Dr Krzysztof Jabłonka o Odsieczy Wiedeńskiej: ta bitwa ocaliła Europę

Fot. domena publiczna, Wikipedia

12 września 1683 r. siły polsko-cesarskie pod wodzą króla Jana III Sobieskiego pokonały armię Imperium Osmańskiego dowodzoną przez wezyra Kara Mustafę.

Dr Krzysztof Jabłonka podkreśla, że zwycięstwo odniesione 339 lat temu ocaliło Europę. Obecnie, jak zauważa,

Ta bitwa wreszcie dostąpiła nobilitacji, czyli jest na właściwym miejscu, stała się bitwą europejską i występuje we wszystkich podręcznikach .

Czytaj także:

334 lata temu wojska dowodzone przez Jana III Sobieskiego pokonały armię Imperium Osmańskiego

Wyjaśnia, że król Polski został wybrany na wodza, ponieważ znał on taktykę Tatarów. Wykorzystał on zamieszanie, jakie się pojawiło w wojskach tureckich w czasie przegrupowywania oddziałów.

Była to największa szarża tego stulecia. 35 tysięcy ludzi i koni (razem 70) na jedno skinienie króla ruszyło do ataku.

Rozmówca Jaśminy Nowak mówi także o genezie husarii.

Ona pochodziła z Persji. To był oddział perski który poprzez Ormian trafił na Bałkany. U Austriaków byli huzarzy, a u nas husaria.

A.P.

Polak Moskwy się nie boi. 4 lipca 1610 roku odnieśliśmy wielkie zwycięstwo pod Kłuszynem

Bitwa pod Kłuszynem/Źródło: niezlomni.com

220 lat temu niewielka armia Polska pokonała połączone siły rosyjsko – szwedzkie. Odniesione zwycięstwo otworzyło wojskom dowodzonym przez Stanisława Żółkiewskiego drogę do Moskwy.

Od XVI Państwo Moskiewskie stanowiło dla Wielkiego Księstwa Litewskiego coraz poważniejsze zagrożenie. Litwini utracili na wschodzie znaczne terytoria, w tym bardzo ważną twierdzę w Smoleńsku. Jej posiadaczowi dawała ona olbrzymie możliwości strategiczne. Z jednej strony umożliwiała prowadzenie ekspansji na centralne ziemie litewskie, z drugiej otwierała drogę do Moskwy. Odzyskanie Smoleńska stało się więc celem Zygmunta III Wazy. Kiedy na domiar złego Moskwa postanowiła sprzymierzyć się ze Szwedami (traktat w Wyborgu z 1609 roku), polski monarcha nie miał już wyboru. Postanowił uderzyć na wschód.

Początek działań wojennych

21 września 1609 roku Zygmunt III Waza przekroczył moskiewską granicę, a 1 października stanął pod Smoleńskiem. Jego wojska były jednak za słabo wyposażone, by zdobyć dobrze ufortyfikowaną twierdzę. Oblężenie przedłużało się. W maju 1610 roku wojska rosyjsko – szwedzkie zaczęły koncentrować się pod Kaługą (około 300 km na wschód od Smoleńska). Postanowiono, że przeciw nim wyruszy Stanisław Żółkiewski. W nocy z 3 na 4 lipca dotarł pod Kłuszyn, gdzie stacjonowały już siły przeciwnika.

Bitwa

Siły polskie nie były zbyt liczne, przedstawiały jednak bardzo dużą wartość bojową. Według szacunków Żółkiewskiemu udało się zgromadzić ok. 2.5 tys. jazdy (husaria), 200 piechoty i dwa działa. Przeciwko sobie Polacy mieli co najmniej 4 tys. żołnierzy Szwedzkich i co najmniej 15 tys. moskiewskich.

Pole bitwy było szerokie jedynie na półtora kilometra. Dodatkowo z dwóch stron otaczały je rzeki i las. Rosjanie i Szwedzie mieli więc ograniczone pole manewru. Zdołali jednak przygotować płoty i kobylice, które miały ranić polskich kawalerzystów. W nocy z 3 na 4 lipca Polakom udało się zniszczyć część przygotowanych przez wroga barier. Wyrwy w umocnieniach wciąż nie przekraczały jednak kilkunastu metrów.

Polacy musieli więc bardzo umiejętnie manewrować. Husaria wielokrotnie ponawiała szarżę chcąc rozbić siły przeciwnika. Udało się to dopiero polskiej piechocie. Po jej ataku siły szwedzkie rozpoczęły odwrót. W pogoń za nimi ruszyła polska kawaleria, które rozbiła zarówno szwedzką rajtarię jak i rosyjską konnicę. Szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na polską stronę, wciąż należało jednak zdobyć szwedzki obóz. Kilkukrotne szarże husarii złamały opór przeciwnika. Około 2.5 tys. Szwedów przeszło na stronę polską. Widząc to dowodzący siłami moskiewskimi Dymitr Szujski zbiegł z pola bitwy. Walka była skończona.

