte de ellos son los jovenes luchando por mejores tiempos.

Sin embargo hay que preguntar si de verdad toda Colombia está luchando? Cómo se ve el apoyo para los protestas entre los Colombianos? Hay tanto vandalismo, como lo escriben los servicios informativos cercanos al gobierno? Quién encabeza los protestas? Es verdad que el Paro Nacional fue financiado por los gobiernos de Cuba y Venezuela y entre los protestantes hay los guerrilleros de ELN? Qué influencia tienen los protestas a la economía de Colombia, tocada por la pandemia? Se puede cumplir las promesas hechas por el gobierno? Es posible la reforma de la policía anunciada por Iván Duque? Finalmente por qué es tan difícil encontrar un acuerdo entre el gobierno y los protestantes a pesar de varias negociaciones?

A estas y otras preguntas vamos a contestar este lunes en la edición especial de República Latina sobre el Paro Nacional. Juntos con nuestro invitado, Hermes Llain, vamos a ver el Paro Nacional con los ojos de los Colombianos mismos. Vamos también a checar cómo reaccionaron los Colombianos en Polonia a lo que está pasando en su patria.

Les invitamos para escucharnos este lunes, 07 de junio de 2021 a las 7PM UTC+2!

Protesty w Kolumbii. Dąbrowski: Do wczoraj zanotowano 42 ofiary śmiertelne, z czego 41 cywili i jednego policjanta

Zbigniew Dąbrowski o protestach w Kolumbii: ich przyczynach, możliwych inspiracjach i brutalnym tłumieniu przez siły porządkowe.

Przez Kolumbię przetaczają się protesty przeciwko prezydentowi Ivanowi Duque. W mediach, szczególnie tych zbliżonych do rządu, pojawiają się przypuszczenia, że za protestami ktoś stoi. Według nich

Za nimi może stać Armia Wyzwolenia Narodowego, czyli organizacja partyzantka, która nie chce podpisać porozumienia pokojowego z rządem.

Mówi się też o inspiracji Nicolasa Maduro. Zbigniew Dąbrowski stwierdza, że nie jest to niemożliwe.

Reżimowi Nicolasa Maduro na pewno zależy na destabilizacji sytuacji w krajach które nie są z nim sprzymierzone.

Protesty negatywnie się odbijają na krajowej gospodarce. Kolumbijczycy skarżą się na złą sytuację. Protesty są brutalnie pacyfikowane. Według oficjalnych danych tamtejszego odpowiednika RPO

Do wczoraj zanotowano 42 ofiary śmiertelne protestów, z czego 41 cywili i jednego policjanta. 168 osób zaginionych, które gdzieś po prostu znikły.

Jak wyjaśnia prowadzący audycji „Republica Latina” ludzi do protestów popycha ubóstwo, bezrobocie, brak perspektyw dla młodych. Ci ostatni najbardziej odczują skutki lockdownu.

42,5 procent mieszkańców Kolumbii znajduje się poniżej poziomu ubóstwa. Jest to wzrost o 6,8 procent w porównaniu do ubiegłego roku, czyli w takich liczbach bezwzględnych 3,5 miliona osób.

Mimo podpisanego porozumienia z FARC Kolumbia pozostaje krajem przemocy. Dąbrowski wskazuje, że wystawiono 2,5 mln mandatów w związku z Covidem.

Policja atakowała całe miasta i dzielnice, odcinając prąd, blokując media społecznościowe, aby ukryć swoje działania.

Nagrania z policyjnych pacyfikacji udostępniane są w mediach społecznościowych. Przywódca armii kolumbijskiej wyraził w nagranym przez siebie wideo swój podziw dla policjantów. Nazwał ich bohaterami w czerni, zachęcając do kontynuowania obecnej strategii. Wskazuje się, że przemoc szczególnie dotyka czarnoskórych i indiańskich mieszkańców Kolumbii.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Najgorsza fala przemocy w Kolumbii od rozwiązania FARC. Dąbrowski: Partyzanci i gangi walczą o szlaki eksportu kokainy

Zbigniew Dąbrowski o wyborach prezydenckich w Ekwadorze, kolumbijskich partyzantach i ich związkach z reżimem Maduro oraz o sytuacji humanitarnej w Wenezueli.

