Czarnecki o szczycie klimatycznym: jest w tym dużo ideologii a mniej pragmatyzmu

Ryszard Czarnecki, eurodeputowany PiS dziś w Poranku Wnet mówił m.in. o postulatach konferencji klimatycznej. – Kwestie ekologiczne mniej interesują kraje arabskie i Chiny – wskazywał.

Ryszard Czarnecki, który przebywa w Kuwejcie mówił dziś w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim o  sytuacji w tym kraju. Zauważył, że dużą rolę odgrywają tam media społecznościowe.

 

Czarnecki skomentował także trwający w Glasgow szczyt klimatyczny. Zauważa, że należy dbać o ekologię, lecz nie powinno się to odbywać kosztem słabszych państw. Dodał, że:

Jak zaznaczył polityk, takie wydarzenia są naznaczone wieloma postulatami ideologicznymi. To sprawia z kolei, że zapomina się o realnych problemach.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

K.T/A.N.

Ryszard Czarnecki o spotkaniu Trumpa z Putinem: Nie będzie żadnego przełomu w relacjach Rosja- USA [VIDEO]

Deputowany do Parlamentu Europejskiego nie sądzi, aby spotkanie dwóch wielkich przywódców dało jakiś przełom w relacjach USA-Rosja. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

JN

Ryszard Czarnecki: Włosi przechodzą na pozycję eurorealistyczne, odrzucając lewackie wymysły

Były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego wskazał, że wybory we Włoszech są preludiom do zmian nastawienia do integracji europejskiej w kierunku Europy narodów, na poziomie całej wspólnoty.

W Poranku Wnet Ryszard Czarnecki wskazał, że partia, który wygrała wczorajsze wybory we Włoszech jest znacznie bardziej krytyczna wobec działań Brukseli niż Prawo i Sprawiedliwość: Zwycięstwo Ruchu 5 Gwiazd, a więc formacji, która jest na prawo od PiS, wchodząc w Parlamencie Europejskim do grupy eurosceptycznej, może być częścią większej zmiany w europejskiej polityce. To, że ruch znalazł się w frakcji eurosceptyków w Parlamencie Europejskim, było decyzją jego członków, którzy w prawie 80 procentach opowiedzieli się za wejściem wyraźnie prawicowej frakcji. 

Głównym hasłem Ruchu 5 Gwiazd było wyjście Włoch ze strofy euro. To jest kolejny bardzo silny sygnał, i to z trzeciego pod względem wielkości kraju EU, że społeczeństwa mają dość europejskiej biurokracji – podkreślił w Poranku Wnet Ryszard Czarnecki.

Zdaniem gościa Poranka Wnet wybory włoskie pokazały, że wspólna waluta hamuje rozwój krajów południa Europy: Euro okazało się bardzo korzystne dla najbogatszych krajów jak Niemcy czy Holandia, ale złe dla krajów słabszych ekonomicznie, jak kraje południa Europy jak Włoch czy Portugalia.

Ryszard Czarnecki wskazał, że niezależnie, kto będzie rządził w Rzymie, to będzie dążył do realizacji programu przymusowej relokacji imigrantów: Prawdopodobnie Ruch 5 Gwiazd będzie musiał wejść do rządu. W interesie narodowym Włochów jest wypchnięcie imigrantów z ich kraju. Powściągliwy wobec Warszawy przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani, tylko raz skrytykował Polskę, i wcale nie za praworządność, ale w kwestii imigracyjnej. Nie zależnie od tego, kto będzie rządził w Rzymie, będzie chciał się tego programu pozbyć.

Włochy jako naród bardzo wyraźnie przechodzą na kurs eurorealistyczny lub nawet eurosceptyczny. Ruchu prounijne we Włoszech bardzo mocno przegrały. Szeroka koalicja lewicowa zajęła zaledwie trzeci miejsce. Nowa Unia Europejska, po wyborach do Parlamentu Europejskiego, będzie iść w kierunku Europy narodów, a nie w kierunku lewicowych i lewackich wymysłów – zaznaczył w Poranku Wnet Ryszard Czarnecki.

ŁAJ

Ryszard Czarnecki w Poranku Wnet o prezydencie Emmanuelu Macronie: „Zapomniał wół jak cielęciem był”

O początkach integracji europejskiej, kiedy to Francja była w mniejszości, o szansach na zachowanie praw Polaków w Wielkiej Brytani po Brexicie oraz o trwającym szczycie Unii Europejskiej.

Pierwszym gościem Krzysztofa Skowrońskiego w deszczowym Poranku Wnet (26 czerwca) był eurodeputowany PiS, Ryszard Czarnecki, który opowiadał o odbywającym się szczycie Unii Europejskiej.

