Dorota Kania: Tusk nie wejdzie w buty krajowej polityki, bo ma za sobą zbyt wiele porażek

Dorota Kania o wyzwaniach, jakie stoją przed grupą PolskaPress, misji lokalnych mediów, zmianach w PiS oraz powrocie Donalda Tuska do krajowej polityki.


Dorota Kania w rozmowie z Łukaszem Jankowskim mówi o zadaniach, jakie stoją przed grupą Polska Press. Wskazywała na znaczenie lokalnych tytułów oraz ich potencjał.

Polska Press to nie tylko dzienniki – to także tygodniki i portale. W tym tkwi nasza siła.

Po przejęciu tej grupy medialnej przez polski kapitał, przed nowym zarządem i ekipą dziennikarską stoi wiele wyzwań.

Zadaniem jest przede wszystkim to, żeby zwiększyć sprzedaż i sprawić, by czytelnicy poczuli sie związani z tytułem.

Dorota Kania wskazuje na misję, jaka stoi przed dziennikarzami, zwłaszcza tymi lokalnymi. Zaznacza, że ich silne powiązania z miejscowymi politykami nie były rzadkością.

Byli dziennikarze, którzy „blatowali” sie z włodarzami i samorządami. (…)Pewnych tematów nie poruszano. (…) My zaczynamy pisać o tych interesach. Nie ma tematów tabu.

Dziennikarka odniosła się także do polityki krajowej. W najbliższym czasie może dojść do istotnych przetasowań. W sobotę 3 lipca odbędzie się statutowo-wyborczy kongres Prawa i Sprawiedliwości, na którym odbędą się wybory m.in. szefa partii. Dzień później zbierze się nowa Rada Polityczna, która wybierze nowych wiceprezesów ugrupowania, Komitet Polityczny i Sekretarza Generalnego. Ponadto w sobotę podjęta zostanie uchwała w sprawie reorganizacji okręgów.

Myślę, że scena się zmieni. Według nieoficjalnych informacji, jeśli się potwierdzą,  obecni liderzy regionów stracą władzę, to będzie duże trzęsienie ziemi.

W opinii Kani Donald Tusk nie powróci do krajowej polityki.

Moim zdaniem nie wejdzie z w buty krajowej polityki, bo ma za sobą zbyt wiele porażek.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

Dorota Kania: To było ewidentne szykowanie ustawki. Kampania Trzaskowskiego to budowanie podziałów

Redaktor naczelna Telewizji Republika, Dorota Kania o niedoszłej debacie prezydenckiej w TVN i kampanii prezydenckiej przed drugą turą wyborów.


Redaktor Dorota Kania ocenia, że planowana debata organizowana przez komercyjne media była ustawką, w której prezydent Duda miał zostać zaatakowany publikacją o rzekomym ułaskawieniu pedofila.

To pokazało, że to tak naprawdę chodziło o to, żeby zaatakować prezydenta czymś, na co nie mógłby od razu odpowiedzieć (…) Chodziło o to, żeby był taki odium, że sobie nie poradził (…) Dla mnie to było ewidentnie szykowanie ustawki.

Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego zwraca także uwagę na „fake newsy” w mediach społecznościowych i nacechowaną silnym ładunkiem emocjonalnym kampanię opozycji.

Do sympatyków Andrzeja Dudy, uczestniczki tzw. marszu „Strajk Kobiet” oraz opozycji krzyczeli „wynoście się stąd”. To jest budowanie podziałów przez stronników Rafała Trzaskowskiego.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Dorota Kania: Wśród najbogatszych Polaków początku III RP, nie znalazła się ani jedna osoba bez powiązań ze służbami

Jakie są korzenie biznesu III RP? Czy przedsiębiorcy zajmujący czołowe pozycje w rankingach wykorzystywali kontakty ze służbami specjalnymi? Na te pytania odpowiada książka „Resortowe dzieci. Biznes”

Dorota Kania mówi o najnowszej książce („Resortowe dzieci. Biznes”), której jest współautorką wraz z dr. Jerzym Targalskim oraz Maciejem Maroszem.

