Bogusław Hutek: premier Morawiecki chce wykorzystać górników przez dwa, trzy lata, a potem dalej kupować węgiel z Rosji

Bytom - Kopalnia Centrum/Fot. Andreas Lischka / Wikimedia Commons (CC BY-SA 2.0)

Przewodniczący górniczej „Solidarności” mówi o problemie niedoboru węgla. Jego zdaniem polskie kopalnie mogłyby w dłuższym okresie zwiększyć wydobycie, jednak na takie działanie nie ma zgody rządu.

W Polsce mamy w tym momencie niedobór węgla. Niektórzy zastanawiają się, czy nie można by było zwiększyć krajowego wydobycia. Bogusław Hutek uważa, że nie jest to możliwe.

Polskie kopalnie nie są w stanie w tym momencie wydobywać więcej węgla. W ostatnich latach sukcesywnie zmniejszano wydobycie surowca i nie da się go nagle zwiększyć. Żeby zasypać dziurę po rosyjskim węglu potrzeba 7 lat.

Znając te dane mogą dziwić słowa premiera Mateusza Morawieckiego, który stwierdził, że w ciągu 5 najbliższych lat chciałby wydobywać więcej węgla.

Czytaj także:

Anna Łukaszewska-Trzeciakowska: podejmujemy takie decyzje, by żadnemu gospodarstwu domowemu nie zabrakło węgla

Według notyfikowanej z Polską Grupą Górniczą umowy wydobycie ma jednak dalej spadać. Surowca ma być o milion ton mniej niż w zeszłym roku. Zdaniem Gościa Radia Wnet premier chce wykorzystywać górników przez dwa, trzy lata, a potem znowu kupować węgiel z Rosji.

K.B.

Timmermans nie rozumie, że kopalni nie zamyka i nie otwiera się na pstryknięcie palca – mówi Jacek Saryusz – Wolski

Featured Video Play Icon

Jacek Saryusz-Wolski / Fot. Prywatny album Saryusza-Wolskiego

Europoseł PiS punktuje błędy unijnej polityki klimatycznej. Zarzuca brukselskim urzędnikom brak zdecydowania. Mówi też, jak w obecnej sytuacji powinna wyglądać polska polityka energetyczna.

Władimir Putin zdecydował, że gaz jednak popłynie przez Nord Stream 1. Nie wiadomo jednak, jak długo utrzyma się taki stan rzeczy. W czasie wizyty w Teheranie prezydent Federacji Rosyjskiej deklarował, że jest w stanie dostarczyć surowiec, ale przy użyciu Nord Stream 2.

Putin pokazał Niemcom i całemu światu, że może robić co chce, a Zachód jest na jego łasce. Teraz odkręcił kurek z gazem, zaraz może go znów zakręcić.

Mówi europoseł PiS Jacek Saryusz – Wolski. Państwa Zachodu zaczynają ulegać rosyjskim szantażom. Unia Europejska planuje zdjęcie części sankcji nałożonych na Rosję. Niedługo przestaną obowiązywać ograniczenia związane z tranzytem towarów przez terytorium Litwy.

Putin prowadzi bardzo umiejętną grę. Rozegrał psychologicznie wszystkich. Kraje takie jak Holandia, Niemcy, Włochy, a także Słowacja, Czechy i Węgry są mocno uzależnione od rosyjskiego gazu, i znajdą się w bardzo ciężkiej sytuacji jeżeli jego przesył zostanie całkowicie wstrzymany.

Unia Europejska nie potrafi też we właściwy sposób zareagować na kryzys energetyczny. Nie potrafi się zdecydować, czy zezwolić chwilowo mocniej pracować elektrowniom węglowym, czy też nie. Wśród części polityków unijnych panuje też przekonanie, że najlepszą obroną przed rosyjskim szantażem jest jeszcze większa inwestycja w bezemisyjne źródła energii.

