Paweł Rakowski: Zatoka Perska od lat 80. inwestuje w Dolinę Krzemową. Chroni to islam i Saudów przed zbytnią krytyką

Co łączy Donalda Trumpa, Twittera i rozgrywkę o tron Arabii Saudyjskiej? Paweł Rakowski o zmianie saudyjskiego prawa sukcesyjnego i inwestycjach Saudów w media społecznościowe.

 

Korespondent zwraca uwagę na udział saudyjskiego kapitału w mediach społecznościowych. Książę Alwaleed bin Talal ma więcej akcji Twittera niż jego założyciele. Nie jest bez znaczenia, gdyż

Za pośrednictwem tego social media prowadzona była gra polityczna. […] Saudyjski następca tronu Muhammad ibn Salman jest bezpośrednio powiązany z Trumpem.

Obydwaj nie mają, jak wskazuje, własnego zaplecza politycznego. Paweł Rakowski wyjaśnia, że po śmierci założyciela monarchii saudyjskiej tron obejmowali po sobie kolejnego jego synowie. Pierwszeństwo braci przed synami w porządku dziedziczenia obowiązywało aż dotąd. Obecny monarcha postanowił zmienić prawo sukcesyjne, tak by władza przechodziła z ojca na syna. W ramach gry o tron uwięziony został książę bin Talal. Miliarder wykupił się kwotą sześciu miliardów dolarów.

Jeśli chodzi o prawdziwą politykę, to w przypadku saudyjskim pieniądze nie grają roli.

Rakowski wskazuje, że kapitał z Zatoki Perskiej o lat 80. był silnie inwestowany w Dolinie Krzemowej. Inwestycje te chronią islam i Arabię Saudyjską przed nadmierną krytyką ze strony Facebooka i Twittera.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Czy koronawirus to spisek, aby odebrać nam wolność i zbudować społeczeństwo Igrzysk Śmierci? [TEORIE SPISKOWE]

Co łączy Dolinę Krzemową, Forum w Davos, Covid-19, zamach 11 września i film z Jennifer Lawrence? Tłumaczy to w omawianym przez Jana Olendzkiego, wywiadzie na YouTubie David Icke.

Teraz, spójrzmy na, to kiedy to wszystko się dzieje i na te wielkie orwellowskie, drakońskie działania w imię rozwiązania problemu. Problem ostatecznie przeminie. Wirus ostatecznie przestanie być tak groźny. Ale to, co widzimy za każdym razem, gdy dzieje się coś takiego – ataki z 11 września to klasyczny przykład – system powraca tylko odrobinę do stanu poprzedniego, ale zmiana rzeczywistości i wprowadzone w wyniku problemu działania pozostają. I to wszystko zbliża nas do modelu Społeczeństwa Igrzysk Śmierci.

W tych słowach David Icke opisuje działanie mechanizmu, jaki jego zdaniem funkcjonuje. Polega on na triadzie problem-reakcja-rozwiązanie, gdzie najpierw pokazuje się społeczeństwu problem, następnie szerzy się wokół niego panikę w społeczeństwie, aż to będzie skłonne zaakceptować lub nawet domagać się rozwiązania  go. Wprowadzane zmiany zostają po ustaniu nadzwyczajnych okoliczności, w jakich je wprowadzono. Komu miałoby to służyć? Grupie tzw. jednoprocentowców, czyli 1% najbogatszych na świecie ludzi. Ich ekonomiczną dominację nad pozostałymi 99% dopełniać ma „bezlitosne państwo policyjno-wojskowe”, które nie jest klasyczną komunistyczną lub faszystowską dyktaturą, ale ma cechy wspólne z nimi. Chodzi o światową technokrację opartą na kontroli ludzkości przy pomocy nowoczesnych technologii.