Wynika z niej to, co wiedzieliśmy od dawna, że początki polskiego biznesu po 1989 r. […] wywodzą się w znacznej mierze powiązań ze służbami cywilnymi i wojskowymi.

Kania w swojej książce porusza kwestię związków ze służbami Leszka Czarneckiego, który w wieku 18 lat podjął współpracę z SB. Była ona, jak podkreśla rozmówczyni „świadoma, aktywna i długotrwała”, a Czarnecki dostawał za nią pieniądze. Pełniąc ważne funkcje w NSZ, był źródłem ważnych informacji. Do innych opisywanych postaci należą potentat farmaceutyczny Jerzy Starak, czy Wiktor Kubiak, sponsor „Metra”, mecenas artystów, zaprzyjaźniony z politykami Kongresu Liberalno – Demokratycznego. Na kartach publikacji pojawia się również Zygmunt Solorz-Żak, opisywany już wcześniej w „Resortowe dzieci. Media”.

Autorka zapowiada kolejną i ostatnią publikację z serii, która ma dotyczyć naukowców. Jak mówi, zaskoczył ja stopień zainteresowania tym tematem ludzi, którzy pytają ją często, kiedy publikacja się ukaże, a nawet sami dostarczają informacji na temat powiązań kadry uniwersyteckiej ze służbami.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Kania: Grzegorz Schetyna obiecywał, że jeśli jego formacja przegra wybory, to zrezygnuje z kierowania partią

Dorota Kania o niedzielnym sukcesie Prawa i Sprawiedliwości, a także złej kondycji Koalicji Obywatelskiej, który w jej mniemaniu może się rozpaść do jesiennych wyborów parlamentarnych.

Gość Poranka WNET przypomniała, że CBOS ze swoimi wynikami badań opinii publicznej okazał się być najbliżej ostatecznego wyniku, zarówno jak chodzi o poparcie dla poszczególnych partii, jak i w kontekście rekordowej frekwencji. Dorota Kania przypomniała, że ten ostatni, najwierniej oddający ostateczny wynik był mocno krytykowany przez Gazetę Wyborczą jako nierzetelny oraz „tworzony na Nowogrodzkiej i w TVP”:

To widać po dzisiejszym Newsweeku. Przestrzelili mówiąc kolokwialnie.

Kania, starając się także wyjaśnić tak wysokie poparcie, jak i frekwencje odwołuje się do filmu „Tylko nie mów nikomu”, który zamiast zaszkodzić, mógł pomóc PiS-owi:

Film Sekielskiego paradoksalnie pomógł PiS-owi, ponieważ elektorat kościelny, ludzie wierzący byli źli na ten film. przekłamany, nie do końca prawdziwy, został odebrany jako frontalny atak na kościół. Drugą sprawą była powódź i fatalne zachowanie Grzegorza Schetyny w połączeniu z gigantyczną pracą Prawa i Sprawiedliwości. Ci politycy byli ze swoimi wyborcami, byli w swoich okręgach.

Gość Poranka WNET odniosła się również do przekłamań i manipulacji, które jej zdaniem zawiera film Tomasza Sekielskiego:

Przejrzałam dokładnie postaci księży, które pojawiły się w tym filmie i tam nastąpiły przekłamania. Jako księża przedstawiani byli księża, którzy od dawna księżmi nie są. Po drugie, czterech z nich było tajnymi współpracownikami, o czym Sekielski nie wspomniał. Na dodatek jeden z nich miał wpisane w aktach SB swoje homoseksualne skłonności, przez co był pozyskany.

Dorota Kania odniosła się także do tego, co z Koalicją Europejską będzie działo się w najbliższym czasie:

Grzegorz Schetyna obiecywał, że jeśli jego formacja przegra wybory, to zrezygnuje z kierowania partią. Wychodzi na to, że nie poczuwa się do odpowiedzialności i wygląda na to, że nie zamierza dotrzymywać słowa. Platforma Obywatelska i PSL są w bardzo złej sytuacji i nie zdziwiłabym się, gdyby Koalicja Europejska rozpadła sie do wyborów.