Andrzej Dragan: nauka nie udowadnia czegokolwiek, lecz falsyfikuje bzdurne teorie

Fot. Jean Beaufort / Publicdomainpictures.net

Fizyk o tym, jak wszechświat się zaczął i czy ma środek oraz o metodzie naukowej i wyzwaniach współczesnej fizyki.

Czy wszechświat ma środek? Andrzej Dragan wyjaśnia, że według aktualnego stanu wiedzy, nie ma go.

Nie ma żadnego wyróżnionego punktu w całym wszechświecie.

Fizyk wskazuje, że Wielki Wybuch niekoniecznie wyglądał tak, jak się go powszechnie wyobraża. Noblista sir Roger Penrose jest zwolennikiem teorii według której Wielki Wybuch

To było takie wielkie odbicie. Materia się zapadała po poprzednim eonie i tuż przed zapadnięciem się do punktu z powrotem się odbiła i powstało to, co obecnie obserwujemy.

Dokładnie nie wiemy, co się wydarzyło 14 mld lat temu. Nasz gość wyjaśnia, że w badaniu wszechświata konieczne są uproszczenia przy budowaniu modeli.

To jest do pewnego stopnia otwarty problem, jak to się dzieje, że z tych dziwnych prawd kwantowych wyłania się świat, który znamy.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego zauważa, że nauka nie tyle udowadnia co prawdą jest, ile pozwala ustalić co nią nie jest.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Prof. Wasilewski: Tworzymy małe wszechświaty, które rodzą cząstki. Staramy się tworzyć wszechświaty i kontrolować je

Prof. Zbigniew Wasilewski o wykorzystaniu fizyki kwantowej przez NASA, tym, czym są teraherce, laserach kwantowych, małych wszechświatach i polskiej fizyce półprzewodników.

Podstawy fizyki poznałem na Uniwersytecie Warszawskim. Z Polski wyjechałem w 86 roku.

Prof. Zbigniew Wasilewski mówi o początkach swojego zainteresowania fizyką. Stwierdza, że im więcej wiedzy zdobywa, tym „mniej wie”, ale świadomość własnej ignorancji pobudza go do dalszych badań. Zajmuje się fizyką półprzewodników.

Pracujemy w dziedzinie nanotechnologii. […] Tworzymy małe wszechświaty, które rodzą cząstki. […] Staramy się tworzyć wszechświaty i kontrolować je.

Na pytanie czym są te wszechświaty fizyk odpowiada, że „elektrony w półprzewodnikach są cząstkami, które są tworami wielu wielu cząstek”. Elektrony mogą oddziaływać z fotonami tworząc polarytony. Te ostatnie są wynikiem tego, że „morza elektronów oddziałują ze światłem”. Naukowiec podkreśla, że: „można widzieć obiekty, molekuły”

Wszystko co robimy opiera się w jakiejś mierze na fizyce kwantowej.

Tym nad czym pracuje są kaskadowe lasery kwantowe. Operują one na głębokiej podczerwieni i są używane przez NASA. Dzięki nim „można widzieć obiekty, molekuły”. Używać ich można „w medycynie i farmaceutyce, jak również w detekcji zanieczyszczeń w powietrzu”.

Polska fizyka półprzewodników zawsze była bardzo mocna.

Technologia ta opiera się na terahercach. Są to fale od długości stu mikronów. Prof. Wasilewski odpowiada na pytanie jak czas płynie na Marsie.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prof. dr hab. Karwasz: Większość gwiazd może mieć układy planetarne. Każdy z nas może mieć własną galaktykę

Co mają wspólnego stare telewizory z początkami Wszechświata? Ile jest gwiazd na niebie? W czym się Wszechświat rozszerza? Czego Kopernik nie widział? Odpowiada prof. dr hab. Grzegorz Piotr Karwasz.


Prof. dr hab. Grzegorz Piotr Karwasz mówi o niesamowitym odkryciu Mikołaja Kopernika, czyli wprowadzeniu koncepcji heliocentrycznej Układu Słonecznego, które zostało opisane w „De revolutionibus orbium coelestium” („O obrotach sfer niebieskich”). Według naszego gościa jednym z największym odkryć naszego toruńskiego naukowca jest stwierdzenie, że „nie możemy znać rozmiarów Wszechświata”. Jeszcze sto lat temu, jak mówi fizyk, sądzono, że można poznać „rozmiar nieba”. Dziś wiemy, że wszechświat się rozszerza. Przypomina także stwierdzenie Arystotelesa, który, wbrew ówczesnej, a w zgodzie z obecną wiedzą, stwierdził, że:

Nam gwiazdy wydają się niezmienne, ale one żyją i cieszą się swoim życiem.

