Układ homoseksualny w Kościele. Terlikowski: Jan Paweł II jest ofiarą oszustwa systemowego księży

Tomasz Terlikowski o tuszowaniu przestępstw seksualnych w amerykańskim Kościele i systemie, który na to pozwalał – lawendowej mafii i klerykalizmie.

To jest sytuacja, w jakiej Kościół w Stanach Zjednoczonych był 20-25 lat temu.

Tomasz Terlikowski wskazuje na odczytany w archidiecezji wrocławskiej list tamtejszego metropolity przepraszający za czyny jego poprzednika. Inni biskupi milczą, podobnie jak po dwóch materiałach dotyczących kard. Stanisława Dziwisza i byłego kard. Theodore’a McCarricka. W przypadku tego ostatniego pojawia się wątek polski, ale

Najbardziej dramatyczne rzeczy działy się w Stanach Zjednoczonych.

Jedną z jego ofiar był ówczesny kleryk Robert Ciolek, prawdopodobnie polskiego pochodzenia. Thedore McCarrick był wówczas wschodzącą gwiazdą amerykańskiego Kościoła. Uważano go za jednego z najbardziej nowoczesnych, otwartych, a przy tym wiernym nauczaniu papieża biskupów.

Są już wówczas informacje nie o pedofilii, ale o wykorzystywaniu seksualnym kleryków i młodych księży.

Informacje o sypianiu biskupa z młodymi chłopcami były tuszowane. Zgłaszający się do następcy McCarricka w diecezji Metuchen księża słyszeli od biskupa „módlcie się za niego i milczcie dla dobra Kościoła”. Biskup Edward Hughes nie przekazywał tego, co mu mówili dalej:

Czterech księży się do niego zgłosiło. Z żadną sprawą nie poszedł dalej.

Sam McCarrisk napisał list do papieża, w którym stwierdzał, że nigdy z nikim do końca nie współżył, co jak zauważa nasz gość, nie wykluczało innych czynności seksualnych, a i tak nie było zgodne z prawdą.

Terlikowski przywołuje książkę Michaela Rose’a, „Żegnajcie, dobrzy ludzie. Jak ateiści i homoseksualiści opanowali amerykańskie seminaria”, która wskazuje na bardzo silny układ homoseksualny w amerykańskim Kościele:

Formatorami w seminariach są osoby homoseksualne i z seminarium wylatują nie homoseksualiści, ale heteroseksualiści wierni nauczaniu Kościoła. Ich się oskarża o homofobię, wysyła się do psychiatrów, wyrzuca się jako nieprzystosowanych do życia.

Są tutaj, jak mówi publicysta, dwa zjawiska -lawendowa mafia i klerykalizm nakazujący wyciszać skandale w imię „dobra Kościoła”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Górny: Do 2006 r. Watykan nie miał dowodów na utrzymywanie przez McCarricka stosunków seksualnych z klerykami

Grzegorz Górny mówi o tym, że w amerykańskim Kościele panowała „zmowa milczenia” na temat nadużyć seksualnych byłego arcybiskupa Waszyngtonu, a homoseksualizm księży był uznawany za normę.


Grzegorz Górny mówi o zasobach tajnego archiwum Watykanu na temat byłego kardynała Theodore’a McCarricka.  Wskazuje, że dokumenty ujawniane są z reguły 70 lat od powstania. Papież Franciszek postanowił odstąpić od tej zasady,  by możliwe było szybkie zbadanie sprawy czynów pedofilskich i innych nadużyć popełnianych przez byłego duchownego z USA.

McCarrick nie tylko reprezentował Watykan – był również wysyłany na misję przez prezydentów USA; Clintona i Obamę. Amerykańskie służby nie natrafiły na trop podwójnego życia hierarchy.

Jak tłumaczy gość „Popołudnia WNET”:

McCarrick był mistrzem kamuflażu.

