Gróbarczyk: Trzaskowski najpierw zagłosował za przekopem Mierzei Wiślanej, a teraz deklaruje chęć jego zablokowania

Czyje interesy są stawką w rozgrywce o przekop Mierzei Wiślanej? Jak Rosjanie wpływają na UE w tej sprawie? Co w sprawie tej inwestycji deklaruje kandydat KO na prezydenta? Odpowiada Marek Gróbarczyk.

[Trzaskowski] sam głosował osobiście będąc posłem parlamentu Polskiego za spec ustawą dotyczącą budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. […] Ta deklaracja [o blokowaniu przekopu jako prezydent- przyp. red.] jest naprawdę jakąś formą schizofrenii i rozdwojenia jaźni pana Trzaskowskiego, który z jednej strony popiera tę inwestycję poprzez ustawę a z drugiej strony deklaruje że ją będzie blokował.

Tak mówił minister Gróbarczyk, odpowiedzialny w rządzie Mateusza Morawieckiego za gospodarkę morską i żeglugę śródlądową. Temat przekopu Mierzei Wiślanej wrócił po tym kiedy Rafał Trzaskowski zgodził się na postulaty partii Zielonych, w zamian za poparcie w wyborach prezydenckich. Zatrzymanie przekopu jest jednym z przyjętych przez prezydenta Warszawy elementów programu. Marek Grabarczyk umieścił te deklaracje w szerszym kontekście, zauważając, że

Największym przeciwnikiem tej inwestycji jest Federacja Rosyjska, bo to przecież nic innego nie idzie tylko konkurencyjność. I jeśli będzie się rozwijał port Elblągu to będzie to zdecydowana konkurencja dla Kaliningradu w związku z tym no to po prostu jest walka o przede wszystkim rozwój gospodarczy.

Tymczasem, jak zaznacza „budowa przebiega zgodnie z planem, realizujemy inwestycję w oparciu o harmonogram”.  Gość Poranka WNET twierdzi, że były podejmowane działania mające na celu zablokowanie inwestycji:

Ekolodzy mieli wiele spotkań z komisarzem Timmermansem gdzie, omawiane były sposoby zablokowania budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną. Przynajmniej takie informacje do nas docierały z Brukseli. Z drugiej strony mamy wystąpienia ministra Federacji Rosyjskiej do komisarza Unii Europejskiej właśnie mające na celu zablokowanie i wpłynięcie na Komisję tak, aby Komisja zablokowała budowę kanału przez Mierzeję Wiślaną. […] No to mamy całą paletę wszelkiego rodzaju procesów, trybunałów Unii Europejskiej i wszelkiego rodzaju działań parlamentu itd. Tylko i wyłącznie mającą na celu blokowanie tej inwestycji”.

Mimo to, jak wskazuje nie ma żadnych opóźnień. Jeżeli jednak wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem to budowa zakończy się w 2022 roku. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego stwierdził, że nie ma obaw co do samej realizacji inwestycji. Jeśli już to obawia się „wyboru na prezydenta człowieka, który będzie chciał zablokować tę inwestycję”.  Minister Gróbarczyk zapewnia, że przekop jest zabezpieczony, również pod kątem polityki międzynarodowej:

Wszystkie elementy zostały przez nas omówione, zabezpieczone pod kątem właśnie takiego niekontrolowanego wpływu. Nie mówimy akurat o komisji, bo z komisją nasze negocjacje przebiegają w sposób prawidłowy, wszystkie elementy są wyjaśniane i liczymy na to, że komisja nie podda się takiemu dyktatorowi rosyjskiemu.

Wysłuchaj  całej rozmowy już teraz!

F.G./A.P.

Wiech: Stany Zjednoczone bardziej dbają o bezpieczeństwo energetyczne Europy niż Niemcy

Zastępca redaktora naczelnego portalu Energetyka24.pl mówi o przyszłości gazociągu Nord Stream 2, potencjalnych problemach gospodarczych Rosji i niemieckich planach ekspansji energetycznej.

Nord Stream 2 to projekt polityczny, pozbawiony gospodarczego sensu. Rosyjscy analitycy, którzy wyrazili taką opinię, zostali zwolnieni z pracy.

Jakub Wiech mówi o trudnościach Gazpromu w realizacji inwestycji Nord Stream 2. Projekt w zasadzie zablokowały sankcje amerykańskie oraz niezgoda niemieckiego urzędu regulacji energetyki na wyłączenie gazociągu z unijnych przepisów antymonopolowych. Dzisiaj również sąd UE odrzucił skargę rosyjskiego giganta energetycznego na nowelizację unijnej dyrektywy gazowej.

Nad niemiecko-rosyjskim gazociągiem ciąży widmo dalszych  sankcji USA. Mają to być sankcje odstraszające spółki europejskie od kupowani rosyjskiego gazu.

