100 mld zł deficytu. Marlena Maląg: Możemy sobie na to pozwolić dzięki dobrej kondycji finansów publicznych

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej mówi o strategii demograficznej rządu, systemie emerytalnym i konwencji stambulskiej.

Marlena Maląg mówi o powstającej strategii demograficznej rządu, która zostanie zaprezentowana na przełomie września i października. Podkreśla, że rekonstrukcja rządu nie wpłynie na prace Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego zapowiada oskładkowanie umów-zleceń:

W ciągu trzech tygodni przygotujemy stosowny projekt.

Szefowa resortu rodziny wskazuje na pozytywne strony takiego rozwiązania.

Chcemy zadbać o to, żeby Polacy mieli godne emerytury. Jestem przekonana, że system przetrwa.

Deficyt budżetowy w tym roku przekroczy 100 mld zł. Minister Maląg ocenia, że dodatkowe wydatki były konieczne dla ratowania rynku pracy w obliczu pandemii COVID-19.

Sytuacja finansów publicznych jest na tyle dobra, że mogliśmy sobie na taki deficyt pozwolić.

Gość „Poranka WNET’ wskazuje, że przebieg kryzysu w Polsce, w porównaniu z innymi państwami UE, jest stosunkowo łagodny:

Mam nadzieję, że szybko wrócimy na drogę dynamicznego rozwoju.

Minister Maląg mówi również o pracach rządu nad wypowiedzeniem konwencji stambulskiej.

Polskie prawo lepiej chroni rodzinę przed przemocą.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Piotr Witt: Gigantomachia rozpętana przez zarazę jeszcze się nie skończyła

Paryski korespondent Radia WNET mówi zarzutach przeciwko dr Didierowi Raoultowi i spadku śmiertelności COVID-19.


Piotr Witt omawia sytuację epidemiczną we Francji. Mieszkańcy Paryża muszą chodzić w maskach. Francuskie media donoszą o tym, że terapia dr Didiera Raoulta nie przynosi efektów:

Musiałbym przeprosić słuchaczy, gdyby nie to, że w Marsylii śmiertelność COVID-19 jest dwa razy niższa niż w Paryżu.

Paryski korespondent Radia WNET mówi o sieci powiązań biznesowych, która stoi za atakami na Raoulta i promowania remdesiviru.

Media są dzisiaj często maszynkami do wyciągania pieniędzy.

Jak dodaje Piotr Witt:

Mam wrażenie, ze gigantomachia rozpętana przez zarazę jeszcze się nie skończyła.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego ocenia, że:

Smiertelność COVID-19 spadła niemal do zera.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!


K.T / A.W.K.

Cejrowski: Chiny i Rosję należy traktować tak samo, jak Koreę Północną

Wojciech Cejrowski mówi o nowej doktrynie USA wobec Chin, konwencji wyborczej Partii Demokratycznej, oraz podsumowuje działania prof. Łukasza Szumowskiego na stanowisku ministra zdrowia.


Wojciech Cejrowski wspomina o swoim siedmiokolorowym namiocie w Sopocie, gdzie w przeszłości sprzedawał swoje książki i przedmioty podróżnicze, a z którego to został później wyrzucony.

Wyrzucili mnie na 2 dni przed końcem kontraktu, co oznaczało, że Karnowski oddał mi całą forsę, […]. Uważam, że w zasadzie to była akcja korupcyjna z jego strony, bo podarował mi stanie przez 99% czasu na Monciaku za darmo.

Podróżnik  mówi o zwiększającej się w USA krytyce wobec Google’a i i Facebooka. Obawy budzą monopolistyczne tendencje tych koncernów. Gospodarz „Studia Dziki Zachód” zapewnia, że obecnie przekroczenie granicy USA nie jest obecnie problemem.

Wojciech Cejrowski omawia sytuację epidemiczną w Stanach Zjednoczonych:

Jeżeli chodzi o chińską zarazę to wszystko spada, nawet w  najgorszych stanach.

Poruszony zostaje temat związanej z epidemią COVID-19 zmiany formuły konwencji wyborczej Partii Demokratycznej:

Demokraci sami pozbawili się wielkiego widowiska. To był sztuczny i smutny teatr. Telewidzowie nie chcieli tego oglądać.