Polityka energetyczna Unii ma jednych wzmocnić, a drugich osłabić. Na inwestycji w atom zyskają Francuzi, na OZE Niemcy.

Jak wobec kryzysu energetycznego powinna zachować się Polska? O tym dowiedzą się państwo słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Mogę zapewnić, że na jesień węgiel trafi do polskich domów – mówi Zbigniew Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk/ Fot. Radio Wnet

Eurodeputowany PiS komentuje polskie problemy z dostępnością węgla. Mówi o kryzysie energetycznym za naszą zachodnią granicą.

Na polskim rynku brakuje w tym momencie węgla. Z tego powodu ceny rynkowe przekraczają niekiedy już 3 tys. złotych za tonę. Wielu Polaków obawia się, czy będzie miało czym palić w piecu w sezonie grzewczym.

Wcześniej kupowaliśmy dużo węgla z Rosji. Po 24 lutego nałożyliśmy na niego embargo, więc szukamy innych krajów, z których moglibyśmy sprowadzać surowiec. Mogę jednak zapewnić, że na jesień węgiel trafi do polskich domów.

Mówi europoseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Kuźmiuk. Jego zdaniem polskie problemy energetyczne są niewielkie w porównaniu z tymi za naszą zachodnią granicą. Niemcy chcą podobno ustawowo obniżyć temperaturę, jaka ma być utrzymywana w domach nocą w sezonie zimowym, do 17 stopni Celsjusza.

Czytaj także:

Janusz Kowalski: Musimy całkowicie odrzucić unijną politykę klimatyczną. Inaczej Polaków czeka bankructwo

Problemy naszych sąsiadów są wynikiem między innymi wyłączania przez nich elektrowni atomowych.

Nie rozumiem tamtejszego rządu. Niemieckie społeczeństwo jest pacyfistyczne i nie chce inwestycji w energię jądrową, ale wygaszanie atomu w tym momencie, to proszenie się o kłopoty. Niemcy na własnej skórze odczują 16 lat rządów Angeli Merkel.

Jak na europejskie rolnictwo wpływa polityka Unii? Co Polska powinna zrobić, jeżeli nie zostaną nam wypłacone środki z KPO? Dowiedzą się Państwo słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Daniel Czyżewski: Europa będzie potrzebowała nowych gazociągów

Źródło fot.: Leewarrior / Pixabay.com

Dziennikarz portalu „Energetyka 24” opowiada o aktualnej sytuacji na europejskim rynku energetycznym.

Gościem „Kuriera w samo południe” jest analityk ds. energii i klimatu. Daniel Czyżewski rozważa opłacalność działań Rosji na płaszczyźnie energetycznej.

Rosja ma narzędzia, by wywrzeć na Europie presję gazową; z drugiej strony – bez eksportu gazu nie będzie w stanie finansować swoich działań zbrojnych.

Czytaj także:

Czy na Bałtyku powstanie nowy Śląsk?! Turbiny wiatrowe mogą produkować nawet 20% całej energii elektrycznej w Polsce

Daniel Czyżewski zauważa, jak duże zmiany nastąpiły w polityce energetycznej poszczególnych państw.

Mało kto spodziewałby się, że państwa takie jak Austria czy Holandia będą wracać do węgla.

Świat tak niestabilny wymaga ruchów bardzo niestandardowych.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego jest zdania, iż ważną rolę w dzisiejszej gospodarce powinna odgrywać tzw. czysta energia.

Tam gdzie można przejść na czyste źródła energii, należy to zrobić.

K.K.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Jakub Wiech: jeżeli nie dostosujemy się do wymagań klimatycznych Unii, ucierpi na tym nasza gospodarka

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekspert do spraw energetyki wypunktowuje zacofanie polskiego systemu energetycznego. Wyjaśnia dlaczego realizacja wymagań KPO może być dla naszego szansą na rozwój.

