Wiech: Odpuszczenie przez Niemcy projektu Nord Stream II byłoby przyznaniem racji Amerykanom

Jakub Wiech mówi o zmianach dokonanych w planach polityki energetycznej Polski do 2040 r., rzekomej konkurencji gazociągu Baltic Pipe dla Nord Stream II i zmniejszających się wpływach Rosji w Europie.


[related id=124351 side=right]
Redaktor portalu „Energetyka24”, Jakub Wiech podkreśla, że w zaktualizowanym planie Polityki Energetycznej Polski do 2040 r., czysta energia dla polskiej gospodarki ma pochodzić głównie z rozwoju energetyki jądrowej i wiatrowej instalowanej na morzu, a także z trzeciego filaru.

Trzeci filar to sprawiedliwa transformacja w kierunku inicjatyw oddolnych. Tam będą duże środki przekazane na inicjatywy lokalne, które będą istotnym elementem drogi do zmniejszenia emisyjności polskiej gospodarki.

W kwestii gazociągu Nord Stream II, gość Popołudnia Wnet uważa, że dwuletnie opóźnienie w budowie tego gazociągu nie zaszkodzi niemieckim planom transformacji energetycznej, a do budowy nowego niemiecko-rosyjskiego gazociągu już przystosowuje się infrastruktura takich państw, jak Czechy czy Austria. Dodaje, że gazociąg Baltic Pipe nie jest konkurencja dla Nord Stream II.

Baltic Pipe to gazociąg, który ma uniezależnić Polskę od rosyjskie gazu. Na to ma iść moc przesyłowa tego połączenia, która jest pięciokrotnie mniejsza, niżeli moc Nord Stream II […] Dla polityki niemieckiej odpuszczeniem Nord Streamu byłoby przyznaniem racji Amerykanom.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zwraca uwagę, że Rosja systematycznie traci swoje wpływy przy wykorzystaniu niebieskiego paliwa w Europie, dzięki uniezależnianiu się regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Wiech: Polska otrzyma 50% z kwoty 3,5 mld euro, jeśli nie zadeklaruje neutralności klimatycznej do 2050 roku

Jakub Wiech mówi o ryzyku utraty przez Polskę środków jakie otrzymała na politykę klimatyczną oraz o kosztach polskiej transformacji energetycznej i polityce UE w tym zakresie.


Zastępca redaktora naczelnego portalu „Energetyka24”, Jakub Wiech zwraca uwagę, że 30% Funduszu Odbudowy i budżetu UE na lata 2021-2027, ma zostać przeznaczone na ochronę klimatu. Tymczasem Polska nie zadeklarowała gotowości osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku, a przyznane nam pieniądze na transformacje energetyczną, będziemy mogli wykorzystać jedynie w połowie.

Fundusz Sprawiedliwej Transformacji został trochę okrojony przez unijnych przywódców i wynosi 17,5 mld euro. Polska jest największym beneficjentem tego funduszu, 3,5 mld euro będzie dla nas dostępne. Z tym, że ten kapitał jest bezpośrednio powiązany z neutralnością klimatyczną UE do roku 2050 (…) 50% z kwoty 3,5 mld euro, będzie dostępne dla Polski dopiero po ustaleniu naszej drogi do neutralności klimatycznej.

Gość Łukasza Jankowskiego podkreśla, że środki z UE mogą być istotnym zastrzykiem finansowym dla polskich planów transformacji energetycznej, której koszty mogą wynieść do 2040 roku nawet 400 mld złotych. Zaznacza, że w UE nadal toczą się dyskusje nad tym, jakie projekty i technologie mogą być dofinansowane z środków unijnych.

Kwestia rozbija się m.in. o możliwości dofinansowania projektów jądrowych, nad którymi Polska pracuje (…) Myślę, że źródła gazowe nadal będą cieszyć się statusem mocy przejściowych.

Jakub Wiech przytacza również dane, które wskazują, że w ostatnich 6 miesiącach Polska stała się numerem 1 w Europie, pod względem pozyskiwania energii z węgla, przeganiając Niemcy.

Nie ma niestety się czym cieszyć. To jest problem naszej energetyki, który wynika z długoletnich zaniedbań, jeżeli chodzi o transformacje energetyczną.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Wiech: Sytuacja wobec Nord Stream 2 bardzo się zagęściła. Amerykanie grożą niemieckim firmom zaangażowanym w ten projekt

W sprawie gazociągu wciąż mamy szansę na korzystne dla nas rozstrzygnięcie Nord Stream 2 – mówi w Radiu WNET Jakub Wiech, ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego.- Wystarczy nowelizacja dyrektywy…

– Nie raz mieliśmy do czynienia z „przypadkowymi działaniami” ze strony Rosji, jak zmniejszenie dostaw gazu tydzień po szczycie NATO bądź po wizycie Trumpa – opowiada Jakub Wiech, zastępca redaktora naczelnego portalu Energetyka24. – To były celowe działania Moskwy, która chciała pokazać kto rządzi w polityce energetycznej. Tym bardziej powinniśmy postawić na gaz z Ameryki. Polska jest dla USA atrakcyjnym rynkiem, ponieważ jesteśmy względnie dużym krajem, a w dodatku zainteresowany ofertą.

Wiech zauważa, że obecny kryzys polityczny w Wenezueli nie wpłynie na światowe rynki ropy, gdyż nie dość, że tamtejszy kryzys to w zasadzie stan permanentny, a poza tym olbrzymie złoża, które posiada ten kraj od lat są wyizolowane z ropo-obiegu i płyną głównie do Chin, Rosji i Iranu. Najwięcej straci Rusnieft – jego akcje już spadły po tym jak Juan Guaido ogłosił się prezydentem.

– Sytuacja bardzo się zagęściła wokół Nord Stream 2 – opowiada. – W tym roku miały miejsce dwa istotne wydarzenia. Po pierwsze, niemieckie media na początku stycznia podały, że amerykański ambasador Richard Grenell zagroził niemieckim firmom, które planują brać udział w budowie drugiej nitki gazociągu, że będą musiały się liczyć z sankcjami. Niemcy oburzyli się, uznali to za mieszanie się w ich politykę wewnętrzną. Drugim zdarzeniem jest zmiana prezydencji w Unii. Pozycję tę objęła Rumunia, która odblokowała prace nad nowelizację dyrektywy gazowej, która ma szansę obniżyć rentowność tej inwestycji. W jaki sposób? Choćby przez objęcie Nord Stream 2 prawem unijnym.

Zapraszamy do wysłuchania audycji!

mf