Informacje na temat usuniętego purpurata były zatrzymywane w Stanach Zjednoczonych, i z opóźnieniem docierały do Watykanu. Jednym z amerykańskich hierarchów, który próbował przełamać zmowę milczenia, był arcybiskup Nowego Jorku, kard. John Joseph O’Connor. Wielu innych duchowny decydowało się zeznawać na korzyść McCarricka:

Aż do 2006 Stolica Apostolska nie miała dowodów na utrzymywanie przez McCarricka stosunków seksualnych z klerykami.

W USA homoseksualizm duchownych długo był kwestią, na którą przymykano oko.

W osobistych listach do Jana Pawła II, McCarrick zapewniał o swojej niewinności. Jak ocenia Grzegorz Górny, z najnowszego watykańskiego raportu nie wynika, że kard. Stanisław Dziwisz wywierał na papieża naciski w sprawie homoseksualnych ekscesów byłego metropolity waszyngtońskiego.

Większość komentatorów wskazuje w tym kontekście raczej na byłego sekretarza stanu, kard. Angelo Sodano.

Papież Franciszek w ostatnim okresie przyznał się do zbyt łagodnego podejścia do nadużyć przedstawicieli episkopatu Chile. Sprawa malwersacji finansowych prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu pokazuje, że w otoczeniu poszczególnych papieży mogą znaleź się osoby niegodne zaufania.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego mówi również o coraz większej aktywności Watykanu ws. pedofilii w Kościele katolickim w Polsce.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Ks. Isakowicz-Zaleski: Sprawą kard. Dziwisza winna zająć się komisja papieska. Szef MON zaprosił McCarricka do Polski

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o zaproszeniu do Polski McCarricka, sprawie kardynała Stanisława Dziwisza w związku z reportażem TVN24 „Don Stanislao” i o tym, jakich działań nie podjął hieracha.

Uważam, że nie ma innego rozwiązania niż komisja papieska, która to wszystko oceni.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski odnosi się do materiału stacji TVN, w którym sekretarzowi św. Jana Pawła II zarzuca się tuszowanie pedofilii na całym świecie. Duchowny uważa, że tylko Stolica Apostolska wszczynając śledztwo może coś zrobić z tą sprawą. Dziwi go postawa kard. Stanisława Dziwisza podczas wywiadu dla TVN, w którym nie odpowiedział na niemalże żadne pytanie dziennikarza Piotra Kraśki.

W 2012 na wniosek księdza kardynała byłem przesłuchiwany na radzie kapłańskiej […] Dotyczyło to mojej książki „Chodzi mi tylko o prawdę”, którą napisałem razem z Tomaszem Terlikowskim.

Zgodnie z orzeczeniem rady, duchowny przekazał wszystkie swoje ustalenia kard. Dziwiszowi. Była to, jak mówi nasz gość, gruba teczka. Część spraw dotyczyła molestowania na tle homoseksualnym.

Kardynał przy mnie to przeglądał, komentował, a dzisiaj zaprzecza i twierdzi, że nie pamięta by te dokumenty ode mnie otrzymał.

Wyjaśnia to, czemu sprawami tymi przez osiem lat nikt się nie zajął. Jedną z nich jest sprawa molestowania ośmioletniego ministranta. Sprawca, Stefan D. przyznał, że rozmawiał z kard. Dziwiszem o tej sprawie.

Kardynał rozmawiał z tym sprawcą, natomiast nie podjął działań wymaganych prawem papieskim.

Proces w tej sprawie wszczynany był w 2014 r. Ks. Isakowicz-Zaleski podkreśla ponownie, że oskarżenia wobec kard. Dziwisza powinna zbadać Stolica Apostolska. Wskazuje na sprawę byłego kardynała McCarricka, wydalonego ze stanu kapłańskiego. W raporcie dotyczącym amerykańskiego hierarchy 45 razy pojawia się nazwisko polskiego kardynała.

To pokazuje, że jeżeli Stolica Apostolska chce, to potrafi jasno wyjaśnić sprawę.