Pierwszy dzień szczytu zdominowała kwestia bezpieczeństwa. Państwa UE wyrażały bardzo zdecydowaną wolę walki z terroryzmem oraz starań o bezpieczeństwo obywateli.

Szczyt ten nie jest forum walki państw Grupy Wyszehradzkiej z „tandemem niemiecko-francuskim”. Atmosferę jednak zepsuł prezydent Francji, Emmanuel Macron, który na łamach kilku poczytnych europejskich gazet zaatakował państwa wschodniej części UE za politykę imigracyjną. Został w tym poparty przez Angelę Merkel.

Ryszard Czarnecki uważa, że stanowisko Niemiec i Francji jest niemądre. Podziały wewnątrz UE generowane przez nie i inne bogatsze państwa Unii (płatników netto do budżetu unijnego), spowodują, że UE będzie poruszać się po równi pochyłej.

Podobnie niczego dobrego nie wróży arogancja Emmanuela Macrona. Powinien pamiętać w początkach integracji europejskiej, w czasach EWG, to Francja była atakowana przez pozostałe kraje za jej stanowisko w kwestii rolnictwa. „Zapomniał wół jak cielęciem był”. Wtedy jednak uznano, że trzeba szanować stanowisko mniejszościowe.

Prezydent Macron, zdaniem europosła PiS, nie zauważa, że największe sukcesy UE odnosiła , gdy działała na zasadzie konsensusu, dążąc do jednomyślności, a nie na siłę, narzucając mniejszości poglądy większych i bogatszych państw członkowskich.

Na szczycie kładzie się cieniem Brexit. Jednakże gorszy niż spodziewany wynik, rządzących w Wielskiej Brytanii torysów, osłabia ich stanowisko w negocjacjach z UE w sprawie ustalenia warunków wyjścia z UE. Dzięki temu jest większa szansa na zachowanie praw Polaków na Wyspach.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

JS

 

Ryszard Czarnecki o „aferze” związanej z przemówieniem Beaty Szydło w Auschwitz – Nie pomogła ulica, to pomoże zagranica

W Poranku Wnet rozmawialiśmy o bezpieczeństwie Polski w kontekście imigracji islamskiej, o atakach medialnych na premier Szydło oraz o odbywającym się dzisiaj szczycie Grupy Wyszehradzkiej.

Pierwszym rozmówcą Aleksandra Wierzejskiego w Poranku Wnet, nadawanym ze statku „Oskar Kolberg” na praskim brzegu Wisły, był Ryszard Czarnecki.

Dzisiaj w Londynie samochód wjechał w muzułmanów wychodzących z meczetu i zabił kilka osób. Zdaniem europosła PiS, incydent ten w jeszcze większym stopniu powinien skłonić Polaków do myślenia o bezpieczeństwie, nie tylko w najbliższym czasie, ale też za 20, 30, 40 lat. Takie zdarzenia, jak dzisiejsze w Londynie są nagminne, nie ma tygodnia bez tego rodzaju doniesień.

Nie przyjmując uchodźców, Polska dba o bezpieczeństwo właśnie za 20, 30, 40 lat, gdyż wielu zamachowców, to imigranci w drugim lub trzecim pokoleniu.[related id=”25364″]

Ryszard Czarnecki skomentował też ataki na premier Beatę Szydło w związku z jej przemówieniem w Auschwitz, w którym powiedziała, że „Auschwitz to w dzisiejszych niespokojnych czasach wielka lekcja tego, że trzeba czynić wszystko, aby uchronić bezpieczeństwo i życie swoich obywateli”. Uważa, że nie jest to nawet próba dyskredytacji rządu przed wizytą Donalda Trumpa, która może okazać się sukcesem, ale po prostu chodzi o zepsucie wizerunku Polski na za zasadzie „nie pomogła ulica, to pomoże zagranica”.

Rozmowa dotyczyła również odbywającego się dzisiaj szczytu Grupy Wyszehradzkiej. Odbywa się ona na zakończenie polskiej prezydencji w Grupie. Szczyt ten będzie nietypowy, bo rozszerzony o państwa Beneluxu, co jest próbą nawiązania bliższych relacji państw Grupy z państwami tzw. starej Unii.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

JS

 

www.wspieram.to/latownet

Dla WNET.FM Ryszard Czarnecki: Prezydent musi liczyć się ze swoim politycznym zapleczem i być gotowy do kompromisów

Gościem „Południa Wnet” był Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Rozmowa dotyczyła głównie szczytu NATO w Brukseli, kwestii imigrantów w UE oraz polityki Donalda Trumpa.

