Kamil Goral: Polska staje się coraz bardziej konkurencyjna, jeśli chodzi o eksport

Kamil Goral o dobrym stanie polskiej gospodarki w obliczu koronawirusa, rozwoju polskiego eksportu, przechodzeniu na pracę hybrydową i poziomie inwestycji w Polsce.

Polska gospodarka stosunkowo łagodnie […] przechodzi przez ten kryzys.

Kamil Goral przedstawia raport ze stanu polskiej gospodarki w dobie koronawirusa. Okazuje się, że wyniki gospodarcze są lepsze niż wynikałoby to ze przewidywań ekspertów. Na tle pozostałych państw UE wypadamy całkiem dobrze, lepiej niż przewidywały globalne instytucje finansowe. Ekspert wskazuje między innymi, że w porównaniu z zeszłym rokiem wzrosły dochody z podatku VAT. Jest to paradoksalne, gdyż jak zauważa, po ludziach można było się raczej spodziewać ograniczenia konsumpcji, a co za tym idzie

Nie tego się spodziewaliśmy, deficyt budżetowy przewidziany na ten rok wynosić miał 110 mld zł.

Deficyt budżetowy jest niższy od planowanego. Wiele wydatków antykryzysowych pokrywają pozabudżetowe fundusze, jednak jak wskazuje gość „Popołudnia WNET”, całościowy obraz polskich finansów publicznych jest całkiem poprawny.

Jeśli chodzi o bezrobocie BAEL to wypadamy najlepiej w całej Europie.

Kamil Goral przestrzega, że kryzys w Polsce w ciągu najbliższych miesięcy może się jeszcze znacząco pogłębić.  Mówi również o perspektywach popandemicznego rynku pracy. Tryb pracy hybrydowej,  będący dla większości ludzi  czymś nowym, stanie się standardem.

Naszym biurem będzie bardziej nasz dom, niż firmowa siedziba.

Rozwinąć się będą musiały rozwiązania takie jak elektroniczny dostęp do dokumentów. Obecnie pod względem rozwiązań cyfrowych ustępujemy nie tylko państwom Zachodu, ale także Czechom i Węgrom. Ekspert Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa mówi także o rozwoju polskiego eksportu w ostatniej dekadzie.

Eksport miał przez pierwszą dekadę XXI w. ujemną kontrybucję PKB.

Nasz kraj może dzięki własnej walucie prowadzić samodzielną politykę pieniężną. W Polsce wiele zagranicznych firm lokuje swoje zakłady. Nasz gość stwierdza, że

Chcielibyśmy żeby to polskie firmy sprzedawały na Zachód polskie produkty, takie jak samochody, sprzęt RTV, AGD.

Ocenia, iż inwestycje w Polsce wciąż nie są zadowalające. Coraz większą rolę odgrywają inwestorzy prywatni, co jest dobrym trendem, gdyż to przedsiębiorcy, a nie państwo, budują dobrobyt obywateli.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

Zygmuntowski: Obecny kryzys pokazuje, że musimy zmienić reguły polityki gospodarczej

Niektóre zasady, którymi do tej pory się kierowaliśmy, działały w zbyt krótkim horyzoncie czasowym. Neoliberalizm przestaje dzisiaj mieć rację bytu – ocenia ekonomista.

Jan Zygmuntowski przedstawia postulat poluzowania konstytucyjnego limitu długu publicznego.

Sztywno wyznaczone ograniczenia są niekorzystne, szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Gdy mamy do czynienia z recesją, konieczne jest zwiększenie podaży pieniądza w gospodarce.

Ekspert wskazuje, że jest to konieczne dla utrzymania płynności gospodarki w dobie koronakryzysu.  Jak tłumaczy ekspert zadłużenie państw jest znacznie bezpieczniejsze niż zadłużenie osób prywatnych.

Państwo ma możliwość spłaty długu dzięki rozwojowi gospodarczemu. Tymczasem podmioty prywatne przejawiają łatwość wpadania w spiralę zadłużenia.

Z kolei generowanie nadwyżki budżetowej przez państwo, zdaniem Jana Zygmuntowskiego, prowadzi do kurczenia się gospodarki. Takie działania mają sens w okresie gospodarczego boomu, a nie podczas recesji.