Brytyjski pisarz wskazuje na to, co mówią „szaleńcy z Doliny Krzemowej”  snujący wizję nieodległej przeszłości, w której  „ludzkie umysły będą połączone ze sztuczną inteligencją”. Jednym z celów „kultu”, jest likwidacja gotówki i wprowadzenie światowej wirtualnej waluty.

Kolejnym wielkim celem, kolejną rzeczą, którą zaobserwujemy, o której mówię od 1993 roku, będzie wprowadzenie w społeczeństwie cyfrowego bezgotówkowego systemu. To będzie miało gigantyczne konsekwencje dla wolności. Chcą pozbyć się gotówki. Kiedy to mówiłem 30 lat temu, gotówki było dużo w obiegu. Ludzie nie dowierzali że zbliża się koniec gotówki. A jak jest teraz? Ted Ross, szef Światowej Organizacji Zdrowia, mężczyzna, któremu absolutnie nie ufam, powiedział, żeby nie korzystać z gotówki, gdyż na niej przenosi się koronawirus. Powiedział, żeby używa zamiast tego kart. Przyszedłem tu dzisiaj na ten wywiad i trzy razy, w trzech miejscach, które zawsze przyjmowały gotówkę – dziś odmówiono jej przyjęcia. Jeśli tak będzie dalej, system uzasadni społeczeństwo bezgotówkowe na podstawie zagrożenia zarażenia wirusem za pomocą gotówki. I system będzie powtarzał, że: nie możemy powrócić do gotówki.  Pojawi się też więcej cyfrowych testów sprawdzających, czy ludzie mają temperaturę i tego typu rzeczy, a cały ten nadzór będzie tylko poszerzał granice inwigilacji i trwał. Dokładnie tak jak w Chinach. Jeśli ludzie myślą, że Chiny osiągnęły ostateczny punkt wykraczający poza orwellowski obraz świat, niech zobaczą jakie skutki niesie ze sobą koronawirus i jak jest zwalczany.

[related id=100122 side=left]Pojawienie się SARS-Cov-2 mówca uważa za nieprzypadkowe. Przekonanie ludzi, że kolejne kryzysy są przypadkowe ułatwia, jak twierdzi, kontrolę ludzi. Wskazuje na przeprowadzoną przez Billa Gatesa symulację walki z pandemią, jaka miała miejsce przed pojawieniem się epidemii koronawirusa. Stwierdza, że amerykański miliarder „chce zaszczepić cały świat” i „sponsoruje badania nad elektronicznym śledzeniem ludzi”. Przywołuje słowa księcia Karola z Forum Ekonomicznego w Davos, który stwierdził, że „potrzebujemy nowego, globalnego systemu ekonomicznego, by sprostać zmianom klimatycznym”.

Powtarzam to już od dłuższego czasu – społeczność Igrzysk Śmierci jest zaprojektowana tak, aby małe firmy, a także firmy średniej wielkości na całym świecie przestały istnieć. Jedynie gigantyczne korporacje, które kontrolują i produkują wszystko będą miały prawo bytu. Amazon jest klasycznym przykładem tego, o czym mówię. Histeria wywołana koronawirusem rozwija się z dnia na dzień na całym świecie, niszcząc małe firmy, firmy rodzinne, średnie firmy, a nawet niektóre większe firmy. Dziedzictwo tego, co dzieje się teraz, nie będzie miało związku ze zdrowiem w perspektywie długoterminowej. To będzie związane z ekonomią i będzie miało katastrofalne skutki.

Znany głosiciel teorii spiskowych wskazuje, że podejmowane przez rządy działania pod pretekstem walki z zagrożeniem epidemicznym prowadzą do pauperyzacji większości społeczeństwa i w ten sposób przybliża sytuację, w której biedna większość ludzi kontrolowana będzie przez bardzo bogatą mniejszość.

