Turystyka na Bałkanach. Liliana Wiadrowska: Nawet test antygenowy może zapewnić nam dobry urlop

Liliana Wiadrowska o turystyce w krajach byłej Jugosławii w reżimie sanitarnym.

Liliana Wiadrowska ocenia najbliższą przyszłość branży turystycznej na Bałkanach. Większość krajów pozwala pojechać na urlop do krajów tego regionu. Wystarczy mieć udokumentowane zaszczepienie na koronawirusa czy wykonaniu testu na covid-19. W przypadku Chorwacji

Nawet test antygenowy poświadczający w języku chorwackim lub angielskim może zapewnić nam dobry urlop.

W Słowenii otwierają się tarasy restauracyjne. Lokale gastronomiczne w większości państw są otwarte. Aczkolwiek przestrzegane są zalecenia dotyczące zachowania ostrożności.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Prof. Waldemar Paruch, Bartosz Janowicz, Jerzy Bielewicz, Małgorzata Wołczyk – Popołudnie WNET – 30.12.2020 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie i 96,8 FM we Wrocławiu. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET”:

Prof. Waldemar Paruch – politolog;

Bartosz Janowicz – przedsiębiorca, podróżnik;

Jerzy Bielewicz – finansista, dziennikarz „Gazety Bankowej”;

Małgorzata Wołczyk – dziennikarka tygodnika „Do Rzeczy”;

Paweł Rakowski – bliskowschodni korespondent Radia WNET.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Franciszek Żyła


Prof. Waldemar Paruch / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Prof. Waldemar Paruch ocenia sondaże wyborcze oraz działania polskich partii politycznych.

Prawo i Sprawiedliwość nie odrobiło strat sprzed wyborów. Społeczeństwo stojące w końcu drugiej fali pandemii wymaga oferty politycznej. Wydaje się, że milczenie Szymona Hołowni nie jest dobre. Ruch Szymona Hołowni jest postrzegany jako inna wersja Platformy Obywatelskiej.

Rozmówca wspomina również o programie odbudowy zdrowia Polaków. „Kluczem jest wyjście z pilotażu sieci onkologicznej oraz zmniejszenie limitu w leczeniu specjalistycznym” – dodaje.

Perspektywy lat 2018-2020 i ilość błędów, jakie popełnili liderzy PSL, będzie opisywane w podręcznikach. Nie dziwie się, że w wielu sondażach, poparcie dla tej partii wynosi ok. 4 proc. Natomiast Konfederacja popełniła błąd, ponieważ budowała swój elektorat na grupie w wieku 18-24, czyli takiej, która diametralnie zmienia swoje poglądy – mówi.

Bartosz Janowicz opowiada o trzęsieniu ziemi w Chorwacji.

Jest to pierwsze trzęsienie ziemi, które przeżyłem. Znajdowałem się 90 km od epicentrum – mówi.

Epicentrum wtorkowego trzęsienia ziemi znajdowało się w odległości 3 km od liczącego ponad 15 tys. mieszkańców miasta Petrinja, 47 km na południe od Zagrzebia. Wstrząsy były odczuwalne w całej Chorwacji, a także daleko poza jej granicami – na Węgrzech, w Austrii, w południowych Niemczech, Bośni i Hercegowinie, Słowenii i Serbii, a także w dużej części Włoch, od Bolzano na północy po Neapol na południu. Nie żyje co najmniej siedem osób, a 26 zostało rannych. Zniszczonych zostało setki budynków.

Jak dodaje: We wszystkich miejscowościach znajdujących się blisko epicentrum cały czas trwa akcja ratunkowa.

Jerzy Bielewicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jerzy Bielewicz komentuje sytuację gospodarczą w czasie pandemii koronawirusa.

„Optymizm jest nam potrzebny. Kiedy wiemy, co nam zagraża i szukamy dróg wyjścia, stajemy się optymistami. Mam nadzieję, że jeśli masowe szczepienia dojdą do skutku, nie dojdzie do trzeciej fali zachorowań” – twierdzi.

Jak podkreśla: Mamy szansę powstrzymać epidemię. Dla gospodarki może okazać się to dobre i przyśpieszyć powrót do codzienności.