W opinii rozmówcy Łukasza Jankowskiego współcześnie konieczne jest pewne odejście od klasycznych reguł ekonomii:

Kryzys uwydatnia nam, że niektóre zasady, którymi do tej pory się kierowaliśmy, działały w zbyt krótkim horyzoncie czasowym. Neoliberalna polityka gospodarcza przestaje mieć rację bytu. Konstytucyjny limit długu to pomnik polityki Leszka Balcerowicza.

Gość „Popołudnia WNET” przypomina, że polityka „zaciskania pasa” miała fatalne konsekwencje podczas wychodzenia z poprzedniej ogólnoświatowej recesji.

Niektóre kraje, które cięły wtedy wydatki socjalne, do dzisiaj nie wyszły ze ścieżki bardzo powolnego rozwoju.

Jan Zygmuntowski ocenia, że gospodarcza odpowiedź polskiego rządu na drugą falę pandemii jest zdecydowanie zbyt słaba.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Morawiecki: Zwalniamy ze składek ZUS za listopad przedsiębiorców dotkniętych obostrzeniami epidemicznymi

Rząd zrobi wszystko, by w tych trudnych miesiącach nikt nie stracił dorobku całego życia – mówi Prezes Rady Ministrów.

 

Idziemy wąską ścieżką między niekontrolowanym wybuchem epidemii, a bardzo trudnymi wyborami gospodarczymi. Wirus nie pozostawia nam pola manewru.

Premier Mateusz Morawiecki mówi o rządowym wsparciu dla branż dotkniętych restrykcjami antyepidemicznymi. Wskazuje, że najbardziej zagrożone są usługi, zwłaszcza sektory: gastronomiczny i fitness oraz wszelkie rozrywki. Mocno ucierpią sklepy i targowiska

Postanowiliśmy zwolnić przedsiębiorców z  ZUS za listopad, wprowadzić postojowe i wypłacić bezzwrotne dotacje na rzecz utrzymania zatrudnienia w tych firmach. Zwalniamy również z opłaty targowej na 2021 r.

Warunkiem tej pomocy będzie spadek dochodu w porównaniu z tym, jaki on był 12 miesięcy temu. o 40%.

Jeżeli obostrzenia będą przedłużone na kolejne miesiące, podejmiemy takie decyzje po raz kolejny. Życzyłbym jednak wszystkim, żeby już niedługo było dopuszczenie tych branż do funkcjonowania w reżimie sanitarnym.

Szef rządu dodaje, że przedsiębiorcy będą mogli się ubiegać o bezzwrotne decyzje:

Rząd zrobi wszystko, by w tych trudnych miesiącach nikt nie stracił dorobku całego życia. Nasze wsparcie dotyczy ponad 170 tys. firm, w których zatrudnienie ma ponad 370 tys. osób.  Wartość tej pomocy może przekroczyć 2 mld zł.

Wicepremier i minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin zapowiada, że Rada Ministrów będzie kontynuować szerokie konsultacje społeczne na temat rozwiązań ratujących polską gospodarkę przed skutkami COVID-19.

Niezależnie od działań doraźnych, pracujemy nad rozmaitymi strategiami uwzględniającymi różne scenariusze rozwoju pandemii. Dialog z przedsiębiorcami będzie kontynuowany bezustannie. Myślimy w perspektywie wieloletniej.

Minister finansów, funduszy  i polityki regionalnej Tadeusz Kościński zapewnia, że budżet państwa wytrzyma obciążenia związane z pomocą polskim przedsiębiorcom. Wskazuje, że wsparcie państwa będzie miało charakter punktowy.

Do tej pory nasza pomoc była rozdzielana dywanowo, obecnie potrzebujemy chirurgicznej precyzji.

Szef resortu finansów informuje, że deficyt budżetowy w tym roku jest planowany na poziomie 109 mld zł, tak jak rząd zapowiadał już wcześniej.

Na koniec września deficyt był dwa razy niższy niż w marcu. Gospodarka powoli wraca na właściwe tory.

100 miliardów złotych deficytu budżetowego – dawno się tak nie pomyliłem/ Felieton sobotni Jana Azji Kowalskiego

Inwestujcie własne pieniądze we własne rodziny na wsi. Ja już to zrobiłem, zamawiając zapas ogórków kiszonych, kiszonej kapusty, marchwi i cebuli na okres całej zimy – za pół sklepowej ceny.

Minister Marlena Maląg, poinformowana o tym fakcie przez Krzysztofa Skowrońskiego w czwartkowym Poranku WNET, zapewniła, że to dzięki doskonałej kondycji finansów państwa. I oznajmiła, że w ministerstwie zawsze świeci słońce 😂 Pani Minister, gratuluję świetnego samopoczucia.