Jak mówi wiceszef redakcji portalu Energetyka24.pl, spadek popytu na gaz w związku z pandemią powoduje, że budowa Nord Stream 2 traci ekonomiczny sens:

Być może warto pozostawić krzyżyk na Nord Stream 2 i pozostawić budowę niedokończoną. Należy zadać sobie pytanie, czy ten projekt jest Rosji jeszcze potrzebny.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego dodaje, że:

Porażki Rosjan są oddechem dla Europy Środkowej, zwłaszcza dla Ukrainy, która mogła wynegocjować nową umowę tranzytową.

Jak mówi gość „Popołudnia WNET”, Nord Stream 2 miał służyć do wzmocnienia pozycji gospodarczej Niemiec, które planowały dystrybuować pozyskany stamtąd gaz do krajów chcących wdrażać transformację energetyczną i oprzeć się na energii odnawialnej z pomocniczą rolą gazu:

Smutna konkluzja jest taka, że USA bardziej troszczą się o energetyczne bezpieczeństwo Europy, niż Niemcy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Piotr Woyciechowski: Obawiam się, że pandemia koronawirusa na trwałe pozbawi nas prywatności

Niepokojący jest stan aparatu państwowego, który wprowadza takie ograniczenia kultu religijnego, jakie mamy w Polsce – mówi ekspert ds. bezpieczeństwa i służb specjalnych Piotr Woyciechowski.


Piotr Woyciechowski mówi o swoich wątpliwościach co do słuszności wprowadzonego ograniczenia liczby wiernych uczestniczących we Mszach świętych. Jego zdaniem, przepisy te stanowią „nieracjonalną dyskryminację katolików”:

Dla Kościoła katolickiego Msza święta i karmienie się ciałem Pańskim jest centrum życia. Niepokojący dla mnie jest stan aparatu państwowego, który przygotowuje takie zarządzenia.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego stwierdza, że urzędnikom opracowujących takie zasady zabrakło empatii i wrażliwości.

Jestem ciekaw, kto z imienia i nazwiska takie propozycje sformułował.

Jak dalej mówi Piotr Wojciechowski,  nakaz dla kapłanów nakładania maseczki w czasie Mszy świętej jest wobec duchownych „ośmieszający”.

Należy zniuansować ograniczenia w zależności od wielkości kościołów.

W opinii eksperta obawy o trwałość utracenia przez obywateli prywatności  są uzasadnione. Za istotną przesłankę na rzecz takiej tezy Piotr Woyciechowski uznaje dążenia na rzecz wyeliminowania obrotu bezgotówkowego. Gość „Popołudnia WNET” ocenia, że narracja o tym, że gotówka może być źródłem zakażenia koronawirusem, jest fałszywa. Zwraca uwagę, że minister finansów Tadeusz Kościński od dawna jest entuzjastą obrotu bezgotówkowego.

Światowa finansjera chce, wykorzystując strach, zabrać nam gotówkę. Na naszych oczach rozgrywa się wielka bitwa.

Piotr Woyciechowski stwierdza, że w Polsce jeszcze nie ma epidemii, a w kraju trwa walka z zagrożeniem epidemicznym.

Mamy stan walki prewencyjnej, by nie dopuścić do sytuacji takiej, jaka występuje we Włoszech czy Hiszpanii.

Gość Popołudnia WNET mówi również o wojnie informacyjnej, jaką Federacja Rosyjska toczy przeciwko Europie. Jednym z jej elementów jest szerzenie strachu przed koronawirusem. Zdaniem Piotra Woyciechowskiego teraz jest najlepszy moment na penalizację zjawiska fake newsów.

Rosjanie mają kapitalne narzędzie wykształcone w ostatnich latach; mowa tutaj  fermach trolli zarządzanych przez odpowiednie departamenty wywiadu wojskowego czy cywilnego Federacji Rosyjskiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

 

Ambasador Andrij Deszczyca o sytuacji na granicy: Nie ma potrzeby biec – Program Wschodni z 28 marca 2020 r.

W Programie Wschodnim: O sytuacji z koronawirusem w krajach postsowieckich oraz bieżących wydarzeniach na Ukrainie.

Goście Programu Wschodniego:

Andrij Deszczyca – ambasador Ukrainy;

Ostap Sławynski – lwowski poeta, eseista, tłumacz polskiej literatury;

Marek Sierant – publicysta, producent filmowy;

Wojciech Jankowski – korespondent Radia WNET na Ukrainie;

Wojciech Pokora – dziennikarz, szef SDP w Lublinie;

Piotr Mateusz Bobołowicz – współpracownik Radia WNET.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Franciszek Żyła


Raport o koronawirusie w krajach obszaru postsowieckiego. 