Naukowiec ponadto tłumaczy słuchaczom, skąd wiemy, że Wszechświat ma ok. 13,82  mld lat.  Ślady  jego początków można zaobserwować przy uruchamianiu starych telewizorów, kiedy na ekranie pojawiają się „mroczki”. Pochodzą one początkowo z promieniowania jego wytworzyło się na początku jego istnienia, gdy był gorący i świecił, a przy tym „tak gęsty, że światło niego nie wychodziło”. Wyobrazić sobie ten Wszechświat pomaga praca XIII wiecznego artysty, którą możemy podziwiać w katedrze w Wenecji.

Artysta narysował dwie kule jedną złotą z czarną promieniami i jedną czarną ze złotymi. […] Czarna kula z której nagle wyszły żółte promienie […] od tego czasu wszechświat się rozszerzył tysiące, tysiące razy, światło żółte stało się falą telewizyjną.

A w czym ten Wszechświat się rozszerza? Na to pytanie odpowiada Kopernik, który stwierdził, że nie da się nań spojrzeć z zewnątrz, czyli poza granicą widzialnego Wszechświata. Ten zaś zgodnie z teorią względności Einsteina może się albo rozszerzać albo zapadać. Gdyby się zaś zapadał to by nas nie było, więc musi się rozszerzać.

Wszechświat nie ma środka, puchnie jak ciasto.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego tłumaczy, że Wszechświat nie ma środka, gdyż jest on niczym ciasto drożdżowe rozrastające się w różnym tempie w różnych kierunkach. Odpowiada również na pytanie: „Ile jest gwiazd na niebie?”. Gołym okiem widać ok. pięć tysięcy, licząc obydwie półkule, a w naszej galaktyce miliardy. Galaktyk zaś jest na pewno dziesięć miliardów.

Większość gwiazd może mieć układy planetarne.

Prof. Karwasz mówi o odkrytych 4000 układów planetarnych, zauważając, że to, iż gwiazdy mogą mieć układy, nie znaczy, że je mają. W grudniu została przyznana Nagroda Nobla z fizyki za odkrycie nowych układów planetarnych.

Od czasów Arystotelesa i od czasów Kopernika dowiedzieliśmy się mnóstwa wiedzy. Ta wiedza się podwaja z każdym rokiem.

Pracownik naukowy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu zauważa, że jest cztery razy więcej Wszechświata, niż to, co jesteśmy w stanie zaobserwować. Wniosek taki można wyciągnąć z analizy grawitacji – na galaktyki musi działać siła trzymająca je ze sobą.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Wszechnica PAU i Muzeum w Gliwicach serdecznie zapraszają na wykład prof. Andrzeja Wróblewskiego z Wydziału Fizyki UW

Wykład zatytułowany „Newton, Maxwell, Einstein, i co dalej?” odbędzie się w Gliwicach w dniu 25 maja (czwartek) o godz. 16.00 w Willi Caro, ul. Dolnych Wałów 8a. Wstęp wolny.

Profesor Andrzej Kajetan Wróblewski jest fizykiem, absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego.

Przez wiele lat jako profesor pracował na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.

Pełnił funkcję dziekana Wydziału Fizyki UW, rektora UW (1989-1993), był członkiem Komitetu Badań Naukowych, członkiem Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności, w której od 2009 roku pełni funkcję wiceprezesa.  Był członkiem – z wyboru ad personam – Komitetu Polityki Naukowej CERN w Genewie, wykładał jako visiting professor na uniwersytetach w Seattle (USA), Siegen (Niemcy) i w Antwerpii (Belgia).

Główne zainteresowania profesora to fizyka wielkich energii oraz historia fizyki. Jest autorem kilku książek, m.in. : Wstępu do fizyki, Prawdy i mitów w fizyce oraz Historii fizyki.

Profesor Wróblewski był wielokrotnie nagradzany i wyróżniany, posiada pięć doktoratów honorowych, jest odznaczony najwyższymi odznaczeniami państwowymi.

Zapraszamy do uczestnictwa w wykładzie.