Piotr Witt: prof. Didier Raoult nieprzestraszony szykanami wciąż uparcie głosi zbawienność terapii hydroksychlorochiną

Korespondent Radia WNET z Francji o kataklizmie burz, wyborach do rad regionu i walce z prof. Didier Raoultem.

Po kataklizmie upałów w naszym klimacie umiarkowanym nastąpił kataklizm burz i deszczów.

Piotr Witt informuje, że w regionie paryskim spadło w ciągu 24 godzin więcej wody niż kiedy indziej przez dwa miesiące. W poniedziałek w Beauvais prąd wody porwał 17-latka. W takich warunkach odbyły się wybory do rad regionu.

Nigdy dotąd nie odnotowano większego rozczarowania polityką.

Korespondent Radia WNET z Francji wskazuje, że 10 proc. poparcia uzyskała partia prezydencka. W wyborach regionalnych wygrali głównie kandydaci Frontu Narodowego Marine Le Pen i politycy Republikanów.

Do załatwienia jest wciąż prof. Didier Raoult, który nieprzestraszony szykanami […] wciąż uparcie głosi zbawienność terapii hydroksychlorochiny z azytromecyną przeciwko Covid-19.

Upór marsylskiego lekarza przyniósł, jak mówi Witt, miliardowe straty producentom leków i szczepionek. Dziennik „Liberation” zarzuca uczonemu „kryminalizację debaty naukowej”.

Liberation zależy od spółki Altice, a Altice to pan Patrick Drahi, który zależy od BlackRock.

Wartość amerykańskiego funduszu szacowana jest na 5,2 bln dolarów. Piotr Witt porównuje ze sobą Redemsivir z hydroksychlorochiną. Porównanie to wypada na korzyść tej ostatniej, która jednak w przeciwieństwie do Redemsiviru nie jest dopuszczona do użytku w UE.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Sienkiewicz: będziemy występować o wstrzymanie szczepień dziecięcych przeciw Covid-19

Prezes Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców wyjaśnia, jak wygląda dyktat koncernów farmaceutycznych i jakie zagrożenia wiążą się ze szczepieniami na SARS-CoV-2.


Dr Dorota Sienkiewicz wyjaśnia, że Polskie Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców powstało, aby chronić niezależność medyków od firm farmaceutycznych. Stowarzyszenie działa na rzecz dopuszczenia w Polsce terapii amantadyną i hydroksychlorochiną. Dr Sienkiewicz podkreśla, że chodzi o to, aby przeciwstawić się dyktatowi koncernów produkujących leki. Finansują oni lekarzy, którzy przepisują później ich środki.

Jeżeli jest badanie finansowane przez firmę farmaceutyczną, który wypada niekorzystnie, to nie jest publikowane.

Prezes stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców odnosi się do dopuszczenia do szczepienia dzieci powyżej 12. roku życie. Wskazuje, iż nasz kraj jest wśród czterech, które zgodziły się na eksperymentalne badania na dzieciach powyżej 6 miesiąca życia.

Wszyscy jesteśmy w trzeciej fazie badań eksperymentalnych.

Nie znane są konsekwencje krótko- i długoterminowe. Zaznacza, że ujawniają się nowe niepożądane odczyny, jak zakrzepice. Uszkodzenie bariery krew-mózg może prowadzić do chorób degeneracyjnych. U dzieci zaś bariera ta nie jest do końca wykształcona. Dr Sienkiewicz zaznacza, że mamy do czynienia z badaniami klinicznymi, na co jest potwierdzenie z Ministerstwa Zdrowia. Tymczasem, jak podkreśla,

Nie ma zgody komisji bioetycznej na prowadzenie takich badań w Polsce na żadnej grupie.

Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego zaznacza, że lekarz to wolny zawód i dlatego medycy nie powinni być skrępowani w swoich osądach. Zaznacza, że

Będziemy występować, żeby wstrzymać szczepienia dziecięce.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Piotr Witt: Naród buntuje się przeciw maskom, zamknięciu, brakowi mszy. Nigdy bardziej władze nie potrzebowały policji

Piotr Witt o tym, czy Valéry Giscard d’Estaing był Ojcem Europy oraz o brutalności policji, kryzysie i buncie społecznym we Francji.


We wtorek zmarł  Valéry Giscard d’Estaing, prezydent Francji w latach 1974–1981. Piotr Witt wskazuje, że media mówią o zmarłym z wielką przesadą, nazywając go Ojcem Europy.

