Dymisja ambasadora RP w Pradze. Petrilak: Mirosław Jasiński miał duże zasługi dla dialogu polsko-czeskiego

Flaga Czech/ Źródło: Pixabay/ Autor: Yacubee

Dziennikarz o odwołaniu Mirosława Jasińskiego po wywiadzie dla „Deutsche Welle” oraz o bieżącej sytuacji politycznej w Czechach.

Vladimir Petrilak komentuje sprawę odwołania ambasadora RP w Pradze Mirosława Jasińskiego po wywiadzie, w którym dyplomata negatywnie ocenił postępowanie polskiego rządu ws. kopalni Turów. Wskazuje, że dyplomata miał bardzo dobre kontakty wśród czeskich polityków i miał szansę na doprowadzenie do polubownego rozwiązania sporu.

Jasiński miał duże zasługi dla dialogu polsko-czeskiego. W wywiadzie powiedział o tym, czego wszyscy chcą, czyli o kompromisie.

Jak zwraca uwagę, o odejściu ambasadora Czesi dowiedzieli się z mediów, tak samo jak to miało miejsce w przypadku poprzedniej szefowej polskiej misji dyplomatycznej.

W 2020 panią Barbarę Ćwioro odwołano z powodu rzekomego mobbingu. Wtedy też nikt naszego rządu o tym nie poinformował.

Dziennikarz przestrzega, że całe zamieszanie jeszcze bardziej osłabi grupę V4, zwłaszcza że czeski minister spraw zagranicznych, będący członkiem Partii Piratów, zwraca uwagę na konieczność daleko idącego przeorientowania polityki międzynarodowej państwa. Vladimir Petrilak zwraca uwagę na małe doświadczenie nowego ministra Jan Lipavskeho.

Gość „Popołudnia Wnet” mówi ponadto o wyzwaniach, z którymi będzie się musiał zmierzyć nowy czeski rząd. Najpoważniejszym z nich jest bardzo duży deficyt budżetowy. Nowy gabinet będzie działał na rzecz rozwoju energetyki atomowej w kraju.

Zgoda Komisji Europejskiej otwiera drogę do zwiększania tego segmentu energetycznego.

W przyszłym tygodniu premier Petr Fiala ma wygłosić expose. W najbliższym czasie musi zostać uchwalony budżet państwa, w miejsce obowiązującego obecnie prowizorium.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Polityka międzynarodowa. Dr Jasina: ryzyko wojny jest cały czas bardzo duże. Trzeba wiedzieć, że ono istnieje

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych omawia bieżący stan stosunków polsko-amerykańskich, polsko-niemieckich, a także kondycję polskiej dyplomacji oraz poziom bezpieczeństwa na świecie.

Dr Łukasz Jasina omawia bieżący stan stosunków polsko-amerykańskich. Jak zapewnia, codziennej współpracy obu państw nie zakłócają takie sprawy jak ostatecznie zawetowana nowelizacja polskiej ustawy medialnej.

 W tej sprawie bez względu na ważne fakty medialne współpraca jest codzienna.

Gość „Popołudnia Wnet” komentuje również stosunek amerykańskiej administracji do kontrowersyjnych wydarzeń na wschodzie Europy – podkreśla, że jest ona świadoma powagi sytuacji.

Amerykańska administracja wie co się dzieje, dostrzega wydarzenia na wschodniej flance NATO.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych dokonuje podsumowania roku 2021 w polskiej polityce zagranicznej, wskazując również największy sukces.

Naszym największym sukcesem było międzynarodowe wsparcie w kryzysie migracyjnym, które w listopadzie owocowało całkowicie namacalnymi efektami.

Odnosząc się do niełatwych relacji z Niemcami, rozmówca Łukasza Jankowskiego podkreśla, że nawet duże różnice zdań nie wykluczają efektywnej współpracy.

Polska i Niemcy są państwami skazanymi na dobre stosunki – nasze relacje gospodarcze i międzyludzkie są dobre, mimo iż mamy jeszcze wiele do osiągnięcia. (…) Jestem w tej kwestii dużym optymistą.

Rzecznik MSZ mówi, że ryzyko wojny za wschodnią granicą Polski jest duże. Występuje ono stale m.in. ze względu na obecność rosyjskich wojsk w obwodzie kaliningradzkim.

