Prof. Murawska: Bruce Liu był moim faworytem. Działał na ludzi nawet na odległość, olśniewał wirtuozerią

Stanisław Bukowski, prof. Murawska, prof. Gmyz i Karol Radziwonowicz opowiadają o finale zmagań największych światowych pianistów na Konkursie Chopinowskim. Zwycięzcą został Kanadyjczyk Bruce Liu.


Stanisław Bukowski, Karol Radziwonowicz, prof. Maria Murawska, prof. Marcin Gmyz i Krzysztof Skowroński komentują wyniki XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Zdaniem wielu ekspertów poziom tegorocznej kompetycji był wyjątkowo wysoki. Dyrektor Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, Artur Szklener, decyzję jury ogłosił w nocy ze środy na czwartek. Zwycięzcą konkursu został kanadyjski pianista azjatyckiego pochodzenia, Bruce (Xiaoyu) Liu. Łącznie wyróżniono ośmioro muzyków, w tym Polaka, Jakuba Kuszlika, który zajął piąte miejsce.

Laureat pierwszej nagrody był moim faworytem. Pozostałe nagrody również trafiły do właściwych osób – podkreśla prof. Maria Murawska.

Wykładowczyni Akademii Muzycznej w Bydgoszczy mówi także o nagrodach specjalnych. Wśród wyróżnionych tegorocznego Konkursu Chopinowskiego znaleźli się znakomici pianiści, którzy w różnych momentach kompetycji również zdawali się faworytami zmagań:

Kuszlik nagrodzony za przepięknie zagrane mazurki z op.30, świetny Hiszpan z koncertem f-moll również nagrodzony, świetna sonata Gadżijewa – dodaje nasz gość.

Rozmówcy Krzysztofa Skowrońskiego zgadzają się co do prymatu wykonań Liu względem pozostałych pianistów. Według prof. Murawskiej swoją grą kanadyjski artysta działał na słuchaczy nawet na odległość, olśniewał wirtuozerią najwyższego lotu. Stanisław Bukowski zaznacza również, że wybór Liu był jednym z niewielu przypadków gdy faworyt jury był tym samym, którego wytypowała widownia:

Liu był uwielbiany przez publiczność i doceniony przez jury – komentuje ekspert.

Co więcej, eksperci pochylają się także nad osobą Jakuba Kuszlika. Zdanie Krzysztofa Skowrońskiego o ujmującej skromności i prostocie polskiego pianisty podziela prof. Murawska:

On gra bardzo naturalnie, a ta gra jest połączona z jego wyrazistą osobowością, z prostotą. Jest niewolnikiem ćwiczenia – mówi profesor bydgoskiej Akademii Muzycznej.

Poniżej przedstawiamy pełną listę laureatów:

I nagroda – Bruce (Xiaoyu) Liu (Kanada) II nagroda ex aequo – Alexander Gadjiev (Włochy/Słowenia) II nagroda ex aequo – Kyohei Sorita (Japonia) III nagroda – Martin Garcia Garcia (Hiszpania) IV nagroda ex aequo – Aimi Kobayashi (Japonia)  IV nagroda ex aequo – Jakub Kuszlik (Polska) V nagroda – Leonora Armellini (Włochy) VI nagroda – J J Jun Li Bui (Kanada).

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Prof. Marek Drewnowski: Konkurs Chopinowski powinien być konkursem młodych artystów, a nie konkursem profesorskim

Pianista o występach finałowych Konkursu Chopinowskiego: trudnym wyborze jury i potrzebie zmiany formuły konkursu.

 Prof. Marek Drewnowski o XVIII Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina. W poniedziałek rozpoczęły się występy finałowe. Poziom pianistów według naszego gościa jest niezwykle wysoki.

 Przy wyrównanym talencie pianistów to jest bardzo trudny wybór.

 Ocenia, że to niesprawiedliwe, iż część pianistów uczy się u członków jury. Stwierdza, że należałoby zmienić statut i powrócić do oceniania przez innych pianistów.

Prof. Drewnowski dziwi się, w jaki sposób zorganizowany jest konkurs. Podkreśla, że Konkurs Chopinowski powinien być konkursem nie profesorskim, a młodych pianistów.

 Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Bukowski i prof. Murawska: najważniejsze jest to, co młodzi ludzie mają do powiedzenia

Stanisław Jan Bukowski i prof. Maria Murawska dzielą się swoimi wrażeniami po zakończeniu pierwszego etapu XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.

Stanisław Bukowski i prof. Maria Murawska z Akademii Muzycznej w Bydgoszczy dzielą się swoimi wrażeniami po zakończeniu pierwszego etapu XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Jan Bukowski zdradza, że na obecnym etapie ma swojego faworyta.

Dla mnie rewelacją był Hao Rao, 17-letni Chińczyk, całkowicie dojrzały artysta czujący i rozumiejący w zasadzie wszystko.

Przedstawiciel Magna Opera Sacra wskazuje również innych pianistów, którzy zrobili na nim wrażenie – jest to „pojedynek” polsko-japoński.

Wyróżnili się: Miyu Shindo, Kamil Pacholec, Kyohei Sorita, czy Andrzej Wierciński.

Prof. Maria Murawska również udzieliła komentarza, podkreślając duże wyzwanie, przed którym stoi większość uczestników – poziom konkursu jest niezwykle wysoki.

Wyzwaniem są zwłaszcza mazurki, które niosą trudności, mimo bardzo prostej formy i niezbyt wysokich wymaganiach technicznych – trzeba przekazać ogromną ilość emocji.

Dodaje również, że kwestia wyszkolenia technicznego jest ważna, lecz na pierwszym miejscu widz powinien stawiać autentyczność przekazu.

Czasami ułamki milimetra decydują o czystości grania. Najważniejsze jest to, co młodzi ludzie maja do powiedzenia.

Poruszony został także temat jury oraz ich obiektywności – trudno o taką przy sztukach pięknych, dołożono natomiast wszelkich starań, aby zmagania uczestników oceniały osoby w pełni bezstronne i odpowiedzialne.

Obiektywność w muzyce nie istnieje. Myślę jednak, że jurorzy są bardzo odpowiedzialni.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Bukowski o Konkursie Chopinowskim: Chińczycy wcale nie trzymają się tak mocno

Nasz gość komentuje ostatnie dni XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Ekspert zwraca też uwagę na chińskich pianistów, którzy nieco zawiedli oczekiwania publiczności.

We wtorkowym „Poranku WNET” Stanisław Bukowski opowiada o ostatnich wystąpieniach tegorocznego Konkursu Chopinowskiego. Zawody niebawem dobiegają końca. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego, jak codziennie, komentuje występy doskonałych muzyków:

Mam już swoich faworytów. Pierwsza grała Michelle Candotti (Włochy). (…) Bardzo ładna gra, niewielkie zastrzeżenia do dźwięku – przyznaje nasz gość.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego omawia po kolei wady i zalety gry każdego z występujących pianistów. Dziennikarz i znawca muzyki analizuje również poszczególne reprezentacje pianistów z poszczególnych krajów. Zdaniem gościa porannej audycji, w tym roku podczas rozmaitych konkursów pianistycznych prezentuje się wyjątkowo wielu Włochów:

Ostatnio w konkursach jest dużo Włochów, to się rzadko zdarza. (…) A Chińczycy wcale nie trzymają się tak mocno – stwierdza Stanisław Bukowski.

Nasz gość mówi również o stylu nauczania Fryderyka Chopina. Wielki romantyczny fortepianista był wymagający:

Wbrew opiniom to nie był to specjalnie przyjemny i przyjacielski człowiek. On traktował swoich uczniów, a szczególnie uczennice po ojcowsku, ale gdy wyczuł duży talent był wymagający – podkreśla Stanisław Bukowski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Stanisław Bukowski: wszyscy, którzy śledzą Konkurs uważają, że zrobiono krzywdę niektórym wykonawcom

Co jest ważne przy graniu sonaty? Jakie znaczenie ma trema dla pianisty? Stanisław Jan Bukowski i prof. Maria Murawska o Konkursie Chopinowskim.

