Rafał Dzięciołowski: Wołyń czeka na skrupulatną, naukową monografię

Prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej o uroczystościach upamiętniających rocznicę rzezi wołyńskiej i o tym, czemu Ukraińcy czczą sprawców ludobójstwa Polaków.


Rafał Dzięciołowski relacjonuje przebieg wizyty Małgorzaty Gosiewskiej na Ukrainie, w której czasie upamiętniano miejsca pamięci na terenie Wołynia. Wiele z polskich grobów jest nieoznaczonych i należy je odszukać. Nasz gość mówi, jak takie miejsca są odszukiwane. Pomaga w nich konsulat w Łucku.

Polski Wołyń jest już światem trochę nieistniejącym.

Gość Poranka Wnet informuje, że tym roku na uroczystościach rocznicowych w Hucie Stepańskiej i katedrze w Łucku zgromadziły się setki Polaków z Polski i Ukrainy.

Prawda jest taka, że Wołyń czeka na opis, który nie tylko zerwaniem zasłony milczenia, ale skrupulatną, naukową monografię.

[related id=149385 side=right] Jak wyjaśnia prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej, dowódcy UPA organizujący rzeź wołyńską walczyli później przeciw komunistom i za to ostatnie są obecnie na Ukrainie upamiętniani. Wskazuje, że Ukraińcy nie pochwalają rzezi wołyńskiej, lecz zaprzeczają, aby miała miejsce.

Opór na Ukrainie trwał nawet dłużej niż naszych Żołnierzy Wyklętych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Rafał Dzięciołowski: upadek reżimu Łukaszenki to jedynie kwestia naszej wytrwałości i cierpliwości

Prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej komentuje kolejne antypolskie represje mińskiej dyktatury. Przewiduje, że białoruski reżim wkrótce będzie zmuszony oddać władzę.

Rafał Dzięciołowski mówi, że czwartkowa rewizja u polonijnego dziennikarza z Grodna Andrzeja Poczobuta jest kolejnym elementem walki białoruskich władz z Polakami. Przewiduje, że represje władz tylko scementują naszą mniejszość w tym kraju oraz więzi między narodami: polskim i białoruskim.

Celem reżimu nie są pojedyncze osoby, tylko Polacy jako całość. Trwa poszukiwanie wewnętrznego wroga.

Prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej wskazuje na konieczność silnej reakcji Zachodu na prześladowania przeciwników białoruskiej dyktatury.

Czas gra na naszą korzyść. Upadek reżimu Łukaszenki to jedynie kwestia naszej wytrwałości i cierpliwości.

Gość „Poranka WNET” przewiduje, że Kreml będzie coraz bardziej naciskał na  zmiany personalne na szczycie białoruskiej władzy. Odcięcie się od Aleksandra Łukaszenki może być konieczne dla utrzymania sympatii ze strony Białorusinów a w konsekwencji wpływów politycznych i gospodarczych w tym kraju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Sojusz Piłsudski – Petlura przetrwał dzięki dobrym relacjom obu przywódców – Program Wschodni z 13 czerwca 2020 r.

W Programie Wschodnim: O polskiej pomocy dla Ukrainy w dobie koronawirusa i o akcji „1920 – Pamięć w czasach zarazy”: Żytomierz, Zadwórze, Lwów.

Goście Programu Wschodniego:

Eliza Dzwonkiewicz – konsul generalny RP we Lwowie;

Prof. Bohdan Hud – historyk, profesor katedry stosunków międzynarodowych i służby dyplomatycznej, Dyrektor Instytutu Integracji Europejskiej Uniwersytetu im. I. Franka we Lwowie, współtwórca filmu '”Trudne braterstwo”;

Rafał Dzięciołowski – prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej;

Włodzimierz Iszczuk – redaktor naczelny Portalu Jagiellonia.org, działacz polskich środowisk na Ukrainie;

Katarzyna Łoza – Blogerka ze Lwowa (Lwow.info)

Dmytro Antoniuk – dziennikarz, krajoznawca, współinicjator akcji „1920- Pamięć w czasach zarazy”;

Wojciech Jankowski – dziennikarz Radia WNET.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Franciszek Żyła


Wojciech Jankowski mówi o działalności Fundacji Solidarności Międzynarodowej.