Ryszard Czarnecki powiedział, że po szczycie NATO w Brukseli oraz szczycie G7 nic szczególnego nie zmieniło się w polityce międzynarodowej. Ciekawe było jedynie stwierdzenie przywódców grupy G7, że imigrantom należy pomagać poza granicami Europy, w ich krajach:

– To oświadczenie grupy G7 bardzo koresponduje z tym, co mówi na temat przyjmowania imigrantów rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Jego zdaniem bardzo niefortunne było zobowiązanie rządu PO-PSL we wrześniu 2015 roku do przyjęcia przez Polskę imigrantów przybyłych z Afryki do Włoch oraz Grecji.

Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego podkreślił, że Polska nie chce płacić za błędy polityki migracyjnej Unii Europejskiej, dlatego obecny rząd nie chce tej decyzji zaakceptować.

– Rząd nie wyobraża sobie otworzenia drzwi dla imigrantów islamskich, którzy nie będą potrafili się zasymilować. Jest to kwestia statystki: im więcej muzułmanów, tym więcej ataków terrorystycznych. W każdym tygodniu w Europie albo następują zamachy, albo wykrywane są spiski. Nie chcemy, aby w Polsce było tak samo.

Gość „Południa Wnet” zauważył, że wybory w Unii Europejskiej wygrywają ci kandydaci, którzy są wobec Unii bezkrytyczni  oraz przychylni  wobec imigracji;  powoli to się jednak zmienia. Jako przykład podał Holandię, której premier Mark Rutte wygrał głównie dzięki temu, ze przyjął retorykę sceptyczną wobec imigrantów.

– Nawet Jeżeli  eurosceptycy nie wygrywają politycznie wyborów, to nadają pewien język debacie publicznej. Europa przesuwa się wyraźnie na prawo, to widać, słychać  i czuć.

Ryszard Czarnecki odniósł się do obecności Donalda Trumpa na szczycie NATO:

– Prezydent USA nie znosi spotkań innych niż bilateralne, dwustronne i Bruksela była tego potwierdzeniem. Dobrze, że takie spotkanie się odbyło.

Powiedział również, że podczas szczytu dało się zauważyć pogorszenie relacji amerykańsko-niemieckich, co może być dla Polski szansą. Amerykanie rezygnują z Niemiec jako pośrednika między USA a UE i będą szukać innych kanałów europejskich:

– Nie ma żadnej „chemii” między Angelą Merkel a Donaldem Trumpem. Dla Polski oznacza to, że Amerykanie będą szukali innych sojuszników w Europie i mamy szansę zyskać na znaczeniu.

Również ze strony Niemiec możemy liczyć na większą przychylność, ponieważ będą starali się ratować projekt europejski, sprzymierzając się m.in z Polską – największym krajem regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

Ryszard Czarnecki ustosunkował się do pytania o możliwy impeachment Donalda Trumpa:

– Niestety widać walkę amerykańskich służb z prezydentem Trumpem. Nie pierwszy raz amerykańskie służby odgrywają ważną rolę w polityce. Media liberalne po krótkiej przerwie w atakowaniu prezydenta znów są wobec jego krytyczne.

Ryszard Czarnecki stwierdził, że Ameryka żyje teraz debatą budżetową. Budżet to w USA bardzo ważny element polityki amerykańskiej. W tym kontekście gość Radia WNET przypomniał, że Donald Trump, mimo że jest przywódcą państwa, które ma ustrój prezydencki i w którym jego pozycja w związku z tym jest, jak określił, „piekielnie” silna, musi liczyć się ze swoim – republikańskim – zapleczem politycznym, ustalać z nim swoją politykę i iść na pewne kompromisy.

Rozmówca Antoniego Opalińskiego zaznaczył, że warto, aby prezydent Polski też o tym pamiętał.

JN

 

 

Krzysztof Szczerski: W obecnym kryzysie Unii Europejskiej to Polska ma szanse wyjść z inicjatywą naprawy wspólnoty

– Doświadczenie Polski jest na tyle inspirujące, że znad Wisły może wyłonić się projekt odnowy Unii. Naprawa wspólnoty leży w naszym interesie – mówił na spotkaniu w PISM prof. Krzysztof Szczerski.

W środę 22 lutego w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych odbyła się dyskusja o polskiej wizji zmian w Unii Europejskiej, z udziałem szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego, sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta prof. Krzysztofa Szczerskiego i wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Ryszarda Czarneckiego.