Małgorzata Wołczyk / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Małgorzata Wołczyk ocenia skutki pandemii koronawirusa w Hiszpanii. Twierdzi, że rok 2020 był najgorszym rokiem dla Hiszpanii od czasu wojny domowej. Rozmówca Łukasza Jankowskiego wymienia także paradoksy mające miejsce w Hiszpanii w 2020 roku.

Temat szczepionek góruje wśród informacji w Hiszpanii. We wszystkich mediach podkreślane jest, że szczepionka jest prezentem rządzących dla obywateli. Hiszpanie trzymają się myśli, że rząd powinien zaszczepić się jako pierwszy.

Paweł Rakowski

Paweł Rakowski komentuje sytuację na Bliskim Wschodzie.

„Izrael znajduje się w najlepszej sytuacji geopolitycznej od początku swojego istnienia. Sytuacja strategiczna Izraela na tę chwilę wygląda bardzo dobrze. Warto również podkreślić, że Izrael wchodzi obecnie w trzeci lockdown” – mówi.

Gość „Popołudnia Wnet” podkreśla, że rok 2020 można nazwać rokiem prawdy.

Jastrzębski: Ustępujący premier Libanu wśród oskarżonych o przyczynienie się do eksplozji w Libanie

Gdy libańskiemu Premierowi Hassanowi Diabowi stawiane są zarzuty, syryjski ambasador protestuje przeciwko budowie farm wietrznych na Wzgórzach Golan.

Al-Jazeera

  1. Ustępujący premier Libanu i trzej ministrzy oskarżeni o współodpowiedzialność za wybuch w Bejrucie

Ustępujący Premier Libanu Hassan Diab i trzej ministrzy zostali oskarżeni o zaniedbanie, które doprowadziło do śmierci setek i uszczerbku na zdrowiu tysięcy osób w wyniku eksplozji w bejruckim porcie, do której doszło czwartego sierpnia br.

Fadi Sawan, sędzia prowadzący śledztwo w tej sprawie, oskarżył Diaba, byłych Ministrów Prac Publicznych Ghaziego Zaeitera i Youssefa Fenianosa oraz byłego Ministra Finansów Alego Hassana Khaliliego, jak donosi Al-Jazeera.

Oskarżeni mają zostać przesłuchani kolejno w poniedziałek, wtorek i środę. Decyzja sędziego zapadła dwa tygodnie po tym jak wysłała list do Parlamentu Libanu z prośbą o przeprowadzenie dochodzenia pośród ministrów w sprawie eksplozji w ramach specjalnego sądu parlamentarnego. Marszałek Parlamentu Nabih Berri odmówił wszczęcia śledztwa.

Niniejsze ostatnie oskarżenia podwyższają liczbę podejrzanych o przyczynienie się do eksplozji do 37, z których 25 zostało aresztowanych.

Eksplozja w bejruckim porcie zabiła 204 osoby, 300,000 pozbawiła dachu nad głową i spowodała straty gospodarcze wysokości 15 miliardów dolarów.

 

SANA

  1. Syria krytykuje budowę izraelskich farm powietrznych na Wzgórzach Golan

Ambasador Syrii do ONZ Husam Ad-Din Ala powiedział, że plany izraelskiego okupanta polegające na wybudowaniu farm wiatrowych na okupowanym syryjskim terytorium Wzgórz Golan potwierdzają determinację Izraela do realizowania polityki osadniczej. Dyplomata wezwał do skrytykowania tego naruszania praw podstawowych obywateli okupowanych Wzgórz Golan.

W liście skierowanym do Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet w kontekście jawnego i zaplanowanego łamania praw człowieka jakiego dopuszcza się Izrael, syryjski ambasador wyjaśnił, że Syria wielokrotnie ostrzegała od czasu przygotowań do realizacji inwestycji o niebezpieczeństwach izraelskich działań, a także łamaniu przez Izrael prawa międzynarodowego. Ambasador podkreślił, że budowa turbin wiatrowych stanowi zagrożenie zdrowotne i środowiskowe dla osób zamieszkujących Golan. Według dyplomaty program budowy farm wiatrowych stanowi zagrożenie dla działalności rolniczej syryjskich mieszkańców Wzgórz Golan. Uprawa ziemi stanowi dochód podstawowy dla tych ludzi, przekonuje Husam Ad-Din Ala. Działania Izraela pogłębiają kryzys osadniczy na ziemiach syryjskich pod okupacją Izraela, uważa dyplomata.