Ryzyko wojny jest cały czas bardzo duże. Trzeba wiedzieć, że ono istnieje – nie wszystko zależy jednak od nas.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Feręc: Polska powinna ściślej współpracować z Republiką Irlandii. Potrzebujemy w dyplomacji lepiej wykształconych ludzi

Redaktor naczelny portalu Polska-IE.com o tym, jak naprawić polską politykę zagraniczną i o korzyściach z zacieśnienia współpracy między Warszawą a Dublinem.

W Studiu 37 Dublin Radia WNET, Tomasz Wybranowski i Bogdan oceniają politykę zagraniczną polskiego rządu. Obaj komentatorzy dostrzegają dobre intencje, które niweczy brak odpowiednich umiejętności, między innymi w budowaniu zaufania i kopromisów.

Kilka niewielkich zmian przyczyniłoby się do radykalnej poprawy wizerunku Polski na arenie międzynarodowej.

Zdaniem redaktora naczelnego portalu Polska-IE.com Bogdana Feręca i szefa Studia 37 Dublin Radia WNET Tomasza Wybranowskiego warto poszerzyć współpracę gospodarczą między Polską a Irlandią.

Nieraz bywało tak, że próbowaliśmy Irlandczyków zainteresować tym, czego oni nie potrzebują.

Rozmówca Tomasza Wybranowskiego ubolewa nad tym, że  odpowiednie komórki rządowe nie komunikują się z dziennikarzami polonijnymi, którzy są dobrze zorientowani w sytuacji gospodarczej kraju, w którym pracują.

Chciałbym, żeby Irlandia i Polska były jak najbliżej siebie. Rząd niestety uważa, że rynki azjatyckie są bardziej atrakcyjne.  […] Irlandia to bardzo bogaty kraj, ludzie tutaj bardzo lubią wydawać pieniądze.

Istotnym krokiem do rozwoju współpracy byłaby wizyta na Szmaragdowej Wyspie premiera Mateusza Morawieckiego, która nie byłaby tylko kultuazyjna, ale robocza

w pełni tego słowa znaczeniu.

Bogdan Feręc ubolewa nad tym, że politycy interesują się Polakami za granicą głównie w okresie przedwyborczym.

Do prowadzenia bardziej aktywnej polityki potrzebujemy kogoś więcej niż tuzów partyjnych. Dyplomacją powinny się zajmować osoby bardzo dobrze wykształcone.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Kryzys na granicy. Rzecznik MSZ: nic nie zapowiada, by sytuacja w najbliższych dniach się zmieniła

Łukasz Jasina, rzecznik MSZ o działaniach dyplomatycznych polskiego rządu wobec kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.


Łukasz Jasina, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych mówił dziś w Poranku Wnet o próbach wtargnięcia nielegalnych migrantów na teren Polski z Białorusi. Polskie służby i dyplomacja wykorzystują wszystkie dostępne instrumenty w zwalczaniu kryzysu.

Mamy do czynienia z ogromną liczbą ludzi, którzy chcą przedostać się do lepszego, w ich mniemaniu, świata i są wykorzystywani przez Aleksandra Łukaszenkę i jego reżim jako narzędzie w wojnie hybrydowej.

Według przewidywań rzecznika MSZ  taka sytuacja będzie się utrzymywać w najbliższym czasie.

Nie zapowiada się by w ciągu najbliższych dni sytuacja się zmieniła

Jedną z możliwości wpłynięcia na białoruski reżim i Kreml jest rozszerzenie sankcji. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego przekazał, że w tej sprawie toczą się zaawansowane rozmowy dyplomatyczne zwłaszcza z partnerami unijnymi. Dziś Polskę ma odwiedzić przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.

Musimy tak uderzać w Aleksandra Łukaszenkę by przy okazji nie zniszczyć już i tak  poszkodowanej przez tę sytuację ekonomiki terenu przygranicznego województw podlaskiego i lubelskiego – podkreślił Jasina.

Naszym postulatem są kolejne punktowe sankcje pozbawiające reżim białoruski resztek tego co ma w relacjach z UE, chociażby różnych praw wjazdu i dalsze ograniczenia gospodarcze – dodał.