Dawno się tak nie pomyliłem. Pod koniec marca, gdy Covid-19 dopiero się rozkręcał, wyszło mi na kalkulatorze, że pierwszy bez deficytu budżet zakończy się 50-miliardowym niedoborem. Jednak rozdmuchana fikcja pandemii, w wyniku której zmarło w Polsce o kilka tysięcy mniej ludzi niż przed rokiem, zwiększyła deficyt w dwójnasób.

Ani myślę znęcać się nad wyraźnie zadowoloną ze swojej pracy Marleną Maląg.

Nie zapytam nawet o sens 13., a może nawet 14. emerytury w sytuacji, gdy każda comiesięczna emerytura jest obciążona podatkiem. Wiem. Dzięki temu więcej Polaków ma pracę… w biurokracji. A każdy obywatel-emeryt jest coraz bardziej świadomy własnej zależności od gestu Władzy.

Nie mogę się znęcać nad zapracowaną urzędniczką w czasie, gdy cały scovidiociały świat zasypuje nas pieniędzmi. Pustymi pieniędzmi. A rządy wszystkich naszych scovidiociałych państw przekonują, że nie ma innego sposobu. Co to oznacza dla obywateli świata i Polski?

Po pierwsze, ma to przekonać zwykłych ludzi, że pieniądz jest jedynie sposobem na zarządzanie społeczeństwem, który jest w dyspozycji władzy politycznej.

Po drugie, pieniądz jest mało bezpiecznym środkiem oszczędzania i dorabiania się. I zwykłemu Janowi Kowalskiemu niczego nie gwarantuje.

Po trzecie (jak zawsze), niezwykły nacisk położony na bezpieczne korzystanie z plastikowych kart w opozycji do monet i papierków – siedlisk wirusa – ma nam uświadomić rzekomo wyższą konieczność rezygnacji z pieniądza.

To celowe niszczenie pieniądza, jakie się dokonuje za dymną zasłoną pandemii, ma jeden główny cel – obalenie obecnego systemu finansowego świata. (O innych celach rzekomych i spiskowych nie będę się wypowiadał; twórcy fantastyki już wszystko opowiedzieli). Zgoda, obecny system finansowy jest chory. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. A poszczególne państwa od 40 lat toczą nieustanną wojnę o podporządkowanie go swoim interesom.

Ten obecny system podyktowały całemu światu Stany Zjednoczone – jedyne zwycięskie mocarstwo II wojny światowej. I to Stany Zjednoczone niszczą go na niespotykaną skalę. Szalonym dodrukiem pieniądza finansując swoją wadliwą strukturę gospodarczą, społeczną i militarne panowanie. Militarne panowanie nad światem, tak potrzebne również Polsce.

System z Bretton Woods, o którym mowa, a który dogorywa na naszych oczach, przerósł możliwości Stanów Zjednoczonych. I chyba nie mogło być inaczej.

Straszne jest to, że Stany Zjednoczone przeżywają ogromne problemy wewnętrzne. Mają nieidentyfikujące się z państwem ogromne rzesze marginesu społecznego, finansowane z zewnątrz grupy terrorystów i warstwę magnaterii (korporacje) również nieidentyfikującą się z interesem własnego państwa.

I już nie mają takiej pozycji, żeby nowy ład finansowy światu bezdyskusyjnie zaproponować.

Martwienie się o rzeczy, na które nie mamy wpływu, jest absurdalne. Stany Zjednoczone czy Chiny? Nie martwmy się o to. W wyniku wojny zimnej lub gorącej ten konflikt zostanie rozstrzygnięty. Dla nas, zwykłych ludzi, może to oznaczać cierpienia i biedę na miarę poprzednich wielkich wojen. Zadaniem polskich władz, włączając w to ministerstwo, nad którym zawsze świeci słońce, jest stworzenie nam takich warunków, żebyśmy nadchodzące zmiany przeszli przy minimalnych stratach własnych.

Czego potrzebujemy?

  1. Drastycznego obniżenia kosztów zatrudnienia pracownika i przedsiębiorcy z 48 do najwyżej 12%.
  2. Zmiany, dzięki temu, fatalnej struktury zatrudnienia, bo efektywnie pracuje 15 mln Polaków, a powinno – 21.
  3. Likwidacji ZUS na rzecz nowego systemu powiązania oszczędności obywateli z gospodarką narodową obsługującą potrzeby każdego Polaka.
  4. Zmiany sposobu zarządzania państwem z centralnego, biurokratyczno-kolesiowskiego, na wolnościowe i oddolne.