Ambasador Ala wskazał na fakt, że od wczesnych godzin poranka mieszkańcy Golan przeprowadzali strajk na gruntach przeznaczonych pod budowę farm powietrznych. W ten sposób mieszkańcy syryjskich Wzgórz Golan, jak pisze o nich SANA, skonfrontowali się z izraelskim okupantem. Protestujących spotkała siłowa odpowiedź ze strony sił izraelskich, które oddały strzały w ich kierunku i użyły gazu łzawiącego. SANA nie podaje czy użyto amunicji ostrej czy gumowej. Doszło do aresztowań.

Syryjski dyplomata przy ONZ przypomniał, że zgodnie z rezolucją 22 czerwca Rada Praw Człowieka ONZ Izrael miał zaprzestać narzucania swojego porządku prawnego i administracyjnego na syryjskie Wzgórza Golan. Działania Izraela są niezgodne z Rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 497 z roku 1981, przekonuje dyplomata. Według brzmienia rezolucji, Izrael miał zaprzestać operacji osadniczych. Według syryjskiego ambasadora wznoszenie turbin powietrznych na prywatnych ziemiach mieszkańców Golan bez ich zgody jest łamaniem międzynarodowych praw człowieka i rezolucji ONZ.

Na koniec, syryjski dyplomata wezwał Wysoką Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet do potępienia izraelskiego osadnictwa i łamania prawa mieszkańców okupowanych Wzgórz Golan przez Izrael. Ambasador wezwał Panią Bachelet także do monitorowania destruktywnych konsekwencji izraelskiej inwestycji.

Maroc Agence Press

  1. Dyplomaci w Warszawie chwalą działania Maroka na rzecz pokoju

Podczas wtorkowego spotkania z Ambasadorem Królestwa Maroka w Polsce Abderrahimem Atmounem dyplomaci innych państw powtórzyli swe wsparcie dla działań podejmowanych przez Maroko mających na celu przywrócenie ruchu w regionie El Guerguerat.


Komentarz: Przejście graniczne w El Guerguerat leży w Saharze Zachodniej tuż przy granicy z Mauretanią. W zeszłym miesiącu wojsko marokańskie wkroczyło do El Guerguerat w celu przywrócenia drożności przejścia granicznego i ruchu towarów oraz osób, które to były uniemożliwiane przez Front Polisario walczący o niepodległość Sahary Zachodniej.


Działania Jego Wysokośći Króla Mohammeda VI i szczególne wysiłki podjęte przez Maroko w celu odnalezienia rozwiązania sytuacji politycznej w Libii u boku ONZ, jak i aktywne odpowiadanie na kryzys sanitarny wynikły z pandemii COVID-19 zostały także docenione.

Ambasador Chorwacji w Polsce Tomislav Vidosevic podkreślił, że Chorwacja i Unia Europejska zawsze wspierają Maroko w jego sprawiedliwych incjatywach i dążeniu do celów mających zapewnić stabilność, bezpieczeństwo i dobrobyt na płaszczyźnie regionalnej.

Ambasador dodał, że Chorwacja pochwala wysiłki Jego Wysokości Króla Mohammeda VI na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa i wspierania rozwoju Afryki, a także inicjatywy suwerena na rzecz pokoju i stabilności w regionie.

Ambasador Senegalu Papa Diop potwierdził ze swej strony, że Senegal i jego prezydent zawsze stoją u boku Jego Wysokości, Maroka i Marokańczyków, aby lepiej wspierać wszelkie przedsięwzięcia we wszystkich aspektach, w tym pokoju, dobrobytu i inwestycji zagranicznych. Senegal popiera także wszelkie wysiłki Maroka mające na celu wsparcie wielu krajów w walce z pandemią koronawirusa, która nie oszczędziła żadnego regionu świata.

Dyplomata pochwalił „cenne” wsparcie udzielone Senegalowi przez Maroko w zakresie pomocy medycznej, mówiąc, że akcja ta została ciepło przyjęta przez wszystkich Senegalczyków.

“Ta duma, z powodu stania u boku Maroka, roztacza się na płaszczyźnie całego kontynentu i trwać będzie jeszcze wiele lat”, potwierdził dyplomata.