Rząd stara się uniknąć całkowitego zamknięcia tranzytu z Białorusi do Polski. Taka wersja jest rozważana jedynie w przypadku najbardziej niekorzystnych scenariuszy.

Rosja stara się sprawiać wrażenie, że nie bierze czynnego udziału w inicjowaniu kryzysu.

Na szczeblu dyplomatycznym między Białorusią a Polską są podtrzymywane relacje, ale nie mają one charakteru partnerskiego.

Rzecznik resortu dyplomacji poinformował także, że Polska prowadzi rozmowy ze wszystkimi krajami trzecimi, z których migranci przybywają. m.in. z Turcją, która jak zaznaczył jest „Trudnym partnerem”

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Nowakowski: Granicę trzeba trzymać szczelnie zamkniętą, a na obszar objęty stanem wyjątkowym wpuścić dziennikarzy

Jerzy Marek Nowakowski o kryzysie migracyjnym w Europie Środkowo-Wschodniej. Według naszego gościa należy trzeba przyjmować uchodźców do kraju. Przed imigrantami zaś się bronić.

W porannej audycji gościem redaktor Magdaleny Uchaniuk jest prezes stowarzyszenia Euroatlantyckiego oraz były ambasador Polski w Armenii i na Łotwie, Jerzy Marek Nowakowski. Dyplomata komentuje sytuację na wschodniej granicy:

Cała Europa z Polską na czele nie chce powtórki z 2015 r. To była masowa ogromna migracja na teren Włoch i Grecji z obszarów Afryki i Bliskiego Wschodu. Europa mogłaby nie przetrzymać takiego kryzysu – przyznaje historyk i dyplomata.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk podkreśla jednakże dwoistą naturę trudnej sytuacji. Były ambasador podkreśla, że poza aspektem politycznym występuje również aspekt ludzki. Zgodnie z nim, zdaniem Jerzego Marka Nowakowskiego, jeżeli ktoś jest uchodźcą i potrzebuje pomocy trzeba mu pomóc:

Z punktu widzenia logiki politycznej – potrzebny jest twardy szlaban. Z takiej zwyczajnej ludzkiej przyzwoitości należałoby powpuszczać tych ludzi – tłumaczy nasz gość.

Według dyplomaty Białoruś Aleksandra Łukaszenki używa migrantów jako broni politycznej i zamierza ich wykorzystać do dwóch celów. Po pierwsze, żeby siebie wzmocnić wobec Putina i utrzymać się przy władzy. Po drugie, by zmusić świat zachodni do porzucenia sankcji i bojkotu i do wznowienia relacji Zachód-Białoruś.

Drugą stroną medalu jest widok tych nieszczęśliwych ludzi, którzy tkwią w błocie na granicy i próbują się przedostać do lepszego świata – podkreśla Jerzy Marek Nowakowski.

Co więcej, zdaniem byłego ambasadora polski rząd powinien zezwolić mediom na wstęp na obszary, w których trwa kryzys migracyjny. Według naszego gościa, dzięki temu polskie działania byłyby bardziej transparentne dla polskich i europejskich obywateli:

To zwiększy wiarygodność – tłumaczy.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Dr hab. Arkady Rzegocki szefem Służby Zagranicznej MSZ

W związku z nominacją, ambasador RP w Londynie zakończy swoją misję w Wielkiej Brytanii 30 czerwca.

Ambasador Polski w Londynie dr hab.  Arkady Rzegocki poinformował na swojej stronie internetowej o powołaniu go przez Ministra Spraw Zagranicznych Zbigniewa Raua na nowe stanowisko dyplomatyczne.

Już wkrótce Arkady Rzegocki zacznie pełnić funkcję szefa Służby Zagranicznej. W środę, 16 czerwca weszła w życie nowa ustawa o służbie zagranicznej, która m.in. wprowadza nową funkcję. Obecny ambasador RP w Londynie obejmie to stanowisko jako pierwszy w historii.

 To dla mnie wielki zaszczyt, ale także wielkie zobowiązanie, gdyż w obliczu światowej pandemii i dynamicznej sytuacji na arenie międzynarodowej, współczesna służba dyplomatyczna i konsularna musi stawić czoła zupełnie nowym problemom i wyzwaniom –  napisał na swojej stronie Arkady Rzegocki:

Sugeruje to, że polska dyplomacja zaczyna wkraczać w nowy etap działania.

Jak podaje rządowa strona gov.pl, dr hab. Arkady Rzegocki jest profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, politologiem, zajmującym się polską i angielską myślą polityczną, pojęciem racji stanu, a także zagadnieniem soft power. Studiował m.in. na University College Dublin, prowadził badania m.in. w Denver, Oxfordzie, Cambridge, Londynie, Florencji. Pracował jako Visiting Scholar w Sidney Sussex College na Uniwersytecie w Cambridge.

Zanim objął stanowisko Ambasadora RP w Londynie, był profesorem PUNO (Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie) w Londynie. W tym czasie starał się podnieść prestiż tej uczelni, zbliżając ją z ośrodkami akademickimi w Polsce. Był również pierwszym kierownikiem Polskiego Ośrodka Naukowego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Londynie, który rozpoczął swoją działalność w 2011r. Od 2014r. Był także członkiem Rady Miasta Krakowa, w której przewodniczył Komisji Innowacji i Funduszy Europejskich.

Jest żonaty. Ma trzy córki. Amatorsko zajmuje się sportem, między innymi razem z rodziną jeździ na nartach i rowerze, a także sporo podróżuje. Niedawno mieliśmy okazję ujrzeć go w Szkocji, gdzie oprócz zwiedzania pełnił swoje obowiązki dyplomatyczne, odwiedzając polskie miejsca pamięci (pomnik generała Maczka oraz Misia Wojtka).

Jako ambasador był aktywnym członkiem Korpusu Dyplomatycznego, zacieśniając współpracę między polską  ambasadą, a innymi placówkami dyplomatycznymi.

Arkady Rzegocki funkcję ambasadora RP w Londynie będzie pełnił do końca czerwca.

Z Londynu Iza Smolarek i Alex Sławiński

Źródło: RadioWNET

dr Jarosław Płachecki: Niedługo będziemy świętować 30-lecie Ambasady RP w Dublinie

Gościem nowej audycji „Studia Dublin” jest dziekan Staropolskiej Szkoły Wyższej w Dublinie, dr Jarosław Płachecki, który mówi m.in. o historii polsko-irlandzkich stosunków dyplomatycznych.

Dr Jarosław Płachecki w rozmowie z redaktorem Tomaszem Wybranowskim w „Studiu Dublin” powrócił do tematu swojej nowej książki „Dom Polski w Dublinie. Ilustrowana kronika”. Były prezes stowarzyszenia Irish Polish Society na antenie Radia WNET zapowiedział, że polsko-irlandzkich publikacji poświęconych historii wspólnych stosunków dyplomatycznych będzie znacznie więcej:

Przygotowujemy wraz z zespołem redakcyjnym już dwunastą, większą polonijną publikację. (…) Na 30-lecie ambasady i uczczenie rozwoju polsko-irlandzkich stosunków dyplomatycznych przygotowujemy 60-stronnicową książeczkę, na wzór „Domu Polski w Dublinie”. Ma się ukazać już jesienią tego roku.

Tutaj do wysłuchania cała rozmowa z doktorem Jarosławem Płacheckim:

 

Hanna Dowling, były prezes Irish-Polish Society J. Płachecki i wspominana w wywiadzie „Trybuna Ludu” wydana w dniu wizyty Jana Pawła II w Warszawie, w 1979 roku | Fot. archiwum H. Dowling

Dr Jarosław Płachecki opisuje jak będzie wyglądać nowa pozycja wydana przez Irish Polish Society. Jak podkreśla rozmówca Tomasza Wybranowskiego, w tej książce nie zabraknie wartościowych ilustracji:

Będzie to ilustrowany album ukazujący rozwój stosunków polsko-irlandzkich. Za chwile będziemy świętować 100 lat tych relacji. Dokładnie 80 lat relacji dyplomatycznych i 30 lat istnienia polskiej ambasady. Także jest co świętować. – komentuje dr Jarosław Płachecki.

Kronika poświęcona Domowi Polskiemu w Dublinie i cieszące się już uznaną estymą, także naukową kolejne „The Irish Polish Society Yearbook” to nie jedyne pole wydawniczej działalności członków stowarzyszenia i osób związanych z doktorem Jarosławem Płacheckim.

