Prof. Michał Hrisulidis: Lata 1914-1923 uznawane są za czas ludobójstwa na Grekach Pontyjskich i Ormianach

Prof. Michał Hrisulidis o dziejach mieszkających na wybrzeżu Morza Czarnego Greków, idei Wielkiej Grecji, ludobójstwie na chrześcijańskich narodach Imperium Osmańskiego i jego upamiętnieniu.

Prof. Michał Hrisulidis przybliża historię Greków Pontyjskich w przeddzień dwusetnej rocznicy odzyskania przez nią niepodległości. Po raz pierwszy Helleni pojawili się nad Morzem Czarnym w VIII w. p.n.e. zakładając nad nim swoje kolonie.

Turcy się zasymilowali bardzo mocno. Liczy się, że ok. 400 tys. napłynęło do Imperium Bizantyjskiego, a mieszkańców Bizancjum było 20 milionów.

Tragicznym momentem dla Greków Pontyjskim było dojście w Imperium Osmańskim młodoturków do władzy na początku XX w. Młodoturcy odpowiadają za czystkę etniczną wymierzoną w chrześcijańskie narodowości Imperium: Asyryjczyków, Greków Pontyjskich i Ormian.

Ten okres od 1914 do 23 roku został uznany jako  czas ludobójstwa na Grekach Pontyjskich, na Ormianach itd.

Prof. Hrisulidis zwraca uwagę, że echa tych zbrodni przebijają się w książce „Grek Zorba”, której autor był w organizacji powołanej do pomocy rodakom w Poncie.

W tle historii Greka Zorby jest właśnie historia Greków Pontyjskich.

Po pierwszej wojnie światowej doszło do wymiany ludności między Królestwem Grecji a Republiką Turcji. Wcześniej zwycięska ententa, a szczególnie Grecy, pragnęli podziału anatolijskich terytoriów pokonanych Osmanów. Powstała wówczas Republika Pontyjska.

Wielką ideą było, żeby powstało państwo greckie obejmujące wszystkie terytoria, na których żyli Grecy. […] Stolica miała być w Konstantynopolu.

Wobec przegranej wojny z nowopowstałą Republiką Turecką plany te nie zostały zrealizowane. Dniem Pamięci Ludobójstwa Greków Pontyjskich jest 19 maja.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Ks. Prof. Naumowicz o ludobójstwie Ormian: Wtedy zabito także około pół miliona Asyryjczyków, deportowano Greków

Józef Naumowicz o ludobójstwie Ormian, tym, kto za nim stał i jak wyglądało, innych chrześcijanach zamordowanych wtedy przez Turków, postawie współczesnej Turcji i upamiętnieniu zbrodni.

 

[24 kwietnia 1915 r.] w Stambule osmańska policja aresztowała ponad dwa tysiące przedstawicieli armeńskiej elity. […] Następnie cała grupa została deportowana do środkowej Turcji i większości tam zgładzona. I tak zaczęła się rzeź Ormian mieszkających w Imperium Osmańskim.

Ks. prof. Józef Naumowicz wyjaśnia, że za ludobójstwem na Ormianach i innych chrześcijańskich narodach Imperium Osmańskiego stali młodoturcy. Chcieli oni stworzenia panturkijskiego państwa, jednolitego narodowo i religijnie, dlatego postanowili zlikwidować mniejszości etniczne i wyznaniowe. W 1915 r. Turcja zaś była po utracie Bałkan na rzecz, jak to postrzegano, chrześcijan, a także odniosła dotkliwą klęskę w bitwie z chrześcijańską Rosją. W armii tej ostatniej służyli Ormianie z rosyjskiej części Armenii. Bizantynolog podkreśla, że

Była to też rzeź chrześcijan i wtedy zabito nie tylko około półtora miliona Ormian, ale ocenia się, że także około pół miliona Asyryjczyków. Wtedy też zaczęły się masowe deportacje Greków z terenów tureckich.

Zauważa, że Turcja zaniża liczbę ofiar i nie chce przyznać się do ludobójstwa „twierdząc, że to były warunki wojenne”. Opowiada jak wyglądała deportacja Ormian na pustynie Syrii. Przebiegała w straszliwych warunkach- deportowani nie mieli zapewnionych wystarczających ilość jedzenia i wody.

Deportowani byli skazani na śmierć.

Duszpasterz Ormian w Polsce opowiada o tej społeczności oraz o upamiętnieniu ludobójstwa z początku XX w. w naszym kraju. Odbywają się marsze pamięci i inne wydarzenie m.in. przy Skwerze Ormiańskim upamiętniające te wydarzenia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.