Valéry Giscard d’Estaing był politykiem prawicowym i za jego czasów Unia Europejska była jeszcze w powijakach, właściwie nie istniała.

Wskazuje, że powstanie UE wiąże się bardziej z jego przeciwnikiem politycznym i następcą na urzędzie prezydenta  François Mitterrandem. Socjalista zwyciężył przy wsparciu Francuskiej Partii Komunistycznej, która, jak się później okazało, finansowana była przez Sowietów.

Nasz korespondent mówi o opustoszałym alejach Paryża. Czuć wzrastające napięcie społeczne, na które nie wystarczy zwiększenie dawki środków nasennych.

Przychodzi wielki kryzys.[…] Rząd liczył na łagodne przejście od kryzysu epidemicznego do gospodarczego.

Witt wskazuje, że Francuzi buntują się przeciwko maskom, zamknięciu, brakowi mszy korzystając z ograniczonego prawa do demonstracji. Ludzie zwalniani są z licznym zakładów pracy. W takiej sytuacji

Perswazja nie wystarczy. Nie obejdzie się bez bicia pałką po głowie. Nigdy bardziej władze nie potrzebowały policji.

Rządzący biorą w obronę funkcjonariuszy – tak propagandowo, jak i prawnie. Służyć temu miało prawo zakazujące nagrywania funkcjonariuszy podczas pełnienia służby przez osoby bez statusu dziennikarza. Na światło dzienne wychodzą obrazy, w których funkcjonariusze nie przebierają w metodach obchodzenia się z obywatelami.

Obraz dwóch policjantów okładających pałą bezbronnego producenta muzyki w momencie, gdy uchwalono prawo o policji – tego już było za dużo.

Rząd miał w takiej sytuacji twardy orzech do zgryzienia nie chcąc się narazić ani policjantom, ani ogółowi obywateli. Postanowił więc odłożyć sprawę do przyszłego roku. Dziennikarz zauważa, że potwierdziły się zastrzeżenia prod. Didier Raoulta co do redemisiviru. Okazało się, że nie nadaje się on do leczenia, gdyż jest wręcz szkodliwy.

Historia przyznała mi rację. Głowy zaczynają spadać.

Dominique Martin, który wpisał hydroksychlorochinę na listę trucizn przestał być dyrektorem agencji leków.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Hałat: Rzekoma szczepionka na koronawirusa to ustawka. Politycy ukrywają coś znacznie ważniejszego

Były Główny Inspektor Sanitarny przestrzega przed zbyt szybką radością z wynalezienia szczepionki przeciw koronawirusowi. Wskazuje, że nie zakończyły się jeszcze jej testy kliniczne.

Wczoraj świat wpadł w szał, zgodnie z lobbingowym założeniem producentów szczepionek.

[related id=129114 side=right]Dr Zbigniew Hałat zaprzecza, jakoby ogłoszony wczoraj przez firmę Pfizer sukces prac nad szczepionką przeciw koronawirusowi rzeczywiście miał miejsce. Zaznacza, że w tej chwili mamy do czynienia z wydarzeniem typowo lobbingowym:

Mamy dopiero kandydata na szczepionkę. Przypadki działań niepożądanych są wciąż badane. Przypominają się czasy komunizmu, kiedy sekretarze partii domagali się szybkiego hodowania bakterii do walki z salmonellą

Podobne naciski polityczne są z punktu naukowego bezsensowne, a do tego niepotrzebne. Najbardziej entuzjastycznie na wiadomość o wynalezieniu szczepionki zareagował prawdopodobny prezydent-elekt  USA Joe Biden. Na zwołanej z tej okazji konferencji prasowej stwierdził, że jest to świetna wiadomość. Tymczasem zdaniem byłego Głównego Inspektora Sanitarnego

Wydaje się, że to jedynie ustawka. Takie reakcje są politycznie niedojrzałe.

Zauważa, że kilkanaście firm pracowało przy wsparciu finansowym amerykańskiej administracji, a akurat Pfizer nie. W opinii gościa „Poranka WNET” dobrym przesłaniem wystąpienia byłego wiceprezydenta USA było zachęcenie do noszenia maseczek. Ocenia, że

Zapewne rządy ukrywają coś znacznie ważniejszego.

Epidemiolog apeluje o opracowanie jednolitego systemu umożliwiającego prognozowanie rozwoju epidemii.  Powinny one pozwolić na porównywanie państw między sobą. Zauważa, iż istnieje 2100 mutacji koronawirusa:

W każdej chwili może pojawić się nowa mutacja koronawirusa i szczepionka Pfizera przestanie być cokolwiek warta.