Rosja

1036 przypadków zakażenia koronawirusem, 4 ofiary śmiertelne. Jeden obywatel Rosji zmarł także w wyniku infekcji koronawirusem w szpitalu na Kubie. Już dziś wiadomo, że do pierwszego czerwca zamknięte będą w Rosji, wszelkie sanatoria, kurorty i obozy dla dzieci. Jest to bezpośrednio powiązane z namowami władz Rosji do ograniczenia przemieszczania się obywateli do sytuacji niezbędnych.

Republika Górskiego Karabachu to terytorium należące de iure do Azerbejdżanu, jednak po upadku związku radzieckiego będący większością na tym terytorium Ormianie zadeklarowali niepodległość. Po kilku latach walk udało się w 1994 roku podpisać zawieszenie broni. Górski Karabach nie jest uznawany na arenie międzynarodowej nawet przez Armenię, chociaż władze w Erywaniu patrzą na Stepanakert z życzliwością.

Armenia

W Armenii odnotowano dotychczas 329 przypadków zachorowań na COVID-19. W Armenii wprowadzono 19 marca stan nadzwyczajny, władze w Erywaniu zaapelowały o powstrzymanie się od podróży do Karabachu i vice versa.

Azerbejdżan 

165 przypadków zakażenia koronawirusem oraz 3 ofiary śmiertelne. Na początku marca władze Azerbejdżanu zaoferowały Iranowi i Światowej Organizacji Zdrowia po pięć milionów dolarów na walkę z koronawirusem. Teraz jednak same apelują o dotacje na walkę z pandemią. Prezydent Ilham Alijew ogłosił 19 marca utworzenie funduszu, do którego oprócz pieniędzy z państwowej kasy dołożył także część własnych zarobków. Za jego przykładem poszła pierwsza dama i premier, a także organizacje i przedsiębiorcy z kraju.

W Turkmenistanie i Tadżykistanie wciąż oficjalnie nie odnotowano przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-2. W Kirgistanie jest to 58 przypadków, w Uzbekistanie 88 i jeden śmiertelny, a w Kazachstanie 150, z czego 37 w ciągu ostatniej doby i jeden śmiertelny.


Nie ma żadnej wątpliwości, że liczba przypadków zarażenia koronawirusem w Rosji może być o wiele większa. W galeriach handlowych jest mnóstwo ludzi, podobnie jest również w komunikacji miejskiej. Jest to powszechne lekceważenie choroby – twierdzi Marek Sierant.

Na Ukrainie obecnie jest 311 przypadków zakażenia koronawirusem, jest to wzrost o ponad 93 przypadków z poprzedniej doby. Polska strona powinna zastanowić się nad spotkaniem ze stroną ukraińską. W czwartek prezydent Zełenski zapowiedział zamknięcie granic. Poprzez swoją wypowiedź wprowadził zamieszanie na granicach.

Ambasador Ukrainy Andrij Deszczyca zaznacza: Mamy gorący czas od 15 marca 2020 roku. Od tego czasu pracujemy nad tym, aby wspomagać Ukraińców, którzy chcą wrócić do swojego kraju. Zachęcam, aby sprawdzać wszystkie informacje na stronach ambasady oraz ukraińskiej straży granicznej. Wdrożyliśmy 10 linii telefonicznych, w których obywatele mogą zaczerpnąć informacje dotyczące aktualnych sytuacji. Jesteśmy w stałym kontakcie z władzami centralnymi, jesteśmy na tyle dobrze zorganizowani, że ufamy sobie nawzajem.

W rozmowie z Wojciechem Pokorą ambasador Ukrainy dodaje, że jeżeli będzie możliwość tego, że straż graniczna po przeprowadzeniu kontroli będzie mogła przeprowadzać testy na obecność koronawirusa, ruch będzie wznowiony.

Poziom niedowierzania władzy na Ukrainie jest ogromny. Nie dziwię się, że w przypadku wypowiedzi prezydenta Zełenskiego, obywatele Ukrainy zaczęli panikować – podkreśla Marek Sierant.

Pomimo informacji o formalnym zamknięciu granicy polsko-ukraińskiej trzeba podkreślić, że  każdy obywatel Ukrainy powracający do domu może ją przekroczyć.

Ukraina zaapelowała do Federacji Rosyjskiej o to, aby w czasie pandemii koronawirusa wstrzymać działania wojenne, jednak apel pozostał niewysłuchany.

Wojciech Jankowski opowiada o sytuacji na zachodniej Ukrainie i informuje, że najwięcej przypadków zakażenia koronawirusem jest w obwodzie czerniowieckim. W Rumunii jest 1300 zakażonych osób. W czwartek rumuński minister zdrowia Victor Costache podał się do dymisji. Jego stanowisko zajął dotychczasowy zastępca Nelu Tataru. Dymisja jest związana ze stanem, które rumuńskie media nazywają „chaosem w służbie zdrowia”.

Jak zaznacza: Na zachodzie Europy pracuje około dwóch milionów obywateli Rumunii. Należący do narodów romańskich Rumuni wybierali za miejsce pracy najczęściej Włochy i Hiszpanię. Epidemia koronawirusa rozpoczęła exodus Rumunów do kraju. Wedle informacji obliczeń Europa Libera rumuńskojęzycznej sekcji Radia Wolna Europa wśród przybyłych z zachodu Europy „uciekło” z kwarantanny od 200 do 950 tysięcy Rumów.

Kolejnym problemem obywateli Rumunii była zamknięta granica z Węgrami. W kulminacyjnym momencie mówiono o 40 kilometrowej kolejce na granicy rumuńsko-węgierskiej. 16 marca władze Rumunii wprowadziły stan wyjątkowy. Za nieprzestrzeganie zasad kwarantanny grozi nawet 15 lat więzienia. Warto zaznaczyć, że w czasie epidemii drugi milion obywateli nie wróci do swojego kraju.

Wojciech Janowski opowiada również o ukraińskim PEN Club, który w okresie kwarantanny zorganizował internetowe spotkania z ukraińskimi literatami. Ukraińcy nie wychodząc z domu mogli spotkać ze swoimi ulubionymi pisarzami za pomocą mediów społecznościowych. Serię otworzył wieczór z Ostapem Sływynskim, lwowskim polonistą, poetą, tłumaczem literatury bułgarskiej i polskiej. Pierwsze spotkanie PEN Club w czasach kwarantanny było poświęcone polskiej książce – „Księgom Jakubowym”, Olgi Tokarczuk.

Sływynski przyznał, że w czasie tłumaczenie, zaczął wciągać go równoległy świat – świat przedstawiony w książce przyszłej noblistki: – Każdy tłumacz, który tłumaczy duże, wielki powieści, które budują taki ukończony świat przedstawiony, wie, że istnieje niebezpieczeństwo, że zatopi się, może nawet zagubić się w tym świecie.


Posłuchaj całego „Programu Wschodniego” już teraz!


 

Szef BBN: Naszą bronią w walce z koronawirusem jest spójność społeczna. Nie możemy dopuścić do jej rozbicia

Prezydent chce, żeby rozwiązania legislacyjne chroniące małych i średnich przedsiębiorców zostały wprowadzone bardzo szybko – mówi Paweł Soloch.

 

Paweł Soloch informuje, że w Kancelarii Prezydenta nie wykryto żadnego przypadku koronawirusa. Większość pracowników Kancelarii ma za sobą odpowiednie testy. Jak mówi szef BBN, prezydent Duda podczas swoich spotkań na terenie kraju zachowuje wszelkie środki ostrożności.

Pan prezydent nie chce narażać ani siebie, ani innych. Ograniczył swoją działalność do niezbędnego minimum.

Gość „Popołudnia WNET” potwierdza, że jutro odbędzie się Rada Gabinetowa przy użyciu łączy wideo.  Zapewnia, że współpraca rządu i prezydenta układa się bardzo dobrze.

Mamy nadzieję, że niezbędne rozwiązania legislacyjne mające na celu ochronę małych i średnich przedsiębiorstw zostaną wprowadzone bardzo szybko.

Minister Soloch określa, że strategią państwa w walce z koronawirusem jest maksymalne rozproszenie ludności. Najpoważniejszym wyzwaniem jest obecnie rozładowanie potężnych korków na granicach państwa i umożliwienie powrotu do kraju polskim obywatelom.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zwraca uwagę, że tylko państwowe firmy są w stanie podjąć odpowiednio stanowcze kroki w obliczu sytuacji takich jak obecna epidemia. Budżetowe zabezpieczenie pozwala im nie liczyć ze stratami finansowymi. Paweł Soloch mówi również, że istotnym zagrożeniem dla Polski jest fakt bardzo prawdopodobnego zaniżania liczby zachorowań na koronawirusa przez Federację Rosyjską. Jak dodaje nasz gość:

Pandemia na pewno negatywnie wpłynie na wskaźniki wzrostu gospodarczego. Przede wszystkim  jednak znajdujemy się w wielkim zagrożeniu zdrowia publicznego.

Paweł Soloch stwierdza, że z kontroli ludności pozostającej pod przymusową kwarantanną wynika, że zakażeni wykazują się rozsądkiem. Co więcej, chorzy i osoby szczególnie narażeni na zakażenie generalnie mogą liczyć na wsparcie osób bliskich i znajomych.

Spójność społeczna i solidarność, która w historii wielokrotnie się pojawiała, funkcjonuje również dziś. Chodzi o to, żeby tego paliwa społecznego starczyło na dłużej.

Szef BBN nie wyklucza, że siły wrogie Polsce będą próbowały rozbić jedność społeczeństwa poprzez szerzenie fake newsów.

Dodaje, że rząd w swoich działaniach przeciwko epidemii stara się być kilka kroków do przodu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Tamila Taszewa, Wołodymyr Cybulko, Jewhen Mahda, Ołeksandr Hnydjuk – Program Wschodni z 14 marca 2020 r.

W Programie Wschodnim: O rosyjskiej propagandzie szerzącej się podczas epidemii koronawirusa, represjach wobec Tatarów krymskich oraz rządach Władimira Putina.

Goście Programu Wschodniego:

Jewhen Mahda – dyrektor Instytutu Polityki Światowej;

Wołodymyr Cybulko – ekspert polityczny;

Tamila Taszewa – Tatarka krymska, zastępca przedstawiciela prezydenta Ukrainy na Krymie;

Ołeksandr Hnydjuk – Fundacja Dyplomacji Obywatelskiej;


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Franciszek Żyła


Jewhen Mahda podsumowuje sytuację na Ukrainie podczas epidemii koronawirusa.

Niestety na Ukrainie są już ofiary śmiertelne koronawirusa. Ukraina zamyka wjazd dla wszystkich cudzoziemców, przerywa również loty. Od 12 marca na Ukrainie została wprowadzona kwarantanna. Rozporządzenie mówi, że taki stan utrzyma się 3 tygodnie – twierdzi gość „Programu Wschodniego”.

Jak zaznacza: Koronawirus jest bardzo niebezpieczny. Wraz z epidemią szerzy się również wirus dezinformacji i paniki. Cały świat przeżywa pandemie ogłoszoną przez Światową organizację Zdrowia. Ludzie odczuwają trwogę. W warunkach wzmożonej paniki fake newsy szerzą się w błyskawicznym tempie. Mówi się, że w mętnej wodzie łatwiej jest łowić ryby.

„Nasze społeczeństwa są bardzo do siebie podobne. Wszystkie fake newsy, które pojawiły się w Ukrainie, łatwo mogą pojawić się również w Polsce. Koronawirus to niebezpieczna choroba, ale również brak informacji, który grozi bardziej niż kaszel i gorączka” – podkreśla.

Oficjalnie w Rosji mówi się o 45 chorych. Społeczeństwo chce wierzyć, że tak rzeczywiście jest. Problem polega na tym, że wpływ na media ukraińskie to zadanie rosyjskiej propagandy. W Polsce znajduje się wielu Ukraińców, ktorzy korzystają z rosyjskich sieci społecznościowych. „Korzystanie z mediów rosyjskich jest równoznaczne z niemyciem rąk podczas epidemii. W pierwszej kolejności wierzyć trzeba jedynie źródłom oficjalnym” – mówi.

Rosja chce skorzystać na tym, że pandemia jest w stanie zachwiać podstawy współczesnego świata.  Jeśli chodzi o obszar informacyjny, to ukraińskie władze nie były w stanie zareagować z uprzedzeniem na epidemię. Ukraina nie przeanalizowała sytuacji w Chinach. Koronawirus wymaga przede wszystkim profesjonalnego działania władz.

Wołodymyr Cybulko mówi o sytuacji politycznej na Ukrainie.

Jak opowiada: Sytuacja z oligarchami się nie zmieni. Z jednej strony oligarchom łatwiej zarządzać państwem przy tzw. imitacyjnej demokracji. Jest to sytuacja, gdy w kraju znajdują się wykwalifikowani obywatele, którzy są w stanie walczyć o swoje prawa obywatelskie. Jednak majątkowe interesy stają im na przeszkodzie. Przykładem może być miński proces, gdy osoba bez mandatu podpisuje dokumenty międzynarodowe. 

W ten sposób dochodzi do legalizacji władz terenów okupowanych. W ten sposób również nawiązuje się bezpośredni dialog z terytoriami okupowanymi. Takie działania doprowadziły nie tylko do poważnego napięcia w społeczeństwie, ale również wewnątrz osób rządzących. Ponad 50-ciu posłów podpisało apel z prośbą o wyjaśnienie sytuacji politycznej. Wygląda to na zdradę państwa imitowaną pod brak kompetencji. Mówi się o kapitulacji Ukrainy.

„Myślę, że niezaradność ukraińskich władz w radzeniu sobie z koronawirusem spowoduje wzrost niezadowolenia wśród społeczeństwa” – podkreśla.

Tamila Taszewa opowiada o wydarzeniach na Krymie.

Naruszenie praw człowieka odbywa się na półwyspie krymskim przez cały czas. W tym tygodniu doszło do zatrzymań aktywistów. Stawiane są im zarzuty działań terrorystycznych. Wszyscy znajdują się w areszcie śledczym. Obecnie mówimy o 90. przypadkach prowadzenia postępowań karnych osób pochodzących z Krymu. W tej sytuacji możemy mówić o prześladowaniach.

Przed „deokupacją” Krymu, Ukraina nie powinna dostarczać żadnej wody na to terytorium. Istnieje prawo międzynarodowe, które mówi, że kraj-okupant powinien zapewnić zaopatrzenie ludności na terytoriach okupowanych, co łączy się z zapewnieniem dostarczenia wody pitnej – mówi gość Pawła Bobołowicza.

Jak zaznacza: Na Krymie brakuje wody dla prowadzenia rolnictwa, przemysłu i utrzymywaniu baz wojskowych, natomiast Ukraina nie powinna ułatwiać Federacji Rosyjskiej wypełniania wszystkich obowiązków przewidzianych prawem międzynarodowym.

Ołeksandr Hnydjuk mówi o uzyskaniu możliwości sprawowania dalszych rządów przez Putina.

W Rosji obywa się aktualnie bardzo ciekawy proces, który nazywany jest tranzytem władzy. Eksperci twierdzą, że w ostatnim czasie intensywnie dyskutuje się o formie tranzytu władzy. W swoim orędziu Putin powiedział, że będzie zwiększał kompetencję Rady Państwa. Okazuje się, że rosyjski proces jest bardzo podobny do procesu w Kazachstanie – mówi Ołeksandr Hnydjuk.

Podkreśla, że polityka rosyjska ma tendencje pojawiania się nazwisk z zaskoczenia, gdyż ludzie obejmują swoje stanowiska poprzez konsensusy między ludźmi wpływowymi. Przykładem może być sytuacja z powołaniem na premiera Michaiła Miszustina.


Posłuchaj całego „Programu Wschodniego” już teraz!


 

Rakowski o zmianie polityki emigracyjnej UE: Przywódcy europejscy zrozumieli swoje błędy [VIDEO]

Bliskowschodni korespondent Radia WNET analizuje sytuację na Bliskim Wschodzie w kontekście kryzysu humanitarnego na granicy Grecji i Turcji. Mówi też o powyborczej sytuacji w Izraelu.


Paweł Rakowski komentuje zmianę nastawienia Unii Europejskiej do przybyszów z Bliskiego Wschodu:

Europa jest już innym kontynentem niż 5 lat temu. Zdaje się, że przywódcy coś zrozumieli. Założenie, że ludzie których przyjmiemy nam się za to odwdzięczą było bardzo naiwne.

Eksperci zauważają, że uchodźcy, w celu odreagowania, niszczą swoje ośrodki. Proces ich adaptacji jest bardzo trudny. Na dodatek, imigranci niechętnie podejmują pracę. Comiesięczne zasiłki dla bezrobotnych stanowią równowartość rocznej pensji na Bliskim Wschodzie.

To jest zapowiedź fali, która może być dużo większa. Turcja może zechcieć usunąć lwią część uchodźców ze swojego terytorium, żeby zmniejszyć obciążenia budżetowe. Przed Europą jest widmo marszu 6 milinów ludzi.

Jak dodaje nasz korespondent, aktualna sytuacja jest niezwykle korzystna dla prezydenta Turcji Erdogana, który otrzymuje nowe narzędzie nacisku na UE.

Tureckie więzienia są opróżniane z kryminalistów, którzy docierają na turecko-greckie pogranicze. Obawiam się, że nikt nie będzie weryfikować uchodźców.

Paweł Rakowski dodaje:

Turcy muszą trzymać rękę na pulsie Syrii, by kontrolować swoje materialne interesy.

Zdaniem Pawła Rakowskiego, niemożliwa jest bezpośrednia wojna Turcji i Rosji. Jednak polityka Ankary staje się coraz bardziej nieprzewidywalna:

Im bardziej Turcja będzie tracić wpływy, tym bardziej będzie stawać się agresywnym bandytą.

Gość „Kuriera w samo południe” analizuje również skomplikowaną sytuację polityczną w Izraelu. kolejne wybory nie przełamały parlamentarnego pata. Ekspert nie spodziewa się, żeby dalsze rządy Benjamina Netanjahu przyniosły pozytywne efekty:

Premier Netanjahu dużo mówi a mało robi. Nie będzie uregulowania kwestii Iranu. W relacjach izraelsko-palestyńskich będzie tak, jak było.

Sytuacja szefa rządu jest tym trudniejsza, że ciążą na nim zarzuty korupcyjne. Proces przeciwko niemu rozpocznie się 17 marca. Paweł Rakowski przypomina, że skazany w trakcie pełnienia urzędu został prezydent Mosze Kacaw.

Trzeba przyznać, że Izrael nie boi się wtrącać do więzień własnych polityków.

Poruszony zostaje również temat relacji polsko-izraelskich, które są skomplikowane ze względów historycznych oraz z powodu agresywnej i przebiegłej polityki Federacji Rosyjskiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Pierwszy przypadek koronawirusa na Ukrainie. Prezydent Zełeński chce doprowadzić do zmiany premiera

Nowym szefem rządu może zostać polityk związany z Partią Regionów byłego prezydenta Janukowycza, dawny wicepremier Siergiej Tihipko.

 

 

Paweł Bobołowicz komentuje doniesienia o pierwszym przypadku koronawirusa na Ukrainie. Osoba zarażona przyleciała niedawno z Włoch. Mieszka w Czerniowcach na południu kraju. W Kijowie dwie osoby są badane pod kątem obecności koronawirusa. Kwarantannie poddano Ukraińców, którzy w ostatnim czasie

Korespondent Radia WNET relacjonuje, że ukraińskie władze twierdzą, iż są dobrze przygotowane na epidemię koronawirusa z Wuhan. Służby miejskie w stolicy Ukrainy przestrzegają środków szczególnej ostrożności. Rządzący apelują o nieuleganie panice.

Rozmówca Jaśminy Nowak mówi również o planowanych zmianach w składzie ukraińskiego rządu. Niewykluczona jest dymisja premiera Ołeksija Honczaruka, skonfliktowanego z prezydentem Wołodymyrem Zełeńskim. Jak jednak zwraca uwagę Paweł Bobołowicz, trwa jeszcze roczny okres ochronny, w trakcie którego urzędujący premier nie może być usunięty bez swojej zgody:

Serial związany z próbami usunięcia premiera Honczaruka trwa już od wielu tygodni.

Sąd Konstytucyjny Ukrainy wyda dzisiaj wyrok w sprawie zgodności z konstytucją ustawy lustracyjnej. Może to wpłynąć na obsadę rządu, ponieważ wśród kandydatów na nowego premiera wymienia się Siergieja Tihipkę, wicepremiera i prezesa banku centralnego w okresie rządów prezydenta Wiktora Janukowycza.

Prezydent Zełeński nie ma problemu z sięganiem po osoby skompromitowane. Wybór Tihipki, człowieka ze starego układu,  na pewno spowoduje kolejne protesty społeczne.

Jak dodaje Paweł Bobołowicz, w bliskim otoczeniu Wołodymyra Zełeńskiego znajduje się więcej osób z przeszłością w obozie Wiktora Janukowycza.

Szef biura prezydenta Ukrainy spotkał się z wysokim rangą przedstawicielem Kremla ws. ustalenia szczegółowych warunków wymiany jeńców. Według planu, ma do niej dojść jeszcze w tym miesiącu.

Należy zwrócić uwagę, że wśród osób, które wróciły na Ukrainę, byli zwolennicy Donieckiej Republiki Ludowej.

Paweł Bobołowicz przypomina rozmowę z Antonem Drohobyczem, szefem ukraińskiego IPN ( pierwsza część rozmowy znajduje się tutaj). Jak mówi nasz korespondent, w trakcie rozmowy nie udało się wyczerpująco omówić wszystkich istotnych kwestii.  Objęcie kierownictwa IPN przez Antona Drobowycza stanowi szansę na normalizację stosunków polsko-ukraińskich, które pogorszyły się w ostatnich latach właśnie na historycznym tle. Ukraińcy zezwolili stronie polskiej na przeprowadzenie prac poszukiwawczych na terytorium Ukrainy:

Spojrzenie Antona Drobowycza znacząco różni się od tego, które prezentował Wołodymyr Wiatrowycz. Nowy prezes IPN nie usprawiedliwia w żaden sposób rzezi wołyńskiej.

Anton Drobowycz proponuje Polsce wspólne obchody 100 rocznicy zawarcia sojuszu Piłsudski-Petlura.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Gosiewska: Trzeba dążyć do zwycięstwa w I turze. W II turze wszyscy będą przeciwko Andrzejowi Dudzie, przeciwko Polsce

Małgorzata Gosiewska o hipokryzji opozycji i tym, jak gra ona zdrowiem chorych, braku międzynarodowego zrozumienia polityki rosyjskiej, rozszerzeniu Kary Polaka i wyborach prezydenckich.

To nie są sztuczni, plastikowi kandydaci, to ludzie z krwi i kości, którzy politykę traktują jako służbę ludziom.

Małgorzata Gosiewska o sobotniej konwencji Andrzeja Dudy, którą ocenia jako rewelacyjną. Zachwala prezydenta i działaczy PiS za ich profesjonalizm, który przejawił się podczas wystąpień w trakcie trwania wydarzenia. Podkreśla, że będą dążyć do zwycięstwa w pierwszej turze.

Druga tura to będzie huzia dużego na jednego. […] Oni wszyscy będą przeciwko Andrzejowi Dudzie, przeciwko Polsce, przeciwko naszej przyszłości.