Ze swojej strony Jean Claude Monsengo Bashwa Oshefwa, pierwszy sekretarz ambasady Demokratycznej Republiki Konga (DRK), zapewnił, że działania JKM na rzecz jego kraju są wysoko cenione.

Przy tej okazji pochwalił doskonałe stosunki łączące oba kraje, potwierdzając, że Maroko i Demokratyczna Republika Konga zawsze utrzymywały dobre relacje, które sięgają dnia dzisiejszego.

W oświadczeniu w imieniu ambasadora Demokratycznej Republiki Konga dyplomata podkreślił również silne więzi i zrozumienie między oboma krajami.

Pierwszy sekretarz ambasady Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Ahmed Ibrahim Al Manssori, powiedział, że jego kraj wysoko ocenia wysiłki podjęte przez Królestwo, pod mądrym kierownictwem Jego Królewskiej Mości Króla Mohammeda VI, w celu zapewnienia bezpieczeństwa i stabilność, podkreślając, że braterskie i dystyngowane więzi łączące przywódców obu krajów oraz silne relacje między Marokiem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi są wzorem dla stosunków, jakie muszą panować w świecie arabskim.

Dodał, że jego kraj zawsze wspierał integralność terytorialną Maroka, o czym świadczy jego symboliczny udział w obchodach wspaniałego Zielonego Marszu i otwarciu Konsulatu Generalnego Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Lâayoune. ZEA to pierwszy nieafrykański kraj arabski, który otworzył konsulat w południowych prowincjach Królestwa.

Ze swojej strony Abderrahim Atmoun podkreślił, że dyplomaci chwalą strategiczną rolę Maroka na rzecz pokoju i stabilności w regionie. Podobnie marokański dyplomata wskazał, że z zadowoleniem przyjmują inicjatywy i działania JKM Króla oraz liczne wysiłki Maroka na rzecz Afryki. Atmoun dodał, że dyplomaci potwierdzili swoje poparcie dla Maroka, szczególnie w kontekście przywrócenia ruchu cywilnego i handlowego w strefie buforowej El Guergarat.

 

Aleksander Arabadźić: Zwycięstwo Chorwackiej Wspólnoty Demokratycznej w wyborach to dobra wiadomość dla Polski

Prezes i współtwórca Fundacji Akademii Kadr Europejskich, Aleksander Arabadźić komentuje wyniki wyborów w Chorwacji, ich wpływ na relacje z Polską i wyjaśnia istotę stosunków chorwacko-niemieckich.

Prezes Fundacji Akademii Kadr Europejskich Aleksander Arabadźić wskazuje że centroprawicowa, rządząca partia CHDZ (Chorwacka Wspólnota Demokratyczna), zdecydowanie wygrała lipcowe wybory co „z punktu widzenia Polski jest dobrą wiadomością dlatego, że zarówno z obecnym premierem, jak i rządem, mamy dobre relacje pod względem politycznym i gospodarczym”.

Gość Łukasza Jankowskiego przewiduje, że współpraca Chorwacji z Polską, w tym kontynuacja Inicjatywy Trójmorza, pozostaje niezagrożona. Natomiast prezydent tego kraju, który pochodzi z obozu socjaldemokratycznego „nie wykorzystuje swojego stanowiska do przepychania celów swojego obozu politycznego i nie jest tak ambitnym prezydentem, stąd dominująca rola obecnego premiera, który z punktu widzenia Polski (…) jest dobrym dla nas wyborem”.

Prezes Arabadźić wspomina, że dobre relacje pomiędzy Berlinem, a Zagrzebiem wynikają z dużej diaspory chorwackiej mieszkającej w Niemczech, a także pokaźnego udziału turystyki w gospodarce Chorwacji, do której licznie podróżują Niemcy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Analiza PIE: Pandemia nie zwiększyła w Polsce ogólnej umieralności w porównaniu do zeszłych lat

Zgodnie z ustaleniami ekspertów liczba zgonów w Polsce między 5 marca a 13 maja mieści się w przewidywaniach dla tego okresu odnoszących się poprzednich lat.

