Zbigniew Stefanik z Francji dla WNET/ Przemówienie Emmanuela Macrona dotyczące jego wizji Unii Europejskiej/Aktualizacja

Przemówienie francuskiego prezydenta dziś o 15.00 na Sorbonie ma być reakcją Emmanuela Macrona na wyniki wyborcze w Niemczech / Francuski rząd wypłaci odszkodowania ofiarom zamachów terrorystycznych.

Emmanuel Macron wygłosił dziś o 15.00 na Sorbonie przemówienie. Francuskie media zapowiadały, że w będzie w nim mowa o polityce obronnej i imigracyjnej UE oraz o Europie kilku prędkości, o wewnętrznej integracji strefy euro, o Polsce oraz o nowym podejściu na rynku wspólnotowym do pracowników oddelegowanych. Wystąpienie prezydenta Francji miało być jego reakcją na wyniki wyborcze w Niemczech.

Oto, w największym skrócie, hasła, jakie rzucił w swoim przemówieniu Emmanuel Macron.

Okazało się, że prezydent Francji chciałby przejąc inicjatywę w budowaniu UE, wymyślonej na nowo, i przedstawił swoje związane z tym, główne propozycje: Europa mniej techniczna, opierająca się na ideach i wartościach. Integracja europejska jako remedium na wzrost nacjonalizmów i populizmów w Europie. Wspólne stawianie czoła wszelkim zagrożeniom w zglobalizowanym świecie. Stworzenie wspólnej europejskiej polityki walki z terroryzmem. Europejski wywiad, europejskie siły militarne oraz europejski budżet na obronę. Powinny powstać europejskie instytucje walczące z kataklizmami naturalnymi. Wspólnie należy rozwiązać kryzys migracyjny. W tym roku ma powstać europejskie biuro azylu, które koordynowałoby wszystkie podania o azyl w całej Unii.

Wzmocnienie Frontexu. Strategiczne partnerstwo UE z Afryką. Europejski podatek od transakcji finansowych. Europejski wysiłek na rzecz transformacji ekologicznej. Reforma europejskiej polityki rolnej. Europa liderem na świecie transformacji i rewolucji cyfrowej, z europejską agencją innowacji cyfrowej.

Integracja Europy w przyszłości wokół wspólnej waluty euro. Minister finansów strefy euro i osobny budżet dla eurostrefy. Walka w UE z dumpingiem społecznym. Dodatkowe opodatkowanie tych przedsiębiorstw, które w krajach rodzimych płacą niższe składaki. Europejska płaca minimalna. Więcej transparentności, debaty i demokracji w budowie Europy przyszłości. Wybór połowy europarlamentu z list transeuropejskich.


Państwo francuskie wypłaci ofiarom zamachów terrorystycznych we Francji i ich rodzinom odszkodowania za poniesione w wyniku zamachów straty. Takie rozporządzenie przyjął rząd Edouarda Philippe’a. Kwoty wypłacane osobom rannym w zamachach mają wynieść między 5 a 30 tysięcy euro. Rodziny, które straciły bliskich w wyniku ataków terrorystów, mają otrzymać 2 i 5 tysięcy euro. Odszkodowania będą wypłacone jednorazowo. Prawnicy i eksperci wskazują na bardzo skomplikowane procedury i niemal nie do przejścia mur administracyjno-urzędniczy w przypadku złożenia wniosku o to odszkodowanie.

ZS/MS

Zbigniew Stefanik z Francji dla WNET/ Partia Republikanie i centryści zwyciężyli w niedzielnych wyborach do senatu

Najlepszy wynik w częściowych wyborach do senatu francuskiego, co trzy lata odnawiających połowę jego składu, uzyskali Republikanie – 149 mandatów. Front Narodowy poniósł kolejną klęskę – dwa mandaty.

Partia Republikanie zdecydowanie wygrała częściowe wybory do senatu we Francji. Front Narodowy poniósł potężną klęskę. La République en Marche również zaliczyła wyborczą porażkę. Komuniści utrzymali swój stan posiadania. Partia socjalistyczna straciła kilka mandatów senatorskich, ale ogranicza straty. Centryści, zgodnie z prognozami, osiągnęli niezły wynik.