Dopiero dzięki tym zmianom odzyskamy, jako państwo i naród, wystarczający potencjał. Jego składowe to pracowitość poparta dobrym wynagrodzeniem, oszczędność indywidualna, zaradność, odbudowa tkanki społecznej poprzez zagęszczenie wymiany towar-usługa w najbliższym otoczeniu. Jeżeli uda nam się to odbudować, to przeżyjemy w dobrej formie nadchodzące światowe zmiany. Przeżyjemy jako ludzie wolni, a nie niewolnicy kolejnego światowego systemu. Nawet tego bez pieniądza.

Jan A. Kowalski

PS. A najbardziej po pierwsze, Moi Drodzy Prepersi, inwestujcie własne pieniądze we własne rodziny na wsi. Ja już to zrobiłem, zamawiając zapas ogórków kiszonych, kiszonej kapusty, marchwi i cebuli na okres całej zimy – za pół sklepowej ceny 😊

100 mld zł deficytu. Marlena Maląg: Możemy sobie na to pozwolić dzięki dobrej kondycji finansów publicznych

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej mówi o strategii demograficznej rządu, systemie emerytalnym i konwencji stambulskiej.

Marlena Maląg mówi o powstającej strategii demograficznej rządu, która zostanie zaprezentowana na przełomie września i października. Podkreśla, że rekonstrukcja rządu nie wpłynie na prace Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego zapowiada oskładkowanie umów-zleceń:

W ciągu trzech tygodni przygotujemy stosowny projekt.

Szefowa resortu rodziny wskazuje na pozytywne strony takiego rozwiązania.

Chcemy zadbać o to, żeby Polacy mieli godne emerytury. Jestem przekonana, że system przetrwa.

Deficyt budżetowy w tym roku przekroczy 100 mld zł. Minister Maląg ocenia, że dodatkowe wydatki były konieczne dla ratowania rynku pracy w obliczu pandemii COVID-19.

Sytuacja finansów publicznych jest na tyle dobra, że mogliśmy sobie na taki deficyt pozwolić.

Gość „Poranka WNET’ wskazuje, że przebieg kryzysu w Polsce, w porównaniu z innymi państwami UE, jest stosunkowo łagodny:

Mam nadzieję, że szybko wrócimy na drogę dynamicznego rozwoju.

Minister Maląg mówi również o pracach rządu nad wypowiedzeniem konwencji stambulskiej.

Polskie prawo lepiej chroni rodzinę przed przemocą.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Rząd przyjął projekt budżetu państwa na rok 2021. Deficyt ma wynieść 82,3 mld zł. Prognozuje się wzrost PKB o 4%

Minister finansów Tadeusz Kościński mówi, że przyjęty dziś projekt jest kolejnym etapem planu powrotu na ścieżkę wzrostu po kryzysie wywołanym pandemią koronawirusa.

W budżecie na rok 2021 mamy środki zarówno na działania proinwestycyjne, tak konieczne dom dalszego pobudzenia gospodarki, jak i na kontynuację programów społecznych, które również łagodzą negatywne skutki pandemii.

Resort finansów opublikował komunikat na temat projektu ustawy budżetowej na przyszły rok. Wynika z niego, że:

  • dochody budżetu wyniosą 403,7 mld zł
  • wydatki są planowane na sumę 486 mld zł
  • deficyt wyniesie 6% PKB, zaś dług publiczny osiągnie poziom 64,7% PKB

Rząd spodziewa się wzrostu dochodów kasy państwa, wynikającego z poprawy wskaźników makroekonomicznych. Produkt krajowy brutto, zgodnie z rządowymi założeniami, ma wzrosnąć 0 4%, inflacja ma wynieść 1,8%. Rada Ministrów spodziewa się wzrostu przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń o 2,8% i wzrostu spożycia prywatnego w  ujęciu nominalnym 0 6,3%.

Przewiduje się także: dochód z podatku od sprzedaży detalicznej  w wysokości 1,5 mld zł oraz wpłatę do budżetu pochodzącą z zysku NBP w wysokości 1,3 mld zł.