Podstawą dyskusji była najnowsza książka autorstwa prezydenckiego ministra odpowiedzialnego za stosunki międzynarodowe, prof. Krzysztofa Szczerskiego, pt. „Utopia Europejska, kryzys, integracja i polska inicjatywa naprawy”.

[related id=3742]

Jak podkreślił autor, książka nie jest wyrazem oficjalnego stanowiska Polski czy prezydenta Andrzeja Dudy, tylko zbiorem jego osobistych refleksji nad kryzysem, jaki przeżywa Unia. – Ta książka powstała z tęsknoty za poważną debatą nad polityką międzynarodową, która była obecna w polskiej kulturze politycznej końca XIX i w XX wieku. Kiedyś podstawą myśli o polityce zagranicznej były nie twitty, nie wywiady, ale polemiczne, głębokie książki o myśli politycznej.

Minister wskazał na potrzebę powrotu do poważnej, pogłębionej debaty nad polityką międzynarodową, do której przyczynkiem ma być książka „Utopia Europejska”. – Bardzo brakuje w debacie publicznej poważnego namysłu nad myślą polityczną. Jeśli nie ma wymiany poglądów w postaci dłuższych tekstów, w książkach, nigdy nie będzie jej w mediach, nie będzie możliwa również w parlamencie. (…) Chcę, aby za sto lat osoby pragnące zgłębiać tajniki myśli politycznej nie musiały sięgać do wywiadów-rzek, do wypowiedzi cyfrowych, ale do książek i dłuższych tekstów.

– Ta pozycja to nie jest żadne oficjalne stanowisko ani dokument. To jest moja osobista analiza tego, jak powinna przebiegać integracja europejska. Bo proces integracji europejskiej poszedł w złym kierunku – podkreślił Krzysztof Szczerski.

Zdaniem prezydenckiego ministra, Warszawa powinna aktywnie włączyć się w formułowanie drogi wyjścia z kryzysu integracji UE. – Polska powinna być istotnym elementem w procesie naprawy integracji europejskiej. Polska łączy w sobie zestaw cech nie występujących w innych krajach. Po pierwsze –  poczucie olbrzymiej wagi własnej podmiotowości, ale również bardzo silne poparcie dla Unii Europejskiej.

[related id=2231 side=left]

Jak podkreślił Krzysztof Szczerski, Polska powinna realnie pomagać w reformowaniu UE, ale od środka, jako państwo, któremu zależy na przetrwaniu Unii jako wspólnoty niepodległych państw, a nie stawiać na jej rozpad. – Obydwie ścieżki, zarówno ta mówiąca o potrzebie naszego wyjścia z UE jako jednej drodze do zachowania niepodległości i suwerenności, jak i ta mówiąca o pełnej integracji i federalizmie jako źródle rozwiązania kłopotu, są błędne i szkodliwe dla Polski.

Zdaniem Krzysztofa Szczerskiego, wyjątkowe cechy polskiego społeczeństwa oraz stabilna sytuacja polityczna i gospodarcza pretendują Polskę do roli inicjatorki naprawy Unii Europejskiej.

Polacy potrzebują elementu polityki społecznej, ale również dobrze odnajdują się na wspólnym rynku. Tu również jesteśmy wyjątkowi, bo łączymy przedsiębiorczość z elastycznością w warunkach rynkowych. Polacy są nowocześni w tworzeniu rozwiązań technologicznych, a jednocześnie zachowujemy tradycyjne formy społeczne. To jest swego rodzaju fenomen. Bo mamy bardzo liberalne media oraz lewicowe ruchy społeczne typowe dla Europy Zachodniej, ale również pielęgnujemy konserwatywne wartości.

Po wystąpieniu prof. Krzysztofa Szczerskiego przyszedł czas na debatę z udziałem szefa MSZ oraz wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego Ryszarda Czarneckiego, który wskazał na kluczowe znaczenie roku 2017 dla dalszych losów Unii. – W tym roku najważniejsze nie będą ani wybory w Holandii, ani we Francji, ani nawet w Niemczech, gdzie może wygrać koalicja czerwono-zielono-czerwona z Martinem Schulzem na czele, ale ewentualne wybory we Włoszech. Jeżeli te wybory wygra Ruch Pięciu Gwiazd, to Włochy najprawdopodobniej wyjdą ze strefy euro.

[related id=3019]

Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego wskazał również na skuteczność polityki polskiego rządu w ramach tworzenia nowego ładu europejskiego.

Współpraca państw w naszym regionie bardzo denerwuje partnerów z krajów dawnej Wspólnoty Węgla i Stali, ponieważ w wyniku tej współpracy zwiększa się nasza siła negocjacyjna. Kraje starej UE lepiej się czują w rozmowach bilateralnych z krajami naszego regionu niż z całą Grupą Wyszehradzką.

