Wośko: sytuacja w gospodarce jest dynamiczna. Kluczowy będzie I kwartał 2023 r.

Źródło: ar130405 / Pixabay

Myślę, że inflacja będzie dalej rosnąć. Należy się spodziewać kolejnej podwyżki stóp procentowych – mówi redaktor naczelny „Gazety Bankowej”.

 Maciej Wośko zwraca uwagę na nieprzewidywalność aktualnej sytuacji ekonomicznej. Wskazuje, że brak zapowiedzi odnośnie ewentualnych podwyżek stóp procentowych jest właściwą praktyką.

Należy oczekiwać kolejnych podwyżek stóp.  Jednak każde posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej jest oddzielną dyskusją. Sytuacja jest dynamiczna.

Jak ocenia redaktor naczelny „Gazety Bankowej”, należy się spodziewać utrzymania obecnej tendencji inflacyjnej.

Pierwszy kwartał przyszłego roku będzie kluczowy; wtedy przekonamy się czy będziemy mogli mówić o Polsce jako „zielonej wyspie”.

Gość „Kuriera ekonomicznego” komentuje ponadto przymusową restrukturyzację Getin Noble Bank.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Dr Janusz Wdzięczak: w sytuacji wojennej, gróźb atomowych Putina, analitycy nie powinni się dziwić, że rośnie inflacja

Deutsche Bank nieprecyzyjnie określa wysokość kursów walut obcych i możliwości ich zmiany. Teraz za to słono zapłaci

Siedem milionów złotych kary zapłaci Deutsche Bank Polska za klauzule niedozwolone we wzorcach umów kredytów we franku szwajcarskim lub euro. Kary możliwe dla innych banków w Polsce

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał decyzję, w której uznał za niedozwolone trzy klauzule stosowane przez Deutsche Bank Polska. Zakazał też ich wykorzystywania. Postępowanie przeciwko bankowi urząd wszczął w maju 2017 r. Klauzule, które kwestionuje UOKiK, znajdują się we wzorcach umów, aneksach, regulaminach kredytów denominowanych do CHF lub EUR. Postanowienia kwestionowane przez prezesa UOKiK dotyczą wyliczania wysokości kursów walut i zasad wykonywania umów kredytu przez konsumentów.

Pierwsza klauzula dotyczy nieprecyzyjnych i niejednoznacznych zasad ustalania kursów walut obcych. Np. bank określał je w oparciu o średni kurs walutowy z rynku forex, najpóźniej do godz. 09:30. Nie wiadomo jednak, co rozumie pod tym pojęciem, na jakiej stronie konsument może znaleźć dane z rynku forex, kursy z której godziny bank będzie brać pod uwagę.

– Takie klauzule są ważne dla osób, które mają kredyty hipoteczne w walutach obcych. Jeżeli byłyby jasne, precyzyjne, konkretne, to klient banku wiedziałby w odpowiednim momencie, ratę w jakiej wysokości zapłaci. W tym przypadku nie mógł sam zweryfikować, jak Deutsche Bank Polska oszacował wysokość kursu waluty obcej – uważa Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Urząd uznał za niedozwolone również dwie klauzule dotyczące zmiany kursów walut obcych. Przykładowo, na podstawie jednej z nich bank mógł zmieniać wysokość spreadu walutowego raz w miesiącu i gdy wystąpią określone czynniki. Nie określał jednak do jakiej wysokości, więc mógł go podwyższać dowolnie oraz w wybranym przez siebie czasie. Poza tym konsumentowi byłoby bardzo trudno zweryfikować, czy rzeczywiście zmieniły się określone przez bank parametry, byłoby to wręcz niemożliwe.

Klauzule, które prezes UOKiK uznał za niedozwolone, są wymienione w decyzji. Na Deutsche Bank Polska urząd nałożył prawie 7 mln zł kary (6 982 145 zł). Prezes UOKiK nakazał bankowi wysłanie konsumentom listów, w których ma poinformować o decyzji. Rozstrzygniecie urzędu nie jest prawomocne, ponieważ Deutsche Bank Polska może się odwołać do sądu.