W raporcie nie jest powiedziane kto przekonał papieża do zmiany decyzji ws. McCarricka, którego awansy były wstrzymane wobec podejrzeń z nim związanych. Duszpasterz Ormian przypomina, że kard. McCarrick już po tym jak mówiono o podejrzeniach wobec niego, został zaproszony do Polski przez ówczesnego szefa MON Antoniego Macierewicza.

Czemu emerytowany kardynał jest ekspertem ds. bezpieczeństwa dla ministra obrony narodowej?

Był to brak roztropności ze strony polskich władz- ocenia.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Ks. prof. Dariusz Oko: Lawendowa mafia w Kościele przypomina mafię sycylijską

Celowo mówi się o pedofilii w Kościele, by przemilczeć to, że największych zbrodni dokonują homoseksualiści – mówi ks. prof. Dariusz Oko.


Ksiądz profesor Dariusz Oko mówi o „lawendowej mafii” w Kościele katolickim. Zwraca uwagę na konieczność nazwania patologicznych zjawisk w Kościele po imieniu.

Jeżeli podepczemy wszystkie świętości, to będziemy się staczać coraz bardziej.

Duchowny przywołuje przykłady hierarchów, którzy promowali księży-homoseksualistów, umożliwiając im robienie kościelnej „kariery”

Coraz częściej słyszymy o klerykach uciekających z homoseksualnych seminariów.

Rozmówca  Magdaleny Uchaniuk wytyka mediom, że ukrywają zjawisko pociągu do dorastających chłopców:

Celowo mówi się o pedofilii w Kościele, by przemilczeć to, że największych zbrodni dokonują homoseksualiści.

Jak dodaje gość „Poranka WNET”:

Sprawa byłego kardynała McCarricka to nie przypadek, tylko wierzchołek góry lodowej.

Ks. prof. Oko opisuje działania kard. Henryka Gulbinowicza, podejrzanego o molestowanie kleryków oraz ochronę przebywających tam homoseksualistów. Purpurat zdymisjonował rektora seminarium, który usiłował zwalczać ten proceder.  Zdaniem rozmówcy Magdaleny Uchaniuk:

Połowa episkopatu USA to homoseksualiści.

Duchowny ocenia, że interwencje w Watykanie nie pomogą w rozwiązaniu problemu „lawendowej mafii”:

To tak, jakby w sprawie mafii sycylijskiej interweniować w Palermo.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Ks. Isakowicz-Zaleski ostro o metropolicie gdańskim: To alkoholik, który doprowadził już do wielu ekscesów

„Czym jest w ogóle nuncjatura apostolska w Polsce?” -pyta ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski mówiąc o nadużyciach hierarchów, w tym abpa gdańskiego i zamiatanych pod dywan skandalach w Kościele.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski mówi  o abp. Sławoju Leszku Głódziu, któremu trójmiejscy kapłani zarzucają mobbing, przemoc psychiczną i wymuszanie opłat. Stwierdza, że o tych zarzutach, które jak podkreśla, podnieśli sami księża, z którymi rozmawiał, a nie świeckie media, pisał już 9 lat temu. Podkreśla, że „styl zachowania się abpa Głódzia jest nie do przyjęcia”.

Szef katolickiej agencji informacyjnej powiedział, że trzeba zrozumieć arcybiskupa, bo to typowy Podlasiak. Ja na miejscu mieszkańców Podlasia bym się obraził. Trzeba powiedzieć prawdę- jest to alkoholik, który doprowadził już do wielu ekscesów. Nie może ktoś, kto pełni taką funkcję tak się zachowywać.