W Polsce od 5 marca do 13 maja 2020 r. zmarło łącznie 80 324 osób. Według przedstawionego przez Polski Instytut Ekonomiczny analizy wynika, że gdyby nie pandemia w Polsce w rzeczonym okresie zmarłoby od 74 491 do 87 259 ludzi. Epidemia prawdopodobnie nie tylko nie zwiększyła, ale wręcz zmniejszyła liczbę zgonów (o ok. 1-2 tys. zgonów – 100-200 tygodniowo).

Z czego wynika ten paradoksalny wynik? Składają się nań takie czynniki jak zawieszone zabiegi lekarskie, w trakcie których umiera wielu pacjentów czy mniejszy ruch drogowy i związane z nim wypadki. Jak możemy przeczytać w artykule:

Według stanu na 19 maja 2020 r. w Polsce potwierdzono 19 268 przypadków zarażenia koronawirusem oraz zanotowano 948 zgonów.

Według ustaleń PIE stopień niedoszacowania liczby zgonów jest raczej niewielki. Są jednak argumenty za tym, że może być ona faktycznie zaniżona. Jak tłumaczył Adam Czerwiński, analityk zespołu strategii Polskiego Instytutu Ekonomicznego:

Pierwszym z nich jest stosunkowo niewielka liczba wykonanych testów na obecność koronawirusa, a jest ona nieodwracalnie powiązana z liczbą wykrytych przypadków. Działa to w obie strony, tj. więcej chorych powoduje, że robi się więcej testów, ale też więcej testów powoduje, że wykrywa się większą liczbę chorych. Niska częstotliwość testowania w Polsce może powodować zaniżenie oficjalnych statystyk, zarówno w przypadku zgonów, jak i zachorowań.

Analiza porównuje sytuację w Polsce z tą w innych krajach Europy. Zgodnie z danymi Uniwersytetu Johna Hopkinsa jedynie Grecja, Słowacja, Bułgaria i Węgry cechowały się w UE niższą oficjalną skumulowaną zapadalnością, zaś w ośmiu krajach (Słowacja, Łotwa, Malta, Cypr, Grecja, Bułgaria, Litwa, Chorwacja) była niższa niż w Polsce śmiertelność.

A.P.

Wołczyk: Baleary i Wyspy Kanaryjskie już się otworzyły. 80% społeczeństwa uważa, że rząd Sancheza kłamie

Małgorzata Wołczyk o wychodzeniu Hiszpanii z epidemii i jej chęci ponownego przyciągnięcia turystów oraz o błędach rządzących i ich krytyce.


Małgorzata Wołczyk informuje, że według hiszpańskich ekspertów zapadalność na Covid-19 w tym kraju spadnie niemal do zera w sierpniu. Wynika to z wysokiej temperatury i wilgotności. Obecnie restrykcje są powoli luzowane. Hiszpanom zależy na powrót turystów, bo kraj jest na skraju bankructwa.

Baleary i Wyspy Kanaryjskie już się otworzyły.

Na razie jednak na samym Półwyspie Iberyjskim Hiszpanie nie mogą się przemieszczać między prowincjami. Na dodatek o przyciągnięcie turystów konkurują z nimi kraje takie, jak Włochy, Francja i Chorwacja.

Dziennikarka zwraca uwagę na paradoks związany z noszeniem maseczek. Przy największym szczycie epidemii rząd jedynie zalecał maseczki, zaś obecnie można dostać mandat za ich nienoszenie. Hiszpanie żartują z tego mówiąc, że to jak „założenie prezerwatywy po porodzie”. Nie mają najlepszego zdania o rządzących i ich decyzjach:

80% społeczeństwa uważa, że rząd Sancheza kłamie […] Zrobił bardzo wiele by przyczynić się do transmisji koronawirusa.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

W Chorwacji do epidemii doszło trzęsienie ziemi oraz wiatr sztormowy

Aleksander Arabadźić o niedzielnym trzęsieniach ziemi w Chorwacji w czasie pandemii, zarządzeniach antyepidemicznych i niesprzyjających walce z Covid-19 zwyczajach Chorwatów.

Aleksander Arabadźić mówi, jak wyglądało trzęsienie ziemi, które w niedzielę rano nawiedziło Chorwację. Epicentrum trzęsienia znajdowało się siedem kilometrów od Zagrzebia. Według wstępnych doniesień z Europejskiego Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego trzęsienie miało magnitudę 5,3. Nasz gość informuje, że dwie osoby po trzęsieniu są w stanie ciężkim. Liczba osób chorych w Chorwacji zaczyna wzrastać.