Jakub Wiech zaznacza, że opór polskiego społeczeństwa wobec wymagań unijnych dotyczących neutralności klimatycznej to wynik zacofania naszego kraju. Opóźnieni jesteśmy nie tylko na gruncie stricte energetycznym, ale także np. termomodernizacji budynków.

Z wymienionych wyżej powodów wymagania zawarte w Krajowym Planie Odbudowy jawią się nam jako wysokie. 70% procent polskiego miksu energetycznego to źródła węglowe. W tym momencie zaczynamy dynamiczną transformację energetyczną.

Czytaj także:

Energetyka. Gramatyka: Wahaliśmy się jak bobsleiści, od jednej bandy do drugiej i teraz musimy za to płacić

Jej koszt będzie duży. Nie będziemy musieli polegać jednak jedynie na własnych środkach. Polska otrzyma w ramach KPO 35 mld euro. Kolejne 20 mld zarobiliśmy w zeszłym roku na handlu limitami emisyjnymi. Jakub Wiech nie ma wątpliwości, że transformacja krajowej energetyki jest koniecznością.

Unia Europejska wyznacza w tym momencie proklimatyczny trend. Jeżeli nie dostosujemy się do niego ucierpi nasza gospodarka. Staniemy się mniej konkurencyjni i zostaniemy w tyle nie tylko za krajami Europy Zachodniej, ale też za Słowacją i Czechami.

Jak w naszym kraju rozwija się czysta energia? Czy można osiągnąć neutralność klimatyczną bez inwestycji w atom? Dowiesz się słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Marek Mnich: Wszyscy pracujący obecnie górnicy mają zagwarantowaną pracę do emerytury

Marek Mnich o umowie między rządem a górnikami, zamykaniu kopalni, nierealności tego, co narzuca nam Unia Europejska i rozwoju Górnego Śląska.

Marek Mnich wyjaśnia, jak wygląda efekt negocjacji między rządem a związkowcami ws. zamykania kopalń węgla. Umowa obejmuje cztery obszary: inwestycje w transformację gospodarczą województwa śląskiego i w nowoczesne technologie węglowe oraz gwarancje pracownicze i odprawy dla górników. Jak zauważa nasz gość, węgiel może zostać wykorzystany w energetyce w sposób bardzo niskoemisyjny. Chodzi o nowoczesne technologie takie jak zgazowanie węgla.

Ostatnie kopalnie mają być zamknięte w 2049 r.

Jak zaznacza przewodniczący komisji krajowej NSZZ „Solidarności 80”, górnicy nie zostaną pozostawieni sami sobie.

Nikt z górników nie jest postawiony przed faktem dokonanym. Wszyscy pracujący obecnie górnicy mają zagwarantowaną pracę do emerytury.

Ci, którzy chcą mogą znaleźć pomoc w przebranżowieniu się. Odnosi się także do kwestii bezpieczeństwa energetycznego. Górnicy nie do końca zgadzają się z unijną polityką Nowego Zielonego Ładu. Obawiają się oni, że wyznaczone przez Brukselę terminy są nierealne. Mnich zauważa, iż 70 proc. polskiego miksu to węgiel kamienny i brunatny.

Przez Unię Europejską zostało nam to narzucone, że mamy w tak krótkim czasie przechodzić z produkcji węgla kamiennego na czyste technologie.

Jak ocenia, umowa do 2049 r. może być przedłużana o kolejne lata, gdyż nie uda się zrealizować do tego czasu transformacji energetycznej.

Podkreśla, że Górny Śląsk to piękny, rozwijający się dynamicznie region.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr inż. Jerzy Majcher: Żywotność źródeł fotowoltaicznych i wiatrowych to 12-15 lat. Co potem z tym złomem zrobić?

Dr inż. Jerzy Majcher o projekcie Nowego Zielonego Ładu i problemach związanych z OZE oraz o budowie elektrowni atomowej w Polsce, wykorzystaniu biomasy i zgazowaniu węgla.