[related id=128904 side=right] Dr Hałat odnosi się również do kwestii leczenia COVID-19 amantadyną. Ocenia, że naganne jest zarządzenie przez polityków leczeniem. Stwierdza, iż nie widzi powodu, by w Polsce nie można byłoby stosować hydroksychlorochiny. Tymczasem amantadynę wycofuje się nawet z leczenia grypy ze względu na udowodnioną nieskuteczność.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T. / A.W.K.

Dr Hałat: WHO ponownie zaleca stosowanie hydroksychlorochiny. Wycofanie rekomendacji dla tego leku było farsą

Były Główny Inspektor Sanitarny mówi o działaniach Światowej Organizacji Zdrowia, kłamstwach chińskich władz i szczepionce na koronawirusa.

Dr Zbigniew Hałat komentuje  kolejną zmianę rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia w kwestii stosowania hydroksychlorochiny w leczeniu choroby COVID-19. Jak mówi, wcześniejsze zalecenia, by nie stosować tego leku, były wydawane w oderwaniu od wiedzy medycznej. Dr Hałat ubolewa nad słabą dostępnością tego środka w Polsce.

Okazało się, że zalecenie wycofania hydroksychlorochiny było humbugiem i farsą.

Epidemiolog analizuje działania WHO w zwalczaniu pandemii koronawirusa. Zwraca uwagę na chińskie tej powiązania organizacji. Punktuje kłamstwa władz w Pekinie na temat genezy epidemii oraz jej rozmiarów w Państwie Środka.

Chińczycy na potrzeby zewnętrzne ukuli legendę o pochodzeniu SARS-Cov-2 z targowiska w Wuhan. Lemingi na całym świecie to powtarzają.

Dr Hałat krytycznie ocenia wyniki testów przesiewowych przeprowadzonych ostatnio w Wuhan:

Chińczycy podają, że na 9 milionów zbadanych wykryto 300 bezobjawowych przypadków. Karmienie czymś takim opinii publicznej to historia nie z tej ziemi.

Gość „Popołudnia WNET” sceptycznie odnosi się do zapowiedzi, jakoby szczepionka na wirusa SARS-Cov-2 miała powstać już w najbliższym czasie.

Przyszła szczepionka musi zachowywać balans między ryzykiem a bezpieczeństwem. W każdej procedurze medycznej jest to niezbędne

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Ghebreyesus był członkiem komunistycznej organizacji. Dr Zbigniew Hałat: WHO zawsze było reprezentantem idei lewicowych

Co mają ze sobą wspólnego WHO, ChRL, lewacka partyzantka etiopska i Robert Mugabe? Dr Zbigniew Hałat o tym, kim jest dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.


[related id=98935 side=left]Dr Zbigniew Hałat opowiada o dyrektorze generalnym Światowej Organizacji Zdrowia Tedrosie Adhanomie Ghebreyesusie. Jako pierwszy człowiek piastujący to stanowisko nie jest lekarzem. Stwierdza, że etiopski biolog „należał do organizacji faszystowsko-etnicznej, gdzie kazał torturować przeciwników”. [Chodzi o Tigrajski Ludowy Front Wyzwolenia, partyzantkę, a potem partię polityczną o profilu nacjonalistycznym i marksistowsko-leninowskim -przyp. red.]

Chińska Republika Ludowa, która mocno umacnia swoje wpływy w Afryce powołała tego człowieka.

Epidemiolog wskazuje na wpływ China na Światową Organizację Zdrowia. [Nota bene poprzedniczką Ghebreyesusa była chińska lekarka Margaret Chan- przyp. red.] Po swym wyborze pierwszy Afrykańczyk na tym stanowisku, powołał Rosjanina do walki z gruźlicą. Tymczasem „Rosja ma najgorsze wyniki walki z gruźlicą”. Przypomina błędy dyrektora generalnego WHO z czasów, gdy był on ministrem zdrowia Etiopii:

Jako minister zdrowia Etiopii trzy epidemie cholery kwalifikował jako wodnistą biegunkę.

W 2017 Ghebreyesus ogłosił, że wybrał Roberta Mugabe na ambasadora dobrej woli WHO. Z nominacji tego krwawego dyktatora wycofał się po fali krytyki, jaka na niego spadła.

Reprezentantka Stanów Zjednoczonych na Igrzyskach armii 18-26 października w Wuhan zachorowała. Zabrano ją do Ameryki szybko.