Stanisław Bukowski i prof. Maria Murawska opowiadają na temat zakończenia pierwszego etapu XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Do II etapu zakwalifikowało się 45 uczestników reprezentujących 14 krajów. Aż dziewięciu pianistów pochodzi z Polski.

Stanisław Bukowski zauważa, że choć słychać głosy krytyki, że zrobiono krzywdę niektórym wykonawcom, którzy nie zakwalifikowali się dalej, to

Regulamin nie jest z gumy.

Zauważa, że cały czas szuka się „idiomu chopinowskiego”. Dziwi go przy tym, że nie przeszła dalej Aleksandra Świgut. Zauważa, że specyfiką Konkursu jest to, iż przystępują do niego także osoby, które już wcześniej brały w nim udział.

Prof. Maria Murawska komentuje przejście do II etapu siedmiu pianistów związanych z Akademią w Bydgoszczy.

To dla nas ogromny sukces.

Bukowski zauważa, że przy sonacie będzie liczyć się dojrzałość pianistów. Zauważa, iż niektórzy pianiści nie radzili sobie z tremą.

Krzysztof Jabłoński należy do takich pianistów, którzy nigdy nie mają tremy.

Prof. Murawska stwierdza, że trema może służyć mobilizacji artysty. Sądzi, że granie bez tremy może być równie złe jak granie ze zbytnią tremą.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Bukowski o eliminacjach Konkursu Chopinowskiego: Azjaci grają idealnie jeżeli chodzi o technikę. Problemem jest dźwięk

Stanisław Bukowski komentuje niuanse XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.

W wywiadzie z redaktorem Krzysztofem Skowroński dziennikarz i muzyk, Stanisław Bukowski relacjonuje ostatni dzień pierwszego etapu eliminacji do XVIII edycji. Nasz gość zwraca uwagę na niespodziewaną sporą frekwencję już na początkowym etapie wydarzenia:

Pełno ludzi. W poprzednich edycjach nie przypominam sobie żeby przychodziło tak wiele osób – zaznacza Stanisław Bukowski.

Nasz gość przybliża słuchaczom atmosferę panującą na widowni Filharmonii Warszawskiej, gdzie odbywa się główna kompetycja. Stanisław Bukowski zajmuje miejsce tuż za jury i dzięki temu może obserwować jak reagują oceniający. Jak wskazuje dziennikarz, w składzie jury zasiadają z reguły czynni pianiści:

Na ogół są to koncertujący pianiści. Najstarszy z nich to Adam Harasiewicz, czyli zwycięzca konkursu z 1955 r. – przytacza.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego pochyla się także nad kwestią potencjalnego zwycięzcy konkursu. Zdaniem dziennikarza przybyli z Azji pianiści posiadają znakomite przygotowanie techniczne, natomiast ważne są jeszcze inne czynniki:

Chińczycy, Japończycy, Koreańczycy grają idealnie jeżeli chodzi o technikę. Problemem jest dźwięk, różnego typu sprawy, których przeciętny słuchacz nie analizuje – podkreśla nasz gość.

Stanisław Bukowski nie chce prognozować kto może być ostatecznym zwycięzcą XVIII edycji prestiżowego konkursu. Według dziennikarza i muzyka kwestia percepcji poszczególnych wykonań jest subiektywna. Jednakże jak zaznacza, warto przyglądać się bacznie polskim pianistom:

Wszystko zależy od osobistego odbioru. (…) Jestem zwolennikiem teorii, że my mamy wdrukowanego Chopina w podświadomość i w świadomość. Wszystkie utwory znamy na ogół – nawet jeżeli nie wiemy dokładnie co to za utwór czy gatunek – mówi Stanisław Bukowski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Bukowski: 2 października rozpoczął się XVIII Konkurs Chopinowski

Stanisław Bukowski mówi przebiegu początku XVIII edycji Konkursu Chopinowskiego. Wśród 87 uczestników tegorocznego konkursu jest 16 Polaków.