Koronawirus karze siedzieć w domu, a trzęsienie ziemi wyjść na zewnątrz.

Tymczasem kraj ten wprowadził  życie zarządzenia w związku z pojawieniem się w nim przypadków koronawirusa. Obecnie jest ich sto, z czego jedna ofiara śmiertelna. Prezes Fundacji Akademia Kadr Europejskich zauważa, że „zamknięto wszystkie targi”. Tłumaczy, że Chorwaci, jak inni byli Jugosłowianie, lubią spędzać czas na targu. Zwyczaje południowców nie sprzyjają walce z epidemią.

Tam jest kultura kawiarniana. Na początkowym etapie i tak wszyscy siedzieli po knajpach.

W ramach powstrzymywania wzrostu zakażeń„nie ma możliwość przemieszczania się transportem publicznym” w lądowej części kraju, a  „wyspy są odcięte, połączone z lądem do minimum”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prezes BGK: Żeby Trójmorze dorównało standardom Europy Zachodniej potrzebujemy 570 mld euro [VIDEO]

Czym jest Fundusz Trójmorza, jak ma on wspierać rozwój krajów Europy Środkowej mówi Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego.

Beata Daszyńska-Muzyczka przedstawia, czym jest Bank Gospodarstwa Krajowego i jaki jest jego charakter.

Bank Gospodarstwa krajowego jest jedynym polskim bankiem rozwoju, bankiem, który został utworzony zaraz po odzyskaniu niepodległości specjalną ustawą w 1924 r. po to, żeby wspierać rozwój społeczno-gospodarczy Polski.

BGK wspiera nie tylko krajowe inwestycje, ale także jest pomysłodawcą Funduszu Inwestycyjnego Inicjatywy Trójmorza. Jest on finansowym uzupełnieniem politycznego projektu Trójmorza, który zakłada, że kraje określanego tak regionu powinny mówić jednym głosem w Unii Europejskiej (i nie tylko) i działać na rzecz rozwoju Europy Środkowo-Wschodniej. Podczas szczytu Inicjatywy Trójmorza w Lublanie (29 maja 2019 r.), prezes BGK i prezes EximBanku z Rumunii oficjalnie ogłosili założenie Funduszu Inwestycyjnego Inicjatywy Trójmorza. Fundusz skoncentruje się na projektach tworzących infrastrukturę transportową, energetyczną i cyfrową w regionie Trójmorza.  Fundusz będzie działał na podstawie prawa Luksemburga na zasadach komercyjnych i rynkowych. Instytucje założycielskie złożyły zobowiązania do wpłat w łącznej kwocie przekraczającej 500 mln euro. Obecnie pracuje Łotwa, Słowenia, Czechy, Słowacja i Chorwacja nad swoim wkładem w FT.

Jesteśmy w procesie uzgodnień. Część krajów musi mieć to załatwione na poziomie rządu, część na poziomie parlamentu.

Austria zaś zrezygnowała z zaangażowania w ten projekt, choć nie wycofuje się z politycznego projektu Trójmorza. Beata Daszyńska-Muzyczka mówi, iż nasz region potrzebuje 570 mld euro, aby doścignąć standard krajów zachodnich. Pierwszy projekt FT prawdopodobnie zostanie rozpoczęty w 2019 r. W zamierzeniach nie ma on zastąpić istniejących już funduszy krajowych i unijnych, ale ma być do nich komplementarny. Beata Daszyńska-Muzyczka podkreśla, że będzie on działał na zasadach rynkowych, finansując te przedsięwzięcia, które oferują zwrot inwestorom.

Zazwyczaj negocjacje w sprawie strategii i ram prawnych funduszy tego rodzaju zajmują od 20 do 30 miesięcy. Zespół ds. Trójmorza przeprowadził je w kilka miesięcy, z czego, jako banki rozwoju, jesteśmy niezwykle dumni. Jest to niesamowite osiągnięcie zarówno na poziomie europejskim, jak i globalnym.