Skutki bitwy

Zwycięstwo Żółkiewskiego spowodowało panikę w państwie Moskiewskim. Polskiemu hetmanowi poddawały się kolejne miasta. W końcu polskie oddziały dotarły pod Moskwę. Moskiewscy bojarowie poddali stolicę i zgodzili się na koronację Władysława IV Wazy na cara. Polska załoga stacjonowała na Kremlu do końca 1612 roku. Rocznica wypędzenia Polaków z Moskwy do dziś jest w Rosji świętem narodowym.

K.B.

Źródło: histmag.org

 

Jak wychować polskiego faceta? (po latynosku) / Cómo formar un tipo polaco? (al modo latino)

Jak ukształtowac polskiego faceta (nieuchodzącego wszak za ideał męskości w świecie), aby z nic nie znaczącego typa stał się łamaczem serc płci przeciwnej? Może po latynosku? O tym w República Latina!

Polki z pewnością cieszą się zasłużoną sławą jednych z najpiękniejszych kobiet świata.

A jak to jest z polskim facetem? Orłem, sokołem, potomkiem zwycięskiej husarii spod Wiednia, Kircholmu i Kłuszyna? Czy polski facet cieszy się w świecie opinią przystojnego, szarmanckiego i namiętnego mężczyzny, łamacza niewieścich serc?  Raczej niekoniecznie. Choć zapewne zdarzają się chlubne wyjątki od reguły. Generalnie jednak polski facet nie jest ani nieziemsko przystojny, ani elegancki, ani namiętny, tańczyć nie umie (albo mu się nie chce), a w dodatku często jest nieśmiały i brakuje mu inicjatywy.

Z takimi opiniami polscy mężczyźni spotykają się w świecie. Czy jednak są one prawdziwe? O tym porozmawiamy w najbliższym wydaniu República Latina. Czy jednak sytuacja jest aż tak beznadziejna? A może da się coś zrobić z polskim facetem? O tym też porozmawiamy w najbliższej audycji. Ba, postaramy się udzielić kilku wskazówek polskim mężczyznom z latynoskiego punktu widzenia. Jednym słowem postaramy się wychować polskiego faceta po latynosku, aby wrzucić weń nieco latynoskiego temperamentu.

Profesorem udzielającym lekcji będzie nasz dzisiejszy gość, pochodząca z Kolumbii Ivon Alexandra Laguna, która z niejednego pieca chleb jadła. Razem z naszym gościem postaramy się podreperować wizerunek polskiego faceta, aby śmiało mógł on ruszyć na podbój nie tylko kolumbijskich plaż.

Na polsko – latynoskie rozmowy w tematyce damsko – męskiej zapraszamy w poniedziałek, 30 sierpnia, o godz. 20H00 UTC+2! Będziemy rozmawiać zarówno po polsku jak i hiszpańsku!

Resumen en castellano:

Las mujeres polacas son famosas en todo el mundo por su belleza. Sin embargo, si podemos decir lo mismo sobre los varones polacos? Son los tipos polacos guapos, elegantes, galantes o apasionados? Unos seguramente sí, pero la mayoría más bien no tiene en el mundo la opinión de los rompecorazones. Sin embargo podemos mostrar los hombres polacos como un caso desesperante? O talvez se pueda hacer algo con eso?

Este lunes en República Latina vamos a probar formar un varón polaco al modo latino. Para poder “fecundarlo”con el temperamento latino. Para que nadie nunca jamás le diga a un tipo polaco, que él no sirve para nada en las relaciones entre hombres y mujeres.

Las clases dará nuestra invitada, Ivon Alexandra Laguna de Colombia, quien va a probar reparar la imágen de los varones polacos para que ellos puedan conquistar no sólo las playas de Colombia.

Les invitamos para escucharnos este lunes, 30 de agosto, a las 8PM UTC+2! Vamos a hablar polac y castellano!

Studio Syrenka, od Kopernika do Heweliusza – odc. 5 – Gniew

Czy radiowa Syrena jest więcej warta niż husarska zbroja? Zapraszamy do odsłuchania wywiadów z Zamku w Gniewie.

W czwartkowy wieczór nasza radiowa Syrena dojechała do Gniewu (woj. Pomorskie), gdzie mieści się zamek krzyżacki, z którego nadawaliśmy w piątek. Zamek jest aktualnie hotelem czterogwiazdkowym, co odbiera mu na pewno jakiś element średniowiecznej duszy, bo nie fosa, a basen jest tam głównie kojarzony z wodą. Komercyjność zamku w Gniewie nie zmienia jednak faktu, że na zamku wciąż część tradycji jest zachowana i że można tam spotkać bardzo ciekawych ludzi. Zapraszamy do odsłuchania rozmów które udało nam się tam przeprowadzić:

Wielki Mistrz Jacenty z Ordowa, opowiadał między innymi o życiu współczesnego rycerza:

Jarosław Struczyński, Kasztelan gniewski, mówił o Husarii, a także o rekonstrukcjach bitwy pod Grunwaldem, w której przez lata odgrywał rolę Ulricha von Jungingena.

Kolejna Audycja Studia Syrenka, z Cekcyna (woj. Kujawsko-Pomorskie) w Poniedziałek w godzinach 13 – 15. Zapraszamy!

Józef Skowroński i Jakub Mądry