Machałek: Zdecydowana większość najmłodszych dzieci chodzi do szkół. Kolejne decyzje będziemy podejmować ostrożnie

Wiceminister edukacji i nauki mówi o rządowej strategii przywracania nauczania stacjonarnego. Porusza również temat aborcji eugenicznej i pomocy państwa dla dzieci niepełnosprawnych i ich rodzin.

Marzena Machałek mówi o planach dalszego przywracania nauki stacjonarnej w szkołach. Wskazuje, że placówki oświatowe same w sobie nie są ogniskami zakażeń, a ich zamknięcie miało na celu ograniczenie mobilności społecznej.  Wiceminister edukacji i nauki informuje, że prawie wszystkie najmłodsze dzieci uczęszczają obecnie na lekcje stacjonarne.

Kolejne  decyzje muszą być podejmowane z ogromną ostrożnością. Nie możemy ich ogłaszać w oderwaniu od tego, co się dzieje wokół nas.

Gość „Poranka WNET” wskazuje, że starsze dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi mogą, w drodze wyjątku przychodzić do szkoły.  To samo dotyczy uczniów szkół specjalnych.

Poruszony zostaje również temat wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Deklaruje się jako zdecydowana przeciwniczka tego procederu. Wskazuje ponadto na konieczność zapewnienia odpowiedniego wsparcia rodzicom dzieci niepełnosprawnych.

Pracujemy nad nowymi rozwiązaniami wspierającymi dla takich osób.  Muszą być one przewidziane już od okresu prenatalnego.  […] Chcemy skonsolidować działania Ministerstwa Edukacji i Nauki oraz Ministerstwa Zdrowia. […] Nie ma łatwych rozwiązań trudnych problemów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Piotr Müller: Liczymy, że pan prezydent pomoże rozwiązać spór wokół aborcji

Rzecznik rządu apeluje o zakończenie demonstracji wywołanych wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Zapowiada zwiększenie wsparcia dla rodzin z niepłlnosprawnymi dziećmi.

Piotr Müller komentuje sytuację społeczną po wyroku Trybunału konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Mówi, że opozycja jest odpowiedzialna za utrzymywanie się w niektórych grupach społecznych woli demonstrowania pomimo epidemicznych obostrzeń. W opinii rzecznika rządu dyskusja na tak ważne tematy jak aborcja nie powinna się toczyć na ulicach.

Być może rozwiązanie tego sporu przyniesie inicjatywa pana prezydenta, którą poznamy w najbliższych dniach.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk podkreśla, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego stanowi kontynuację linii orzeczniczej ustalonej jeszcze w latach 90.

Trudno również oczekiwać od Trybunału, by ze względu na pandemię zawieszał orzekanie w niektórych sprawach.

Piotr Müller  apeluje, by nie oczekiwać od rządu, by rozwiązał spór wokół aborcji „z dnia na dzień”.

Będziemy rozszerzać program „Za życiem”, by poprawić sytuację rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi. Z tą częścią protestujących, którzy żądają aborcji na życzenie, porozumieć się będzie niezmiernie trudno.

Gość „Popołudnia WNET” zapewnia, że osoby łamiące restrykcje poprzez namawianie do protestów zostaną ukarane.

Powstrzymanie protestów jest bardzo trudne. Prowadzimy postępowania przeciwko osobom dokonującym aktów wandalizmu.

Rzecznik rządu zapowiada, że jutro zostanie ogłoszona decyzja ws. ewentualnego zamknięcia cmentarzy na 1 listopada.  Omówiona zostaje również kwestia rozbudowy sieci izolatoriów dla osób zakażonych koronawirusem.

Prof. Zybertowicz: Wzburzenie emocjonalne nie będzie trwało długo, ale jego skutki mogą być długotrwałe

Dr hab. Andrzej Zybertowicz o protestach, ich wulgarności, celach protestujących, alternatywie wobec demokracji liberalnej oraz błędzie Zjednoczonej Prawicy.


Dr hab. Andrzej Zybertowicz zaznacza, że przedstawiając swe poglądy ws. trwających protestów nie wyraża stanowiska Prezydenta  RP, ani żadnej innej instytucji publicznej. Stwierdza, że w tej chwili prezydent Andrzej Duda nie czuje potrzeby wyrażania swego stanowiska.

Doradca prezydenta Andrzeja Dudy krytycznie spogląda na falę protestów. Przyznaje, że jako członek obozu władzy i osoba o poglądach konserwatywnych może nie być w pełni obiektywny. Wskazuje na błąd Zjednoczonej Prawicy, która w pierwszej mierze powinien zadbać o matki chorych dzieci.

Najpierw należało zbudować sprawny system wsparcia dla matek.

W jego opinii polski rząd powinien na początku zadbać o matki, które wychowują dzieci niepełnosprawne, a następnie kontestować kompromis aborcyjny.

Wzburzenie emocjonalne nie będzie trwało długo, ale jego skutki mogą być długotrwałe.

Ponadto twierdzi, że obecne protesty są dopełnieniem rewolucji obyczajowej, którą Polska zdołała do tej pory uniknąć w przeciwieństwie do krajów zachodnich. W tym konkretnym wypadku chodzi o tzw. prawa reprodukcyjne. Socjolog mówi o protestujących:

Oni nie uświadamiają sobie, że chcą zapisać Polskę i Polaków, poprzez zmiany regulacji aborcyjnych, do demokracji liberalnej, która znalazła się na równi pochyłej.

Owa rewolucja prowadzi nasz kraj do systemu demokracji liberalnej, która stoi na równi pochyłej. Zdaniem naszego gościa alternatywą ścieżką, którą powinien podążyć nasz kraj nie jest system taki, jak w Rosji, czy na Białorusi, tylko demokracja republikańska.

Republikańska wizja demokracji wiąże prawa jednostki z odpowiedzialnością.

Dr hab. Zybertowicz podkreśla, że ułomność debaty akademickiej sprawia, że nie dostrzegamy tej alternatywy, mając wrażenie, że mamy do wyboru między autorytaryzmem a demoliberalizmem.

Kiedy wulgarność przestaje być marginesem, a staje się postulatem politycznym, staje się czymś innym niż tylko wulgarnością.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zauważa, że „wolność przyniosła za sobą upadek obyczajów”. W PRL-u manifestacje nie były tak wulgarne. Mamy teraz do czynienia z kumulacją gniewu wobec władzy. Ów gniew może być wywołany przez mechanizm przeniesienia złych emocji, które, szczególnie w czasie pandemii, odczuwało wielu Polaków.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.