Udało nam się zakupić już 300 samochodów dla armii – lwowski przedsiębiorca o swojej działalności humanitarnej

Lwów / Fot. Wojciech Jankowski, Radio WNET

Eugeniusz Szczur opowiada o pomocy jakiej udziela ukraińskiej armii. Sprowadza on samochody z całej Europy, a następnie przekazuje je wojsku.

Eugeniusz Szczur jest przedsiębiorcą, który oprócz prowadzenia własnej firmy, dostarcza również samochody dla ukraińskiej armii. Sprowadza je z różnych zakątków Europy. Do tej pory przekazał wojsku 300 maszyn.

Uzyskaliśmy bardzo dużą pomoc od Polaków. Kupowali oni samochody i oddawali nam je za darmo. Istotny dla mojej działalności jest też ustabilizowany kurs hrywny. Za nią kupujemy euro, a za euro auta.

Wojna nie jest łatwym czasem dla prowadzenia biznesu. Wielu ludzi, w tym Eugeniusz Szczur nie zawiesiło swojej działalności gospodarczej. Zdaniem naszego rozmówcy gospodarka musi pracować nawet w tak trudnych okolicznościach.

Trzeba dawać ludziom możliwość pracy. Mam nadzieję, że nasze władze stworzą w przyszłości programy wsparcia dla przedsiębiorców.

K.B.

Czytaj też:

We Lwowie chcemy zbudować wielkie centrum rehabilitacyjne- mówi prezydent miasta Andrij Sadowy

Ekspert do spraw ekonomii: Niemieckie firmy już działają na Ukrainie. Polskie też nie powinny mieć w tym aspekcie oporów

Niemcy / Fot. RuedigerGrob, Pixabay.com (Pixabay License)

Dr Janusz Wdzięczak opisuje problemy gospodarcze Ukrainy. Tłumaczy, dlaczego polskie firmy już teraz powinny zacząć inwestować na Ukrainie.

Gospodarka Ukrainy, a w szczególności przemysł, mocno cierpi na niewystarczającej ilości paliwa. Straty ponosi również sektor usług, głównie ze względu na wprowadzenie godziny policyjnej.

Straty gospodarcze są też potęgowane przez ostrzał rakietowy. Co ciekawe, wystrzelenie jednej rakiety kosztuje nawet 5 mln. dolarów, więc niewiadomo czy Rosjanom będzie opłacało się ostrzeliwać mniejsze zakłady przemysłowe.

Mówi ekspert do spraw ekonomii dr Janusz Wdzięczak. Wojna na Ukrainie trwa, ale niektórzy już zaczynają się zastanawiać nad odbudową zruinowanego kraju. Dużą aktywność wykazują na tym polu niemieckie firmy.

Tamtejsi przedsiębiorcy robią w tym momencie rozeznanie, co do tego jak najlepiej na Ukrainie zainwestować. Część firm w Polsce czeka z kolei na koniec wojny, by zacząć cokolwiek planować. Trzeba je pobudzać, by działały już i myślały przyszłościowo.

K.B.