Dr inż. Jerzy Majcher zdradza, że kierował odbudową elektrowni Turów. Nadzorował też budowę bloku elektrowni w Będzinie.  Skończył zarządzanie wielkimi projektami George Washington Institute. Niezależny doradca ds. energetyki odnosi się do unijnego Nowego Zielonego Ładu. Zauważa, że

W hasłach Zielony Ład układa się bardzo dobrze.

Jednak w szczegółach ma on wady. Deklaruje się dążenie do zeroemisyjności. Powoduje to brak równowagi, gdyż następuje skupienie się na odejściu od paliw kopalnych. Nasz gość zastanawia się jakie źródła mają je zastąpić.

Jakie skutki tych źródeł będą dla nas jako odbiorców?

Stwierdza, że w Hiszpanii miała miejsce katastrofa w systemie opartym wyłącznie o odnawialne źródła energii. Dodaje, że o rozwoju energetyki jądrowej mówi się w Polsce od lat. Zamiast tylko mówić powinno się w końcu zacząć działać:

Ja potrzebuję od 20 lat decyzji politycznej, że budujemy.

Niemniej jednak inercja rządu w tym zakresie jest zatrważająca. Nie ma decyzji o wyborze technologii, ani wyborze lokalizacji. W miejscach zarezerwowanych pod ewentualną budowę nic się nie dzieje. Dr inż. Majcher zaznacza, że nie należy bać się niepopularności decyzji. Podkreśla, iż

Świadome społeczeństwo wie, że energia jądrowa jest i bezpieczna i jednocześnie czysta, więc tutaj wątpliwości nie ma.

Zauważa, że w przypadku OZE  takich jak panele fotowoltaiczne, wszystko jest z importu. Są to źródła „szalenie drogie”, a na dodatek krótkotrwałe.

Jeżeli mówimy o energetyce jądrowej to mówimy w perspektywie wieku. Od decyzji do utylizacji to jest sto lat. Natomiast źródła fotowoltaiczne i wiatrowe- ich żywotność nie przekracza 12-15 lat.

Jak tłumaczy gość Poranka Wnet, nie mamy środków do utylizacji skrzydeł wiatraków, czy innych części tych technologii. Zauważa, że potencjalnie możemy mieć 20 mln ton krajowej biomasy rocznie, która może zapewnić nam bezemisyjną energię. Trzeba zacząć patrzeć perspektywicznie na rozwój polskiego rolnictwo.

Nie wspomina się o możliwości produkcji rolnej na rzecz energetyki.

Austriacy i Duńczycy wykorzystują już swoje rolnictwo pod tym kątem. Tymczasem polskie rolnictwo ma większy potencjał od rolnictwa Austrii i Danii. Inną kwestią o której należy dyskutować jest wykorzystanie naszych zasobów naturalnych w zielony sposób przez zgazowanie węgla.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Jakóbik: W transformacji energetycznej musimy uwzględnić wodór, by nie zamienić gazu z Rosji na wodór z Niemiec

Wojciech Jakóbik o unijnej dyskusji o transformacji energetycznej; tym, jak Polska może wykorzystać wodór, by pozostać konkurencyjna; oraz o nierentowności polskiego węgla.

Wodór jest na razie bardzo drogi i sposoby pozyskania go są różne.

Wojciech Jakóbik mówi, że na dzień dzisiejszy wodór jest nieopłacalnym paliwem, jeśli mówimy o tym pozyskiwanym w najekologiczniejszy sposób. Wszakże za kilka lat sytuacja się zmieni. Nową ropą naftową ma być właśnie wodór.

Wodór może być źródłem bezemisyjnej energii np. w przemyśle.