W planach jest również edycja i wydanie cyklu wywiadów z szefami polskiej ambasady Irlandii:

Będziemy również przygotowywać cykl wywiadów z ambasadorami, także pojawi się m.in. rozmowa z obecną ambasadorką, Anną Sochańską – zapowiada dr Jarosław Płachecki.

Gość „Studia Dublin” odniósł się również do tematu powrotu do edukacji stacjonarnej w Staropolskiej Szkole Wyższej w Dublinie, naszej polskiej naukowej chlubie na irlandzkiej ziemi.

Jak wskazuje dziekan uczelni dr Jarosław Płachecki, wyczekiwany powrót jest zależny od sytuacji epidemicznej oraz decyzji rządu:

Wszystko będzie zależne od tego czy rząd zezwoli na spotkania twarzą w twarz. W tej chwili, od dwóch lat system nauczania został zmieniony na system hybrydowy, studenci uczą się online – podkreśla dr Jarosław Płachecki.

Rozmówca Tomasza Wybranowskiego opowiada o przebiegu edukacji zdalnej w ciągu blisko dwóch lat trwania pandemii. Zdaniem dra Jarosława Płacheckiego, mimo zalet systemu online, nie zastąpi on tradycyjnych form nauczania:

Przyzwyczailiśmy się do systemu online, lecz czas się odzwyczajać. Nic nie zastąpi kontaktu międzyludzkiego. Uczymy się zarówno tego, co się mówi, w jaki sposób się mówi, ale i w jaki sposób się zachowujemy. Ten realny kontakt jest bardziej potrzebny niż online, ale nim także będziemy się posiłkować.

Co więcej, dr Jarosław Płachecki zdradza informację o otwierającym się w tym roku nowym kierunku studiów w Staropolskiej Szkole Wyższej w Dublinie. Zdanie dziekana uczelni, to dobry kierunek dla młodych interesujących się karierą w menagemencie:

Od tego października będziemy ruszać z nowym kierunku. To będzie nadal ekonomia, ale ze specjalizacją zarządzania. (…) To będzie dobra oferta dla studentów, którzy myślą o własnej firmie albo o karierze zawodowego menedżera czy to w Irlandii czy w Polsce.

opracowanie: Nina Nowakowska

USA: Anthony Blinken zezwolił amerykańskim ambasadom na całym świecie na wywieszanie flagi Black Lives Matter (BLM)

Jak podaje „Foreign Policy” Sekretarz Stanu USA upoważnił wszystkie ambasady Stanów Zjednoczonych do wywieszania flag i banerów BLM. Dekret został przygotowano w rocznicę śmierci George’a Floyda.

Nowowprowadzona dyrektywa Departamentu Stanu USA ma ilustrować zmianę priorytetów administracji prezydenta Joe Bidena, która położyć nacisk na realizację idei promocji „sprawiedliwości rasowej” i „różnorodności oraz integracji” na całym świecie.

Komunikat Departamentu Stanu USA zapewnia szefom misji dyplomatycznych, kierujących ambasadami Stanów Zjednoczonych na całym świecie, „ogólne pisemne upoważnienie” do wywieszania flag i banerów ruchu Black Lives Matter. Wprowadzona dyrektywa zezwala na wspomnianą identyfikację wizualną, lecz nie nakazuje takich działań.

Jak czytamy na stronie amerykańskiego portalu „Foreign Policy”:

Najnowsza depesza w tej sprawie odzwierciedla rosnącą świadomość Departamentu Stanu na temat tego, jak niesprawiedliwość rasowa w Stanach Zjednoczonych może wywołać reperkusje za granicą. Amerykańscy dyplomaci wyrazili zaniepokojenie, że ich wysiłki na rzecz promowania praw człowieka za granicą mogą zostać zniweczone przez wyzwania związane z systemowym rasizmem w kraju.

W rozmowie „Foreign Policy” jeden z amerykańskich dyplomatów opisał nową dyrektywę zezwalająca na umieszczanie symboli BLM w ambasadach USA jako „pozytywny sygnał i historyczny krok we właściwym kierunku”. Jak dodaje anonimowo dyplomata:

Będziemy jednak musieli zobaczyć znacznie więcej niż flagi BLM, aby zasygnalizować, że departament w istotny sposób godzi rozdźwięk między naszą krajową walką z niesprawiedliwością rasową a globalną retoryką dotyczącą praw człowieka.