W połowie odnowiony w niedzielę 24 września senat będzie więc obradował przez następne trzy lata w następującym politycznym kształcie: partia Republikanie (LR) 149 mandatów, Front Narodowy dwa mandaty, klub Partii Socjalistycznej (CRC) dziewięć mandatów, klub Socjalistów, którzy opuścili po tegorocznych wyborach parlamentarnych Partię Socjalistyczną (RDSE) – 13 mandatów, centryści (UC) 48 mandatów, klub La République en Marche (LREM) – 23 mandaty. LREM traci sześć mandatów w stosunku do stanu posiadani przed  wyborami. Senatorzy niezależni uzyskali 35 mandatów. Gerard Larcher pozostanie przewodniczącym francuskiego senatu.

Wczorajsze częściowe wybory do senatu kończą nad Sekwaną tegoroczny wyborczy maraton. Następne wybory odbędą się we Francji w maju lub czerwcu 2019 roku. Będą to wybory do europarlamentu.

Tymczasem we Francji odbywają się zapowiedziane protesty związkowców przeciw zapowiedzianym zmianom w prawie pracy. Protestują pracownicy transportu, w Paryżu wystąpienie Luca Mélenchona zgromadziło tysiące słuchaczy.

ZS

Zbigniew Stefanik z Francji dla WNET/ Wybory do Senatu – ostatnie kończące wyborczy maraton roku 2017 nad Sekwaną

Senatorów wybierają w większości samorządowcy. Obóz rządzący En Marche może więc ponieść nieprzyjemne konsekwencje zapowiedzi odebrania samorządom podatków lokalnych będących podstawą ich budżetu.

Jurto kolegium elektorskie złożone w większości z samorządowców wybierze połowę francuskiego senatu. We Francji wybory do senatu odbywają się co trzy lata. Kolegium elektorskie odnawia wtedy połowę stanu osobowego wyższej izby parlamentu. Jutro więc wybierze 171 nowych senatorów.

Czy partia Republikanie utrzyma swój ostatni bastion? Dzisiaj ugrupowanie to posiada największe przedstawicielstwo w senacie. Jaki wynik osiągnie obóz rządzący En Marche? Czy partia socjalistyczna wróci do grupy największych obozów politycznych we Francji?

Eksperci zwracają uwagę, że obóz rządzący może ponieść jutro nieprzyjemne dla siebie konsekwencje wyborcze, będące efektem zapowiadanej przez rząd Edouarda Philippe’a likwidacji w samorządach tzw. etatów wspomaganych, czyli dotowanych przez państwo, oraz abolicji podatków lokalnych, które stanowią obecnie dla samorządów główne źródło dochodów. Wyniki wyborów do francuskiego senatu poznamy jutro późnym wieczorem.

ZS

 

Zbigniew Stefanik z Francji dla WNET/ Reforma francuskiego prawa pracy stała się faktem: 5 dekretów, 36 rozporządzeń

Prezydent Emmanuel Macron ostentacyjnie podpisał – na specjalnie w tym celu zwołanej konferencji prasowej – wzbudzające protesty wielu środowisk społecznych zmiany we francuskim prawie pracy.

Rząd Edouarda Philippe’a przyjął w piątek 22 września na posiedzeniu Rady Ministrów 5 dekretów wykonawczych zawierających 36 rozporządzeń zmieniających francuskie prawo pracy ze skutkiem natychmiastowym. Emmanuel Macron podpisał owe dekrety publicznie, na specjalnie w tym celu zorganizowanej konferencji prasowej. Rzeczone dekrety zostaną wydrukowanie i opublikowane najdalej w poniedziałek rano.

Większość rozporządzeń zawartych w tych dekretach wejdzie w życie 25 września tego roku na mocy podpisu prezydenta, jednak kilka z nich wymaga ratyfikacji francuskiego parlamentu. Ratyfikacja ta w sytuacji, gdy rządzący posiadają parlamentarną większość, jest tylko formalnością. Parlament ma głosować nad nią najpóźniej w końcu listopada tego roku. Taką informację przekazali społeczeństwu rządzący nad Sekwaną.

Mimo że wejście w życie wszelkich ogłoszonych zmian w prawie pracy jest praktycznie przesądzone, przeciwnicy reformy nie rezygnują z protestów. Kolejne manifestacje odbędą się w całej Francji 23, 25 i 27 września oraz 10 października. Będą manifestowali między innymi kierowcy, urzędnicy, pracownicy francuskiej kolei i studenci.