Wojciech Cejrowski ocenia, że motywem kampanii Demokratów jest jedynie nienawiść do prezydenta Trumpa. Relacjonuje wywiad głowy państwa w Fox News:

Trump powiedział, że USA muszą się odciąć od Chin. To nowa amerykańska doktryna. Będą postępować tak samo jak z ZSRR w latach 80.  Wtedy nie handlowało się z wrogiem.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” odnosi się otrucia Aleksieja Nawalnego:

To zwyczajowe postępowanie państwa komunistycznego.

Wojciech Cejrowski przypomina:

Zarówno w Rosji, jak i w Chinach są obozy śmierci. Należy te państwa traktować tak samo, jak Koreę Północną.

Zdaniem podróżnika prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin dąży do rozszerzenia wpływów „aż do Łaby”.

Podróżnik komentuje zły stan Puszczy Białowieskiej. Winą obarcza Unię Europejską i ustępliwość polskich władz wobec organów unijnych. Postuluje. by zaprzestać ograniczania emisji CO2:

Dwutlenek węgla jest substancją naturalną.

Jak dodaje Cejrowski:

Oceany wywarzają znacznie więcej tlenu niż Amazonka.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” komentuje dymisję ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego:

Powinien być już dawno wywalony na zbity pysk. Jego działania nie miały podstaw naukowych.

Wojciech Cejrowski mówi również o konieczności bojkotu konsumenckiego podmiotów prowadzących działalność antychrześcijańską i promującą LGBT.

Poruszony zostaje również temat sytuacji na Białorusi. Wojciech Cejrowski ocenia, że wyciągnięcie tego kraju ze strefy wpływów Kremla jest niemożliwe.

Rząd przyjął projekt budżetu państwa na rok 2021. Deficyt ma wynieść 82,3 mld zł. Prognozuje się wzrost PKB o 4%

Minister finansów Tadeusz Kościński mówi, że przyjęty dziś projekt jest kolejnym etapem planu powrotu na ścieżkę wzrostu po kryzysie wywołanym pandemią koronawirusa.

W budżecie na rok 2021 mamy środki zarówno na działania proinwestycyjne, tak konieczne dom dalszego pobudzenia gospodarki, jak i na kontynuację programów społecznych, które również łagodzą negatywne skutki pandemii.

Resort finansów opublikował komunikat na temat projektu ustawy budżetowej na przyszły rok. Wynika z niego, że:

  • dochody budżetu wyniosą 403,7 mld zł
  • wydatki są planowane na sumę 486 mld zł
  • deficyt wyniesie 6% PKB, zaś dług publiczny osiągnie poziom 64,7% PKB

Rząd spodziewa się wzrostu dochodów kasy państwa, wynikającego z poprawy wskaźników makroekonomicznych. Produkt krajowy brutto, zgodnie z rządowymi założeniami, ma wzrosnąć 0 4%, inflacja ma wynieść 1,8%. Rada Ministrów spodziewa się wzrostu przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń o 2,8% i wzrostu spożycia prywatnego w  ujęciu nominalnym 0 6,3%.

Przewiduje się także: dochód z podatku od sprzedaży detalicznej  w wysokości 1,5 mld zł oraz wpłatę do budżetu pochodzącą z zysku NBP w wysokości 1,3 mld zł.

Wśród wydatków opiewających na 486 mld zł znajduje się m.in.:

  • finansowanie Programu „Rodzina 500+” ( 41 mld zł )
  • zwiększenie nakładów na finansowanie ochrony zdrowia do poziomu 5,3% PKB ( o 12 mld zł )
  • waloryzację rent i emerytur ( 9,6 mld zł )
  • realizację świadczenia „Dobry Start” ( 1,4 mld zł )
  • finansowanie zadań w ramach Funduszu Solidarnościowego
  • finansowanie potrzeb obronnych Polski na poziomie zwiększonym do 2,2% PKB
  • wzrost wydatków w obszarze szkolnictwa wyższego i nauki
  • wzrost wydatków w obszarze mieszkalnictwa
  • zdania w zakresie transportu lądowego: infrastruktury drogowej oraz krajowych pasażerskich przewozów kolejowych

Jak powiedział minister finansów Tadeusz Kościński:

Przyjęty dziś projekt budżetu na rok 2021 jest kolejnym etapem planu powrotu na ścieżkę wzrostu po światowym lockdownie wywołanym COVID-19.