W wywiadzie z Krzysztofem Skowrońskim dziennikarz i artysta, Stanisław Bukowski, komentuje wydarzenia XVIII Konkursu Chopinowskiego. Podczas tegorocznej edycji konkursu pianiści z całego świata będą konkurować w trzech etapach. Do konkursu głównego zakwalifikowało się 87 pianistek i pianistów, w tym 16 uczestników z Polski. Jak stwierdza muzyk, zwykle do drugiego etapu przechodzi ponad połowa uczestników eliminacji wstępnych:

Trzeba będzie wybrać z ponad 80 uczestników mniej więcej 40 osób – mówi gość „Poranka WNET”.

Gość porannej audycji opowiada również o swoich wspomnieniach związanych z poprzednimi edycjami wyjątkowego wydarzenia. Stanisław Bukowski po raz pierwszy zetknął się z muzyką Fryderyka Chopina podczas jednego z takich konkursów już w wieku chłopięcym:

Pierwszy konkurs, który obserwowałem będąc jeszcze chłopcem to był 1955 r. Pamiętam Harasiewicza, Futsunga, który był pierwszym Chińczykiem, którego widziałem. Była też Japonka, która zajęła dziesiąte miejsce i występowała w kimonie. To zrobiło na mnie szalone wrażenie – komentuje

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

 

Ukryte Skarby – 20.07.2021 r.

We wtorkowej audycji z Żelazowej Woli, Elżbieta Ruman przybliża słuchaczom nieznane historie z życia Fryderyka Chopina.

Gośćmi „Ukrytych Skarbów” są dyrektorka Domu Narodzin Chopina, Wioletta Jarząbkowska oraz przewodnik, Andrzej Fortuna.  Nasz gość mówi o narodzinach Fryderyka Chopina, które miały miejsce w 1810 r. oraz o posiadłości w Żelazowej Woli, w której rodzina kompozytora spędziła cztery lata życia:

Myślę, że warunki były raczej skromne. Historia szopenowska rozpoczyna się tu pod koniec XVIII wieku – opowiada rozmówca Elżbiety Ruman.

Przewodnik opowiada też o kościele w Brochowie, który stoi niedaleko Żelazowe Woli. To tam ochrzczono przyszłego polskiego kompozytora:

Tam jego rodzice wzięli ślub, tam Fryderyk będzie ochrzczony i tam, jakiś czas później, w 1832 odbędzie się kolejna ślubna ceremonia w rodzinie Chopinów, ślub najstarszej córki, Ludwiki – zaznacza Andrzej Fortuna.

Z kolei dyrektorka Domu Narodzin Chopina wspomina odbywające się w muzeum weekendowe koncerty. Jak przytacza nasz gość, występują na nich m.in. uczestnicy prestiżowego konkursu Chopinowskiego:

Na recitalach odbywających się w sobotę i niedzielę wykonawcami są m.in. uczestnicy eliminacji obecnego konkursu Chopinowskiego – podkreśla Wioletta Jarząbkowska.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

N.N.

Ukryte Skarby

Kiedy Chopin usiłował zadebiutować w Paryżu, stolicę Francji nawiedziła szalejąca po świecie zaraza przywleczona z Azji

Pianista, chorowity z natury, ocalał prawdopodobnie dlatego, że dbały o osobistą higienę, mył często ręce. Środek zapobiegawczy pewny, ale trudno do niego przekonać Francuzów.

Piotr Witt

1 marca, w 210 rocznicę urodzin Chopina, Rafał Blechacz grał z orkiestrą poznańską 1. Koncert Fortepianowy w Théâtre des Champs-Élysées. Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy nie zostanie odwołany. Po koncercie, zakończonym owacją dla genialnego Rafała, w tej najbardziej prestiżowej sali koncertowej Francji podpisywałem moją książkę o Chopinie. Z powodu koronawirusa książka nabrała złowrogiej aktualności. Pisząc ją, musiałem przestudiować mechanizm epidemii, a raczej pandemii.

W roku, kiedy Chopin usiłował zadebiutować w Paryżu, stolicę Francji nawiedziła zaraza przywleczona z Azji i szalejąca po świecie. Zanim dotarła tutaj, przez wiele miesięcy czyniła spustoszenia w krajach napotkanych po drodze.

Wówczas zarazki podróżowały dyliżansem i wozem drabiniastym, obecnie latają jetem. W Paryżu wybuchła jak teraz, w pełni karnawału, i trwała przez rok.