Obecnie przemysł hutniczy nie może obejść się bez węgla koksującego. W przyszłości to wodór może napędzać huty stali. Dzięki rozwijaniu technologii wodorowej możemy doprowadzić do sytuacji w której

Polityka klimatyczna nie skończy się spadkiem konkurencyjności Europy, ale może ją postawić w awangardzie między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, bo będziemy mieli taką specjalność wodorową.

Redaktor naczelny portalu BiznesAlert wskazuje, że już teraz Orlen i Lotos pozyskuje czysty wodór, ale z procesów rafinacyjnych, które uznawane są za brudne. Zauważa, że jeśli pójdziemy szeroko do wytwarzania wodoru to

Wykorzystamy do wytwarzania wodoru elektrownię jądrową,  jeśli ta kiedyś powstanie.

W tzw. zielonym wodorze, czyli wytwarzanym z OZE prym wiodą nasi zachodni sąsiedzi. Gdybyśmy więc postawili na użycie tylko zielonego wodoru, uzależnilibyśmy się od dostaw z Niemiec.

Jak pójdziemy szeroko w wodór z różnych źródeł, może się okazać, że to my będziemy w awangardzie.

Przed Unią Europejską stoi decyzja skąd sprowadzać wodór. Możliwości jest kilka: Rosja, Norwegia, kraje afrykańskie. Wojciech Jakóbik mówi, że obecna strategia wodorowa UE jest zaskakująco podobna do niemieckiej.

Są już urzędnicy, którzy pracują nad polską strategią wodorową.

Zauważa, że uwzględnienie energii wodorowej w planach transformacji energetycznej jest szansą na zdobycie dodatkowych funduszy unijnych.

Trzeba projektować transformację energetyczną z uwzględnieniem wodoru po to, byśmy nie zamienili uzależnienia od gazu z Rosji […] na zależność od wodoru z Niemiec.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego polemizuje z twierdzeniem jakoby nierentowność energetyki węglowej w Polsce wynikała wyłącznie z regulacji unijnych. Polski węgiel przegrywa na rynku z „czarnym złotem” z innych krajów.

Energetyka węglowa musi się zmieniać. Elementem dyskusji powinno być pozostawienie jej miejsca.

Potrzebny jest nam fundusz sprawiedliwej transformacji, który pozwoli na zwiększenie rentowności tej części energetyki węglowej, która pozostanie na rynku.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

 

Dr Piotr Naimski: Umowa z USA przewiduje, że w ciągu 18 miesięcy powstanie propozycja budowy elektrowni atomowej

Dr Piotr Naimski o odchodzeniu od węgla na rzecz gazu i atomu, polsko-amerykańskiej umowie dotyczącej energii jądrowej, umowie na budowę elektrowni i tym kiedy może zostać otwarty pierwszy reaktor.


Dr Piotr Naimski zdradza, czego dotyczy umowa podpisana między Polską a Stanami Zjednoczonymi o współpracy w zakresie cywilnej energetyki jądrowej. Otwiera ona możliwość firmom amerykańskim i rządowi USA składania propozycji ws. budowy elektrowni atomowej w Polsce:

Umowa przewiduje, że w ciągu 18 miesięcy taka propozycja powstanie.

Ze swej strony reorganizujemy spółkę EJ, dotychczasową spółkę-córkę PGE. Przejąć ma ją Skarba Państwa. Następnie działać ma na zasadach joint-venture- udział drugiego partnera będzie wynosił do 49 proc.

Francja dysponuje poważnym i historycznie ugruntowanym kapitałem w technologiach nuklearnych. Francuzi nie są w stanie skończyć rozpoczętych przez siebie nowoczesnych elektrowni jądrowych u siebie i w Finlandii.

Nasz gość mówi, że w przyszłym roku będzie gotowy raport lokalizacyjny, wskazujący, gdzie mogłaby powstać elektrownia atomowa. Wskazuje, że poparcie dla jej budowy wynosi

Przewidujemy, że pierwszy reaktor ruszy w 2033 r. […] Najdrobniejsze opóźnienie teraz może skutkować dużym opóźnieniem w przyszłości.

