Ks. Isakowicz-Zaleski: Sprawa Wołynia musi zostać w końcu rozwiązana. Ekshumacja i pochówki ofiar zamknęłyby ten problem

Duszpasterz Ormian o braku pomocy rządu ws. pomocy uchodźcom i rozwiązania kwestii spornych z Ukrainą oraz o rosyjskim ludobójstwie i o Wielkim Piątku.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o znaczeniu Wielkiego Piątku.

Mówi o postawie ukraińskich księży wobec rosyjskiej agresji. Pasterze zostają ze swoimi wiernymi, ponosząc tego konsekwencje.

Duszpasterz Ormian komentuje decyzję papieża Franciszka, który postanowił, że Ukraińcy i Rosjanie będą wspólnie nieść krzyż podczas Drogi Krzyżowej. Stwierdza, że w chwili, gdy wciąż trwa wojna, to nie jest jeszcze czas na pojednanie.

Czytaj także:

78. Rocznica Rzezi Wołyńskiej. Studio Dublin: Nie można budować wspólnej przyszłości na kłamstwie historycznym

Pojednania potrzebują także Polacy i Ukraińcy. Ks. Isakowicz-Zaleski apeluje o „przecięcie wrzodu” jakim jest sprawa mordu ukraińskich szowinistów na Polakach. Trzeba w końcu zatroszczyć się o szczątku ofiar ludobójstwa.

Zdaniem gościa Poranka Wnet widać brak woli ze strony polskiego rządu, żeby rozwiązać problemy takie jak ekshumacja ofiar UPA, czy traktowanie rzeźb lwów na Cmentarzu Lwowskim.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego opowiada o działalności Fundacji Brata Alberta, która wspiera uchodźców. Ci ostatni otrzymują pomoc od wielu organizacji pozarządowych, które przed 24 lutego zajmowały się czym innym. Brakuje jednak dialogu między nimi a rządem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Ks. Isakowicz-Zaleski: narodziny Chrystusa to światło, które w tych ciężkich czasach jest dla nas drogowskazem

Duszpasterz polskich Ormian, historyk Kościoła, uczestnik opozycji antykomunistycznej mówi o istocie świąt Bożego Narodzenia oraz różnicach w świętowaniu w różnych odłamach chrześcijaństwa.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o istocie świąt Bożego Narodzenia oraz różnicach w świętowaniu w różnych odłamach chrześcijaństwa. Duchowny przedstawia także historię powstania tego święta.

Narodziny Chrystusa to światło, które w tych ciężkich czasach jest dla nas drogowskazem.

Dopiero w V wieku kościół rzymski wprowadził to święto. (…) Kilka kościołów, m.in. ormiański, nie uznały Bożego Narodzenia.

Jak się okazuje chrześcijanie przekształcili święto przesilenia zimowego Cesarstwa Rzymskiego. Ks. Isakowicz-Zaleski mówi także o próbie przejęcia świąt Bożego Narodzenia przez laickie kręgi – zjawisko to charakteryzuje się jego zdaniem szczególnym natężeniem we Francji.

Dziś w wielu krajach mówi się po prostu o „przerwie zimowej”. Widać to zwłaszcza we Francji, gdzie od czasów Rewolucji panuje uprzedzenie do chrześcijaństwa. (…) Ten spór dzieje się na naszych oczach również w Polsce.

Ksiądz opowiada również o podjętej przez Fundację Brata Alberta inicjatywie organizowania paczek świątecznych dla służb mundurowych na granicy – przedstawiciele fundacji wzięli udział w wigilii o wyjątkowym charakterze.

Wigilia odbyła się w wielkim hangarze. Atmosfera była niesamowita – miała charakter ekumeniczny, pojawili się duchowni rzymskokatoliccy, prawosławni, a stół wigilijny przygotowali muzłumanie – polscy Tatarzy.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Katarzyna Kurdziel: W świetlicy Fundacji im. Brata Alberta pracują wspaniali ludzie o wielkich sercach

Katarzyna Kurdziel o działaniu ośrodka Fundacji Św. Brata Alberta w Radwanowicach.

Dzięki pomocy świetlicy mogę spokojnie chodzić do pracy, bo wiem, że mój sen jest w dobrych rękach.

Katarzyna Kurdziel mówi, że w ośrodku Fundacji Św. Brata Alberta w Radwanowicach dzieci zabierane są w różne miejsca: do muzeów, teatrów, na pizze. Mówi, że jej niepełnosprawny syn Maciek

Jak nie widzi swoich terapeutów, kolegów, przyjaciół to jest mu ciężko, jest mu źle.

Obecnie zaś świetlica jest zamknięta ze względu na koronawirusa.

A.P.

Tomasiak: Fundacja Brata Alberta ma 35 jednostek w całym kraju, ponad 1200 osób niepełnosprawnych intelektualnie

Dyrektor schroniska dla niepełnosprawnych w Radwanowicach o Fundacji Brata Alberta, jej działaniach i tym, czemu warto ją wesprzeć.

Arkadiusz Tomasiak wskazuje, że Fundacja Brata Alberta  powstała w 1987 r., a schronisko, którego jest dyrektorem dwa lata później. Informuje, że 33-letnia fundacja

Ma 35 jednostek w całym kraju, ponad 1200 osób niepełnosprawnych intelektualnie, ale też osób z zaburzeniami psychicznymi. Ostatnio też otworzyliśmy miejsce dla osób starszych, taki dom seniora.

Tłumaczy, że fundacja utrzymuje się z darowizn. Dostaje też dotacje z państwa, jednak na najpotrzebniejsze rzeczy, jak np. remonty, muszą sami znaleźć pieniądze.

Chciałbym podziękować wszystkim darczyńców wszystkim osobom firmom, które nas wspierają, bo bez nich nie byłoby nas.

Fundację Brata Alberta można wesprzeć przekazując na nią jeden procent podatku dochodowego lub wpłacać darowizny bezpośrednio na konto. Członek zarządu Fundacji zachęca do odwiedzenia jej strony.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.