Jakub Stasiak: Pomoc humanitarna jest słaba, żeby nie powiedzieć żadna. Po prostu brakuje kurierów

Fot.Ukraina, Donbas/Pixabay

Dziennikarz o podróży na Donbas, pomocy humanitarnej i sytuacji w regionie.

Jakub Stasiak opowiada o swojej wizycie na Donbasie. Odwiedzili Słowiańsk i Siewierodonieck.

Zmierzaliśmy w stronę Siewierodoniecka. Dotarliśmy na miejsce. Widok był naprawdę druzgoczący.

Na miejscu przekazali pomoc humanitarną. Starali się przekonać miejscowych do opuszczenia z nimi z miasta. Szło to opornie.

Kwitana: Potrzebne są medykamenty. Dużo rzeczy nie mamy w aptekach

Wszyscy ci, którzy zostali do tej pory nie są za bardzo skłonni ku temu, żeby miasto opuszczać.

Wynika to z tego, że ich krewni nie chcą wyjeżdżać. Dzieje się tak, mimo że ludzie ci żyją w piwnicy. Na dodatek jest problem z dostawami pomocy humanitarnej.

Pomoc humanitarna jest słaba, żeby nie powiedzieć żadna.

Wywieźli z miasta trzy osoby. Zmierzają teraz z ewakuowanymi w stronę miasta Dniepr (daw. Dniepropetrowsk).

A.P.

Jakub Stasiak: ludzie w Charkowie wychodzą z założenia, że dopóki mają dostęp do wody i Internetu, to nie będą uciekać

Mężczyzna przed zrujnowanym domem w Charkowie. 24 marca 2022 r. | Fot. Andrei Marienko/Unian

Wolontariusz pracujący w Donbasie mówi o poziomie zniszczeń w Charkowie oraz o nastrojach panujących wśród jego mieszkańców.

Jakub Stasiak komentuje sytuację w Charkowie. Mówi, że na jej temat urosło wiele mitów. Zniszczone są jedynie niektóre rejony miasta, duża część infrastruktury jest w dobrym stanie.

Rejon charkowski bardzo cierpiał przez ostatnie dwa miesiące. Teraz jest w miarę spokojnie. Nie wybrzmiewają nawet syreny alarmowe.

Gość Radia Wnet opowiada o nastrojach panujących wśród mieszkańców Charkowa. Podkreśla, że są one różne. Ciekawym zjawiskiem jest fakt, że aż 1/3 przedwojennej ludności miasta postanowiła zostać w mieście.

Ludzie uważają, że mają obowiązek zostać do samego końca. Dla nich widok burzonych osiedli to już normalność. Zostaną w swoich domach do końca.

K.B.

Czytaj  też:

Antoniuk: prezydent Zełenski widzi, że wojsko ukraińskie jest silniejsze niż 24 lutego- tak żeby wyzwolić nawet Krym

Andrzej Potocki: zdobycie Mariupola to jedyne osiągnięcie, na jakie stać Rosjan przed 9 maja

Publicysta ocenia, że wojska Putina radzą sobie na Ukrainie bardzo słabo, nawet w Donbasie, gdzie rzucili największe siły.

Andrzej Potocki analizuje sytuację na froncie wojennym. Ocenia, że szanse Rosji na osiągnięcie jakiegokolwiek poważniejszego sukcesu przed 9 maja są niewielkie. Publicysta uwypukla bohaterstwo obrońców Mariupola, których oporu najeźdźca nie jest w stanie złamać już od ponad 2 miesięcy.

Według gościa „Popołudnia Wnet” Rosjanom nie idzie nawet w tych miejscach, gdzie rzucili największe siły. Andrzej Potocki wskazuje, że Kreml musi się liczyć z tym, że zaatakowane zostaną terytoria rosyjskie.

Coraz większe dostawy broni umożliwiają Ukraińcom odzyskiwanie inicjatywy na niektórych kierunkach.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Czytaj też:

Gen. Bogusław Samol: Wojna prowadzona przez Rosjan jest bez sensu. To wyczerpywanie sił

Gen. Waldemar Skrzypczak: Ukraińcy mają lepszy pomysł na tę wojnę niż Rosjanie, dlatego odnoszą sukcesy

Featured Video Play Icon

Gen. Waldemar Skrzypczak

Były Dowódca Wojsk Lądowych o wolnym tempie rosyjskiej ofensywy, ukraińskich kontratakach, rzekomym zranieniu gen. Gierasimowa i o możliwości ogłoszeniu przez Rosjan mobilizacji.