Co dzieje się z ludźmi, których firmy upadają? Co dzieje się z tymi wszystkimi ludźmi, którzy pracowali dla tych firm? Dla barów, hoteli, dla wszystkich tych bizensów, które są celem ograniczeń? Co się z nimi dzieje? Spadną na dno społeczeństwa Igrzysk Śmierci. To co teraz widzimy to zbliżająca się realizacja takiego projektu społecznego jak Społeczeństwo Igrzysk Śmierci, z powodu działań podejmowanych w imię ochrony tych ludzi. I mam dla was wiadomości. Jeśli wystarczająco zagłębimy się w problem, zobaczymy, że tego systemu, ludzie wcale nie obchodzą.

Zaznacza, że system wcale nie dba o starszych ludzi, którzy „są zmuszeni kupować najgorszej jakości produkty, bo to wszystko, na co ich stać. Nie spożywają zatem produktów bogatych w składniki odżywcze, które wzmocnią ich układ odpornościowy. Jednocześnie wdychają zanieczyszczone powietrze, piją toksyczną wodę i inne napoje.”

A.P.

Całego wywiadu możesz posłuchać tutaj!

Rutka: Ustawa 447 to okradanie zmarłych w Holocauście

O wizycie polskiego prezydenta w Stanach, postrzeganiu Polonii przez Amerykanów i ustawie 447 mówi Dariusz Rutka z Polish American Strategic Iniciative.

Amerykańskie media, jak mówi Rutka, nie podchwyciły jeszcze tematu jutrzejszej wizyty polskiego prezydenta w Waszyngtonie. W jej trakcie zawarty ma zostać szereg umów dwustronnych, dotyczących zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce, energetyki oraz onkologii i nowych technologii medycznych.

Głosujemy za tym, by było jak Korei Płd. czy w Turcji, gdzie Amerykanie płacą za to, że mogą używać terenu i infrastruktury dla swoich baz wojskowych.

Temat większej obecności wojskowej Stanów w Polsce będzie zdaniem gościa Poranka WNET głównym tematem rozmów prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa. Rutka mówi, że popiera obecność amerykańskich wojsk w Polsce, ale nie na koszt Polski. Duda ma także spotkać się w Teksasie z Rickiem Perrym, sekretarzem ds. energii i odwiedzić Nevadę i Kalifornię, w tym słynną Dolinę Krzemową. Rutka zauważa, że Polacy są znani w Stanach jako świetni programiści. Amerykańska Polonia to często ludzie dobrze wykształceni i pracujący na wysokich stanowiskach.

Nie zgadzamy się ze słowem „restytucja”, zamiast tego używamy [słowa – przyp. red.] „kradzież”. Bo jest to po prostu kradzież mienia po zmarłych.

Wojciech Jeśmian, lider Polsko Amerykańskiej Strategicznej Inicjatywy, był jak mówi Rutka, tym, który „odkrył” sprawę ustawy 447. Organizacja, którą kieruje prowadzi lobbing za odwołaniem prawa, zwłaszcza za wykluczeniem dziedziczenia bezspadkowego, które jak mówi Rutka, jest okradaniem zmarłych ofiar Holocaustu, które już nie mogą się bronić.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!


A.P.

Prof. Koronacki: Polska pozostaje bezwolnym klientem. Nie pokazała, że chce grać między Chinami a USA i UE [VIDEO]

– UE nie bierze udziału w nowej rewolucji technologicznej, bo nie ma w niej ani wolnej przedsiębiorczości amerykańskiej, ani szalonego chińskiego efektu skali – mówi prof. Jacek Koronacki.


Prof. Jacek Koronacki, dyrektor Instytutu Podstaw Informatyki PAN, mówi o rywalizacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami w dziedzinie nowych technologii.

„Najlepsi badacze zapowiadali na przełomie XX i XXI w., że tak jak mówimy (…) o wirtualnej rzeczywistości, tak za chwilę będziemy mieli wirtualność rzeczywistą”.

