Dąbrowski: USA za rządów Joe Bidena dużo bardziej otworzyły się na imigrantów. Rocznie wydawanych jest ok. 300 tys. wiz

Migracja, inwestycje i tańsza benzyna. Gospodarz Republica Latina o spotkaniu prezydentów USA i Meksyku. Także o nowym prezydencie, korupcji i narkotykach w Kolumbii oraz o przemycie z Ekwadoru.

We wtorek prezydenci Stanów Zjednoczonych Ameryki i Meksykańskich Stanów Zjednoczonych spotkali się w Białym Domu. Andrés Manuel López Obrador pozostanie w Waszyngtonie jeszcze dwa dni spotykając się z amerykańskimi biznesmenami. Jak zauważa Zbigniew Dąbrowski, Amerykanie są największymi inwestorami w Meksyku. Wyjaśnia, że ostatnio między oboma krajami narosło wiele punktów spornych.  Prezydent Meksyku nie wziął udziału w zorganizowanym w Waszyngtonie Szczycie Ameryk, ponieważ nie zaproszono Kuby, Wenezueli i Nikaragui.

Obrador chciałby, aby USA otworzyły się na meksykańskich imigrantów, zwłaszcza specjalistów. Jak zauważa gospodarz audycji Republica Latina

Stany Zjednoczone już za rządów Joe Bidena dużo bardziej otworzyły się na imigrantów. Rocznie wydawanych jest około 300 tysięcy wiz pracowniczych właśnie dla obywateli krajów Ameryki Łacińskiej, co jest największą liczbą od początku w zasadzie od początku historii wydawania wiz pracowniczych.

Zdaniem meksykańskiej głowy państwa Amerykanie powinni postarać się o tańszą benzynę u siebie. Obecnie bowiem mieszkańcy południowych stanów przyjeżdżają tankować do Meksyku wykupując benzynę. Kolejnym tematem rozmów była kwestia przemytu narkotyków.

Meksyk jest głównym źródłem przemytu fentanylu do Stanów Zjednoczonych.

Czytaj także:

Zbigniew Dąbrowski: w ciągu pierwszych trzech tygodni stycznia zamordowano trójkę dziennikarzy w Meksyku

Waszyngton zainteresowany jest rozwijaniem relacji nie tylko ze swym południowym sąsiadem, ale także z innymi państwami Ameryki Łacińskiej. 7 sierpnia Gustavo Petro zostanie zaprzysiężony jako nowy prezydent Republiki Kolumbii. Amerykanie chcą porozmawiać z Petro na temat współpracy.

Stany Zjednoczone chcą współpracować z Kolumbią w zakresie zmniejszenia fali imigracji kolumbijskiej do Stanów Zjednoczonych.

Kiedy Gustvo Petro cieszy się zainteresowaniem amerykańskiej administracji, jego poprzednik, ustępujący prezydent Ivan Duque oskarżany jest o defraudację środków mających służyć odbudowie kraju po wojnie domowej.

Powoli zaczyna być oskarżany o korupcję, może nie dokładnie on, ale jego współpracownicy, a on jako ich zwierzchnik.

Chodzi o wręczanie łapówek przez firmy chcące zyskać kontrakty. Prezydent Kolumbii zaprzecza oskarżeniom senatora Ivána Cepedy podkreślając, że nie ma żadnych dowodów, żeby podczas przetargów dochodziło do korupcji.

Kolumbia jest największym producentem kokainy na świecie. Narkotyk jest przemycany dalej m.in. przez Ekwador, który jest trzecim krajem po Stanach Zjednoczonych i Kolumbii jeśli chodzi o przechwytywaną kokainę.

Rośnie eksport nie tylko do Europy i Stanów Zjednoczonych, ale również do krajów Azji i do Afryki.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.