Fundacja Solidarności Międzynarodowej przekazała głównemu szpitalowi klinicznemu na Ukrainie 5 tys. maseczek, 5000 kombinezonów i 100 pulsoksymetrów – informuje.

Jest to akt solidarności w walce z koronawriusem, ale nade wszystko przejaw solidarności z walczącą Ukrainą – mówi Rafał Dzięciołowski – prezes Fundacji.

Po wybuchu pandemii koronawirusa fundacja zdecydowała, że część kosztów przekaże szpitalom na Ukrainie. Fundacja nie rezygnuje jednak ze swoich pierwotnych zadań i planuje kontynuować swoje projekty.

Liczba zakażonych na Ukrainie przekroczyła 30 tys., zmarło 890 osób. Wyzdrowiało prawie 14 tys. osób. 

Włodzimierz Iszczuk opowiada o wydarzeniach z 1920 roku.

Dokładnie tutaj 100 lat temu zebrali się żołnierze I Brygady Wojska Polskiego oraz liczne tłumy społeczności Żytomierza. Wówczas odbywała się tu defilada. Dużo się w tym miejscu pozmieniało, również nazwy ulic – mówi gość „Programu Wschodniego”.

Jak dodaje: Żytomierz był centrum, w którym podejmowano wszystkie decyzje. 12 czerwca Żytomierz został okupowany przez bolszewików. Przed I wojną światową 88 tys. ludzi mieszkało w Żytomierzu, natomiast już w czasie okupacji ok. 40 tys. ludzi się przemieściło.

Eliza Dzwonkiewicz mówi o solidarności polsko-ukraińskiej.

Konsulat RP we Lwowie z dużym zadowoleniem obserwuje akcję dziennikarzy Radia Wnet, którzy podjęli piękną inicjatywę odwiedzenia grobów osób poległych w 1920 roku.

Jest to wspólna historia, której nie doceniamy. Jesteśmy przekonani, że jest to kontynuacja wszystkich wydarzeń, które miały miejsce 100 lat temu. Chcemy pokazywać, że Polaków i Ukraińców łączy wspólna walka o wolność i solidarność – mówi Eliza Dzwonkiewicz.

Prof. Bohdan Hud o sojuszu Piłsudski – Petlura

Przywódca Ukraińskiej Republiki Ludowej Główny Ataman Symon Petlura dążył do porozumienia z Polską jako potencjalnym sprzymierzeńcem w wojnie z bolszewikami. Z polskiej strony Naczelnik Józef Piłsudski wyraźnie dostrzegał kluczowe znaczenie Ukrainy dla przyszłego układu sił w tej części Europy. Walka Polski i Ukrainy to wspólne zwycięstwo.

Ich pierwsze spotkanie w 1919 trwało całą noc. Sojusz przetrwał za sprawą ich dobrych, wzajemnych relacji. Byli bowiem ze sobą szczerzy. Było to małżeństwo z rozsądku, mimo że każdy miał swoje cele. Dla Petlury najważniejsza była niepodległość Ukrainy, ale losy zależały od dwóch przywódców.

Ci, którzy walczyli bohatersko znaleźli się w obozach dla internowanych, których panowały okropne warunki. „Musimy pamiętać, że z tych obozów ludzie wychodzili na wolność i mogli przemieszczać się w obrębie Europy” – mówi prof. Bohdan Hud

O sojuszu mało się mówi. Kiedy mówiło się o Ukraińcach walczących wraz z Polakami, mówiono, że walczą oni przeciwko polityce ludu. Skutki agitacji odczuwamy do dziś. Profesor opowiada, że kiedy kręcony był film, zauważono konsekwencje wcześniejszych działań. Kiedy ludność widziała, że przyjeżdżają Polacy zaczęli wspominać. Pamięć i walka nie umrze i będzie żyć w świadomości każdego Polaka i Ukraińca – mówi gość „Programu Wschodniego’.