Zbigniew Dąbrowski komentuje wybory prezydenckie w Ekwadorze. W ostatnią niedzielę miała miejsce I tura. Kandydatem, który może się okazać czarnym koniem tych wyborów jest Carlos Ranulfo Pérez Guartambel. Ten pochodzący z ludu Cañari polityk, znany szerzej jako Yaku Pérez, nie jest, jak zaznacza Dąbrowski, „nawiedzonym indiańskim ekstremistą”, a wręcz przeciwnie.

Otrzymał on gruntowne wykształcenie, jest doktorem prawa sądowego i specjalizuje się w prawach ludności tubylczej (indiańskiej), prawa ochrony środowiska, prawa karnego i kryminologii.

Swoją agendę Pérez miał okazję wcielić w życie jako prefekt prowincji Azuay. Przez półtorej roku kierowania prowincją Yaku Pérez realizował programy proekologiczne i prospołeczne, takiej jak: zalesienie terenów gatunkami natywnymi, ustawa mająca na celu całkowite wyeliminowanie opakowań plastikowych na terenie prowincji, czy promocja roweru jako głównego środka komunikacji w miastach. Były już prefekt jest kandydatem lewicowego ruchu Pachakútik, który za cel stawia sobie wpisanie do konstytucji Ekwadoru wielonarodowości. Chodzi im także o ochronę środowiska naturalnego i ludności tubylczej. Kontrkandydatem Péreza jest Andrés Arauz, który oskarżany jest przez tego pierwszego o chęć wprowadzenia chavizmu w Ekwadorze. Arauz temu zaprzecza, a tymczasem

Przez samych chavistów Yaku Pérez uważany jest za konia trojańskiego amerykańskiej prawicy i Stanów Zjednoczonych.

Prowadzący Studio Latina przedstawia także sytuację w sąsiedniej Kolumbii, gdzie trwa walka z rebeliantami. O wspieranie rozłamowców z FARC oskarżana jest Wenezuela.

Prezydent Kolumbii Iván Duque ogłosił w poniedziałek utworzenie elitarnego dowództwa do zwalczania partyzantów dysydentów z FARC, rebeliantów z ELN i handlarzy narkotyków, którzy według rządu znaleźli schronienie w Wenezueli.

Według prezydenta Duque członkami Kartelu Słońc są przedstawiciele wenezuelskiej generalicji. Zbigniew Dąbrowski przypomina, że w sierpniu 2019 r. kilkudziesięciu byłych partyzantów FARC wyłamało się z porozumienia z rządem rozpoczynając nową rebelię, zwaną zwaną Drugą Marquetalią.

Dysydenci, ELN i gangi zajmujące się handlem narkotykami pochodzenia paramilitarnego walczą obecnie o szlaki eksportu kokainy, dochody z nielegalnego wydobycia i wymuszeń w Kolumbii, która przechodzi najgorszą falę przemocy od czasu rozbrojenia FARC.

Caracas zaprzecza oskarżeniom Bogoty. Administracja Nicolasa Maduro zerwała stosunki z Kolumbią po tym, jak Duque uznał  Juana Guido za p.o. prezydenta Wenezueli. Ma ona przy tym większe problemy niż relacje z zachodnim sąsiadem, gdyż Wenezulczyków trapi bieda. Jak informuje dziennikarz:

W Wenezueli znajduje się trzy razy więcej ludzi ubogich niż na Haiti, kraju Ameryki Łacińskiej, będącym synonimem regionalnego ubóstwa, który w przeszłości cierpiał z powodu największego kryzysu gospodarczego, politycznego i nierówności społecznych.

Rok temu ONZ ostrzegał, że kraj ten znajduje się w trzeciej fazie kryzysu humanitarnego. Według wydanego przez Organizację raportu:

Większość mieszkańców tego południowoamerykańskiego kraju cierpi na wysoki poziom ostrego niedożywienia, nadmiernej śmiertelności i wymaga programów pomocowych.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Kolumbia: wczoraj, dziś i jutro / Colombia: ayer, hoy y mañana

Od kilku dekad Kolumbia wychodzi z kyzysu ekonomicznego spowodowanego wojną domową i walką z przestępczością zorganizowaną> Opowiemy o tym, jak wygląda to wychodzenie i czy jest ono skuteczne.