ZS

Zbigniew Stefanik z Francji dla WNET/ Rozłam we Froncie Narodowym. Dzień manifestacji przeciw reformie prawa pracy

Społeczna kontestacja rządzących nad Sekwaną rośnie. Dziś we wszystkich większych miastach odbędą się manifestacje różnych środowisk zawodowych. Wyznaczono daty kolejnych protestów i demonstracji.

Dotychczasowy wiceprzewodniczący francuskiego Frontu Narodowego, Florian Philippot, poinformował dzisiaj o swoim odejściu z partii. Wraz z nim odejdzie długoletnia działaczka i europosłanka Frontu Narodowego Sophie Montel oraz drugi wiceprzewodniczący, Maxim Thibaut.

Wczoraj Marine Le Pen pozbawiła Floriana Philippota odpowiedzialności za strategię i komunikację, nie odbierając mu przy tym funkcji wiceprzewodniczącego. Komentując odejście Philippota z Frontu Narodowego, przywódczyni partii powiedziała, że on i jego stronnicy postanowili zastosować strategię wiktymizacji i zrobić z siebie męczenników; dlatego odeszli z partii.

W historii Frontu Narodowego to już trzeci duży rozłam. W 1998 roku skonfliktowany z Jean-Marie Le Penem jeden z liderów partii, Bruno Mégret, został wraz ze swoimi zwolennikami zmuszony do odejścia z FN. W roku 2011 sam Jean-Marie Le Pen został pozbawiony funkcji przewodniczącego Frontu Narodowego i zmuszony przez swoją córkę Marine do rezygnacji z realnego udziału w wewnętrznym procesie decyzyjnym partii.


Trwa nad Sekwaną dzień mobilizacji przeciwników reformy francuskiego prawa pracy w kształcie zaplanowanym przez rząd Edouarda Philippe’a. Odbędą się manifestacje przeciwko tej reformie we wszystkich większych miastach francuskich. Demonstracje zorganizowały największe związki zawodowe – CGT, FSU i Solidaire.

Jean-Luc Mélenchon weźmie udział w dzisiejszej manifestacji w Paryżu. W tym samym czasie Emmanuel Macron uda się do Marsylii, gdzie odbędzie się jedna z największych demonstracji przeciwników reformy prawa pracy. Prowokacja? – pytają komentatorzy i związkowcy. Faktem jest, że Macron nie szczędzi ostrej krytyki przeciwnikom tej reformy, czego najnowszym dowodem jest wtorkowy wywiad, którego prezydent udzielił telewizji CNN.

Społeczna kontestacja rządzących nad Sekwaną rośnie. 23 września ogólnokrajowe z protestami wystąpi Jean-Luc Mélenchon i jego partia France Insoumise. 25 września protesty i blokady dróg organizują kierowcy oraz związki zawodowe CFDT i CFTC. Kolejne manifestacje przeciwników społeczno-gospodarczych zmian zapowiedzianych przez rząd Edouarda Philippe’a odbędą się we Francji 27 września i 10 października. Następne – przeciwko cięciom w budżecie francuskiego MSW – zapowiadają funkcjonariusze policji.

ZS/MS

Traktat o zakazie broni jądrowej podpisany przez dziesiątki krajów. Bojkot USA, Wielkiej Brytanii i Francji

Dziesiątki krajów podpisały traktat zakazujący rozprzestrzeniania broni nuklearnej, zbojkotowały to m.in. USA, Wlk. Brytania i Francja. Odbywają się spotkania kuluarowe i negocjacje z Iranem.

[related id=39032]Traktat wejdzie w życie 90 dni po ratyfikowaniu go przez 50 krajów.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres powiedział, rozpoczynając procedurę podpisywania traktatu, że na świecie jest ok. 15 tys. sztuk broni nuklearnej.

„Nie możemy pozwolić, żeby ta broń zagłady zagrażała naszemu światu i przyszłości naszych dzieci” – podkreślił.

Korea Północna przeprowadziła w tym miesiącu szóstą próbę nuklearną, największą z dotychczasowych. Prezydent USA Donald Trump ostrzegł we wtorek, przemawiając na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że Stany Zjednoczone będą zmuszone “całkowicie zniszczyć Koreę Północną” jeśli kraj ten zagrozi im lub ich sojusznikom.

[related id=39366]Traktat o zakazie broni jądrowej został zaaprobowany w lipcu br. przed dwie trzecie spośród 193 państw członkowskich ONZ po miesiącach negocjacji.

Traktatu nie popiera żadne z dziewięciu państw, które posiadają broń jądrową lub co do których uważa się, że ją posiadają; są to: USA, Rosja, Wielka Brytania, Chiny, Francja, Indie, Pakistan, Korea Północna i Izrael.

[related id=39023]USA i inne potęgi jądrowe chcą zamiast tego wzmocnienia i potwierdzenia obowiązującego niemal od pół wieku Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej (NPT), uważanego pod tym względem za kamień milowy.

NPT z 1968 roku zakazuje państwom nienuklearnym posiadania tego rodzaju broni, a państwa nuklearne (USA, Rosja, Wielka Brytania, Francja i Chiny) nie mogą przekazywać komukolwiek bezpośrednio lub pośrednio broni jądrowej lub innych materiałów wybuchowych i muszą kontrolować ten typ broni.

PAP/MoRo

Zbigniew Stefanik z Francji dla WNET/ We Froncie Narodowym rozpoczął się dzisiaj otwarty konflikt o przywództwo

Marine Le Pen żąda od swojego zastępcy rozwiązania jego stowarzyszenia i grozi przykrymi konsekwencjami w razie nieposłuszeństwa. Philippot, popierany przez Jean-Marie Le Pena, zdecydowanie odmawia.

Front Narodowy w głębokim kryzysie wewnętrznym i u progu rozłamu. Przewodnicząca tej partii Marine Le Pen zażądała od swojego zastępcy Floriana Philippota, aby ten bezwarunkowo zrezygnował z prowadzenia swojego stowarzyszenia Les Patriotes, które stworzył kilka miesięcy temu. Zdaniem Marine Le Pen stowarzyszenie to stanowi konkurencję dla Frontu Narodowego i przyczyniło się do słabego wyniku, jaki uzyskało to ugrupowanie w tegorocznych wyborach parlamentarnych nad Sekwaną.

„Jeśli Philippot nie wykona mojego polecenia, może się spodziewać przykrych konsekwencji”, powiedziała przewodnicząca FN. Philippot odrzucił żądania Le Pen i zadeklarował, że nie ulegnie szantażom ani presjom z jakiejkolwiek strony. A więc we Froncie Narodowym rozpoczął się dzisiaj otwarty konflikt o przywództwo między Marine Le Pen i wspieranym przez Jean-Marie Le Pena Florianem Philippotem.

Od momentu tegorocznej podwójnej klęski wyborczej Front Narodowy jest wielkim nieobecnym we francuskiej debacie politycznej. Zdestabilizowany przez konflikty personalne oraz niekończące się rozliczenia wyborcze FN obecnie błyskawicznie traci na sile i znaczeniu na francuskiej scenie politycznej, która od momentu wyborów prezydenckich znajduje się w stanie permanentnej przebudowy.

Dla Frontu Narodowego pytanie więc brzmi: czy ta formacja polityczna, jeśli się okaże niezdolna do wewnętrznych zmian i personalnej odnowy, będzie w stanie przetrwać pod starym szyldem jako ugrupowanie na francuskiej scenie politycznej?

ZS

Zbigniew Stefanik: Stosunki-polsko francuskie będą się pogarszały. Emmanuel Macron podjął się budowy UE trzech prędkości

W korespondencji z Francji o protestach przeciwko reformom wprowadzanym przez nowego prezydenta, o idei nowej Unii, nie dwóch, a trzech prędkości oraz o perspektywach relacji polsko-francuskich.

Dzisiaj w Poranku WNET Aleksander Wierzejski rozmawiał ze Zbigniewem Stefanikiem, korespondentem Radia WNET z Francji.

W sobotę co najmniej kilkuset policjantów protestowało w kilku największych francuskich miastach przeciwko trudnym warunkom materialnym i logistycznym, w jakich przyszło im pracować. Policjanci narzekają na przestarzały sprzęt, a czasem wręcz w ogóle jego brak. Co utrudnia bądź uniemożliwia im należyte wykonywanie czynności służbowych. Przy tym ważne jest, że we Francji trwa cały czas stan wyjątkowy ze względu na zagrożenie zamachami terrorystycznymi. Prawie 40 procent komisariatów nie spełnia oczekiwanych norm. Kilka tygodni temu Francję obiegły zdjęcia komisariatu znajdującego się w bardzo złym stanie. Protesty te są odpowiedzią na zapowiedziane przez Emmanuela Macrona cięcia w budżecie francuskiego MSW.