Dr Hałat mówi także o nowej wersji wydarzeń ws. początku epidemii promowanej przez Pekin. Według niej to Amerykanie przywlekli chorobę do Chin. Odnosi się także do kwestii stosowanych przez lekarzy leków na Covid-19. Niektórzy twierdzą, że hydroksychlorochina jest remedium na nową chorobą. Nasz gość mówi, że w obecnej sytuacji stosujemy wszystkich środków, które polepszają proces leczenia pacjenta. W odpowiedzi na wątpliwości, że ze stosowaniem plaquenilu wiążą się skutki uboczne odpowiada:

Są objawy uboczne przy każdym leku. Ogromna część ludzi leczonym lekami antynowotworowymi cierpi na skutki uboczne.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Gadowski: Przychylam się do tezy, że wirus jest stworzony ręką człowieka. Będziemy mieli epidemię samobójstw

Witold Gadowski o cenzurze na YouTubie, tym, czy chce leczyć koronawirusa tonikiem, ustaleniach niezależnych ekspertów oraz o panice wokół Covid-19 i negatywnych skutkach akcji „siedź w domu”.

To jest bezprawna cenzura. Odwołaliśmy się racjonalnie. Relacjonuję w miarę obiektywnie światowe badania.

Witold Gadowski komentuje zdjęcie swojego wideo na serwisie YouTube, na którym opowiadał o teoriach na temat koronawirusa. Stwierdza, że „donosy zaczęły się sypać ze strony TVP i TVN”. Ich autorami byli, jak mówi, „dziennikarzyna TVN” i „podnóżek Kurskiego, beztalencie”. Podkreśla, że podniesiono przeciw niemu absurdalne zarzuty, jakoby przekonywał ludzi, by leczyć Covid-19 tonikiem. Wynikają one z kompletnego niezrozumienia tego, o czym mówił.

Przedstawiałem pewne ustalenia naukowe, które są bardzo ciekawe. Skąd to się wzięło, jak to leczyć i co będzie na przyszłość.

Przypomina badania prof. Didier Raoulta. Tłumaczy, o co chodzi w stosowanej przez tego francuskiego badacza metodzie leczenia zarażonych hydroksychlorochiną, używaną także przy malarii. Polega ona na zakwaszaniu komórek, gdyż  „wirusy nie wnikają to komórek, które są zakwaszone wewnętrznie”. Zauważa, że „zwykle zakwaszenie organizmu jest bardzo negatywnym zjawiskiem”.

Przychylam się do tezy, że wirus jest stworzony ręką człowieka.

Dziennikarz wskazuje na „kropki”, których połączenie sugeruje rolę Chin w powstaniu SARS-Cov-2. Zwraca uwagę na wojskowe laboratorium w Wuhan i przypomina prowadzone w latach 2011-14 badania chińskich i amerykańskich naukowców nad wzmacnianiem patogenności koronawirusów.

Nie rozumiem tej straszliwej pandemii strachu, która wybuchła wokół tego koronawirusa, bo on uśmierca głównie osoby, które mają choroby towarzyszące.

Publicysta wskazuje na negatywne skutki zarządzonych przez rządy większości państw ograniczeń w ruchu. Ludzie nie wychodzą na słońce, przez co mają mniej witaminy D. Starsi ludzie nie spacerują. Nieustanne siedzenie w domu grozi zaś nabawieniem się depresji.

Będziemy mieli epidemię samobójstw. Czy ktokolwiek mówi o tym? Ludzie będą ginąć, bo nabawią się ostrych depresji sytuacyjnych.

Zadaje retoryczne pytanie, czy państwo jest gotowe na wysyp bardzo dużych depresji sytuacyjnych, który pojawi się za kilka tygodni.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Lasota: Gubernator stanu Maryland wprowadził nakazy, które każą policji sprawdzać, gdzie udaje się obywatel

Irena Lasota o „nowym 11 września” Stanów Zjednoczonych, leczeniu koronawirusa lekiem na malarię i innych środkach walki z epidemią.


Irena Lasota mówi o ogromnej liczbie chorych (337 tys.) i zmarłych (10 tys.) na koronawirusa. Największe zagrożenie jest w Nowym Jorku. Każdy stan walczy między sobą o respiratory. Do walki włączył się Gabinet Stanów Zjednoczonych, czyli rząd federalny. Przewiduje się, że Wielki Tydzień będzie najgorszym okresem epidemicznym podczas tej zarazy. Korespondentka komentuje konferencję Donalda Trumpa, na której powiedział on:

Ja nie jestem lekarzem, ale mam dużo zdrowego rozsądku.