Zdaniem Ryszarda Czarneckiego, w obecnej sytuacji nie należy rozpoczynać rozmów o nowym traktacie unijnym. – Jeżeli znajdziemy rozwiązanie pozatraktatowe, które utrzyma decyzyjność UE przy zachowaniu suwerenności naszego państwa i interesu narodowego, to będzie to lepsze niż otwieranie debaty nad nowym traktatem w sytuacji zero-jedynkowej, kiedy albo mamy nowy traktat, albo stagnację i rozpad Unii.

W dyskusji głos zabrał także głos Witold Waszczykowski, który wskazał na zanik europejskich wartości w Unii Europejskiej. – Dzisiaj zamiast Europy opartej na chrześcijańskich wartościach, mamy Unię, gdzie te wartości są eliminowane z życia publicznego i traktowane jak aberracja.

– Twórcy wspólnoty europejskiej już na początku integracji nie wytyczyli końcowego celu i kształtu Unii. Ojcowie Założyciele postawili sobie za cel, aby nie doszło w Europie do kolejnej wojny. W ramach postępującej integracji pojawiły się apele o zacieśnianie więzi politycznej aż do pełnej federacji – podkreślił minister Waszczykowski, stawiając również pytanie, czy twórcy bloku gospodarczego i strefy euro popełnili błąd, nie wiedząc, że nie ma warunków, aby wspólna waluta się utrzymała, czy celowo czekali na sytuację kryzysową, aby przeforsować centralne instytucje.

Szef MSZ wskazał również na zdecydowane kłopoty z wyłonieniem akceptowalnego ciała decyzyjnego w ramach Unii Europejskiej.

Pojawia się powszechne pytanie, czy Parlament Europejski, wybierany przy niskiej frekwencji, powinien mieć tak duże kompetencje. Niedopuszczalne jest również kryterium narodowościowe, bo nikt nie zgodzi się na dominację bloku niemieckojęzycznego, co nie jest tylko obawą Polski, ale większości państw UE.

Zdaniem ministra Waszczykowskiego istnieje możliwość zamykania się Unii w ramach wielu prędkości, które nie są we wspólnocie niczym nowym. – My de facto mamy już Europę wielu prędkości. Mamy strefę euro, mamy różne grupy państw, które zacieśniają wzajemną współpracę. Nie trzeba hamować powstawania ugrupowań regionalnych. Problem polega a tym, aby UE zachowała elastyczność i możliwość dochodzenia krajów do kolejnych etapów integracji według ich woli.

 

ŁAJ

Czarnecki: Protest opozycji w Sejmie jest po prostu szopką

– „Ciamajdan” nie ma szans na przerodzenie się w „Majdan” – stwierdził w Poranku Wnet wiceprzewodniczący PE Ryszard Czarnecki, komentując protest opozycji w Sejmie.

Ryszard Czarnecki stwierdził w Poranku Wnet, że protest Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej w Sejmie można nazwać „szopką”. Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego nie szczędził pejoratywnych określeń na obecne „radykalne” działania opozycji: – Prawdę mówiąc, to jest po prostu szopka. Myślę, że opozycja na szczęście sama sobie szkodzi, bo generalnie Polacy mają wiele zdrowego rozsądku i na taką narodową hucpę Polacy się nie zgodzą – powiedział.

Stwierdził, że protest Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej nie przyniesie obydwu partiom korzyści. Tym samym podkreślił, że głośne zachowanie opozycji „zniechęca milczącą większość Polaków, która nie lubi ekstremistów, radykałów, wygłupów i takich bezsensownych działań czy akcji, które wymykają się z ustalonych konwencji demokratycznych”.

Zdaniem Czarneckiego działania prowadzone przez deputowanych PO i Nowoczesnej, mają na celu przynieść wyłącznie korzyść posłom tychże partii: – Cele Prawa i Sprawiedliwości są jasne. Walczymy o drugą kadencją, mamy program, który można zrealizować w ciągu dwóch kadencji. Cele opozycji są inne. […] Mam wrażenie, że Platforma Obywatelska i Nowoczesna, pomimo swoich deklaracji, nie walczą o to, żeby wygrać wybory. […] W tych dwóch partiach, poszczególni posłowie radykalizują swoje wystąpienia. W ten sposób skutecznie walczą o to, żeby na listach PO czy Nowoczesnej uzyskać w wyborach za dwa i pół roku więcej głosów i zapewnić sobie reelekcje – powiedział w Poranku Wnet wiceprzewodniczący PE.

 

K.T.