Pozostawiła w samej stolicy 22 tysiące trupów i strach na wiele lat. Chodziło o prątki cholery, wobec których medycyna była bezradna, tak jak dziś jest bezradna wobec wirusa covid 19. Próbowano rozmaitych środków leczniczych. Przed kilku dniami lekarze z Marsylii pochwalili się leczeniem chlorofiliną stosowaną z powodzeniem w malarii. Fałszywa nadzieja bez dalszego ciągu.

Instytut Włoski w Paryżu odwołał koncert przewidziany na ostatni czwartek. Anulowano karnawał w Niceii i Święto Cytryn w Mentonie. W XIX wieku również odwołano masowe imprezy, m.in. koncerty. Zamykano granice i nakazano kwarantanny, jak obecnie w Chinach i jak rozsądek nakazywałby postąpić gdzie indziej. Pianista, chorowity z natury, ocalał prawdopodobnie dlatego, że dbały o osobistą higienę, mył często ręce. Środek zapobiegawczy pewny, ale trudno do niego przekonać Francuzów.

Ze wszystkich lekarzy, których przez lata wzywaliśmy do domu, tylko jeden podszedł do umywalki.

Obecna epidemia przesłoniła zupełnie moje intencje. Książka przez pryzmat covid 19 jest odczytywana jako kronika roku zarazy, chociaż nie po to starałem się zrekonstruować 15 pierwszych miesięcy kompozytora w Paryżu, aby poprzestać na chorobie. Istota moich dociekań sprowadza się do ustalenia: ile Chopin jest winien Rotszyldowi?

Początki kariery Chopina znane są dzisiaj z dziesiątków biografii. Można o nich mówić jak o ewangeliach, że są synoptyczne. Wystarczy przeczytać jedną, żeby znać je wszystkie: wiosną 1832 r. kompozytor został zaprowadzony przez Radziwilła na przyjęcie do Rotszylda, zagrał po kolacji i zaraz miał Paryż u stóp.

Wszystko to bajki. Wiosną 1832 r. w Paryżu szalała epidemia cholery. Codziennie ludzie umierali setkami. Zabrakło karawanów i trumien. Grabarze odmawiali pracy z obawy przed zarażeniem. Radziwiłła nie było w stolicy od początku stycznia. Przerażony Rotszyld uciekł za granicę. Zamknięto teatry i sale koncertowe. Bezrobotny Chopin pozostał w Paryżu, bo nie miał za co wyjechać. Mieszkał do końca roku w nieopalanej mansardzie.

Biografowie nie zauważyli epidemii, która była, zauważyli za to Rotszylda i Radziwiłła, których nie było.

Zwłaszcza Rotszylda. Andre Gauthier wyjaśnia: „Tego samego wieczoru, gdy się spotkali, książę Radziwiłł zabrał go na przyjęcie do barona de Rothschilda, gdzie znajdował się »cały Paryż« arystokracji i finansów. (…) To stamtąd, jak się zdaje, dobry smak wychodzi…” – powie [Fryderyk; PW] później”.

W tym opisie nie ma ani słowa prawdy.

Felieton „Ile Chopin jest winien Rotszyldom” Piotra Witta, stałego felietonisty „Kuriera WNET”, obserwującego i komentującego bieżące wydarzenia z Paryża, można przeczytać w całości w „Kurierze WNET” nr 69/2020, s. 3 – „Wolna Europa”, gumroad.com.

Piotr Witt komentuje rzeczywistość w każdą środę w Poranku WNET na wnet.fm.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach.

Wersja elektroniczna aktualnego numeru „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem gumroad.com. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Cena „Kuriera WNET” w wersji elektronicznej i w prenumeracie pozostaje na razie niezmieniona.

Następny numer naszej Gazety Niecodziennej znajdzie się w sprzedaży 9 kwietnia 2020 roku!

Felieton Piotra Witta pt. „Ile Chopin jest winien Rotszyldom” na s. 3 „Wolna Europa” marcowego „Kuriera WNET” nr 69/2020, gumroad.com

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego