Kolumbijskie kartele narkotykowe prały pieniądze w Polsce

Jak twierdzą prokuratorzy z Wrocławia, handlarze naroktyków wykorzystali Bank Spółdzielczy w Skierniewicach, w którym pieniądze ulokowała firma Bitfinex.

Bitfinex to, jak podaje Gazeta Wrocławska, jedna z największych na świecie giełd kryptowalut. W Polsce do operacji tych założono spółkę, na czele której stanął Ivan M., obywatel Kanady i Panamy. W międzynarodowej akcji przeciw firmie Bitfinex poza naszym krajem brały udział USA, Wielka Brytania i Portugalia. Wówczas zabezpieczono pieniądze, których liczba w Polsce wynosi obecnie do 1,4 mld zł, co stanowi największą kwotę odebraną komukolwiek przez polską prokuraturę. Za Ivanem M.rozesłany  został Europejski Nakaz Aresztowania, podobnie jak za Yosefem O., którego amerykańska prokuratura oskarża o finansowe oszustwo na sumę przeszło 800 milionów dolarów. Ten pierwszy zatrzymany został w zeszłym roku, w Grecji i na jesieni przetransportowany do Polski. Obaj mężczyźni byli szefami spółki Crypto Capital zarządzającej finansami Bitfinexu.

A.P.

Sąd Najwyższy: Kasacja w sprawie Marka Falenty „oczywiście bezzasadna”

Sąd Najwyższy podtrzymał wyrok sądu II instancji skazujący Marka Falentę na karę 2,5 lat więzienia.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Zbigniew Puszkarski podkreślił, że Sąd Najwyższy nie podzielił argumentów obrony, zgodnie z którymi sąd II instancji w sposób rażący naruszył przepisy postępowania.

Ewentualne potwierdzenie jakiejkolwiek inspiracji Falenty ze strony innych osób, co do których nie ma dowodów na podstawie jego wyjaśnienia, które składał w tej sprawie, i tak nie powodowałoby, że Falenta jest niewinny, a skazujący go wyrok jest niesłuszny.

W ocenie SN działania podejmowane przez sąd I instancji w tym procesie nie doprowadziły do potwierdzenia tezy o inspirowaniu Falenty przez służby — CBA lub ABW.

Oskarżenie i skazanie biznesmena wiąże się z aferą podsłuchową. Upublicznienie nielegalnych nagrań z restauracji Sowa i Przyjaciele spowodowało sporą polityczną burzę w 2014 r. Jak stwierdził w „Poranku WNET” Marek Jakubiak: afera taśmowa „zdeterminowała przegraną Platformy”. W 2016 r. w sprawie tej został skazany Marek Falenta. W grudniu 2017 Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok skazujący.

Jak informuje portal Interia Fakty, SN tydzień temu  na rozprawie rozpoznał kasację obrony, w której podniesiono m.in. zarzuty „rażącego naruszenia przepisów postępowania” przez sąd drugiej instancji. Obrona wnosiła o uniewinnienie oskarżonego z uwagi na „oczywistą niesłuszność skazania”, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

1 lutego br. biznesmen miał się stawić w zakładzie karnym, czego jednak nie zrobił. Za Falentą wydano  Europejski Nakaz Aresztowania. 5 kwietnia został on zatrzymany w Hiszpanii, po czym przewieziono go do kraju, gdzie trafił do więzienia.