Amerykański prezydent zachęcał swych współobywateli do zażywania hydroksychlorochiny, leku na malarię, jako środka na koronawirusa. Obecni na konferencji dziennikarze pytali się towarzyszącego Trumpowi lekarza o słuszność zaleceń prezydenta, ale ten ostatni zakazał mu odpowiadać. Lasota wskazuje, że hydroksychlorochina leczy nie tylko malarię, lecz jest stosowana także przy chorobach układu krążenia. Przy masowym jej wykupywaniu, może zabraknąć leku dla ludzi go potrzebujących.

Premier Boris Johnson znalazł się w szpitalu.

Dziennikarka wspomina też o sytuacji w Wielkiej Brytanii. Królowa porównała obecną sytuację do 1940 r. Amerykanie z kolei mówią o nowym Pearl Harbour i ataku na WTC. Te wydarzenia są dla nich bowiem symbolem ataku z zaskoczenia.

W stanie Maryland gubernator wprowadził nakazy, które każą policji sprawdzać, gdzie udaje się obywatel.

Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego zwraca uwagę na wojenną retorykę ws. koronawirusa. Mówi się o „tarczach obronnych”, „pociskach” etc. Stwierdza, że nie ma konsensusu wśród nowojorskich elit co do Covid-19.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prof. Grzybowski: Już się testuje szczepionkę na ludziach. Opracowaliśmy nowe drogi syntezy hydroksychlorochiny

Prof. Bartosz Grzybowski o odkryciu tanich i nieopatentowanych metod syntezy leku pomagającego na koronawirusa oraz o tym, czemu nie ma leku stworzonego z myślą o Covid-19 i o szczepionce.

 

Ludzie próbują takie leki, które są już w użyciu.

Prof. Bartosz Grzybowski tłumaczy, że „nie ma na tego nieszczęsnego wirusa leku”, który byłby stworzony z myślą o nim. Zanim bowiem taki powstanie minąć może nawet 5 lat. Trzeba więc bazować na lekach już istniejących. Wśród tych ostatnich są stosowane od dawna w leczeniu malarii chlorochina i hydroksychlorochina (HCQ). Po ogłoszeniu wyników swych badań „ten lek zniknął z aptek”, ponieważ „popyt dużo przewyższa podaż”.

Wszystko importujemy z Chin, a Chiny w tej chwili leżą. Kanały dystrybucji uległy prawie zahamowaniu.

Kolejną przeszkodą są prawa patentowe, które do samego HCQ wygasły, ale odkryte drogi do jego syntezy opatentowano. Nasz gość razem ze swymi kolegami z Instytutu Chemii Organicznej PAN opracował przy użyciu programu Chematica kilkanaście nowych dróg syntezy tego środka przy użyciu tanich substratów i nieopatentowanych rozwiązań syntetycznych. Sam program Chematica, nad którym prof. Grzybowski pracował 20 lat, nie należy już do niego, ale może wciąż z niego korzystać w określonych celach.

Już się testuje szczepionkę na ludziach, ale szczepionka musi być bezpieczna.

Naukowiec wyjaśnia, że szczepionki nie powinniśmy oczekiwać wcześniej niż za rok. Zauważa, że „w Niemczech firma obiecuje coś na jesień”, co nie jest niemożliwe. Zaznacza, że na pewno nie są to kwestie dni.

Gdyby ten wirus zabijał od razu, to nie byłoby takiej epidemii […]. Stąd prośba, by nie wychodzić z domu. Najwięcej zarażają ci, którzy nie czują, że są chorzy.

Rozmówca Adriana Kowarzyka podkreśla, że SARS-CoV-2 „to nie jest żadna broń biologiczna”, a obecne w nim mutacje są naturalne. Zaznacza, że rozprzestrzenianie się wirusa ułatwia fakt, iż u wielu ludzi choroba przebiega bezobjawowo. Zauważa, że poprzednie epidemie, z którymi mierzył się świat, rozgrywały się w Azji czy w Afryce. Ostatnią epidemią, która tak uderzyła w Europę, była grypa hiszpanka sto lat temu. Pracownik Uniwersytetu UNIST w Korei Południowej tłumaczy jak wygląda walka z epidemią w tym ostatnim kraju. Rząd Republiki Korei postawił bezpieczeństwo swych obywateli ponad ich wolnością, śledząc „telefony komórkowe i karty kredytowe” oraz obserwując ludzi z ulicznych kamer. Jak mówi prof. Grzybowski, Amerykanie odrzucili takie rozwiązania, podnosząc, że to zamach na „wolność i prawa obywatelskie”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.