Posłanka komentuje protesty Koalicji Obywatelskiej. Politycy głównej partii opozycyjnej domagają się zawetowania nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Pieniądze na media publiczne (2 mld zł) miałyby zostać przeznaczone na walkę z nowotworami. Nasz gość zarzuca politykom Platformy, iż na arenie politycznej zaczynają grać zdrowiem osób chorych na raka.

Cała totalna opozycja się zjednoczyła i próbuje grać losem chorych ludzi. Jeżeli się nie ma programu, to tak jest.

Ponadto odnosi się do ostatniego obraźliwego gestu Joanny Lichockiej, który pokazała w Sejmie. Zauważa, że posłanka za swoje zachowanie już przeprosiła. Dodaje, że „padają słowa z opozycyjnych ław poselskich wyjątkowo obraźliwe”.

Wicemarszałek Sejmu opowiada o Światowej Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium. Zauważa, że zabrakło konkretnych rozwiązań, które „mogłyby przybliżyć nas do normalności”.

Brak zrozumienia polityki Federacji Rosyjskiej – to jest problem.

Zarzuca rządowi zbyt małe zabiegi na rzecz poprawy polityki wschodniej. Stwierdza, że „plan jest niewystarczający”. Przypomina, że w Gruzji został uwięziony były mer Tbilisi. Kraj ten jest przed wyborami parlamentarnymi. Działają w nim nie tylko oficjalne czynniki rosyjskie, ale też rosyjskie środowiska kryminalne. Odnosi się do głosów, że Polonia została zapomniana, stwierdzając, że „Wiele w tym zakresie się dzieje. Wiele się zmieniło w aspekcie pozytywnym”. Dodaje, że dużo robi się także dla Polaków na Kresach.

Karta Polaka rozszerzona na cały świat. Pierwsze Karty Polaka trafiły do Brazylii.

Podkreśla wagę rozszerzenia Karty Polaka, która dotychczas obejmowała kraje byłego Związku Radzieckiego na cały świat.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Kardaś: Wizyta Pompeo jest symbolicznym gestem wsparcia dla Białorusi. Kaliningrad staje się twierdzą [VIDEO]

Dr Szymon Kardaś o uzależnieniu energetycznym Białorusi od Rosji, tym jak głęboko ono sięga i jakie trudności wiązałyby się z próbą jego przełamania.

Poziom zależności Białorusi od Rosji przez lata był podtrzymywany, pogłębiany, więc dziś zmiana tych wektorów jest bardzo trudna.

Dr Szymon Kardaś o stosunkach między Rosją a Białorusią w kontekście  polityki energetycznej tego drugiego kraju. Nasz północno-wschodni sąsiad jest uzależniony od Rosji w 100% jeśli chodzi o dostawy gazu i niemal w 100% w przypadku ropy. Tej ostatniej Białoruś posiada niewielkie wydobycie własne. Większość jednak płynie ze wschody. W poprzednich latach były to 24 mln ton, z czego 6 mln nie trafiało bezpośrednio na Białoruś, lecz było eksportowane dalej, a 18 mln „przerabianych w białoruskich rafineriach i reeksportowanych na Zachód”. Obecnie jak zauważa nasz gość, 500-600 tys. ton eksportuje na Białoruś rosyjski oligarcha Michaił Gucerijew. Dywersyfikacja energetyczna Białorusi byłaby rzeczą niełatwą i kosztowną ze względu na konieczność opłacenia dostaw i zorganizowanie łańcuszka logistycznego.

Drużba odpada z powodów technicznych. Gdyby chcieć ten rurociąg rewersowo wykorzystywać trzeba by zamknąć cześć nitek […] Odwrócenie nitek byłoby opcją atomową.

Choć infrastruktura należy do Białorusi, to podpisane są umowy tranzytowe z Rosjanami. Mówi się też o możliwości sprowadzania gazu przez porty państw bałtyckich, lecz także tutaj pojawia się problem ceny i zorganizowania dostaw. Ekspert w Ośrodku Studiów Wschodnich komentuje także wizytę na Białorusi Mike’a Pompeo.

Wizyta Pompeo jest symbolicznym gestem wsparcia dla Białorusi […] nie przeceniałbym jej znaczenia.

Zauważa, że każda wizyta wysokich amerykańskich dyplomatów w krajach obszaru postsowieckiego traktowane jest przez Mokswę jako „wchodzenie na terytorium kanoniczne Federacji Rosyjskiej”. Dr Kardaś mówi także o izolowaniu przez Rosję obwodu kaliningradzkiego:

Na razie obserwujemy zwiększanie przez Moskwę kontroli nad tym obszarem […] Kaliningrad staje się twierdzą.

Współpraca transgraniczna była większa jeszcze parę lat temu niż jest teraz.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.