Przez wiele lat Kolumbia uważana była niemalże za latynoamerykańskie państwo upadłe. Trwająca wiele dziesięcioleci wojna domowa, walki z partyzantką i ugrupowaniami paramilitarnymi oraz potęga miejscowych karteli narkotykowych sprawiały, że kraj miał fatalny wizerunek na świecie.

Zmiany, które miały miejsce w  Kolumbii w ostatnich trzech dziesięcioleciach spowodowały, że kraj ten obecnie  wygląda zupełnie inaczej. Kolumbia ponownie stała się krajem atrakcyjnym gospodarczo i turystycznie. Na tle swojego sąsiada – Wenezueli, wygląda wręcz kwitnąco. Podpisane porozumienia pokojowe z ugrupowaniami partyzanckimi pozwoliły na znaczne zmniejszenie skali przemocy i przestępczości w kraju. Czy jednak sytuacja w Kolumbii rzeczywiście wygląda tak różowo, jak mogłoby to wyglądać na pierwszy rzut oka?

Wydarzenia, jakie miały miejsce w ubiegłym roku wskazują na to, że niekoniecznie. Wybuch bomby w policyjnej szkole kadetów, jaki miał miejsce niespełna rok temu, 17 stycznia, w wyniku którego zginęło ponad 20 osób, pokazał, że negocjacje pokojowe z partyzantami z ELN zdały się psu na budę. Fiaskiem zakończyły się również rozmowy pokojowe z FARC: pomimo podpisanego kilka lat temu porozumienia, na wiosnę ubiegłego roku partyzantka zdecydowała się powrócić do swoich korzeni i walczyć z kolumbijskim rządem. Jedną z przyczyn tych decyzji było oskarżenie o przemyt narkotyków i aresztowanie jednego z przywódców guerrilleros – Jesúsa Santricha.

Światową opinią publiczną z pewnością mocno zatrząsnął strajk generalny, jaki miał miejsce w całym kraju 21 listopada zwołany przez największe centrale związkowe kraju. Strajk był odpowiedzią na propozycje reform ekonomicznych, zaproponowanych rząd. Protesty te spotkały się z brutalnymi represjami ze strony policji, jednak mimo to przywódcy strajku nie zatrzymali swej akcji i planują przedłużyć ją również i na ten rok.

Jak dalej potoczą się losy Kolumbii? Czy ten piękny południowoamerykański kraj z powrotem skazany jest na wojnę domową i wzrost przestępczości? Czy strajk generalny będzie kontynuowany? Jak układać się będą losy ekonomii kraju? Jaką politykę zastosuje rząd Kolumbii wobec rosnącej fali imigrantów wenezuelskich? Co sądzą o nich mieszkańcy Kolumbii? Czy rząd prezydenta Ivana Duque nadal będzie tracić popularność? Na te i inne pytania odpowie nam nasz gość, pochodzący z Kolumbii Hermes Llain. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasz gość spróbuje również opowiedzieć, jak do tych wszystkich zmian podchodzą przeciętni kolumbijscy zjadacze chleba.

Na rozmowę o Kolumbii i jej mieszkańcach zapraszamy w najbliższy poniedziałek, 6 stycznia, jak zwykle o 21H00! Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku!

¡República Latina – stara, dobra jakość w nowym roku!

Resumen en castellano: durante muchos años Colombia estaba sufriendo por la guerra civil y el nivel alto de criminalidad. Sin embargo desde unas decadas, gracias a las reformas, lucha con los narcos y tratados de paz con las guerrilleras el país se está recuperando.Pero ya se ha vuelto a la actualidad?

Los eventos del año 2019 nos muestran, que e proceso todavía no se ha acabado y nadie os sabe, cuando se va a acabar. Una explosión de bomba en Bogotá en enero del año aneror nos mostró, que el proceso de paz con ELN no va a tener su fin. La situación similar hay con los guerrileros de FARC.

El llamado por los sindicalistas gran paro nacional que se comienzó el 21 de noviembre requiere muchos cambios en la economía colombiana Entre ellos hay las demandas por el aumento del sueldo minimal en el país. Los organizadores del apro ya han anuncioado, que b=van a continuarlo también este año si el gobierno no va a cumplir sus promesas.

Sobre los problemas políticos, economicos y sociales de Colombia y sus habitantes vamos a hablar este lunes, 6 de enero, como siempre a las 21H00UTC+1! Con nuestro invitado, Hermes Llain vamos a hablar polaco y castellano!