Tak na stronie BGK pisała jej prezes. W „Poranku WNET” podkreśla, że jest dumna, że negocjacje udało się przeprowadzić w ciągu zaledwie 8 miesięcy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Czarnecki: Prezydent Chorwacji powinna zostać przewodniczącą KE, gdyż rozumie nasz region Europy [VIDEO]

Kogo i w jakim terminie możemy widzieć w roli przewodniczącego Komisji Europejskiej? Jakie stanowiska interesują Polskę i jakie ma szanse zdobyć? Odpowiada europoseł Ryszard Czarnecki.

Ryszard Czarnecki opowiada o wyborze przewodniczącego Komisji Europejskiej. Wbrew optymizmowi Donalda Tuska nie uda się tak łatwo znaleźć kandydata większościowego. Zgodnie z zasadą przyjętą po ostatnich wyborach, w których Wielka Brytania i Węgry zgłosiły votum separatum wobec kandydatury Clauda Junckera, wybór przewodniczącego KE powinien nastąpić jednogłośnie.

Ona jest z naszego region, ma zrozumienie właśnie dlatego, dla państw naszej części Europy, Europy Śr. -Wsch. i Płd. — Wsch., ale oprócz tego ma świetne relacje osobiste z naszym prezydentem, prezydentem RP dr. Andrzejem Dudą.

Wśród głównych kandydatów wymienia się socjalistę Fransa Timmermansa, Manfreda Webera z Europejskiej Partii Ludowej i Dunkę Margarethe Vestager z frakcji liberalnej. Jak podkreśla europoseł, dwóch pierwszych nie ma szans na uzyskanie większości, co jest dobrą wiadomością dla Polski, którą obydwaj atakowali. Czarnecki uważa, że dla nas najlepiej by się stało, aby Kolinda Grabar-Kitarović, obecna prezydent Chorwacji, została wytypowana na szefa KE. W jego przekonaniu na fotelu szefa KE ktoś zasiądzie dopiero jesienią, podobnie jak to było 10 lat temu.

Wybór na te topowe stanowiska europejskie to jest splot trzech czynników: po pierwsze parytety geograficzne, interesy narodowe i parytety polityczne.

Trwa rozgrywka również o stanowisko szefa Europejskiego Banku Centralnego oraz siedmiu wiceprzewodniczących Komisji Europejskiej. Gość Poranka WNET mówi, że Polskę interesuje szczególnie polityka klimatyczna, energetyczna i zagraniczna. Dodaje, że zgodnie z zasadą równowagi między krajami członkowskimi, jeśli np. przewodniczącym KE zostałby Manfred Weber, to szefem EBC nie miałby szansy zostać Niemiec. Zgodnie z tym szanse Polski na otrzymanie wysokiego stanowiska są niewielkie, gdyż w ostatnich kadencjach zajmowali je już Polacy: Jerzy Buzek i Donald Tusk. Z kolei w prezydium Parlamentu Europejskiego PiS prawdopodobnie obsadzi dwie osoby – Zdzisława Krasnodębskiego i Karola Karskiego, a PO jedną – Ewę Kopacz.

Jeśli chodzi o protokół w Kioto, to Polska miała zredukować emisję CI2 o 6 %, a zredukowała o blisko 30 %.

Czarnecki odnosi się także do zawetowania przez przedstawicieli siedmiu krajów, do których należą Polska, Czechy, Węgry, Litwa, Estonia, Rumunia i Chorwacja unijnych propozycji klimatycznych, które ocenia jako „bardzo niekorzystne”. Jego zdaniem kraje te powinny upominać się o rekompensatę od UE za koszty wdrożenia polityki klimatycznej. Podkreśla, że w przeciwieństwie do starej 15 Unii Polska wypełniła z nadmiarem postanowienia protokołu w Kioto, który zresztą nie dotyczy takich krajów jak Rosja i Chiny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prezydenci Polski i Chorwacji konsekwentnie realizują wspólny pomysł infrastrukturalno-gospodarczej inicjatywy Trójmorza

Prezydent Duda udaje się w poniedziałek do Chorwacji na rozmowy ws. organizacji szczytu Trójmorza – współpracy krajów Europy Środkowo-Wschodniej m.in. w obszarach energetyki, transportu i gospodarki.

Prezydent Andrzej Duda we wtorek spotka się z prezydent Chorwacji Kolindą Grabar-Kitarović oraz premierem tego kraju Andrejem Plenkoviciem.