Kapłan zwraca uwagę na brak reakcji nuncjatury apostolskiej, co prowadzi go od pytania: „Czym jest w ogóle nuncjatura apostolska w Polsce? Gdzie księża mogą zwrócić się z tymi sprawami?””. Przytacza przykłady innych bulwersujących rzeczy, które nie doczekały się właściwej reakcji ze strony hierarchów Kościoła. Zwraca uwagę na „skandale homoseksualne” w seminarium w Sosnowcu. „Kościół sam strzela sobie w stopę”, gdyż jak mówi nasz gość, wie o tych, rzeczach, ale nic z nimi nie robi. Dominuje polityka chowania głowy w piasek i wyciszania afer. Przykładem jest „sprawa abpa Juliusza Paetza, który prawie 20 lat temu molestował młodych kleryków i księży na tle homoseksualnym”. Ks. Isakowicz-Zaleski podkreśla, że abp Paetz „nie poniósł żadnej kary”, a episkopat „nigdy nie wyjaśnił sprawy”. Jest to jego zdaniem „jeden z powodów, dla których młodzi ludzie mają wątpliwości czy wstąpić do seminarium duchownego”.

Gość „Poranka WNET” mówi także o książce Piotra Zychowicza „Wołyń zdradzony”, która została przez jury wycofana z konkursu Książka Historyczna Roku.

Bardzo przykrą sprawą jest fakt, że konkurs w tym roku w ogóle się nie odbędzie. Jest to wielka krzywda wyrządzona autorom i czytelnikom.

Duchowny mówi, iż jest to skandal, gdyż książka ta porusza ważny problem, a zarzuty, że jest antypolska i sprzeczna z polską racją stanu są absurdalne.  Historyk Kościoła, chociaż nie zgadza się z pewnymi tezami Zychowicza, podkreśla, że odpowiedzią na tę książkę powinny być recenzje, polemiki, kolejna książka, a nie inwektywy, które tylko podgrzewają atmosferę, a samej książce robią dodatkową reklamę.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Lisicki: Bogactwo niemieckiego Kościoła nie przekłada się na jego siłę duchową. To rozsadnik szaleństw i herezji

Co ma Marcin Luter do kryzysu niemieckiego Kościoła, co o Polsce mówił kard. Gerhard Müller i czemu list polskich ambasadorów do Donalda Trumpa można nazwać zdradą? Odpowiada Paweł Lisicki.

Paweł Lisicki o wywiadzie rzece z kardynałem Gerhardem Ludwigiem Müllerem. Publikacja odbiła się niewielkim echem.

Chyba w zeszłym tygodniu kard. Müller mocno się wypowiedział, żeby być wiernym Polsce św. Jana Pawła II i nie ulegać tej fali rewolucji LGBT, która teraz nad Polskę nadciągnęła.

Tymczasem zdaniem redaktora Polaków powinno zainteresować to, co kard. Müller mówił w wywiadzie o charakterze niemieckiego Kościoła. Kościół katolicki w Niemczech nie należy do biednych- zanotował on 7 mld euro przychodów w zeszłym roku, ale za bogactwem materialnym nie idzie bogactwo duchowe. Co roku od 100 do 220 tys. osób oficjalnie opuszcza niemiecki Kościół. Jednocześnie niemieccy duchowni, w tym hierarchowie pozwalają sobie na wypowiedzi całkowicie niekatolickie, a wręcz antykatolickie.

W zeszłym tygodniu przeczytałem artykuł jednego z niemieckich biskupów, który w kontekście debaty nt. LGBT, stwierdził, że Kościół musi zmienić swoje nastawienie do homoseksualizmu, zaakceptować go jako równouprawnioną orientacje, bo w przeciwnym razie nauka Kościelna znajdzie się na marginesie.

Tydzień później jeden z niemieckich księży ujawnił się jako homoseksualista, za co nie poniósł żadnych konsekwencji.

