Piotr Bąk: służby są zorganizowane i sprawne, ale obywatele są zagubieni

Gościem „Poranka Wnet” jest Piotr Bąk – starosta powiatu tatrzańskiego, który mówi o przebiegu Święta Niepodległości w Zakopanem oraz kryzysie na granicy.

Piotr Bąk opowiada o przebiegu Święta Niepodległości w Zakopanem – jego obchody cieszyły się, jak co roku, bardzo dużym zainteresowaniem.

Gość „Poranka Wnet” komentuje również wydarzenia na granicy polsko-białoruskiej, zaznaczając, że nie przeszła ona na południu bez echa.

Starosta uważa, że – mimo wysokiego stopnia zorganizowania służb mundurowych –  chaos informacyjny sprawia, że obywatele czują się w całej sytuacji zagubieni.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Bonisławski: budowanie polskości poza granicami kraju nie jest rzeczą łatwą

Gościem „Poranka Wnet” jest Dariusz Bonisławski – Dariusz Bonisławski – prezes zarządu krajowego Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, który dzieli się swoimi refleksjami na temat Dnia Niepodległości.

Dariusz Bonisławski mówi o biegach z okazji Święta Niepodległości, które praktykowane są przez Polaków na całym świecie – tradycja ta nie ominęła także Irlandii.

Polacy na całym świecie biegają, widać biało-czerwone szaliki na różnych szlakach biegowych na wszystkich kontynentach.

Zastanawiając się nad specyfiką obchodów Dnia Niepodległości, prezes stowarzyszenia zwraca uwagę na fakt, iż czasów, w których przyszło nam funkcjonować, nie sposób porównać z czymkolwiek.

Żyjemy w czasach, które są nieporównywalne.

Gość „Poranka Wnet” opowiada również o prowadzonym przez siebie Stowarzyszeniu „Wspólnota Polska” oraz jego celach.

Staramy się reagować i pomagać Polakom, którzy chcą wrócić do ojczyzny.

Prezes zwraca uwagę na fakt, iż budowanie oraz podtrzymywanie świadomości narodowej wśród Polaków na emigracji wymaga stałego zaangażowania.

Budowanie polskości poza granicami kraju nie jest rzeczą łatwą.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

 

Feręc: my jako Polacy w Irlandii bardzo się zmieniliśmy – nie jesteśmy już w takim stopniu przywiązani do ojczyzny

Gościem „Poranka Wnet” jest Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, Studio 37, który wypowiada się na temat kryzysu migracyjnego oraz obchodów polskiego Dnia Niepodległości w Irlandii.

Bogdan Feręc omawia treści, które irlandzkie media publikują na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Ma jednak pewne zastrzeżenia, jego zdaniem konkretyzacja przekazu jest na niskim poziomie. Dotyczy to licznych działań prowokacyjnych oraz postępowania z migrantami, np. domniemanego siłowego przymuszania ich do forsowania granicy.

Nie jest ściśle podane, kto to robi. Chciałbym, żeby irlandzkie media były bardziej precyzyjne.

Dziennikarz mówi także o świętowaniu Święta Niepodległości w Irlandii. Tamtejszą Polonia już tak hucznie nie świętuję tego dnia.

My jako Polacy w Irlandii bardzo się zmieniliśmy – nie jesteśmy już ludźmi w takim stopniu narodowymi, przywiązanymi do swojej ojczyzny.

Jako przyczynę takiego obrotu spraw dziennikarz wskazuje brak podejmowania odpowiednich inicjatyw przez społeczność oraz wyższe organy, np. ambasadę polską. Brakuje choćby wydarzeń, na których przedstawiano by polską historię – także w sposób przystępny dla młodych.

Nie tworzy się wydarzeń, które zapewniają możliwości zapoznania się z naszą historią.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

 

Dmitrowicz: Ciągle czekamy na superprodukcję o rotmistrzu Witoldzie Pileckim

O kinie patriotycznym, obchodach Stulecia Niepodległości i konieczności dekomunizacji polskich ulic opowiada reżyser i historyk Piotr Dmitrowicz

Gość Radia WNET, reżyser Piotr Dmitrowicz opowiada o możliwościach, jakie ma do wyeksplorowania polskie kino historyczne, „ciągle czekamy na superprodukcję o rotmistrzu Pileckim i o Legionach”. Wyraża też zdegustowanie, że filmy o Żołnierzach Wyklętych nie dostają większych budżetów i muszą być tworzone w warunkach, nomen omen, partyzanckich. Krytykuje też decyzję władz Warszawy o cofnięciu dekomunizacji polskich ulic.

Dmitrowicz pozytywnie ocenia wygląd obchodów stulecia niepodległości. Szczególnie to, że nie było centralnych obchodów, które kojarzą się z poprzednim ustrojem. Chwali szczególnie oddolne inicjatywy – na przykład te, które proponowały grupy rekonstrukcyjne.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy!

mf

11 listopada był celebrowany godnie i spokojnie / wiceminister Michał Dworczyk w Radiu WNET [VIDEO]

W rozmowie Aleksandra Wierzejskiego także o wyposażeniu wojska, o zapowiedziach stworzenia armii przez Unię Europejską oraz o krytyce działań MON ze strony generałów, którzy odeszli z wojska.