Szef gabinetu politycznego prezydenta Krzysztof Szczerski powiedział PAP, że chorwacka wizyta prezydenta Andrzeja Dudy to ostatni etap przygotowań do „najważniejszego wydarzenia wielostronnego w Polsce w zakresie dyplomacji” – lipcowego szczytu Trójmorza. Przypomniał, że inicjatywa Trójmorza to wspólny pomysł prezydentów Polski i Chorwacji.

[related id=”8911″]

Trójmorze to inicjatywa dotycząca współpracy krajów Europy Środkowo-Wschodniej w obszarach energetyki, transportu, cyfryzacji i gospodarki. W inicjatywę zaangażowane są cztery państwa Grupy Wyszehradzkiej – Polska, Czechy, Słowacja i Węgry, trzy państwa bałtyckie – Litwa, Łotwa i Estonia, a także Chorwacja, Słowenia, Bułgaria, Rumunia oraz Austria.

Prezydent pod koniec maja w Bratysławie na forum GLOBSEC zadeklarował, że chce uczynić inicjatywę Trójmorza jedną z najważniejszych spraw swojej prezydentury. Jak mówił, jej charakter jest nie tyle polityczny, co infrastrukturalny i gospodarczy. Andrzej Duda podkreślił, że bardzo ważnym zadaniem Europy Środkowej jest bycie adwokatem polityki „otwartych drzwi” do UE i NATO. Dodał, że Polsce zależy na tym, by zarówno NATO, jak i UE pozostały jednością.

Zdaniem prezydenta Dudy, bezpieczna i podmiotowa Europa Środkowa jest istotnym czynnikiem stabilności i rozwoju świata euroatlantyckiego.

– Najważniejsze jest przesłanie polityczne; Środkowa Europa powinna być jeszcze bardziej zintegrowaną częścią zjednoczonej Europy. Pas między trzema morzami – Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym tworzy niezbędną część jednolitej Europy. Nie da się podzielić Europy na Europę wielu prędkości, trzeba Europę jednoczyć i dążyć do tego, żeby była ona coraz bardziej spójna – powiedział Szczerski.

[related id=”23713″ side=”left”]

Jak dodał, na osi Północ-Południe jest „dużo deficytów spójności, braków infrastrukturalnych, które powodują, że wymiana handlowa nie jest aż tak dynamiczna, jakby wskazywały potencjały państw”. – My cały czas, także mentalnie, operujemy na osi Wschód-Zachód – zaznaczył.

– Dzisiaj na zachodzie, na wschodzie Europy i w naszej części Europy Środkowej coraz większym problemem stają się podziały północ-południe, braki polityczne, infrastrukturalne czy ekonomiczne w jedności europejskiej – ocenił Szczerski.

Jego zdaniem, inicjatywa Trójmorza ma być „politycznym parasolem ze strony prezydentów, zachętą wobec rządów, biznesu do tego, żeby postrzegali siebie nawzajem jako potencjalnych partnerów, także do działalności gospodarczej, do wspólnej ekspansji na rynki globalne i rynek zachodnioeuropejski”.

– Poprzez większą spójność Europy Środkowej chcemy zbudować większą jedność Europy jako całości – oświadczył Szczerski. Jak zauważył, inicjatywa Trójmorza z założenia ogranicza się do krajów członkowskich UE, aby nie stwarzać wrażenia, że może to być inicjatywa, która ma stworzyć „coś alternatywnego czy odrębnego”.

Szczerski powiedział, że wizyta w Chorwacji ma także charakter gospodarczy. – Nasze obroty handlowe przekroczyły w 2016 roku 3 miliardy złotych, mają one charakter dynamiczny i wzrostowy – podkreślił. Jak dodał, polskie firmy interesują się rynkiem chorwackim, nie tylko w obszarze turystyki, ale także produkcji i usług.

Prezydentowi Dudzie w trakcie jego wizyty będzie towarzyszyć grupa przedsiębiorców; prezydenci Polski i Chorwacji w środę wezmą udział w Forum Biznesowym.

We wtorek prezydent złoży wieniec pod pomnikiem ofiar wojen w Chorwacji. W środę planowane jest spotkanie prezydenta z Polonią.

PAP/JN