Witt: Jeśli jest coś stałego w polityce francuskiej, to kariera głów państwa. Na początku fanfary, na koniec więzienie

Jak na nacjonalizacji banków skorzystali bankierzy? Na podstawie czego skazano byłego prezydenta Francji? Piotr Witt o wyroku na Nicolasa Sarkoziego i obietnicach François Mitterranda.

Najlepiej i najwięcej obiecał Mitterrand, wyniesiony przez komunistów do władzy.

Piotr Witt przypomina, że  socjalista François Mitterrand szedł do wyborów prezydenckich z hasłem „odebrania bankom”. Okazało się jednak , że na nacjonalizacji najwięcej skorzystali sami bankierzy.

Wszystko co 36 zakładów przeznaczonych do nacjonalizacji z bankiem Rothschildów na czele posiadało to długi.

Prezydent przejąwszy banki spłacił ich długi pieniędzmi podatników dodając do tego odszkodowanie dla właścicieli. Korespondent stwierdza, że

Jeśli jest coś stałego w polityce francuskiej, to przebieg kariery przywódców państwa.

Zaczyna się triumfalnie, a kończy się w więzieniu lub przynajmniej jako aferzysta. Mitterrand zdążył umrzeć zanim rozliczono go z jego afer. Takiego szczęścia w nieszczęściu nie miał Nicolas Sarkozy, którego skazano na  rok więzienia i dwóch lata w zawieszeniu. To finał procesu, w którym znanego polityka oskarżono o próbę przekupienia sędziego.

Witt zauważa, że prezydenta skazano w oparciu o podsłuchane rozmowy między nim a jego adwokatem. Takie zaś rozmowy są z zasady objęte tajemnicą. Były prezydent zapowiada odwołanie się od wyroku- jeśli będzie trzeba konsekwentnie składać będzie apelację, aż po Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Piotr Witt: Naród buntuje się przeciw maskom, zamknięciu, brakowi mszy. Nigdy bardziej władze nie potrzebowały policji

Piotr Witt o tym, czy Valéry Giscard d’Estaing był Ojcem Europy oraz o brutalności policji, kryzysie i buncie społecznym we Francji.


We wtorek zmarł  Valéry Giscard d’Estaing, prezydent Francji w latach 1974–1981. Piotr Witt wskazuje, że media mówią o zmarłym z wielką przesadą, nazywając go Ojcem Europy.

Valéry Giscard d’Estaing był politykiem prawicowym i za jego czasów Unia Europejska była jeszcze w powijakach, właściwie nie istniała.

Wskazuje, że powstanie UE wiąże się bardziej z jego przeciwnikiem politycznym i następcą na urzędzie prezydenta  François Mitterrandem. Socjalista zwyciężył przy wsparciu Francuskiej Partii Komunistycznej, która, jak się później okazało, finansowana była przez Sowietów.

Nasz korespondent mówi o opustoszałym alejach Paryża. Czuć wzrastające napięcie społeczne, na które nie wystarczy zwiększenie dawki środków nasennych.

Przychodzi wielki kryzys.[…] Rząd liczył na łagodne przejście od kryzysu epidemicznego do gospodarczego.

Witt wskazuje, że Francuzi buntują się przeciwko maskom, zamknięciu, brakowi mszy korzystając z ograniczonego prawa do demonstracji. Ludzie zwalniani są z licznym zakładów pracy. W takiej sytuacji

Perswazja nie wystarczy. Nie obejdzie się bez bicia pałką po głowie. Nigdy bardziej władze nie potrzebowały policji.

Rządzący biorą w obronę funkcjonariuszy – tak propagandowo, jak i prawnie. Służyć temu miało prawo zakazujące nagrywania funkcjonariuszy podczas pełnienia służby przez osoby bez statusu dziennikarza. Na światło dzienne wychodzą obrazy, w których funkcjonariusze nie przebierają w metodach obchodzenia się z obywatelami.

Obraz dwóch policjantów okładających pałą bezbronnego producenta muzyki w momencie, gdy uchwalono prawo o policji – tego już było za dużo.

Rząd miał w takiej sytuacji twardy orzech do zgryzienia nie chcąc się narazić ani policjantom, ani ogółowi obywateli. Postanowił więc odłożyć sprawę do przyszłego roku. Dziennikarz zauważa, że potwierdziły się zastrzeżenia prod. Didier Raoulta co do redemisiviru. Okazało się, że nie nadaje się on do leczenia, gdyż jest wręcz szkodliwy.

Historia przyznała mi rację. Głowy zaczynają spadać.

Dominique Martin, który wpisał hydroksychlorochinę na listę trucizn przestał być dyrektorem agencji leków.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Witt: Stan pogotowia jeszcze się nie zakończył we Francji, zmienił się tylko charakter. Rząd Édouarda Philippe’a upadnie

Piotr Witt o epidemii we Francji, niepokoju Francuzów i tym, jak sobie z nim radzą, przemyśle farmaceutycznym, spodziewanym upadku rządu i perspektywie złożenia prezydenta Francji ze stanowiska.