Gościa Poranka nie dziwi walka o dominację dwóch najpotężniejszych państw na kuli ziemskiej w tej sferze – zwycięzca potyczki stanie się światową potęgą. Zaznacza przy tym, że Unia Europejska nie włącza się do tego wyścigu, ponieważ uniemożliwia jej to zbytnia biurokratyzacja. Nie bez znaczenia pozostaje tutaj również unijny poziom wolnej przedsiębiorczości, nie będący konkurencyjny z tym panującym w USA, brak środków finansowych na rozwój technologiczny oraz nieporównywalnie mały z chińskim efekt skali. W związku z tym UE pozostaje niejako skazana na współpracę z obydwoma graczami – obecnie wybrała ona Państwo Środka, bagatelizując znaczenie zarzutów szpiegowskich wobec chińskiej firmy Huawei.

Profesor podkreśla jednak, że wynik amerykańsko-chińskiej rywalizacji nie jest przesądzony. Pomimo faktu, że obowiązujący w ChRL model gospodarki mieszanej jest mniej wydolny w dziedzinie wynalazczości niż panująca w Stanach Zjednoczonych wolna konkurencja, to mimo wszystko duże ilości chińskich pieniędzy ulokowane są w amerykańskiej Dolinie Krzemowej.

Dyrektor Instytutu Podstaw Informatyki PAN porusza również temat wprowadzania sieci 5G, będącej najnowszym standardem sieci komórkowej. Stwierdza, że zapewni ona dużą prędkość i niezawodność przesyłu danych, tym samym znakomicie sprawdzając się w przemyśle zbrojeniowym.

Gość Poranka krytykuje także sposób prowadzenia przez Polskę polityki zagranicznej.

„Jesteśmy takim bezwolnym klientem proszącym o to i owo, nie widać było tego w odpowiednim momencie, że chcemy grać między Chinami a Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Czy należycie korzystamy z odkryć polskich naukowców i ze współpracy z inżynierami z Doliny Krzemowej?

Katowice / Poranek WNET / 30 czerwca – Aleksander Fiszer o polskich specjalistach w Dolinie Krzemowej, a także o upamiętnieniu Henryka Sławika, który w czasie II wojny światowej uratował 5000 Żydów.

Krzysztof Skowroński gościł w studiu w Katowicach Aleksandra Fiszera, prezesa Klubu Niezależnych Stowarzyszeń Twórczych MARCHOŁT.

Gość opowiedział o swojej działalności w stowarzyszeniu US-Polish Trade Council (USPTC) i Polsko-Amerykańskiej Radzie Współpracy w Katowicach, które zostały założone przez polskich inżynierów i naukowców pracujących w słynnej Dolinie Krzemowej. Ich mentorem jest profesor na Uniwersytecie Stanforda, Piotr Moncarz, który założył kilkanaście startupów.[related id=”27101″]

W Dolinie Krzemowej pracuje wielu ludzi z Polski lub mających polskie korzenie. Cieszy to, że coraz więcej spośród nich, nawet jeśli nie umie mówić po polsku, przyznaje się do polskiego pochodzenia.

Aleksander Fiszer mówił także o tym, jaki wpływ na gospodarkę w Polsce może mieć współpraca polskich inżynierów z inżynierami i naukowcami z Doliny Krzemowej. Podkreślił też konieczność wykorzystywania technologii i patentów polskich naukowców, np. profesora Bohdana Żakiewicza.

Inną niezmiernie ważną sprawą jest dla gościa Radia WNET należyte upamiętnienie osoby Henryka Sławika, związanego ze Śląskiem dziennikarza, który w czasie II wojny światowej organizował na Węgrzech pomoc dla polskich uchodźców i żołnierzy. Między innymi udało mu się uratować około pięć tysięcy Żydów. Pomagał też w przerzucaniu polskich żołnierzy z Węgier do Francji, gdzie tworzyła się armia polska po przegranej kampanii wrześniowej.

Zapraszamy do słuchania Poranka WNET, w którym można usłyszeć Aleksandra Fiszera w części drugiej i piątej.

JS