Grupa Wyszehradzka przeciwwagą dla Rosji. Wizyta Trumpa ustali nasze przyszłe relacje na lata

Ważniejsze od symbolicznych spotkań Trumpa będą prawdziwe rozmowy prowadzone podczas pobytu w Warszawie między amerykańskimi doradcami i polskimi politykami, których wynik wpłynie na nasze stosunki.

W Stanach wszyscy się bardzo cieszyli, że Święto Niepodległości w tym roku przypada we wtorek, bo to oznaczało, że będą przynajmniej cztery dni świąt – powiedziała Lasota, mieszkająca w Waszyngtonie, skąd już w czwartek na trochę wcześniejsze wakacje wyjeżdżało wiele osób. – Do Waszyngtonu przybyły tłumy turystów – mówiła – aby w stolicy obchodzić ten szczególny dla każdego Amerykanina dzień. Środki masowego przekazu w USA zajmują się tylko i wyłącznie obchodami tego święta.

Dzień Niepodległości

– Amerykanie lubują się w statystykach, dlatego podawane są takie dane, jak chociażby liczba zjedzonych w ciągu dnia parówek, sprzedanych gadżetów niepodległościowych typu flaga amerykańska czy nawet kolczyków – mówiła mieszkanka Waszyngtonu, na ulicach którego widać turystów obwieszonych amerykańskimi emblematami. Zwróciła uwagę na to, że w dniu Święta Niepodległości otwarte są wszystkie muzea i prawie wszystkie można zwiedzać bezpłatnie, „zwłaszcza te, które są pod zarządem Kongresu USA”. W National Gallery można zobaczyć za darmo tych samych wielkich malarzy, co w nowojorskiej Metropolitan Gallery za kilkanaście dolarów. Wszystkie muzea Waszyngtonu są umiejscowione wokół wielkiego trawnika zwanego „mall” [chodzi o część National Mall – Parku Narodowego w centrum Waszyngtonu – przyp.red.], gdzie wieczorem 4 lipca odbędzie się wielki koncert i tradycyjny już pokaz sztucznych ogni.

– Żeby zająć dobre miejsce na oglądanie fajerwerków, ludzie tam gromadzą się już od godzin południowych, mimo iż panuje morderczy wręcz upał, 32-34 stopnie Celsjusza – powiedziała Irena Lasota.

Z „Gazety Wyborczej” do „New York Timesa”

– „New York Times” dociera do szerokiej rzeszy odbiorców i bazuje przede wszystkim na wiadomościach „Gazety Wyborczej” – powiedziała nasza korespondentka. Ostatnio głośnym echem w mediach odbiła się sprawa związana z zatrzymaniem przez policję „sławy” Solidarności Władysława Frasyniuka, uczestnika „antymiesięcznicy” smoleńskiej. Z łamów NYT można się było dowiedzieć, że w Polsce dochodzi niemal „do faszyzacji życia politycznego”. Publicystka zwróciła uwagę, że dziennikarze „Gazety Wyborczej” są bardzo dobrze wyszkoleni w tego typu „manipulacjach”.

– Nawet jeżeli podane fakty są prawdziwe, to w takim sosiku, z którego by wynikało, że właściwie głównym celem obecnej władzy jest aresztować takich ludzi jak Władysław Frasyniuk – powiedziała Lasota, która uważa, że artykuł NYT, napisany przez dziennikarza „Gazety Wyborczej”, nie „wnosi nic nowego”.

Wizyta Trumpa w Polsce

– Ważniejsze od symbolicznych spotkań prezydenta Trumpa w Polsce będą prawdziwe rozmowy prowadzone podczas pobytu w Warszawie między amerykańskimi doradcami i polskimi politykami – podkreśliła Lasota, mówiąc, że od wyników tych rozmów będą zależały późniejsze stosunki między Polską i USA.  Zwróciła uwagę, że po pierwszej podróży zagranicznej Trumpa jego doradcy wreszcie „zorientowali się, że poza Bliskim Wschodem istnieje jeszcze Europa”.

– Prezydent Trump wybrał Polskę jako pierwszy kraj, który odwiedzi, między innymi dlatego, że Polska, mimo tego, co pisze NYT, wybija się spośród państw w Europie z różnych  powodów, w tym gospodarczych – wyjaśniła Lasota wybór Polski przez otoczenie Trumpa jako kraju ważnego dla USA.

Zwróciła uwagę na to, że Grupa Wyszehradzka tak naprawdę dopiero teraz zaistniała jako blok państw mających wspólne cele.

– Mam nadzieję, że Grupa Wyszehradzka będzie stanowiła skuteczną przeciwwagę dla tego, co robi Rosja i jej sojusznicy – powiedziała Lasota, twierdząc, że Grupa absolutnie nie może być brana pod uwagę jako przeciwwaga dla UE.

– Sojusz polsko-litewski jest równie ważny, jeśli nie ważniejszy od sojuszu wyszehradzkiego, dlatego idea Trójmorza powinna objąć swym zasięgiem jak najwięcej państw, które mają podobne naleciałości historyczne, politykę i cele polityczne  – powiedziała Lasota. Oceniła, że większość naszych konfliktów z Litwą jest wywołanych sztucznie i jest to efekt „podjudzania z Rosji”.

MoRo

Chcesz wysłuchać całego Poranka Wnet, kliknij tutaj