Nad Sekwaną liczba zmarłych na Covid-19 jest ogromna. Umarło ok. 21 tys. osób. Piotr Witt wyjaśnia jak Francuzi radzą sobie psychicznie w tej sytuacji. Część z nich uprawia sport. Tradycyjnie duże jest  we Francji „spożycie środków uspokajających i nasennych”, jak i używek- papierosów i alkoholu. Wyświetlane są stare komedie francuskie, gdyż „od czasów Louis de Funès niewiele śmiesznego napisano” we Francji.

Pytania nie pozostają bez odpowiedzi.

Szuka się winnych za tak tragiczną konsekwencję pandemii. Coraz więcej pada pytań w stronę rządu. Niezależne media francuskie wskazują na błędy, które popełniła władza. Nasz korespondent wskazuje na problem z repatriacją francuskich obywateli, wobec zamknięcia granic przez europejskiej kraje. Wśród państw UE Francja była pod tym względem ostatnia.

Dwaj uczeni wykazali, że 82% leków sprzedawanych w aptekach jest w najlepszym przypadku obojętnych dla zdrowia.

Witt opowiada o wydanym we Francji przewodniku po dostępnych w aptekach niedziałających, a wręcz szkodliwych dla zdrowia lekach. Zwraca uwagę na zakaz wykonywania zawodu nałożony na dwóch francuskich lekarzy.

Stan pogotowia jeszcze się nie zakończył we Francji, zmienił się tylko charakter.

Przewiduje, że rząd Édouarda Philippe’a upadnie. Raczej bezpiecznie może się czuć prezydent Macron, którego kadencja kończy się w 2022 r. Chyba że dojdzie do destytucji głowy państwa. Zauważa, że zmiana przepisów dotyczących złożenia z urzędu Prezydenta Republiki Francuskiej została przegłosowana przez francuski Senat.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Żółte kamizelki mają już rok. Witt: Francja jest bogata, to ludzie są biedni. 15% Francuzów żyje poniżej progu ubóstwa. 

Czemu prezydent Francji lepiej zrozumie prezydenta Rosji niż prezydenta Polski? Kto i czemu protestuje we Francji? Jak Macron walczy z ubóstwem Francuzów? Odpowiada Piotr Witt.


Piotr Witt o pierwszej rocznicy rozpoczęcia protestów „żółtych kamizelek”, które wykazują niespotykaną żywotność. Przez ostatni rok manifestacji było bardzo wiele. Protestują „pracownicy służby zdrowia, robotnicy wielkich przedsiębiorstw, prawnicy, strażacy, nawet policjanci”. Ci ostatni ciężko znoszą swoją służbę- aż „69 spośród nich popełniło samobójstwo”. Powodem protestów jest zubożenie obywateli.

Biedna Francja mówi starsza pani w autobusie, […] a przecież Francja jest bogata, to ludzie są biedni. 15% Francuzów żyje poniżej progu ubóstwa.

Korespondent zauważa, że „w metrze zlikwidowano ławki, by bezdomni nie spali na nich”. Teraz śpią oni na podłodze. Stwierdza, że prezydent Macron rozpoczął walkę z biedą od powołania 18 komisarzy do walki z biedą (poprawiając w ten sposób sytuację majątkową co najmniej 18 osób).

20 najbogatszych Francuzów posiada ponad 400 mld euro majątku. Daje to całkiem nie najgorszą średnią.

Francuski prezydent walkę z biedą zaczął także od siebie. Jak informuje Witt, francuski parlament podwyższył budżet Pałacu Elizejskiego. Korespondent rozwija kwestię różnicy w postrzeganiu władzy we Francji a w Polsce. Kiedy I Rzeczpospolitą „cechowały słabość i ubóstwo władzy przy potędze i bogactwie magnatów”, to we Francji- przeciwnie, monarchia była silna, a władca uzasadniał swoje decyzje formułą „bo tak się nam podoba”.

Znane są przypadki dworzan umierających ze zgryzoty z powodu popadnięcie w niełaskę u króla. Obyczaje monarchiczne przeszły na prezydenta. Podobno przyczyną samobójstwa François de Grossouvre była niełaska okazana mu przez Mitterranda.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego porównuje tradycje francuskiego absolutyzmu do rosyjskiego samodzierżawia. Chociaż ministrowie francuscy nie oblizywali królowi Francji palców, tak jak rosyjski mieli carowi rosyjskiemu, to jak mówi:

Prezydent Macron, spadkobierca władzy absolutnej o wiele lepiej zrozumie prezydenta Putina, dziedzica tradycji samodzierżawia niż Andrzeja Dudę.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

 

K.T./A.P.