Wiceminister Piotr Patkowski uzasadnił prognozę wzrostu PKB w przyszłym roku:

Przyrost PKB w 2021 będzie m.in. efektem wzrostu inwestycji, o około 4% w ujęciu rok do roku. Mieścimy się tu z naszymi szacunkami w przedziale szacunków rynkowych i prognoz Komisji Europejskiej. W kolejnych latach sytuacja na światowych rynkach powinna się unormować, co będzie sprzyjać stabilizacji tempa wzrostu PKB.

Wysłuchaj konferencji prasowej kierownictwa Ministerstwa Finansów już teraz!

 

Proksa o powrocie do szkół: Młodzieży i dzieciom nic nie grozi. Żądamy innego sposobu wynagradzania oświaty

Ryszard Proksa o decyzji rządy, by dzieci wróciły do stacjonarnej nauki, zasadach sanitarnych oraz o niezrealizowanych postulatach związkowców.

Decyzja rozpoczęcia roku szkolnego już od 1 września jest optymalna.

Ryszard Proksa mówi o rozpoczynającym się 1 września roku szkolnym, który w czasie pandemii koronawirusa będzie zrealizowany w sposób tradycyjny (w przeciwieństwie do lekcji prowadzonych online między marcem a czerwcem). Wskazuje, że sytuacja jest dynamiczna.

Wszyscy wiemy, że młodzieży i dzieciom nic nie grozi, bo jak już chorują to przechodzą prawie bezobjawowo.

Nasz gość argumentuje taką decyzję rządu odpornością dzieci i młodzieży przeciwko Covid-19. Z drugiej strony podkreślam, że uczniowie, nauczyciele oraz rodzice będą musieli stosować się do rygorystycznych zastrzeżeń rządu w sprawie higieny, aby dzieci nie zarażały dorosłych.

Nie można ich trzymać przed monitorami w domach i absorbować rodziny.

Przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” przyznaje, że zagrożenie jest, ale jeśli będziemy przestrzegać zasad sanitarnych to nie będzie ono tak duże, jak przedstawiają to w mediach. Mówi także o postulatach związkowców:

Żądamy innego sposobu wynagradzania oświaty […] zrealizowania porozumienia, które zostało podpisane.

Zwraca uwagę, że mimo upływu roku od umowy, nie została ona zrealizowana.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Szwecja odnotowuje największą liczbę zgonów od 1869 roku, gdy kraj ten został dotknięty głodem

Liczba zgonów w Szwecji jest największa od 150 lat, a PKB ma skurczyć się o 5,3%. Szwecja zajmuje 7. miejsce wśród państw o najwyższej śmiertelności na 1 mln mieszkańców z powodu koronawirusa.

W pierwszej połowie 2020 roku, Szwecja odnotowała najwyższą liczbę zgonów od 150 lat, kiedy to w 1869 roku z powodu klęski głodu umarło 55 431 Szwedów. Populacja Szwecji w tym czasie wynosiła niewiele ponad 4 mln mieszkańców.

Od stycznia do czerwca tego roku zarejestrowano w Szwecji 51405 zgonów, a więc ponad 6500 ofiar śmiertelnych więcej, niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W pierwszej połowie tego roku o 34,7% spadła także liczba imigracji w stosunku do tego samego okresu w 2019 roku.

Szwecja jako jeden z nielicznym krajów nie zdecydowała się lockdown gospodarczy w obliczu pandemii COVID-19. Władze tego kraju zaapelowały jedynie do społeczeństwa o odpowiedzialność w utrzymywaniu dystansu społecznego i stosowania się do zaleceń. Większość restauracji, szkół, i innych usług pozostała otwarta w czasie pandemii.

Obecnie z powodu COVID-19 zmarło w Szwecji 5802 osób, a liczba zakażeń wyniosła 85,810. Szczytowa liczba zainfekowanych wirusem przypadła na 24 czerwca, gdy na COVID-19 zachorowało 1800 Szwedów. Obecnie notuje się w Szwecji od 200 do 400 nowych przypadków dziennie.

Szwecja ma siódmy największy współczynnik śmiertelności na 1 mln mieszkańców spowodowany pandemią koronawirusa.