Rosjanie nie mają znacznego postępu w tej operacji.

Gen. Waldemar Skrzypczak wskazuje, że Rosjanie na dobę zdobywają ledwie dwa-trzy kilometry. W takim tempie nie zdobędą Donbasu przed 9 maja. Pojawiają się pytania, co Władimir Putin ogłosi na Dzień Zwycięstwa.

Ukraińcy kontratakują na wielu kierunkach.

Były Dowódca Wojsk Lądowych wskazuje na błędy rosyjskiej armii i determinację Ukraińców. Nie sądzi, żeby prawdą były doniesienia medialne o zranieniu gen. Gierasimowa.

Gen. Skrzypczak sądzi, że wybuchy i pożary na terenie Rosji są zorganizowane przez ukraińskie grupy sabotażowe.

Gość Poranka Wnet ocenia, że Władimir Putin może po 9 maja ogłosić częściową lub powszechną mobilizację. Dodaje, że rzucenie na Ukrainę rosyjskich poborowych nie rozwiąże problemów najeźdźców.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Gen. Bogusław Samol: Ukraińcy mają szansę obronić swoją niepodległość i swoje państwo

Featured Video Play Icon

Gen. Boguslaw Samol, 2011/Foto. Sgt. April Campbell, U.S. Army/własność publiczna

Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO opisuje działania wojsk rosyjskich w Bitwie o Donbas.

Generał Bogusław Samol opisuje ruchy wojsk rosyjskich. Tempo ich natarcia jest bardzo niewielkie. Dodatkowo brak im głównego celu, na którym skoncentrowaliby swoje uderzenie.

Mamoń: Na Zachodzie Rosję się trochę przecenia. Skutkiem tego Rosji się odpuszcza i pozwala na więcej

Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO podkreśla zmęczenie żołnierzy rosyjskich, którym nie dano wypocząć przed Bitwą o Donbas. Rosjanom prowadzenie skutecznej ofensywy utrudnia również pogoda.

K.B.

Dr Adam Eberhardt: Nie czeka nas rozejm. Będzie próba połykania Ukrainy po kawałku

Dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich o stosunkach rosyjsko-chińskich oraz o celach rosyjskich i tym, co oznaczałby dla Ukrainy rozejm.

Dr Adam Eberhardt mówi, że pytanie brzmi jak dalece Chiny będą wspierać Rosję wobec swej rywalizacji z USA, a o ile będą unikać sankcji z tym związanych. Stwierdza, że Rosjanie chcą uzyskać korytarz lądowy między Donbasem a Krymem.

Czytaj także:

Paweł Lisicki: Mówienie o przegranej Rosji jest przedwczesne. Kreml gra na przeczekanie

Podkreśla, że Kijów nie zgodzi się na żaden rozejm. Pozwoliłby on bowiem Rosji na kontynuowanie destabilizacji Ukrainy.

A.P.

Gen. Waldemar Skrzypczak: Dla Rosjan to jest ostatni zryw. Jeśli zdobędą Donbas to poczują krew i pójdą dalej

Featured Video Play Icon

Były Dowódca Wojsk Lądowych o sytuacji na Donbasie i Morzu Czarnym oraz o wojnie informacyjnej.

Gen. Waldemar Skrzypczak komentuje walkę o Donbas, do której, jak zauważa, obie strony się przygotowywały.

Dmytro Antoniuk: dostajemy informacje z Pentagonu, że główna rosyjska ofensywa jest jeszcze przed nami

Odnosi się do doniesień jakoby główna rosyjska ofensywa miała dopiero nadejść. Ocenia, że Rosjanie zgromadzili do uderzenia swój zasadniczy potencjał.

W najbliższych dniach okaże się jaki jest rzeczywisty zamiar armii rosyjskiej.

Ukraińcy kontratakują w okolicach Charkowa i Chersonia.