Polityk stwierdza, że budowana elektrownia nie ma służyć innym państwom Trójmorza. Unijne plany uwspólnienia rynku energetycznego to daleka przyszłość. Tymczasem musimy zbudować nowe gałęzie gospodarki na Śląsku.

Będziemy stopniowo zmniejszał się udział energii pochodzącej z elektrowni węglowych na rzecz elektrowni gazowych, a w dalszej perspektywie atomowych.

Rząd stara się znaleźć drogę do transformacji energetycznej, która zachowywałaby naszą suwerenność.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Cejrowski o aborcji eugenicznej: Zakaz dyskryminacji ze względu na stan zdrowia wynika wprost z polskiej konstytucji

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” postuluje rozszerzenie zakazu aborcji. Przestrzega przed gwałtowną transformacją energetyczną. Zapowiada, że wybory prezydenckie w USA rozstrzygnie cicha większość

Wojciech Cejrowski krytykuje plany transformacji energetycznej Polski

Płacenie ludziom za to, żeby nie pracowali i nazywanie polskich zasobów węgla balastem jest szaleństwem. Prawdziwy balastem jest paryskie porozumienie klimatyczne, z którego Donald Trump już się słusznie wycofał.

Podróżnik podkreśla, że przemysł powinien być całkowicie prywatny. Podważa pogląd, zgodnie z którym energia atomowa jest ekologiczna.

Unia Europejska ze swoimi koncepcjami jest domem wariatów.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” komentuje zatrzymanie Romana Giertycha. Wspomina, że ta rodzina od dawna wydawała mu się „dziwna”.

Roman Giertych to adwokat mafii.

Wojciech Cejrowski zwraca uwagę na radykalną zmianę poglądów Romana Giertycha na przestrzeni lat. Ocenia, że ta ewolucja nie dokonała się w sposób naturalny. Zdaniem rozmówcy Krzysztofa Skowrońskiego jedną z głównych przyczyn panującego w Polsce bezprawia jest zaniechanie lustracji w latach 90.:

Dla dobra narodowego, zasoby IPN powinny być szeroko otwarte dla wszystkich.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” mówi o dziwnej przemianie, jaka zaszła w Prawie i Sprawiedliwości w kwestii tzw. piątki dla zwierząt:

Zastanawiam się, co dostali w zamian za zwrot w kierunku Zielonych.

22 października Trybunał Konstytucyjny wyda wyrok ws. aborcji eugenicznej. Dla Wojciecha Cejrowskiego sprawa jest oczywista:

Z konstytucji wynika, że nie wolno dyskryminować dzieci ze względu na stan zdrowia, a dzieckiem się jest od poczęcia. Mówimy o zbrodni, która przynosi 1000 ofiar rocznie, i ta liczba cały czas rośnie. Najpierw traktujmy humanitarnie chorych ludzi, o zwierzętach pomyślimy później.

Wojciech Cejrowski polemizuje z publicystami chwalącymi kandydata Partii Demokratycznej na prezydenta USA:

Joe Biden nie ma wiele wspólnego ze szlachetnością. To okropna wydzielina amerykańskiego systemu.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego ubolewa nad odwołaniem drugiej debaty Trump-Biden:

Reżim zwany sanitarnym odebrał Amerykanom prawdziwą debatę. Mieliśmy dwa równoległe wystąpienia, lepiej wypadł moim zdaniem wypadł Trump. Byłe energiczny i mówił z pamięci.

Zdaniem gospodarza „Studia Dziki Zachód” Amerykanie nie poprą kandydata, który popiera ograniczenie wolności:

Wynik wyborów rozstrzygnie cicha większość.

Wojciech Cejrowski sceptycznie podchodzi do prognoz wyborczych, zgodnie z którymi w znacznej części stanów wybory są rozstrzygnięte.