Niezwykle wysoka śmiertelność dotknęła domy opieki społecznej, a główny epidemiolog Szwecji, Anders Tegnell oświadczył, że tamtejsza Agencja Zdrowia Publicznego „nie wiedziała, że ​​istnieje tak duży potencjał rozprzestrzeniania się choroby w domach opieki dla osób starszych, z tyloma zgonami”.

Pomimo, że Szwedzi nie zamknęli gospodarki to tamtejsza gospodarka uzależniona od eksportu i silnie zglobalizowana, wedle prognoz Komisji Europejskiej z lipca tego roku, wpadnie w recesję i skurczy się o około 5,3% w 2020 roku. Wiosenne prognozy mówiły o spadku nawet o 6,1%. Jeśli przewidywania sprawdzą się, będzie to jeden z najniższych spadków PKB, ale większy nadal większy od polskiego i porównywalny do duńskiego, finlandzkiego, niemieckiego czy maltańskiego, który skurczy się niewiele ponad 6%.

Źródła:CNN/KE/worldometers.info

M.K.

Piontkowski: Od 1 września wracamy do tradycyjnych zajęć w szkole. Na wyniki matur mógł mieć wpływ strajk nauczycieli

Dariusz Piontkowski mówi, że na dzień dzisiejszy ministerstwo planuje rozpoczęcie roku szkolnego w trybie stacjonarnym, a pandemia koronawirusa nie uzasadnia niższego wskaźnika zdawalności matur.


Minister edukacji narodowej, Dariusz Piontkowski wskazuje, że trudno byłoby kierować i sprawnie zarządząć super-ministerstwem złożonym z resortów edukacji, kultury i szkolnictwa wyższego, ale decyzje ostatecznie podejmie kierownictwo partii PiS.

Gdyby powstał super resort, na pewno osobie, która kierowałaby takim ogromnym resortem, nie byłoby łatwo dopilnować każdej z dziedzin […] Na pewno byłyby problemy z osobistym, bezpośrednim nadzorem nad wszystkimi dziedzinami. Można także wyobrazić sobie łączenie fragmentów, czy inny podział kompetencji pomiędzy tymi resortami.

Na dzień dzisiejszy, minister Piontkowski po konsultacjach z Głównym Inspektorem Sanitarnym ocenia, że dzieci będą mogły podjąć naukę w trybie stacjonarnym od 1 września. W przypadku trudnej sytuacji epidemiologicznej, możliwe będzie także przejście na tryb mieszany, bądź całkowicie zdalny w skrajnych przypadkach. Gość Popołudnie Wnet zwraca uwagę, że dzieci rzadziej chorują na COVID-19 i zbytnio nie przenoszą wirusa na osoby dorosłe, a obowiązek szkolny nie zostanie wstrzymany z powodu wirusa.

Wydaje nam się, że przy obecnym stanie epidemicznym można wrócić do tradycyjnych, stacjonarnych zajęć w szkołach, ale jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że mogą lokalnie zdarzyć się ogniska epidemii […] dlatego przewidujemy możliwość zawieszenia częściowego lub całościowego zajęć stacjonarnych i przechodzenia na tryb mieszany.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego uważa, że tegoroczna niska zdawalność matur nie była spowodowana zdalnym trybem nauczania, a część uczniów nie potrafiła zmobilizować się do nauki. Dodaje, że tryb zdalny nauczania został wprowadzony dopiero w drugiej połowie marca, a tego samego typu argument można zastosować przywołując zeszłoroczny strajk nauczycieli.

Proste porównywanie procentów jeszcze o niczym nie świadczy […] Przypomnę, że jeszcze w poprzednim roku był kilkutygodniowy strajk, kiedy uczniowie w ogóle żadnych zajęć nie mieli, także zajęć zdalnych i to też mogło mieć wpływ na ostateczny wynik ośmioklasistów czy maturzystów w tym roku.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Cejrowski: Białorusini nie są narodem. To republika sowiecka rządzona przez dyktatora. Proponuję unię polsko-białoruską

W dzisiejszym Studio Dziki Zachód, Wojciech Cejrowski mówi o protestach na Białorusi, likwidacji Pałacu Kultury, aktywistach LGBT, szczepionce na koronawirusa i obozy śmierci w Chinach oraz Rosji.