Wśród wydatków opiewających na 486 mld zł znajduje się m.in.:

  • finansowanie Programu „Rodzina 500+” ( 41 mld zł )
  • zwiększenie nakładów na finansowanie ochrony zdrowia do poziomu 5,3% PKB ( o 12 mld zł )
  • waloryzację rent i emerytur ( 9,6 mld zł )
  • realizację świadczenia „Dobry Start” ( 1,4 mld zł )
  • finansowanie zadań w ramach Funduszu Solidarnościowego
  • finansowanie potrzeb obronnych Polski na poziomie zwiększonym do 2,2% PKB
  • wzrost wydatków w obszarze szkolnictwa wyższego i nauki
  • wzrost wydatków w obszarze mieszkalnictwa
  • zdania w zakresie transportu lądowego: infrastruktury drogowej oraz krajowych pasażerskich przewozów kolejowych

Jak powiedział minister finansów Tadeusz Kościński:

Przyjęty dziś projekt budżetu na rok 2021 jest kolejnym etapem planu powrotu na ścieżkę wzrostu po światowym lockdownie wywołanym COVID-19.

Wiceminister Piotr Patkowski uzasadnił prognozę wzrostu PKB w przyszłym roku:

Przyrost PKB w 2021 będzie m.in. efektem wzrostu inwestycji, o około 4% w ujęciu rok do roku. Mieścimy się tu z naszymi szacunkami w przedziale szacunków rynkowych i prognoz Komisji Europejskiej. W kolejnych latach sytuacja na światowych rynkach powinna się unormować, co będzie sprzyjać stabilizacji tempa wzrostu PKB.

Wysłuchaj konferencji prasowej kierownictwa Ministerstwa Finansów już teraz!

 

Studio Dublin 29.11.2019 – Korespondencja Bogdana Feręca, rocznica urodzin Johna Mayalla i projekt „Rodzina Polonijna”.

W piątkowym Studiu Dublin wieści ze Szmaragdowej Wyspy. W audycji m.in. korespondencja szefa portalu Polska-IE.com Bogdana Feręca, oraz podsumowanie pierwszej odsłony projektu „Rodzina Polonijna” .


Prowadzący:Tomasz Wybranowski

Wydawca:Tomasz Wybranowski

Realizator: Dariusz Kąkol (Warszawa) i Tomasz Wybranowski (Dublin)


Bogdan Feręc, portal Polska-IE

 

Bogdan Feręc, szef portalu Polska-IE.com mówił o zapowiadanym na przyszły rok spadku dochodów budżetu Republiki Irlandii, m.in. z powodu brexitu. W ostatnim czasie w irlandzkich mediach głośno o sprzeciwie wszystkich partii opozycyjnych wobec wprowadzenia nowego podatku.

Irlandzka Rada Fiskalna wydała ostrzeżenie, że zbliżają się wielkimi krokami czas problemów dla irlandzkiego budżetu. Prognoza Rady Fiskalnej podziałała momentalnie na premiera rządu.

Premier Republiki Leo Varadkar myśli o nałożeniu na sektor budowlany nowej, specjalnej opłaty skarbowej. To działanie ma zrekompensować niższe wpływy z podatku dochodowego w przypadku, gdy takie będą miały miejsce.

Bogdan Feręc obawia się, że rząd nie będzie miał innego wyjścia i uchwalenie nowej  daniny będzie nieuchronne:

 […] premier Leo Varadkar ratując się przed dziurą budżetową może zadecydować, że ten podatek zostanie jednak wprowadzony.

 

Opozycyjny poseł Michael McGrath (Fianna Fáil) krytykuje nowy pomysł gabinetu. Michael McGrath przestrzega Leo Varadkara i jego ministrów, że „boom budowlany nie trwa wiecznie” i przypomina sytuację sprzed dziesięciu lat. Pęknięcie bańki sektora budowlanego późniejszy było jednym z głównych przyczyn zapaści finansowej Republiki Irlandii w latach 2008 – 2012.

W zgodnej opinii gospodarza programu Tomasza Wybranowskiego i jego gościa wprowadzenie nowej opłaty skarbowej po raz kolejny podniesie ceny mieszkań i domów. To z kolei przełoży się na jeszcze wyższe czynsze.

Jak donosi Central Statistic Office, w skali roku w Republice Irlandii stykamy się z siedmioprocentowym wzrostem cen. Obecnie statystyczny mieszkaniec Republiki Irlandii za wynajem domu albo mieszkania płaci średnio prawie 1 400 euro. Władze Republiki Irlandii nie umieją sobie poradzić z tym problemem.