Rozmówca redaktora naczelnego tygodnika „Do Rzeczy” stwierdził, że powodem takiego stanu Kościoła za Odrą są: reformacja Marcina Lutra z 1517 r., sytuacja Kościoła w XIX w. oraz protestantyzacja katolicyzmu po II wojnie światowej. Niemcy zostały zjednoczone przez protestanckie Prusy, które po zjednoczeniu przeprowadziły wymierzony w katolicyzm Kulturkampf. Dominacja protestantów wyrobiła u niemieckich katolików do dziś niezabliźnione „piętno poczucia niższości”. W latach 50. i 60. XX w. rozpowszechniły się w niemieckim katolicyzmie nurty teologiczne pragnące zatrzeć różnice między katolicyzmem a protestantyzmem.

Oprócz spraw dotyczących wiary Lisicki dotyka tematu wizyty Donalda Trumpa 1 września 2019 r. Fakt, że Trump już drugi raz odwiedza Polskę, świadczy, jego zdaniem, o wyjątkowej pozycji Polski. Następnie komentuje list 23 byłych polskich ambasadorów  do prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Taki list trudno nie nazywać jako zdrada […] Zastanawia mnie, jak ci ludzie funkcjonowali wcześniej. Najpierw pracowali w polskiej dyplomacji, potem za granicą i teraz okazuje się, że ci ludzie w ogóle nie rozumieją to, na czym polega podmiotowa polityka […] Podpisując się pod listem dali jasne świadectwo, że nie rozumieją, czym jest suwerenna polityka kraju […] To coś absolutnie niebywałego; istne kuriozum.

Zdaniem dziennikarza sygnatariusze tego apelu przekładają w praktyce wewnętrzny spór polityczny nad interes państwa polskiego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T/A.P.

Lisicki: Przez doświadczenie sowieckiego reżimu Polska może uchronić się przed obecną politpoprawnością [VIDEO]

– Co prawda papież Franciszek jeszcze nie głosi ideologii LGBT, ale ją co najmniej toleruje, a czasem wydaje się, że nawet ją wspiera. Osłabia tym samym Kościół – mówi Paweł Lisicki.


Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”, mówi o sceptycyzmie Polaków wobec powstałych na Zachodzie rozwiązań ideologicznych. Odnosi się przy tym do podpisanej 18 lutego przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego Deklaracji LGBT+, która oparta została na kontrowersyjnych standardach Światowej Organizacji Zdrowia.

Dziennikarz odpowiada także na pytanie, czy Polska jest w stanie obronić się przed ideami lansowanymi przez lewicowych radykałów.

„Opieram się jednak, jeżeli mówię o nadziei, na dwóch rzeczach. Po pierwsze Polacy to jest naród, który doświadczył na swojej skórze tego, czym jest totalitaryzm – komunistyczny, sowiecki (…), który właśnie polegał na tym, że próbowano wszystkim narzucić pewną utopijną formę zachowania, utopijne sposoby myślenia. Dokładnie ten sam mechanizm, który próbują na Zachodzie wprowadzać przy pomocy środków – przynajmniej na razie – pokojowych różni radykalni rewolucjoniści. To doświadczenie, mam wrażenie, wciąż Polaków chroni”.

„Drugie źródło nadziei jest takie, że mimo wszelkich swoich wad wciąż polski Kościół nie uległ tej formie, użyję tutaj mocnego słowa, ale ono dokładnie pokazuje, co się stało z Kościołami na Zachodzie, tej formie zglajszachtowania, takiego dostosowania się do nowomowy poprawnopolitycznej”.

W kontekście tej rywalizacji gość Poranka podejmuje temat podejścia Kościoła katolickiego do homoseksualizmu. Negatywnie ocenia papieża Franciszka, który poprzez gesty nie odtrąca ludzi nieheteronormatywnych.

„To jeszcze nie jest tak, że już głosi tę – nazwijmy to – ideologię genderową, homoseksualną, lesbijską itd., ale ją co najmniej toleruje, a w przypadku znaczących gestów wydaje się, że niektórych w tym wspiera”.

Ponadto Lisicki odnosi się także do słów dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego prof. Pawła Śpiewaka, który w czeskiej gazecie nazwał publicystę „jednym z największych antysemitów w Polsce”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.K.