Katarzyna Łoza jest autorką portalu Lwów. info. W czasie pobytu naszych reporterów Lwów nawiedziła potężna burza, która przyczyniła się do śmierci jednej ofiary, a wiatr zniszczył kilka cennych zabytków. Mimo, że autorka bloga mieszka na Ukrainie kilkanaście lat, nadal pokazuje Lwów „od środka” opisując i piękno, i problemy miasta.

Przeczytaj bloga Katarzyny Łozy już dziś. 

Strona internetowa: https://lwow.info


Posłuchaj całego „Programu Wschodniego” już teraz!


 

Mieczysław Mokrzycki, Rafał Dzięciołowski, Damian Ciarciński – Program Wschodni z 16 maja 2020 r.

W Programie Wschodnim: O pandemii koronawirusa na Ukrainie, odmrażaniu gospodarki w tym kraju oraz działalności Fundacji Solidarności Międzynarodowej.

Goście Programu Wschodniego:

Mieczysław Mokrzycki – Metropolita Lwowski;

Rafał Dzięciołowski – Prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej;

Damian Ciarciński – Konsul Generalny RP.


Prowadzący: Wojciech Jankowski

Realizator: Franciszek Żyła


Raport dotyczący koronawirusa na Ukrainie.

Na Ukrainie potwierdzono 17 858 przypadków zakażenia koronawirusem, 497 osób zmarło. Wyzdrowiało 4906 osób


Mieczysław Mokrzycki mówi o osobie papieża Polaka.

Kiedy Jan Paweł II został wybrany na papieża, był jeszcze młodym człowiekiem. Jednak kolejne lata pontyfikatu przyniosły chorobę Parkinsona. Każdego dnia wypełniał swoją posługę z wielkim zaangażowaniem i nie rezygnował z międzynarodowych pielgrzymek – twierdzi Metropolita lwowski.

Jak dodaje: Swoim życiem Jan Paweł II pokazał, że nie ważny jest wiek, ale zawsze mamy misję do spełnienia. Każdy ma jakąś misję do spełnienia, każdy może wiele zrobić niezależnie od sytuacji, w jakiej się zdajduje.

Rafał Dzięciołowski mówi o działalności Fundacji Solidarności Międzynarodowej podczas pandemii koronawirusa.

Zakupiliśmy sprzęt, który jest zgodny z wymaganiami szpitala. Sprzęt będzie służył wszystkim mieszkańcom Lwowa i okolic – mówi gość „Programu Wschodniego”.

Rozmówca podkreśla, że fundacja wspiera szpitale na całej Ukrainie. „Dołączamy się do walki z koronawirusem. Fundacja jest elementem realizacji planów polityki Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zakres polskiej pomocy na Ukrainie jest bardzo duży. Pokazujemy, że pomimo relacji między narodami, jesteśmy wciąż sojusznikiem. Wykonując gesty solidarności, budujemy solidarność między państwami” – dodaje.

Pomoc fundacji cieszy się zainteresowaniem mediów. Rafał Dzięciołowski zaznacza, że ludzie muszą być zdolni, aby reagować wspólnie i budować kanały wspólnego zaufania.

Damian Ciarciński opowiada o planach fundacji.

„Naszym planem jest dokończenie konfrontacji z koronawirusem, w związku z tym będziemy realizować szereg projektów na kwotę pół miliona złotych na terenie Ukrainy. Przymierzamy się do analogicznego dużego konwoju. Dziś próbujemy przemodelować naszego projekty na rok 2020, aby w tych nowych warunkach było możliwe zrealizowanie wsparcia procesu decentralizacji aparatu samorządowego na Ukrainie w zakresie usług społecznych” – mówi Ciarciński.

Jestem optymistą w tych nieoptymistycznych czasach. Myślę, że udało nam się przywrócić solidarność – twierdzi.


Posłuchaj całego „Programu Wschodniego” już teraz!