Wojciech Cejrowski rozpoczyna swoją audycję od opisu sytuacji panującej na gdańskim jarmarku, gdzie rozrzedzono w tym roku stoiska w całkowicie absurdalny sposób.

Rozrzedzenie polega na tym, że namioty są tak samo ciasno jak były, ale jest ich połowa i stoją tylko po lewej stronie. To jest idiotyczne, bo powinny być rozsiane po obu stronach (…) a one stoją gęsto po jednej stronie.

Podróżnik odnosi się również do protestów na Białorusi i proponuje „unie polsko-białoruskie”, ponieważ jak twierdzi, Białorusi zamieszkują rdzenne polskie ziemie, a białoruski naród nie istnieje.

Żeby był naród to muszą być spełnione pewne warunki. Musi mieć historię, która jest jego historią, a nie poprzedników. Musi mieć język odrębny na tyle, aby mówić o języku, a nie o gwarze (…) Moim zdaniem to jest sztuczny twór, republika sowiecka stworzona na rdzennie polskich ziemiach.

Gospodarz Studia Dziki Zachód podkreśla, że dyktator nie słucha apeli, dlatego należy stosować odmienne metody, takie jak wymuszenia.

Trzeba wyszukać na czym mu najbardziej zależy i wtedy podamy mu to na długim kiju. W taki sposób rozmawiamy z dyktatorami, bydlakami. Zdychasz z głodu, chcesz kawałek kiełbasy? To musisz mi coś dać (…) Trzeba wymyślić sprytny myk, żeby ograć tego gościa i żeby przestał grać na Rosję.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk uważa, że należy wyburzyć Pałac Kultury i zastosować „opcję zero”, czyli pozbawienie wszystkich urzędów państwowych byłych członków PZPR.

Tam były ulice, przepiękne kamienice. Ja bym zacisnął zęby i przez 20-30 lat odbudowywał stolicę w jej pierwotnym kształcie (…) To oczywiście kosztowna figura, nikt na to nie chciał pójść, ale przynajmniej obdarłbym ten budynek (Pałac Kultury-przyp. red.) z sowieckich ozdób socrealistycznych i zrobił z tego klasyczny wieżowiec jak na Manhattanie.

Wojciech Cejrowski odnosi się także do aktywistów LGBT i aresztowanego Michała Sz., którego określa „heterofobem” i wandalem.

Proponują uwolnienie wandala (…) Ja rozumiem lobby bandytów, którzy chcą, aby innych bandytów wypuścić z więzień, bo wtedy możemy gang założyć i pobić jeszcze kogoś. Rozumiem tę logikę, ale to nie jest logika sprawiedliwa.

Zdaniem podróżnika, władze nie powinny wydawać pieniędzy na szczepionkę przeciw COVID-19, jeżeli nie określą najpierw głównego celu, czyli maksymalnej liczby zachorowań. Ponadto, najważniejsza nie jest liczba zakażonych, ale faktycznie chorych na koronawirusa.

Wzrasta liczba zakażonych, a potem ogłasza się jaki to groźny kraj ta Brazylia (…) W Polsce w perfidny sposób władza może wybrać sobie strefę, która jest czerwona. Gdyby w innych miejscach zrobiono więcej testów, to inna gmina byłaby gminą czerwoną.

Gospodarz Studia Dziki Zachód postuluje, aby nie utrzymywać normalnych relacji handlowych z państwami, w których funkcjonują obozy śmierci jak Chiny czy Rosja. W tym kontekście zwraca też uwagę na podejrzane nasiona wysyłane z Chin oraz rosyjską agresji na Gruzję, które to wydarzenia powinny dać do myślenia, czy moralne jest, aby prowadzić z tymi państwami zwykłą wymianę handlową.

Co covid-19 zabrał studentom uczestniczącym w wymianie zagranicznej Erasmus plus. Refleksje wolontariuszki

W roku akademickim 2019/20 światowa pandemia nie tylko zabrała studentom sposobność wyjazdu w ramach programu Erasmus plus, ale tym, którzy w nim uczestniczyli, przysporzyła wielu kłopotów.