Prawomocne decyzje UOKiK mają charakter prejudykatu w postępowaniu sądowym. Oznacza to, że ustalenia urzędu co do tego, że postanowienie jest abuzywne, są dla sądu wiążące. Rozstrzygając sprawy indywidualne, sąd nie powinien ponownie oceniać tych samych postanowień pod kątem ich niedozwolonego charakteru. Konsumenci, którzy zawarli umowy z Deutsche Bank Polska, będą mogli się powołać na prawomocną decyzję UOKiK, gdy będą chcieli dochodzić swoich praw w sądzie.

Prezes UOKiK sprawdza sposób ustalania kursów walut jeszcze w 8 bankach. Postępowania zostały wszczęte po skargach konsumentów. Działania UOKiK dotyczą jeszcze: Getin Noble Bank, Raiffeisen Bank International AG (wcześniej: Raiffeisen Bank Polska), BGŻ BNP Paribas, Santander Bank Polska (wcześniej: BZ WBK), Bank Millennium, PKO BP, BPH, Pekao S.A.

Dobra wiadomość dla oszukanych na polisolokatach. Kolejna instytucja (Open Finance) zapłaci za naciąganie klientów

Polisolokaty były nie tyle instrumentem finansowym, co pułapką na klientów. Swoje oszczędności straciło na nich kilkadziesiąt tysięcy osób. Suma kar wymierzonych bankom przez sądy i UOKiK to 57 mln zł

Oto Sąd Apelacyjny oddala apelację Open Finance w sprawie decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 2014 r. W ostatnich latach Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał 23 decyzje w sprawie polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Sześć z nich zakończyło się nałożeniem na przedsiębiorców kar w łącznej wysokości 57 mln zł. Do tej pory wyroki zapadły w pięciu sprawach. Urząd zawarł też porozumienia z 17 ubezpieczycielami. Obniżyli oni opłaty likwidacyjne tym klientom, których nie objęły wcześniejsze decyzje UOKiK.

Prezes UOKiK w decyzji z października 2014 r. uznał, że Open Finance naruszyła zbiorowe interesy konsumentów. Spółka eksponowała korzyści przystąpienia do ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym pomijając okoliczności, w których inwestycja może przynieść straty. Nie informowała też o kosztach związanych z rozwiązaniem umowy w trakcie jej trwania. Za stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych, UOKiK nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości ponad 1,6 mln zł.

We wrześniu 2017 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie spółki i podzielił argumentację UOKiK. Sąd wskazał, że konsument, zwracając się do specjalisty, którym jest sprzedawca, ma prawo wymagać rzetelnych i jasnych informacji na temat jego produktu.

W październiku 2018 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację spółki. W ustnych motywach rozstrzygnięcia sąd wskazał, że konsumenci byli zapewniani przez pracowników przedsiębiorcy, o możliwości wycofania środków bez dodatkowych opłat. Nie byli oni też informowani o ryzykach inwestycyjnych. Oprócz skarg konsumentów, kluczowym dowodem w sprawie były materiały szkoleniowe dla przedstawicieli spółki. Sąd uznał, że prezes UOKiK prawidłowo ustalił wysokość kary nałożonej na spółkę.

Wcześniej, w innych sprawach dotyczących UFK sądy rozstrzygały po odwołaniach Aegon Polska, Idea Bank, Getin Noble Bank oraz Raiffeisen Bank.

Aegon ukarany. Kara: 23,5 mln zł

W grudniu 2015 r. SOKiK oddalił odwołanie Aegon Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie. Zdaniem UOKiK, przedsiębiorca wprowadzał w błąd, informując swoich klientów o zmianie sposobu naliczania opłaty likwidacyjnej. Aegon jednostronnie i bez uprzedzenia narzucił klientom zmianę umowy na podstawie wewnętrznej uchwały zarządu. UOKiK nakazał spółce zaniechanie nieuczciwej praktyki i nałożył na nią karę pieniężną w wysokości blisko 23,5 mln zł. W czerwcu 2017 r., w sprawie, została zawarta ugoda, a Sąd Apelacyjny umorzył dalsze postępowanie sądowe. Kara została wpłacona w wysokości nałożonej w decyzji prezesa UOKiK.