Rozmówca Tomasza Wybranowskiego mówi o zaskakujących pomysłach irlandzkiego rządu. Podczas czwartkowego posiedzeniu Rady Ministerialnej Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) w hiszpańsikiej Sewilli, minister stanu John Halligan zapowiedział, że

„Irlandia przeznaczy na programy kosmiczne 100 mln €.”

Środki na ten cel zostaną wydane do 2024 roku.Minister Halligan cieszy się, że Republika Irlandii dołącza do grona państw zrzeszonych w ESA Initiative Climate Change Initiative. Bogdan Feręc, szef portalu Polska-IE.com dość ironicznie komentuje taką koncepcję:

Ja mam nadzieję,  że te pieniądze faktycznie zostaną zainwestowane, rząd zbuduje sobie statek kosmiczny, i poleci sobie gdzieś…

 

 

 

W ubiegłym tygodniu w Polskiej Szkole im. Wisławy Szymborskiej doszło do niezwykłego spotkania polskich dzieci i młodzieży z Galway z rówieśnikami ze Szkoły Podstawowej im. Noblistów Polskich spod wrocławskiej Brzeziej Łąki. Do tego zdarzenie doszło w ramach projektu Stowarzyszenia Wspólnota Polska „Razem dla Edukacji”.

Projekt współfinansuje polskie Ministerstwo Edukacji Narodowej w ramach konkursu:

„Rodzina polonijna, współpraca szkół funkcjonujących w systemach oświaty innych państw oraz organizacji społecznych za granicą prowadzących nauczanie języka polskiego, historii, geografii, kultury polskiej oraz innych przedmiotów nauczanych w języku polskim ze szkołami w Polsce”.

 

Inicjatywa nie byłaby możliwa, gdyby nie bezpośrednie zaangażowanie wielu osób. Wymienić należy panią Magdalenę Staszek, dyrektor Polskiej Szkoły w Galway, Jolantę Gadowicz, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Noblistów Polskich w Brzeziej Łące, Katarzynę Dopart – Górowską, wicedyrektor placówki a także polonistkę panią Małgorzatę Gizeweter i historyk Małgorzatę Bujak.

 

Młodzież i nauczyciele ze Szkoły Podstawowej in. Noblistów Polskich z Brzeziej Łąki podczas spaceru po gościnnym Galway. Fot. arch. Polskiej Szkoły w Galway.

Podczas wymiany doświadczej polskich dzieci z Galway z kolegami z Brzeziej Łąki odbyły się także warsztaty dziennikarskie. Oczywiście pod szyldem Radia WNET i Studia 37 Dublin, oraz irlandzkiej rozgłośni NEAR 90.3 FM. 

W reportażu Tomasza Wybranowskiego wystąpili wyróżniający się słuchacze warsztatów:

Agnieszka Mądry i Eryk Danielczyk (Galway), oraz Oliwier Szargorodzki i Jakub Cyndrowski (Brzezia Łąka).

Ekipę Radia WNET cieszą dojrzałe wypowiedzi i wiedza, być może przyszłych adeptów sztuki dziennikarstwa radiowego. Oto wspomniany reportaż: 

 

 

Prof. Terlecki: Trybunał Stanu dla byłych premierów i ministrów finansów. Opinia publiczna oczekuje rozliczenia

Raport ds. VAT. Profesor Ryszard Terlecki oskarża D. Tuska, E. Kopacz, J. Rostowskiego i M. Szczurka o „niewiarygodny wręcz rabunek mienia Polski” i żąda ich rozliczenia.


Profesor Ryszard Terlecki komentuje powstanie projektu końcowego raportu ds. VAT, w którym pada propozycja postawienia przed trybunałem stanu byłych premierów Donalda Tuska i Ewy Kopacz, oraz byłych ministrów finansów – Jacka Rostowskiego i Mateusza Szczurka:

Opinia publiczna oczekuje, że ci, którzy są odpowiedzialni za ten niewiarygodny wręcz rabunek mienia polski zostaną rozliczeni.