Anna Maria Tabaczyńska

Nie ma żadnych wątpliwości, jak fajne i bogate w doświadczenia są tak zwane wymiany zagraniczne studentów, czyli Erasmus plus. Większość studentów marzy o semestrze spędzonym w innym kraju. Jest to podyktowane ciekawością świata, możliwością poznania języka, a także chęcią porównania poziomu nauczania i życia. Z tych porównań, szczególnie jeśli chodzi o poziom umiejętności, student Akademii Muzycznej w Poznaniu wychodzi, mówiąc skromnie, zupełnie bez kompleksów.

Niestety w roku akademickim 2019/20 światowa pandemia nie tylko zabrała studentom tę sposobność, ale tym, którzy już brali udział w programie, przysporzyła wielu kłopotów. Obserwację obu sytuacji umożliwił mi wolontariat w biurze Erasmusa, które działa w poznańskiej Akademii Muzycznej. W ramach swojej pracy przyjęłam pod opiekę studentów z Włoch, Hiszpanii oraz Węgier.

„Zaraza” dosięgła ich w kraju zupełnie dla nich obcym, egzotycznym chociażby za sprawą języka i przede wszystkim bez rodziny czy bliskich, na których mogliby liczyć.

Tłumaczenie przeze mnie komunikatów Ministerstwa Zdrowia czy wszelakich obowiązujących nowych przepisów było najprostszym zadaniem. Musiałam pośredniczyć telefonicznie w przyjęciu do szpitala jednego ze studentów, co w czasie pandemii było okupione solidną nerwówką. Dużo bardziej wymagające jednak były odpowiedzi na trudne pytania dotyczące terminów, możliwości poruszania się po mieście, a także sposobu studiowania.

Studenci Akademii Muzycznych w swojej uczelni nie tylko przychodzą na wykłady, ale ćwiczą wiele godzin na instrumencie. Zamknięcie uczelni to dla nas ogromny kłopot, zwyczajnie nie mamy jak przygotować się do egzaminów i dyplomów, koncerty odwołano. Ile godzin można grać na flecie, skrzypcach itp. w wynajętym mieszkaniu, gdzie wszyscy sąsiedzi tuż za ścianą siedzą w swoich domach. Moja koleżanka i ja zwróciłyśmy się do proboszcza parafii, na terenie której mieszkamy, by użyczył nam miejsca.

Miałyśmy szczęście, bo dobry proboszcz dał nam klucze od salki katechetycznej i mogłyśmy grać. Jednak nie wybrnie z takich kłopotów grający przykładowo na trąbce czy puzonie student z Włoch, Hiszpanii czy Węgier, bo nawet na to nie wpadnie.

Covid-19 spowodował, że niektórzy studenci zdecydowali o powrocie do swoich ojczyzn. Niestety taka decyzja wiązała się z dużymi kosztami i zwrotem stypendium. Ci, co zostali w Polsce, siedzieli sami w wynajętych mieszkaniach i bali się nawet wyjść po zakupy. Tuż przed Wielkanocą przygotowałam kilka tradycyjnych potraw świątecznych, które im wysłałam. Cieszyli się nimi wzruszająco, obfotografowali kolorowe jajka czy mazurki i umieszczali zdjęcia w mediach społecznościowych. Z własnego doświadczenia jednak wiem, że w niewielu miejscach w Europie można znaleźć tak przyjazną i wręcz opiekuńczą atmosferę, jak w polskim biurze Erasmusa. Wielu naszych studentów także pozostawało poza Polską. Wiem, że są studenci, którzy wciąż mają niewyjaśnioną sytuację finansową związaną ze stypendium i kosztami wynajęcia mieszkania. Liczę na to, że osoby oraz urzędy, od których zależą decyzje, głównie dotyczące zwrotów stypendiów, wezmą pod uwagę nadzwyczajną okoliczność, jaką jest pandemia covid-19.

Artykuł Anny Marii Tabaczyńskiej pt. „Co covid-19 zabrał studentom Erasmusa plus” znajduje się na s. 2 sierpniowego „Wielkopolskiego Kuriera WNET” nr 74/2020.