Idea Bank płaci 1,5 mln zł

Kolejny wyrok zapadł w grudniu 2017 r. i dotyczył odwołania Idea Bank od decyzji z października 2014 r. UOKiK stwierdził, że spółka wprowadzała konsumentów w błąd, sposobem w jaki prezentowała możliwość przystąpienia do grupowego ubezpieczenia na życie i dożycie z UFK. Bank nie informował o ryzyku poniesienia strat związanych z inwestycją, a także o opłatach naliczanych za rozwiązanie umowy w trakcie jej trwania. Urząd nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości ponad 4 mln zł. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że zachowanie pracowników Idea Banku wprowadzało konsumentów w błąd. W związku z zaprzestaniem stosowania zakwestionowanej praktyki przez spółkę, SOKiK zmienił decyzję urzędu i obniżył wysokość kary finansowej do 1,5 mln zł. Od wyroku obie strony złożyły apelację.

Getin Noble Bank także ukarany: 5 mln zł

23 stycznia 2018 r. Sąd Apelacyjny wydał wyrok, w którym oddalił odwołanie Getin Noble Banku od decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W 2013 r. Prezes UOKiK stwierdził, że doradcy banku wprowadzali klientów w błąd, oferując ubezpieczenia na życie z UFK. Eksponowali informacje o korzyściach kosztem ryzyka. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego, bank musi zapłacić karę 5 mln zł do budżetu państwa. Decyzja jest prawomocna i stanowi prejudykat w podobnych przypadkach. Oznacza to, że konsumenci mogą powołać się na tę decyzję gdy będą dochodzić swoich analogicznych roszczeń przed innymi sądami. Bank wpłacił karę w lutym 2018 r.

Raiffeisen – 21 mln zł do budżetu

W maju 2018 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie Raiffeisen Bank od decyzji UOKiK z października 2014 r. Bank nie informował o tym, że oferowany Program Pomnażania Oszczędności Kumulatus, to w rzeczywistości umowa o tzw. polisolokatę. Proponując skorzystanie z oferty, bank zataił, że klienci tracili wpłacone środki w przypadku rezygnacji w pierwszych dwóch latach trwania umowy. Dodatkowo nie dopełnił formalności wynikających z przepisów dotyczących zawierania umów na odległość. Nie uznawał też odstąpień konsumentów w przewidzianym przez prawo 30-dniowym terminie. Prezes urzędu nałożył na spółkę karę w wysokości ponad 21 mln zł. SOKiK zmienił decyzję UOKiK i obniżył karę do ponad 5 mln zł. Urząd złożył apelację od wyroku.

Tax Care: 770 tys. zł kary

We wrześniu 2018 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie spółki Tax Care. Rozprawa dotyczyła decyzji z grudnia 2015 r. Prezes UOKiK uznał, że przedsiębiorca naruszył zbiorowe interesy konsumentów poprzez udzielanie niepełnych informacji na temat swoich produktów ubezpieczeniowych z UFK w sposób mogący wprowadzać w błąd. Klienci spółki mogli nie być świadomi ryzyka i opłat związanych z inwestycją. Urząd nałożył na Tax Care karę finansową w wysokości ponad 770 tys zł. SOKiK w uzasadnieniu stwierdził, że konsumenci byli wprowadzani w błąd przez agentów firmy. Sąd przywołał liczne skargi na działania przedsiębiorcy, które potwierdzały, że konsumenci nie zawarliby umowy gdyby mieli pełną wiedzę o produkcie. SOKiK wskazał również, że kara jest proporcjonalna do skali naruszenia. Decyzja jest prawomocna, a spółka wpłaciła karę w listopadzie tego roku.