Jak dodaje Wicemarszałek, ma nadzieję, że da się przegłosować odpowiedni wniosek przed ostatnim posiedzeniem sejmu. Mówi także o kryzysach medialnych z udziałem, chociażby Marszałka Kuchcińskiego czy tzw. fabryki trolli:

Trzeba pamiętać, że marszałek nie przekroczył prawa. Przekroczył troszkę pewne standardy, zbyt często używając samolotu, choć to nie było niczym odróżniającym od poprzedników, którzy tak samo częściej używali samolotów i to do prywatnych celów. Postanowiliśmy więc zgodnie w kierownictwie partii, że trzeba przeciąć ten medialny szum i dokonać bolesnego działania, bo marszałek Marek Kuchciński był bardzo dobrym i sprawny marszałkiem.

Następnie gość „Poranka WNET” przechodzi do tematu zbliżających się wyborów oraz kampanii, która już się rozpoczęła. Na początku września Prawo i Sprawiedliwość ma przedstawić swój program na najbliższe lata. Profesor Ryszard Terlecki komentuje również plany rządu dotyczące braku deficytu budżetowego w najbliższym roku:

Powiem tylko, że jest to program przede wszystkim odpowiedzialny. Jesteśmy w sytuacji, gdy po raz pierwszy od 30 lat udaje się nie doprowadzić do deficytu budżetowego. Stan państwa jest bardzo dobry, gospodarka rozwija się bardzo dobrze, więc możemy sobie pozwolić na to co zrobiliśmy i jeszcze więcej.

Wicemarszałek mówi także o odpowiedzialnym dysponowaniu pieniędzmi budżetowymi w kontekście różnych grup społecznych, takich jak nauczycieli, urzędników czy służby cywilnej. Jak dodaje, nadal są ludzie, którzy zarabiają zbyt mało, jednak PiS z bólem musiał przyjąć pewien harmonogram:

Nie mogliśmy stworzyć sytuacji ryzyka dla stabilności finansów państwa i wybierać poszczególne grupy.

Na koniec Profesor Ryszard Terlecki nawiązał do zbliżającej się wizyty Donalda Trumpa, która jak mówi — jest bardzo ważna dla Polski:

Jesteśmy przekonani, że bezpieczeństwo Polski i regionu będzie ważnym tematem rozmów. […] z bilateralnych spotkań prezydentów z innych państw z prezydentem Trumpem oraz prezydentem Dudą na pewno wyniknie wiele dobrego dla naszego regionu, a szczególnie dla Polski.

A.M.K.

Nowy minister finansów Marian Banaś: Polska dzięki walce z szarą strefą ma wysoki wzrost gospodarczy, większy niż Niemcy

W jaki sposób Zjednoczona Prawica zamierza walczyć z oszustami i ułatwiać życie uczciwym ludziom? Odpowiada w swym pierwszym wywiadzie po objęciu ministerstwa, nowy minister finansów Marian Banaś.

Marian Banaś mówi o skutecznej walce rządów Prawa i Sprawiedliwości z luką VAT, którą posługiwała się przez lata szara strefa. Nowy minister finansów mówi, iż walka z luką będzie kontynuowana, przez co gospodarka powinna nadal się dynamicznie rozwijać.

Była to reforma, jedna z największych, Prawa i Sprawiedliwości, która połączyła trzy niezależne od siebie służby: służbę celną, służbę skarbową i kontrolę skarbową.

W zwalczaniu patologii systemu finansowego pomogło stworzenie krajowej administracji skarbowej, której pierwszym szefem był od 1 marca 2017 r. Marian Banaś. Kierowanie nią, jak mówi, przygotowało go do pełnienia obecnej funkcji. Minister Finansów podkreśla, że w ciągu zaledwie roku działania nowej instytucji ogromna luka w podatku VAT, która pod koniec rządów PO-PSL wynosiła 24,5%, została zmniejszona do 14, a obecnie wynosi 12%. Gość „Poranka WNET” odpiera zarzuty krajowych dziennikarzy, że w pewnych sferach życia gospodarczego cały czas można zauważyć znamiona patologii. Podkreśla, że luka vatowska to problem całej Unii Europejskiej, gdzie wynosi średnio 15% i dodaje, że „żadne państwo na świecie nie było w stanie w tak krótkim czasie tak zmniejszyć skalę tego zjawiska”.

Jak stwierdza nasz rozmówca, dzięki walce z patologiami finansowymi Polska cieszy się wzrostem gospodarczym. Polska w zeszłym roku odnotowała 5,1% wzrostu w stosunku do PKB, w obecnym 4, a w przyszłym przewiduje się 3,7%. Dla porównania Niemcy w tym roku mają wzrost 2,4%, w następnym roku prognozy dają im 2%.