 


  • Od lipca 2020 r. cena wydania papierowego „Kuriera WNET” wynosi 9 zł.
  • Ten numer „Kuriera WNET” można nabyć również w wersji elektronicznej (wydanie ogólnopolskie, śląskie i wielkopolskie wspólnie) w cenie 7,9 zł pod adresem: e-kiosk.pl, egazety.pl lub nexto.pl.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Artykuł Anny Marii Tabaczyńskiej pt. „Co covid-19 zabrał studentom Erasmusa plus” na s. 2 sierpniowego „Wielkopolskiego Kuriera WNET” nr 74/2020

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Cejrowski: Prof. Szumowski uważa, że pożarł wszystkie rozumy. Trzeba dopuścić hydroksychlorochinę do leczenia COVID-19

Wojciech Cejrowski wskazuje na konieczność stosowania arechiny w leczeniu COVID-19. Mówi o cenzurze tanich leków przez wielkie koncerny, profanacji pomników przez środowiska LGBT i chińskim TikToku.


Wojciech Cejrowski w Studio Dziki Zachód, kieruje pytanie do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego odnośnie stosowania hydroksychlorochiny (arechina) i dodaje, że powinno dopuścić się jej stosowanie w walce z COVID-19.

Pytania są do prof. Szumowskiego następujące. Czy ten minister zeżarł wszystkie rozumy i jest mądrzejszy od wszystkich swoich kolegów? Dlaczego skoro część kolegów chce zastosować leczenie arechiną, to pan minister wprowadza cenzurę ustawową na przypisywanie tego leku? Czemu w sytuacji totalnego zagrożenia nie uwalniamy wszystkich mocy?

Gospodarz Studia Dziki Zachód zgadza się z dr Zbigniewem Hałatem, że wielkie koncerny chcą zablokować tanie lekarstwa, aby później sprzedać własne, droższe lekarstwa. Dodaje również, że polski minister zdrowia Łukasz Szumowski przyczynia się do blokowania dostępnego i taniego lekarstwa.

Poprzedni pan doktor wspomniał o tym, że jest cenzura. Cenzura w sieci i publikatorach medycznych. One wszystkie są finansowane przez drogie koncerny. Jeżeli Google, Facebook i Youtube cenzurują informację na temat hydroksychlorochiny, czyli taniochy, to dlaczego to robią? Bo jednocześnie mają na swoich platformach reklamy drogich leków.

Podróżnik podkreśla, że hydroksychlorina jest lekiem znanym i stosowanym przez niego od lat, kiedy wyprawiał się do dżungli. Wojciech Cejrowski podkreśla, że reprodukcje wirusa zatrzymuje cynk, a hydroksychloriny jedynie pomaga mu w transporcie.

To nie hydroksychlorina leczy COVID. Tylko cynk leczy. On zatrzymuje w komórce reprodukcję wirusa. Natomiast hydroksychlorina wpuszcza cynk do komórki, gdyż cynk sam nie potrafi wejść do wnętrza komórki.

Wojciech Cejrowski odnosząc się do prowokacji środowisk LGBT, które wywiesiły tęczowe flagi na pomnikach warszawskich podkreśla, że obecna władza powinna szybko wymierzać sprawiedliwość. Dodaje też, że nie czytał listu pozostawionego przez te środowiska przy jednym z pomników.

To jest bandytyzm w postaci niszczenia majątku kościelnego i plugawienia religii-takie zjawiska należy zwalczać, a nie studiować. To, że niesiono Matkę Bożą Częstochowską w nieprawdziwej, szatańskiej koronie, bo 6 kolorów ma szatańska tęcza (…) To powinno się skończyć jakaś akcją rządu (…) w imieniu obywateli płacących podatki.

Gospodarz Studia Dziki Zachód uważa, że Polska nie powinna wpłacać składki do UE, skoro organizacja ta nie zamierza przyznać pieniędzy sześciu polskim miejscowościom, ze względu na uchwalenie przez nie rezolucji o „strefach wolnych od LGBT”.

W regulaminie nie było nic napisane o spełnieniu warunku LGBT (…) Wezwałbym ambasadora UE, jeżeli taki istnieje, na dywan publicznie do ministra spraw zagranicznych i zbeształ gościa przy kamerach.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk wskazuje, że chińskie aplikacje jak TikTok są niebezpieczne i mogłyby w przyszłości, po decyzji Komunistycznej Partii Chin zablokować miliony telefonów.

To jest gorsze od bomby atomowej w dzisiejszych czasach.