N.N.

Źródło: foreignpolicy.com

Wsparcie ambasadorów dla środowisk LGBT w Polsce. Sośnierz: rząd daje z siebie robić pośmiewisko

Poseł Konfederacji ocenia, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych powinno stanowczo zaprotestować przeciwko postawie 48 akredytowanych w Warszawie dyplomatów.


Dobromir Sośnierz uzasadnia sprzeciw Konfederacji wobec listu 48 akredytowanych w Warszawie dyplomatów, którzy poparli postulaty środowisk LGBT. Jak wskazuje parlamentarzysta, doszło do niedopuszczalnej ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski.

Mamy do czynienia ze złamaniem art. 49 konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych. […] Rząd polski pozwala robić z siebie pośmiewisko.

Polityk wskazuje na złe rozumienie tolerancji przez autorów listu. W tym pojęciu zawiera się dla nich akceptacja dla małżeństw homoseksualnych.

Dodaje, że niektórzy sygnatariusze listu są reprezentantami państw rzeczywiście opresyjnych wobec homoseksualistów, jak Serbia czy Macedonia. Dobromir Sośnierz podsumowuje, że:

Nie jesteśmy kolonią brytyjską ani amerykańską, by nas Brytyjczycy i Amerykanie pouczali. […] Niech piszą takie odezwy w Arabii Saudyjskiej.

Dobromir Sośnierz przestrzega, że jak tak dalej pójdzie, to o łamanie praw człowieka Polskę będą oskarżać Chiny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Rosyjskie MSZ pozbywa się korespondenta TVP z Moskwy. Do 1 września Tomasz Jędruchów musi opuścić Rosję

Korespondent Telewizji Polskiej, Tomasz Jędruchów, będzie musiał opuścić Rosję. Powodem jest brak zgody na przedłużenie akredytacji korespondenckiej po wygaśnięciu obecnej.

Oto ciąg dalszy dyplomatycznych porachunków. Jak podają media, korespondent TVP w Moskwie, Tomasz Jędruchów, znalazł się w trudnej sytuacji.

W ubiegłym tygodniu dziennikarz został wezwany do rosyjskiego MSZ, gdzie poinformowano go, że nie zostanie mu przedłużona akredytacja korespondencka i związana z nią wiza po wygaśnięciu obecnej.

O kłopotach dziennikarza TVP przekazał jako pierwszy portal Wirtualnemedia.pl. Zgodnie z relacją, Jędruchow będzie musiał opuścić Rosję do 1 września. Rosyjscy dyplomaci podkreślają, że decyzja stanowi odpowiedź za niedawne niewpuszczenie do Polski reportera rosyjskiej telewizji państwowej – Jewgienija Reszetniowa.

Jak przekazały władze RP, rosyjskiemu dziennikarzowi zarzuca się wcześniejsze gromadzenie informacji wykorzystywanych później do działań przeciwko Polsce, w tym do prowadzenia dezinformacji. Reszetniow został objęty zakazem wjazdu do Polski na wniosek Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Zakaz ma obejmować okres pięciu lat, dotyczy również zakazu wjazdu do strefy Schengen na trzy lata.

Na ograniczenia zastosowane wobec Jewgienija Reszetniowa rosyjskie MSZ zareagowało ostrym komentarzem, w którym działania polskiego rządu określiło jako „łamanie podstawowych zasad wolności słowa” i „represje wobec dziennikarzy”.

Wiadomo, że Tomasz Jędruchów spotkał się już w tej sprawie z ambasadorem RP w stolicy Rosji, Krzysztofem Krajewskim. Obecna wiza i akredytacja dziennikarza wygasną 1 września tego roku. Do tego czasu korespondent TVP będzie zobowiązany opuścić Federację Rosyjską.

Tomasz Jędruchów jest korespondentem Telewizji Polskiej w Rosji już od 2016 r. Po jego wyjeździe z Moskwy, w Federacji Rosyjskiej pozostaną jedynie korespondenci PAP i Polskiego Radia.

N.N.

Źródło: Onet.pl