Przewiduje, że najeźdźcy będą starali się sparaliżować dostawy sprzętu dla obrońców. Jak zauważa były Dowódca Wojsk Lądowych, Ukraińcy wygrywają wojnę informacyjną.

Obecnie celem Rosjan jest zdobycie całości obwodów ługańskiego i donieckiego.

Komentuje zatopienie Moskwy. Zwraca na propagandowe znaczeni zatopienia krążownika.

Przestrzega przed szerzeniem przez media alarmistycznych wieści takich jak straszenie ćwiczeniami wojskowymi w Kaliningradzie w chwili, gdy w obwodzie jest mało wojska.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Damian Ratka: Rosjanie w takiej aktywnej części swojej floty czołgów mieli około dwóch do trzech tysięcy czołgów

Członek redakcji czasopisma „Nowa Technika Wojskowa” o stanie rosyjskich czołgów, radzieckiej technice wojskowej i o tym, jak wyeliminować czołg.

Damian Ratka stwierdza, że bitwa o Donbas będzie jedna, ale składająca się z wielu starć.

Rosjanie będą chcieli wykorzystać możliwości swoich czołgów.

Redaktor czasopisma „Nowa Technika Wojskowa” zauważa, że nowoczesne czołgi umożliwiają walkę także defensywną. Omawia kwestię utrzymania czołgów. Jak zauważa,

Rosjanie nie poczynili takich postępów np. filtra powietrznego tych silników jak to robili Amerykanie. No i z tymi silnikami może być tak, że jakieś tam awarie mogą być.

Problemem może być także zawieszenie. Wyjaśnia, że podstawowym rosyjskim czołgiem jest T-72 B.

Rosjanie w takiej aktywnej części swojej floty czołgów mieli około dwóch do trzech tysięcy czołgów.

Gość Popołudnia Wnet przedstawia rodzaje radzieckich czołgów. Zauważa, że czołg T-64 był nowoczesny na swoje czasy. Ratka opowiada o produkcji rosyjskich noktowizorów. Mówi na temat przekładni i innych komponentów silników.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego omawia stan rosyjskich wozów bojowych. Do części z nich brakuje podzespołów, a nawet armat. Zauważa, że większość czołgów z czasów radzieckich ma wieże odlewane, których nie da się naprawić.

Gość Popołudnia Wnet wskazuje, że nie jest tak łatwo wyeliminować czołg.

Czy przekazane przez Polskę T-72 mają szansę z rosyjskimi? Nasz gość stwierdza, że „nawet stary czołg jest lepszy niż brak czołgu”. Starsze czołgi mogą wspierać piechotę w walkach ulicznych.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Dmytro Antoniuk: w Mariupolu, w piwnicach Azowstalu znajdują się niemowlęta i starcy

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie komentuje ruchy rosyjskich i ukraińskich wojsk. Mówi też o tragicznej sytuacji ludności Mariupola.

Dmytro Antoniuk komentuje wydarzenia na froncie wojny ukraińsko – rosyjskiej. Zwraca uwagę, że walki o Donbas już się rozpoczęły.

Zdaniem gościa Poranka Radia Wnet duża rolę w konflikcie wciąż odgrywają obrońcy Mariupola. Wiążą oni walką znaczne siły rosyjskie. Sytuacja ludności cywilnej jest jednak tragiczna.

K.B.

Gen. Polko: Ukraina ma silną wolę walki. Gdyby teraz się poddała, Rosja przeniosłaby wojnę na terytorium Polski

Featured Video Play Icon

fot.By roman416 - Praca własna, Domena publiczna,

Były szef BBN o aferze korupcyjnej w rosyjskim wojsku, niskim morale Rosjan i wysokim Ukraińców oraz perspektywach rozwoju sytuacji wojennej. „Kijów na pewno nie jest dziś bezpieczny” – mówi generał.

Gen. Roman Polko mówi o aferze korupcyjnej w rosyjskiej armii i  o słabnących wpływach Siergieja Szojgu na szczytach władzy w Moskwie. Wskazuje, że wojsko ukraińskie jest dużo lepiej przygotowane do walki, a tamtejsze społeczeństwo jest zdeterminowane, by odbudować kraj. Gość „Popołudnia Wnet przestrzega, że stolica Ukrainy może stać się wkrótce celem bardziej zmasowanych ataków.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.