Ponieważ francuskie prawo zabrania policjantom brania udziału w protestach i manifestacjach protestujący i wypowiadający się w mediach policjanci mieli najczęściej zasłonięte twarze. Dzisiejszy protest został zorganizowany przez komitet protestacyjny odcinający się od tradycyjnych policyjnych związków zawodowych. Zdaje się wiec, że nad Sekwaną policjanci coraz bardziej i coraz częściej tracą zaufanie do swoich związków zawodowych, które w przeszłości nie załatwiły tych problemów, z którymi policjanci dzisiaj muszą się borykać.[related id=38671]

W piątek miała miejsce próba zamachu. Zamachowiec usiłował poderżnąć gardło żołnierzowi. Złapany, broni się tym, że był pod wpływem silnych leków. Działania służb – nastawione głównie na inwigilację i infiltracje radykalnych grup islamistycznych – przynoszą pewne efekty, bo wiele zamachów zostało udaremnianych. Chociaż cel terrorystów jest już osiągnięty – zastraszenie i chaos. Do tego wystarczy, żeby jeden zamach się udał. 25 września ma odbyć się debata nad nowym prawem antyterrorystycznym, które stan wyjątkowy ma uczynić permanentnym.

Prezydent Emmanuel Macron błyskawicznie traci popularność. W opinii Zbigniewa Stefanika to, co było jego zaletą w czasie wyborów – że jest poza podziałem na prawicę i lewicę – teraz mu szkodzi, gdyż obecnie wraca polaryzacja na linii prawica-lewica. Nie pomagają mu też niefortunne wypowiedzi, jak ta o leniach, którzy nie chcą jego reformy prawa pracy. Trudno mu utrzymać poparcie w sytuacji, gdy podjął się wielu reform, m.in. prawa pracy i systemu emerytalnego. Protestować mają kolejne grupy obywateli.

Zdaniem Zbigniewa Stefanika stosunki-polsko francuskie na pewno będą się pogarszały. Macron podjął się bowiem budowy nowej Unii Europejskiej, Unii trzech prędkości – państw założycielskich, państw strefy euro spoza tej grupy oraz pozostałych państw. Te ostatnie obowiązywałyby inne zasady, jeśli chodzi o rynek wspólnotowy, swobodę przepływu ludzi i kapitału.

Prezydent Macron zdaje sobie sprawę, że Europę Zachodnią czeka przebudowa systemu społeczno-gospodarczego, na której ucierpi jej gospodarka. Dlatego stara się zabezpieczyć francusko-niemieckie przywództwo w Europie i sprawić, żeby gospodarki niemiecka i francuska nie znalazły się w ogonie państw europejskich. Zbigniew Stefanik spodziewa się dalszych utrudnień dla firm transportowych, wprowadzania obowiązku uzyskiwania atestów itp. Zwiększy to koszta dla firm z tej branży z Europy Środkowej i Wschodniej.

Zbigniew Stefanik nie liczy więc na poprawę stosunków francusko-polskich. Przegrana jest już batalia o pracowników delegowanych. W tej sprawie doszło już do kompromisu między Francją a Niemcami. Pytanie, co dalej?

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy w części piątej Poranka WNET.

JS

 

Zbigniew Stefanik z Francji dla WNET/ Dwie napaści dokonane przez islamistów lub osoby podszywające się pod nich

Terroryści islamscy nie rezygnują; udaremniona próba ataku nożownika w paryskim metrze. Kolejny atak w Chalon-sur-Saone. Dwie osoby ciężko poranione młotkiem. Napastnik krzyczał „Allach akbar!”.

Aktualizacja. Około południa w mieście Chalon-sur-Saone  mężczyzna zaatakował młotkiem dwóch przypadkowych przechodniów. Świadkowie zajścia twierdzili, że napastnik, zadając ciosy, krzyczał „Allach akbar!”. Przestępca nie został ujęty, ale jest poszukiwany przez policję i służby antyterrorystyczne. Wszystko wskazuje na to, że życie rannych nie jest zagrożone.

W tej chwili nie wiadomo, czy ataku dokonał islamista, czy mamy do czynienia z naśladownictwem. Według relacji świadków, mężczyzna sprawiał wrażenie chorego psychicznie.