Jak mówi minister, zasadą polityki rządu jest ścigać oszustów i ułatwiać działalność uczciwym przedsiębiorcom.

Właściwie z każdego urzędy skarbowego będziemy mogli załatwić swoje sprawy dotyczące spraw podatkowych.

W tym ostatnim celu przeprowadzane są takie usprawnienia jak „połączenie deklaracji i JPK w jeden dokument”. Dużym ułatwieniem dla wszystkich podatników będzie wprowadzenie scentralizowanej bazy danych dla wszystkich urzędów podatkowych w ramach planu Poltax +. Dzięki niej będzie można załatwić swoje sprawy z urzędem, niezależnie od tego, gdzie w Polsce ma się zarejestrowaną działalność gospodarczą.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

OSTATNIE 6 DNI ZBIÓRKI NA NOWE STUDIO WNET

WESPRZYJ BUDOWĘ NOWEGO STUDIA RADIA WNET: https://wspieram.to/studioWNET

 

Rekordowe wyniki budżetowe za 2018 roku. Deficyt wyniósł 10,4 mld zł. i był niższy od deficyt z 2017 roku o 26 mld zł.

Ministerstwo Finansów podało szacunkowe wykonanie budżetu za ub. rok. Dochody były wyższe o 8,5 zł mld niż w 2017 r. Wydatki zrealizowano w 98,3 proc założonego planu, co przełożyło się na 390 mld zł.

– Wstępne dane wskazują, że w 2018 r. zredukowaliśmy deficyt budżetu państwa do 10,4 mld zł, tj. 25,1 proc. wartości planowanej w ustawie budżetowej. To najniższy deficyt budżetowy od 1998 r., o 14,9 mld zł niższy niż w roku ubiegłym. Wynik ten jest efektem przestrzegania dyscypliny budżetowej, dobrej koniunktury gospodarczej i korzystnej sytuacji na rynku pracy, zarówno pod względem wzrostu zatrudnienia jak i płac, która pozytywnie wpłynęła na dochody budżetu państwa – mówi minister finansów prof. Teresa Czerwińska.

Szczególnie dobrze wyglądają dochody budżetu, gdzie udało się zebrać więcej środków niż planowano w ustawie budżetowej zarówno w podatkach pośrednich jak VAT oraz w podatkach dochodowych od osób fizycznych oraz od osób prawnych. Dochody ogólne były o około 25 mld zł wyższe od założonych przez rząd w ustawie budżetowej.

– Dochody podatkowe w 2018 r. wyniosły 349,9 mld zł i były wyższe o 18,2 mld zł w stosunku do kwoty zapisanej w ustawie budżetowej na 2018 r. Główną przyczyną były wyższe wpływy z podatku VAT, które w 2018 r. są szacowane na 174,9 mld zł, tj. o 18,1 mld zł więcej w stosunku do roku ubiegłego i o ponad 8,9 mld zł więcej w stosunku do kwoty zapisanej w ustawie budżetowej na 2018 r. – podkreśla minister finansów prof. Teresa Czerwińska. – Wzrost dochodów podatkowych budżetu państwa jest, obok dobrej sytuacji makroekonomicznej, również wynikiem wprowadzenia szeregu działań uszczelniających system podatkowy i wdrażania nowych rozwiązań w zakresie analizy danych. Działania te dotyczyły głównie obszaru podatku VAT, gdzie w znaczny sposób ograniczono straty budżetu państwa z tytułu oszustw oraz unikania opodatkowania. Widoczne są również efekty w zakresie uszczelniania, ograniczenia agresywnej optymalizacji podatkowej i wzrostu compliance w obszarze podatku CIT.

Rządowi nie udało się w pełni zrealizować zaplanowanych wydatków. Na spadek wydatków wpłynęło niższe koszty obsługi zadłużenia. W ramach finansowania deficytu rząd wyemitował o ponad połowę mniej obligacji, niż to było założone w ustawie budżetowej.

Minister Czerwińska wskazał również na przyczyny wzrostu dochodów podatkowych. – Stymulowanie wzrostu gospodarczego przy konsolidacji fiskalnej pozwoli na stworzenie pewnej przestrzeni dla wyzwań, które pojawią się w długim i średnim horyzoncie czasowym, takich jak: tendencje demograficzne związane ze starzeniem się społeczeństwa, spowolnienie gospodarcze czy ryzyka w otoczeniu zewnętrznym. Krok po kroku – mówi.