Wcześniej, około godziny 6.30, uzbrojony w nóż mężczyzna napadł na stacji metra na żołnierza i chciał podciąć mu gardło. Wykrzykiwał przy tym hasła islamistyczne. Napastnik został unieszkodliwiony i aresztowany. Jest on znany służbom antyterrorystycznym od 2008 roku w związku z działalnością w zarejestrowanym we Francji stowarzyszeniu związanym z islamistami.


Dzisiaj wchodzi w życie nad Sekwaną od dawna zapowiadany przez Emmanuela Macrona pakiet ustaw o moralizacji życia politycznego. Na specjalnie poświęconej tej kwestii konferencji prasowej prezydent Francji ogłosił wejście w życie tego pakietu.

Nowe prawo o moralizacji francuskiego życia politycznego przewiduje między innymi likwidację finansowej rezerwy parlamentarnej, zakaz dla parlamentarzystów zatrudniania członków swoich rodzin, zakaz pracy parlamentarzystów w sektorze prywatnym (również dorywczo, w charakterze konsultantów) podczas sprawowania mandatu poselskiego oraz likwidację comiesięcznej dotacji na poselską działalność. Koszty poniesione przez parlamentarzystów na działalność związaną z pełnieniem funkcji poselskich będą odtąd zwracane wyłącznie na podstawie faktur albo umów o pracę.

ZS/MS

Zbigniew Stefanik z Francji dla WNET/ Mimo tłumnych protestów, rząd wyznaczył termin wprowadzenia reformy prawa pracy

Wyznaczono termin wejścia w życie reformy prawa pracy. Zapowiedziano nowelizacje francuskiego prawa antyterrorystycznego i abolicję podatkową. Rząd szanuje inne poglądy, ale realizuje swój program.

22 września rząd francuski przyjmie na posiedzeniu rady ministrów ostateczną wersję dekretów wykonawczych, na mocy których francuskie prawo pracy zostanie zmienione. Tego samego dnia reforma prawa pracy wejdzie w życie.

Édouard Philippe poinformował w środę rano, że choć szanuje protesty i opinie swoich przeciwników politycznych i ich protesty, to jego rząd nie zrezygnuje z wprowadzenia zamierzonej reformy.

Według policji w całej Francji we wtorek protestowało przeciw reformie 220 000, a według central związkowych – 400 000 osób. Mobilizację przeciwników reformy francuskiego prawa pracy można określić jako dość wysoką. Kolejne protesty przeciwników reformy prawa pracy są przewidziane na 21 i 23 września.

Politycznym liderem przeciwników proponowanych przez Emmanuela Macrona i rząd Édouarda Philippe’a społeczno-gospodarczych zmian staje się Jean-Luc Mélenchon.

W najbliższych tygodniach zostanie bardzo poważnie znowelizowane francuskie prawo antyterrorystyczne. Odtąd o rozmieszczeniu na terytorium Francji, w ramach operacji „Sentinelle”, w której bierze w tej chwili udział około 10 000 francuskich żołnierzy, będą decydowali wspólnie minister spraw wewnętrznych i minister obrony.

Według zapowiedzi, zostaną przyjęte nowe rozwiązania, mające zapewnić żołnierzom i policjantom większe bezpieczeństwo oraz uchronić ich przed popadnięciem w rutynę. Prerogatywy specjalne, z których może korzystać francuski aparat państwowy w czasie trwania stanu wyjątkowego, zostaną na stałe przeniesione do francuskiego porządku prawnego.[related id=37103]

To za mało – mówią przedstawiciele Republikanów i Frontu Narodowego. – To nie do przyjęcia. Stan wyjątkowy stanie się nad Sekwaną stanem permanentnym – mówią z kolei przedstawiciele partii France Insoumise Jeana-Luca Mélenchona.

Debata poświęcona nowelizacji francuskiego prawa antyterrorystycznego odbędzie się w parlamencie 25 września.

Zapowiadana abolicja podatkowa staje się we Francji faktem. Od roku 2018 taxe d’habitation, czyli podatku lokalnego, nie będzie płaciło około 80% Francuzów. To fiskalna rewolucja – mówią eksperci.

Aktualnie nadal nie wiadomo jednak, na jakie nowe źródła finansowania będą mogły liczyć francuskie samorządy, dla których ten podatek stanowi główne źródło dochodów.